Dodaj do ulubionych

programy radiowe

12.04.08, 14:47
czytając "herbatę.."(z wielkim zainteresowaniem) nie znalazłam wątku o
programach radiowych; radio odgrywało w naszym życiu ogromna rolę. Jako mała
dziewczynka nigdy nie przepuściłam niedzielnej audycji o Koziołeczku Rududu, w
wyk Ireny Kwiatkowskiej. Matysiakowie też stanowili stały punkt programu, w
poniedziałek często omawialiśmy ostatni odcinek.
Obserwuj wątek
      • ewa9717 Re: programy radiowe 12.04.08, 18:01
        Chyba jeszcze w latach sześćdziesiątych, prynajmniej na początku
        była.
        A ja z dzieciństwa przedtelewizorowego pamiętam rodziców
        słuchających wieczorem jakiegoś koncertu, tańczących przy dźwiękach
        przebojów z Radia Luxemburg, maminych ulubieńców: Vico Torrianiego
        (?), Maria Lanzę...
        Dla mnie radio to przede wszystkim słuchowiska: i te dla dzieci, i
        kryminalne, chyba w sobotni wieczór. Potem "Sześćdziesiątka", a we
        Wrocławiu "Studio 202", potem "Codziennie powieść w wydaniu
        dźwiękowym" - a tu niezapomniany dla mnie "Koniec >Zgody Narodów<"
        Parnickiego...
    • luccio1 Re: programy radiowe 12.04.08, 19:53
      Audycje dla dzieci:

      w programie I - w niedzielę o godz. 10 (dla dzieci mniejszych);

      w programie II - codziennie o godz. 15.30 (dla młodzieży - tu m.in. czytano
      książki w odcinkach;
      tę audycję poprzedzała "Błękitna Sztafeta" o godz. 15 - z charakterystyczną
      donośną fanfarą).
      • sarah_black38 Re: programy radiowe 12.04.08, 20:26
        Audycja ,, Lato z radiem". Słuchałam z małego radyjka na baterie.
        Cały dzień na podwórku, w lesie na łące. Kiedyś nie siedzieliśmy z
        nosem przy ekranie. Buszowało sie cały dzień, jak to dzieciaki ze
        wsi ( oczywiście jak nie było pracy w polu). Fajne czasy.
        • luccio1 Re: programy radiowe 15.04.08, 23:01
          Został stary sygnał (poleczka) - i kolejność języków w zapowiedzi tytułu audycji
          aktualna dla epoki poprzedniej:
          "Lato z radiem" - "lieto z radioprijomnikom" - "Sommer mit dem Rundfunk" - ... -
          a na końcu "Leto s rozhlasem".
    • hajota Re: programy radiowe 12.04.08, 20:50
      Muzyka i Aktualności z charakterystyczną melodią na początku.
      Koncerty życzeń.
      Podwieczorek przy mikrofonie - Ofierski jako sołtys Kierdziołek, zaczynał
      monologi od "Cie choroba". I jeszcze chyba też w Podwieczorku był Malinowski i
      kierownik.
      - Panie kierowniku, zostałem ręcęzentem.
      - Rece, Malinowski, rece.
      - Kiedy nie mówi się rece tylko ręce.
    • minerwamcg Re: programy radiowe 13.04.08, 02:42
      "Powtórka z rozrywki"...

      Gdy wszystko wciąz płynie i mija pomału,
      Gdy w krąg rosną ludzie i brody kawałów,
      Przychodzi nostalgia i chwyta w sieć nas -
      Wspominać, wspominać choć raz.

      Choć kawał odgrzany podobno nie w cenie,
      Lecz silny jest bezwład i przyzwyczajenie,
      Choć koncept ulata jak łezka od rzęs,
      To dowcip po latach - ma sens.

      Więc śmiejmy serdecznie się,
      Bez uśmiechu źle,
      Niech bawi nas to, co jest,
      Skąd wziąć dziś nowy tekst?

      Powtórka z rozrywki, powtórka z rozrywki.
      Skoroszyt przypomnień, przeszłości wyrywki.
      Tu żart odkurzony, tam dowcip sprzed lat
      Powtórka z rozrywki? A jak!

      Powtórka z rozrywki, z rozrywki powtórka,
      Słuchają jej biura, słuchają podwórka,
      A czas sobie płynie banalnym tik-tak
      Rozrywka z powtórki? O, tak.
    • luccio1 Re: programy radiowe 13.04.08, 10:53
      "Co gotować, jak gotować - zechciej, proszę, zanotować!"
      program II, gdzieś około 11;
      "Radio-reklama" ["kupuj tylko w sklepach MHD!"- itp.] - tamże, audycja
      nawracająca cyklicznie; miała też wariant pojawiający się po południu:
      "Kabarecik reklamowy";

      "Podwieczorek przy mikrofonie" - tamże, niedziela w porze tuż poobiedniej
      (najlepiej zapamiętałem: "Rolska [Marszelówna, Brusikiewicz] - do tablicy!"
      (i Kazimierz Brusikiewicz czytający wypracowanie pt. "Życie jelenia":
      "Jeleń chodzi po rykowisku i ryczy, bo ma ciężkie życie" - "t..to już..." - Co
      już?!! - "t..to j..już b..było...").

      "Wesoły autobus" - też pora obiednia, też niedziela - tyle że
      program I
      (audycja skierowana do odbiorcy wiejskiego - i dlatego ustawiona na znacznie
      niższym poziomie, niż poprzednio wspomniane...).
        • luccio1 Re: programy radiowe 13.04.08, 15:39
          ewa9717 napisała:
          > Chyba siedzisz w archiwach. Któż, u licha, słuchał takich bzdur?

          "Te bzdury" zaczynały się o 7.20; poprzedzały prognozę pogody i wiadomości - o 7.30
          (program I miał wiadomości o każdej pełnej godzinie;
          program II - też w odstępach godzinnych, tyle, że "o wpół do" każdej kolejnej
          godziny).

          Wiadomości o 7.30 były dla Mamy sygnałem wyjścia do pracy, dla mnie - wyjścia do
          szkoły.
    • cromwell1 Re: programy radiowe 13.04.08, 14:15
      krolowala radiowa trojka
      z kaczkowskim
      itr
      szesciedziatka
      mini maxem
      muzyczna poczta
      /i ten niezapomniany :kanal lewy szzzzzzscccc
      kanal prawy szzzzzscccc/
      ciekawe dlaczego kanal lewy mial pierwszenstwo;)

      na drugim miejscu zagluszane radio luksemburg

      pamietam regionalne tuby
      u nasz to "slaska fala";)
      sluchacze zalili sie na wszystko
      od nauczycieli po zaopatrzenie
      zeby mniej kumaci zrozumieli jak maja dobrze
      / z reguly podawano jakies ekstremalne przypadki/

      w latach siedemdziesiatych promowano audycje dla mlodziezy
      muzyka z radia luksemburg + propagandowy belkot
      jak radio rytm
      czy popoludnie z mlodoscia

      mimo propagandy radio mialo dusze
      czlowiek potrafil odroznic ziarno od plew
      dzisiejsza sieczka to lomot nagrany na plyte
      zmieniany raz w miesiacu/w przypadku rmf czy radia zet potafie przepowiedziec
      nastepna piosenke/
      przerywany sensacjami typu gosc utknal w kominie zakradajac sie do kochanki

      cale szczescie ze radiowa trujka za prezesa laskowskiego
      przyjela dawne oblicze

      pzdr.

      • woman-in-love Re: programy radiowe 13.04.08, 14:32
        lubiłam, jak któryś z nauczycieli w szkole korzystał z oferty programu
        "Radio-szkole". Audycje były niezłe; często łączono 2 klasy przy jednym
        odbiorniku, w tym czasie nie było mowy o klasówce czy odpytywaniu. Zwłaszcza
        audycje humanistyczne mi się podobały.
      • luccio1 Re: programy radiowe 15.04.08, 01:22
        > pamietam regionalne tuby
        > u nasz to "slaska fala";)
        > sluchacze zalili sie na wszystko
        > od nauczycieli po zaopatrzenie

        W programie I była ogólnopolska "fala 56" -
        potem "fala 67".
        Wszystko to, o czym piszesz - w skali całego kraju i przykłady brane ze
        wszystkich zakątków Polski.
        • woman-in-love Re: programy radiowe 15.04.08, 09:52
          a pod stogiem ziarka są
          zjadły kurki ziarnek sto
          mysli sobie każda kurka:
          po co wracać na podwórko?
          smaczne tutaj ziarnka są
          nie na darmo więc się szło

          Chłop szedł miedzą do swej wsi
          i zobaczył kurki trzy
          krzyknął - pozwól kurze grzędy
          wnet ci ona wlezie wszędy
          klasnął dłonie raz dwa trzy
          i wypłoszył kurki trzy.



          ,
    • luccio1 "Kronika Sportowa" 15.04.08, 16:32
      "Oj, strzela Kocsis, strzela... jeeest!!! -
      - Kronika Sportowa!" -
      a potem fanfara.

      Audycja jest z tym samym sygnałem do dziś, do dziś, tak jak zawsze, w programie
      I - tylko przesunięto ją z 21.15 na 22.45.
        • luccio1 Re: "Kronika Sportowa" 15.04.08, 17:51
          Kocsis strzelał. Napastnik "złotej jedenastki" węgierskiej z lat 50.
          (po r. 1956 wszyscy tak czy inaczej przedostali się na zachód).

          To był fragment transmisji meczu Polska-Węgry z r. 1954.
          • cromwell1 Re: "Kronika Sportowa" 15.04.08, 18:59
            uccio1 napisał:

            > Kocsis strzelał. Napastnik "złotej jedenastki" węgierskiej z lat 50.
            > (po r. 1956 wszyscy tak czy inaczej przedostali się na zachód).
            >
            > To był fragment transmisji meczu Polska-Węgry z r. 1954.

            pewnie wiesz lepiej
            w takim razie jak wytlumaczysz euforie polskiego sprawozdawcy?
            przeciez to sie kupy nie trzyma:)

            pzdr.
              • cromwell1 Re: "Kronika Sportowa" 16.04.08, 20:06
                luccio1 napisał:

                > W tamtych czasach inaczej kibicowano. Sprawozdawca emocjonował się po prostu
                > rajdem na bramkę (jako takim).


                :)))
                sprawdz sobie o 22:45
                czy jest predzej
                czy kocis

                sprawozdawca emocjonowal sie rajdem...

                jak wytlumaczysz ryk polskich kibicow
                czyzby w latach 50 emocje sportowe nawiazywaly do tradycji starozytnej grecji;)

                zaledwie 10 lat po wojnie
                spoleczenstwo obcujace ze smiercia na codzien zmienilo sie
                w pelne wyzszych uczuc:)

                pzdr.
                • luccio1 Re: "Kronika Sportowa" 16.04.08, 20:35
                  > zaledwie 10 lat po wojnie
                  > spoleczenstwo obcujace ze smiercia na codzien zmienilo sie
                  > w pelne wyzszych uczuc:)

                  To był mecz z Węgrami. Krajem zaprzyjaźnionym, który bardzo wiele zrobił dla
                  Polski właśnie podczas wojny (zaczynając od przymykania oczu na tranzyt
                  wojskowych na Zachód, poprzez przyjęcie uchodźców...).
                  • the_dzidka Re: "Kronika Sportowa" 21.04.08, 13:32
                    Litości... to był mecz, o którym do dziś dnia się mówi, bo był dla
                    nas ważny... i Polacy cieszyliby się z gola? Nawet wegierskiego?
                    Moim zdaniem tam też jest "strzelaj prędzej, strzela".
                  • the_dzidka Rozwiązanie dylematu 21.04.08, 13:39
                    "W sierpniu 2007, w wieku 92 lat, po długiej i ciężkiej chorobie
                    zmarł Tadeusz Pyszkowski – nestor polskiego dziennikarstwa
                    sportowego, wybitny sprawozdawca radiowy. To jego głos (zawarty w
                    sygnale) od ponad półwiecza rozpoczyna w radiowej „Jedynce”
                    codzienną „Kronikę sportową” (Oj, strzelaj, prędzej, strzelaj)."

                    A mecz był pomiędzy Legią Warszawa a Slovanem Bratysława.
    • luccio1 Re: programy radiowe 18.04.08, 14:31
      "Magazyn informacyjny - z Kraju i ze świata".
      Pod takim tytułem pojawił się po raz pierwszy w programie I o godz. 19. Był to
      rok 1963 albo 1964 (?).
      Jego "wydanie południowe" to sprawa znacznie późniejsza (przełom lat 60./70.).
    • the_dzidka Teatrzyk Zielone Oko 21.04.08, 13:35
      Po Liście Przebojów Trójki :) Skrzypienie drzwi, brzęk łańcuchów,
      mrożący krew w żyłach kobiecy krzyk...
      Audycje były bardzo fajne, marzy mi się ich powrót, albo chociaz
      wydanie na CD w ramach trójkowych antologii...
      • luccio1 Re: programy radiowe 22.04.08, 12:49
        MINI-MAX - skąd ta nazwa?

        Jedna z możliwości:
        jeszcze przed II wojną światową na każdą gaśnicę mówiono "minimax"
        (firma MINIMAX była jedną z pierwszych, które podjęły masową produkcję).
        Podobnie, jak na każdy odkurzacz elektryczny mówiono "elektroluks"
        (od amerykańskiego pioniera wyrobu tych urządzeń - firmy "ELECTROLUX").
        • ewa9717 Re: programy radiowe 22.04.08, 13:58
          Chyba zwariowałeś, łącząc tę audycję z przedwojenna gaśnicą. Po
          prostu: "minimum słów, maksimum muzyki" - to funkcjonowało nawet
          jako rodzaj podtytułu audycji.
            • woman-in-love Re: programy radiowe 22.04.08, 16:46
              a kto pamięta taki refren: "skropić? puder? następny proszę do goleeeenia!
              Bardzo fajne, aktualne kuplety śpiewane przez "fryzjera" z tym oto uroczym
              refrenem. Może to było w ramach "Muzyki i Aktualności"?
              • cromwell1 Re: programy radiowe 22.04.08, 17:49
                woman
                dziecko drogie:)
                ja w kwestii formalnej
                w ustawieniach masz drzewko
                wiec odpowiadasz klikajac na_odpowiedz_ pod postem na ktory chcesz odpowiedziec
                burzysz logike watku
                ze schematu wynika ze odpowiedzialas na mojego posta;)

                przepraszam ze zwracam uwage
                wybacz panu "porzadkowemu"
                piszesz duzo wiec to dla dobra wszystkich:)

                pzdr.
              • hajota Re: programy radiowe 23.04.08, 16:04
                > a kto pamięta taki refren: "skropić? puder? następny proszę do goleeeenia!
                > Bardzo fajne, aktualne kuplety śpiewane przez "fryzjera" z tym oto uroczym
                > refrenem. Może to było w ramach "Muzyki i Aktualności"?

                A jakże, pamiętam! Moim zdaniem było to w "Podwieczorku przy mikrofonie".
    • luccio1 Re: programy radiowe 21.04.08, 23:48
      Na częstotliwości 66 mHz (tuż poniżej ówczesnej częstotliwości programu III)
      można było na UKF odbierać dźwięk II programu TV.
      W ten sposób czasem słuchałem "DTV" - bez obrazu.
      • monikate Re: programy radiowe 23.04.08, 19:43
        "60 minut na godzinę" w radiowej Trójce. Wyczekiwane, komentowane,
        cytowane. A w nim dialogi na 4 nogi, Rodzina Poszepczyńskich, Pan
        Sułek i pani Eliza, O wyższości świąt...
        A piosenki jakie cudne...
          • woman-in-love Re: programy radiowe 25.04.08, 14:53
            a "Mazowsze" i "Śląsk" jak Wam się podobały? Lubiłam ich piosenki, ale jakoś
            zbyt to wszystko wydawało mi sie wysłodzone. Za to na estradzie (byłam bardzo
            dawno temu w Kongresowej) mozna było sie zachwycic tańcem i strojami. Tylko do
            folkloru to sie mialo nijak. Komponowane piosenki spiewane szkolonymi głosami,
            baletowa choreografia - trącily Cepelią. Lecz nie myślcie, że nie doceniam
            wysiłku i precyzji. Podobnie odbierałam zespłó "Gawęda" - bardzo dopracowane, aż
            nazbyt perfekcyjne.
            • luccio1 Re: programy radiowe 25.04.08, 14:58
              W "Mazowszu" pozwalano sobie poprawiać teksty

              (Grzmią pod Stoczkiem armaty,
              błyszczą białe rabaty.
              A Dwernicki na przedzie
              na wro-o-ga nas wiedzie...) -

              albo:

              (Hej ostre, hej ostre,
              hej ostre kosy nasze!
              Wystarczą na krótkie
              te wrogie pałasze...).
                    • referee Lista Przebojów Programu Trzeciego 24.12.14, 10:14
                      ...jest godzina 20.00. Przy mikrofonie Marek Niedźwiedzki..."
                      Tak plus minus zaczynała się kultowa audycja lat osiemdziesiątych.

                      Pierwsza w stylu zachodnim prowadzona audycja. Zresztą jak "cała Trójka", która skupiała dziennikarzy "nie po linii partii"

                      Dodaje także prowadzoną przez Marka Sito (chyba program czwarty) Harcerską Listę Przebojów

                      Klub Stereo i fantastyczna muza; prowadzący to m.in. Wiernik, Gaszyński, Beksiński

                      "Lato z Radiem"
                      "Cztery Pory Roku" (byłem bardzo mały i nie jestem pewien, czy czegoś nie przekręciłem)

                      i "...Sołtys strzela, Sołtys strzela, jest gool, Kronika Sportowa" Tak, Kronika Sportowa w każdą wieczorną sobotę z relacjami z Ligi była dla kibiców fantastyczną audycją.
                      Pamietam, że nagrywałem sobie właśnie "Kronikę sportową", gdy nie mogłem jej słuchać live.

                      Co do "Listy Przebojów Programu Trzeciego" prowadzonej przez fenomenalnego "Niedźwiedzia", to człowiek bawił się przy niej na różnych imprezach, ale także się nagrywało, żeby w niedzielę sobie spokojnie posłuchać; w szkole dyskutowało się o niej i emocjonowało rankingiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka