greta.garbon 09.05.08, 00:41 jest od domu Mery. Ale to u niej wypiłam kieliszek schery. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kanuk Re: Barometr 09.05.08, 02:43 w GB w pintach zamiast w metrach,az w nie pojdzie;-) tez dobranoc ! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Barometr 09.05.08, 07:19 Z barometrem w rece wszystkie drogi do domu sa krete. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Barometr 09.05.08, 08:21 Nie po prostych szynach jedzie pociag po alkoholu. Powrotny z "do". Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Barometr 09.05.08, 08:32 A czasem sie zawijaja i placza. I pociag sie musi pantografem podpierac. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Barometr 09.05.08, 08:35 W klebuszek. O biedne. A pociag, na granicy wytrzymalosci psychicznej, jeszcze trzymajac kamienna twarz lokomotywy (ale nie TGV) miarowo sie po osiach ostukuje (takim metalowym dragiem), jak szpicruta po cholewie butow do konnej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś