Dodaj do ulubionych

Landszaft mazurski

04.09.03, 15:52
Cześć!!

Juz na początku zastrzegłeś, że wszelkie insynuacje o brak cech
fotograficznych uznasz za tendencyjne? hi hih iihi. Niestety ja tym razem
nic nie będę insynułować. Otóż niejednokrotnie wypowiadałem się na forum, ze
interesuje mnie guma bardziej malarska ale z elementami fotografii i taką
tez zobaczyłem na Twoim skanie. Dla mnie jest ona dobra. Cały kadr niczym
Hartigowska wierzba podoba mi się. Tak trzymać.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • k_jacek Re: Landszaft mazurski 04.09.03, 16:05
      Zbyszek, wrzuc do galeri skan z zielonej gumy,
      jest znacznie lepszy ;-)
      • gumista Re: Landszaft mazurski 04.09.03, 16:06
        No własnie wrzuć ten zielony. Koniecznie!
        • zby001 Re: Landszaft mazurski 04.09.03, 16:45
          wrzucilem.
    • gumista Re: Landszaft mazurski 04.09.03, 17:08
      Wybieram zdecydowanie ten ciemniejszy, chociaz przyznam, ze zielony landszaft
      tez ma coś w sobie. Jednak w tym ciemnym mam wrażenie, że bardziej poradziłes
      sobie z chmurkami tzn wydobyłes tez biel na focie - w tej zielonej to sie
      trochę nie udało albo papier wchłonął pigment. Dodatkowo wolę ten ciemniejszy,
      gdyz jest b. "groźny" i taki tajemniczy. W tym zielonym wszystko jest jak na
      dłoni, czyli drzewka chmurki i pole. Ale gratulacje jeden i drugi są ok.
      I znowu mam pytanie natury czysto technicznej - napisz cos wiecej na temat
      warsztatu tzn z ilu warst sa owe cudeńka, jakie stosowałeś pigmenty i dlaczego
      wyszło tak malarsko? (cały czas do tego zmierzam) - czy np stosowałes sporo
      gumy arabskiej? Rozumiem, że nagatywy naświetlane były u Grzegorza czyli
      metodą poligraficzną. A i jeszcze jedno jakie dałeś źródło światła?
      Dlaczego o to wszystko pytam? Juz w tykocinie zastanawialismy się dlaczego
      każdemu z nas wychodza inne gumy? Przyczyn może byc sporo, ja chciałbym je
      poznać. Do poznania potrzeba jednak opini ludzi, którzy w tym siedzą. Dlatego
      właśnie to pytanie.
      Miłego.
      • zby001 Re: Landszaft mazurski 05.09.03, 09:02
        gumista napisał:

        > Wybieram zdecydowanie ten ciemniejszy, chociaz
        przyznam, ze zielony landszaft
        > tez ma coś w sobie. Jednak w tym ciemnym mam wrażenie,
        że bardziej poradziłes
        > sobie z chmurkami tzn wydobyłes tez biel na focie - w
        tej zielonej to sie
        > trochę nie udało albo papier wchłonął pigment.
        Dodatkowo wolę ten ciemniejszy,
        > gdyz jest b. "groźny" i taki tajemniczy. W tym zielonym
        wszystko jest jak na
        > dłoni, czyli drzewka chmurki i pole. Ale gratulacje
        jeden i drugi są ok.

        Ja tez wole wersje granatowa. I ze wzgledu na kolor, i
        gestosc obrazu.

        > I znowu mam pytanie natury czysto technicznej - napisz
        cos wiecej na temat
        > warsztatu tzn z ilu warst sa owe cudeńka, jakie
        stosowałeś pigmenty i dlaczego
        > wyszło tak malarsko? (cały czas do tego zmierzam) - czy
        np stosowałes sporo
        > gumy arabskiej?

        Tak naprawde, to sa jeszcze niedokonczone obrazki :) W
        jednym i drugim sa 3 warstwy. Z pigmentami to troche
        zawila sprawa. Jako zielony stosuje sproszkowana zielen
        pigmentowa (chyba jakis syntetyczny pigment), bo podoba
        mi sie jej odcien. Mam tez zielen (ftalo-)cyjaninowa
        (chyba, bo jakos nie pamietam dokladnej nazwy), ale ona
        ma bardziej szmaragdowy odcien (wiecej w strone
        niebieskiego) i nie do wszystkiego pasuje.

        To, czy malarsko czy fotograficznie, to chyba kwestia
        wszystkich czynnikow: motywu, negatywu, gestosci emulsji,
        sposobu jej nalozenia i wywolywania. Ja specjalnie nie
        przepadam za bardzo fotograficznym oddaniem szczegolow.
        Jak chce miec szczegoly i ostrosc, robie srebrowe odbitki.


        > Rozumiem, że nagatywy naświetlane były u Grzegorza czyli
        > metodą poligraficzną.

        Negatywy z naswietlarki, ale nie u Grzegorza.

        > A i jeszcze jedno jakie dałeś źródło światła?

        Jako zrodla swiatla uzywam 1000-watowej lampy
        halogenowej, takiego starodawnego reflektora
        fotograficznego (prostokatna obudowa z raczka, ktora
        mozna przykrecic do statywu).

        > Dlaczego o to wszystko pytam? Juz w tykocinie
        zastanawialismy się dlaczego
        > każdemu z nas wychodza inne gumy? Przyczyn może byc
        sporo, ja chciałbym je
        > poznać. Do poznania potrzeba jednak opini ludzi, którzy
        w tym siedzą. Dlatego
        > właśnie to pytanie.

        Kazdy ma inny warsztat, to i obrazki wychodza inne. Ja
        teraz robie na bazie PVOH, czyli alkoholu poliwinylowego.
        Emulsje mam dosyc rzadka (chyba nawet zbyt rzadka).
        Nakladam ja walkiem (pewnie kiedys dorosne do pedzla).
        Nie mam czym przeklejac papieru, bo taki jeden kolega z
        forum obiecal mi alun, ale go nie dostalem :) Ciagle
        szukam kombinacji papier/pigment/emulsja/motyw. Jak
        znajde, przestane robic :)

        > Miłego.
        • gumista Re: Landszaft mazurski 05.09.03, 19:01
          Taki jeden kolega mówi, że bedziesz miał ten ałun i to niebawem. Ten kolega od
          ałunu jest troszeczkę roztrzepany i trzeba mu to wybaczyć.
          Udanego weekendu.
    • ajon1 Re: Landszaft mazurski 08.09.03, 08:47
      gumista napisał:

      > interesuje mnie guma bardziej malarska ale z elementami fotografii i taką
      > tez zobaczyłem na Twoim skanie.

      Eee, ja popieram to co napisał most w galerii. To są gumy fotograficzne, fajne.
      Z elementów malarskich to tylko papier, fakturkowany.
      Gumy podobają się, ładne klasyczne ujęcie, na pewno dobrze sie prezentują live.
      (tyż wolę tą czarniawą)
      pozdr
      • gumista Re: Landszaft mazurski 08.09.03, 08:54
        Ajonie papier to nie wszystko - to prawda to też element malarskości ale
        wystarczy np dodac warstwy ze zwiększoną iloscią gumy i juz jest git -
        malarskość murowana.
        • ajon1 Re: Landszaft mazurski 08.09.03, 09:03
          gumista napisał:

          > Ajonie papier to nie wszystko - to prawda to też element malarskości ale
          > wystarczy np dodac warstwy ze zwiększoną iloscią gumy i juz jest git -
          > malarskość murowana.

          To takie proste ? Łe, a czemu mi nie wychodzi ? Jak dam więcej gumy to mi
          wychodzą defekty, gluty, plamki a nie żadna malarskość !
          Co ja robię nie tak ?
          • gumista Re: Landszaft mazurski 08.09.03, 09:05
            Bo ty jestes mistrzuniu jesli chodzi o fotograficzne odwzorowanie na gumach.
            Niechaj tak pozostanie - jestes w tym the besciarz i tyle. Spróbuj tak jak
            mówiłem papier z fakturą, ziemię okrzemkową dodaj i nie rozcieraj mocno
            pigmentów. Efekt murowany.
            • ajon1 Re: Landszaft mazurski 08.09.03, 09:12
              gumista napisał:

              > Bo ty jestes mistrzuniu jesli chodzi o fotograficzne odwzorowanie na gumach.
              > Niechaj tak pozostanie - jestes w tym the besciarz i tyle.

              Oh dzięki, dzięki ale człowiek się przecie musi rozwijać

              Spróbuj tak jak
              > mówiłem papier z fakturą, ziemię okrzemkową dodaj i nie rozcieraj mocno
              > pigmentów. Efekt murowany.

              To ja tak chyba wczoraj pół dnia próbowałem i zrozpaczony spać poszedłem. Nic
              nie wyszło. Brzydkie poplamione kartki papieru i zasyfiona łazienka. A miało
              być tak ładnie.
              Jeśli masz chwilkę napisz jak ma wg. Ciebie wyglądać ta malarskość (pomijając
              papier i pigment) jakie powinny być warstwy gumy ? Pracujesz już pędzlem ? Jest
              bardziej malarsko ?
              • gumista Re: Landszaft mazurski 08.09.03, 09:17
                okiej postaram się wieczorkiem napisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka