Dodaj do ulubionych

a czapki dziergacie?

08.01.08, 22:24
potrzebuję takiej smerfiastej, szaro-zielonej.
dobry wieczór :)
Obserwuj wątek
    • brezly Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 07:34
      Wszystko.
      • jan.kran Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:04
        Pan by mi rękawiczki udziergał , takie z jednym palcem na sznurku co by nie zgubić.

        Ja w drobnicy słaba jestem , większe gabaryty mi pasują.
        Idę utkać jakiś kobierczyk.
        Kran
        • hizsna Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:10
          A dla mnie pilnie, na dziś, koronkę, żeby myśl była jasna, a obleczona w słowa
          szykowna, zawoalowana i koronkowa właśnie.
          • jan.kran Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:13
            Dzień dobry Pani Hizsnowa !
            Ja myślę że koronki to działka Pani Fiori ale Ona chwilowo nieobecna...
            • hizsna Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:49
              Dzień dobry Pani Maria Jan.
              Tylekroć widziałam fotkę szanownej Pani u innych obywateli, a tu taka
              niespodzianka, że nawet osobiście do mnie Pani zagadała.
              Pozdrawiam.
        • lira_korbowa Re: a czapki dziergacie? 10.01.08, 14:50
          jan.kran napisała:

          > ... takie z jednym palcem na sznurku co by nie zgubić.

          Na miły Bóg, Pani Kranowa! Palce na sznurku Pani nasza?
          • brezly Re: a czapki dziergacie? 10.01.08, 15:29
            lira_korbowa napisała:


            >
            > Na miły Bóg, Pani Kranowa! Palce na sznurku Pani nasza?

            To te wikingowskie tradycje, pani Liro (dedebry, dedebry) sa.
      • hizsna Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:06
        Dynamicznie się firma rozrasta.
        Obok wykluł się Oddział Dziergactwa maszynowego.
        Jest też jednoosobowe stanowisko reprezentacji, jak oczko poleci w pończosze.
        • brezly Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:13
          Jak mowil Ronald Reagan o rozwoju gospodarczym: przyplyw podnosi wszystkie
          lodzie" :-)
          • hizsna Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:51
            Łodzianki!
            Zatem hossa nadchodzi.
          • hizsna Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:55
            W filmie taką kwestię wyglosił, czy też na niwie etatowej?
            Bo to różnica byłaby co nieco. Autorstwa czyjego ta myśl złota.
            • brezly Re: a czapki dziergacie? 09.01.08, 09:58
              Na niwie etatowej. Chyba mu ktos to podsunal w formie skondensowanej.
              Jest jedna z bardziej parszywych prawd trzeciego rodzaju (wg x. Tischnera).
    • olo53 Re: a czapki dziergacie? 10.01.08, 07:48
      Z ostatniego badania rynku wynika ze uszanki sie niezle sprzedajo:)
      • olo53 Re: a czapki dziergacie? 10.01.08, 07:51
        pl.wikipedia.org/wiki/Uszanka
        • zielonamysz Re: a czapki dziergacie? 10.01.08, 11:21
          Uszka do gory - zadnych uszanek bo przyplaszczaja panie OLku.
          Ja bym sie obsadzila przy dzierganiu frywolitek.
          To by sie mnie podobalo.
          Fryyy! znikam. Buzka wszelkim dziewiarzom..
          • anchan Re: a czapki dziergacie? 10.01.08, 11:38
            > Ja bym sie obsadzila przy dzierganiu frywolitek.
            ze zmarszczonym czółenkiem?
        • hizsna Olo, taką, właśnie taką dzisiaj widziałam, 10.01.08, 15:21
          na głowie cud dziewczyny była
          i tylko głowę, no właśnie i te uszy jej zakryła.
          A reszta. To ja widziałam. Takiej wyjatkowości z nieba dostałam.
          Miała dekolt do pępka, potem tiulową opaską biodra były przepasane,
          na tiulu haft, dam głowę, że z naszej dziewiarni. I te piękności, co, nie wiem
          dlaczego pod spodem się nosi, były calutko widziane.
          Ale żeby Wam się nie roiło,
          to (no, poza dekoltem) ani centymetra gołego ciała dla oka nie było.
          Takie to ja szczęście dzisiaj miałam.
          \Jednakowoż i niefart, bo aparatu fot. z domu nie zabrałam.

          Dlaczego ja swoje literówki skrzętnie poprawiam?
          Jakaś skaza na charakterze być musi.
          • brezly Re: Olo, taką, właśnie taką dzisiaj widziałam, 10.01.08, 15:28
            Odlot, odlot, pani Hizsnowa opisujecie. New Age i postmodernizm
            dekoltowo-uszankowy. Taki np ja to az sie zamyslilem czemu tu goreteksu nie ma z
            dekoltem. I do tego uszanek z goreteksu.
            Bo np. wojlok z dekoltem to przeciez by byl odlot i cos jak ot-ot kutuur, nie?


            Dlaczego ja swoich literowek (na ogol) nie poprawiam?
            Bo i tak by to niewiele zmienilo.
    • bei może niewidkę?:) 10.01.08, 13:00
      a ja w tym wątku chwaliłam sie dwiema:)

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,916,70288454,70422653.html
      • lira_korbowa Re: może niewidkę?:) 10.01.08, 14:48
        Bei, Tyżeś to, Tyżeś?
        Autorka odjazdów cukiernictwa?
        • brezly Copka niejedno ma imie 10.01.08, 16:07
          www.harlemsheaven.com/index.php?main_page=index&cPath=1_23

          Szczegolnie mniem sie spodobala :

          HS #114 Handmade Gold Metallic Nautical Cap
          Handmade gold metallic nautical cap with Aurora Borealis crystal trim.
          $250.00
          • bei Re: Copka niejedno ma imie 13.01.08, 01:55
            te metalowe ...na abAŻUR lampy:)
            • brezly Re: Copka niejedno ma imie 13.01.08, 09:23
              Zdumiewa mnie ze wsrod church hats:
              www.harlemsheaven.com/church-hats
              jest Mustard Golden Pillbox.
              Chyba ktos troche przesadzil :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka