ralston
07.12.07, 17:10
W sumie to jeszcze w wakacje nabyłem analogowy kompaktowy aparat
fotograficzny marki Leica. Mosiężny korpus, okładziny drewniane. Rok
produkcji coś między 1933 a 1945. Na górze korpusu i na dekielku
przykrywającym obiektyw (od środka wyklejonym czerwonym aksamitem -
jakże!) ma wygrawerowane dwa hitlerowskie orły ze swastykami.
Czasami się zastanawiam jakie sceny widział jego obiektyw...
Frajda polega na odkrywaniu geniuszu niemieckich inżynierów i
mechaników precyzyjnych, którzy to cudo wykonali. W ubiegłym
tygodniu zakupiłem czarno-białą kliszę i spróbuję jak działa
optyka...