13.09.03, 21:19
Jak radzicie sobie ze stresem? Bo ja hmmm... marnie. Może macie jakieś
sposoby i zechcecie się podzielić? :-)

pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • freewolf Re: poradnik 14.09.03, 02:01
      saunne napisała:

      > Jak radzicie sobie ze stresem?

      Nie ma uniwersalnej metody walki ze stresem.
      Rób to, co lubisz najbardziej.
      Lubisz słuchać muzyki - słuchaj.
      Jedzenie cię uspokaja - jedz.
      Niezłym środkiem jest zwierzenie się komuś z problemu, może wspólnie
      znajdziecie rozwiązanie.
      A przede wszystkim pozytywne nastawienie. Cokolwiek by się nie działo, nie ma
      sytuacji bez wyjścia, a tak na prawdę przegrywa się tylko wtedy, gdy załamie
      się ręce i podda się. Jeśli coś się nie udaje ale dajesz z siebie wszystko to
      też jesteś zwycięzcą.
      "Dlaczego kocham słońce? Ono świeci dla wszystkich i nie każe sobie za to
      płacić."
    • ogabignac Re: poradnik 14.09.03, 06:35
      Jeśli mogę to natychmiast wychodzę bez pożegnania.
      W moim konkretnym przypadku od stresu i nerwicy uratowała mnie emigracja.
      Pomaga gadanie i to nawet lepiej z przypadkiem spotkanymi osobami jak fryzierka,
      nudząca się w sklepie ekspedientka czy stary człowiek w parku.
      • oka4 Re: poradnik 14.09.03, 07:31
        "Wygadanie sie" mojej najlepszej przyjaciolce, czyli mojej siostrze.
    • redakcja.bialystok Re: poradnik 14.09.03, 11:24
      stres.. chyba jeszcze trzeba sobie uświadomić na co się reaguje stresem.. stres
      w pracy, stres w rodzinie.. sters ogólny, kiedy patrzy się na świat wokól..
      ..ale skupiając sie na stresie związanym z pracą.. wracam do domu i padam.. na
      nic nie mam ochoty.. czuje się wyrzuty..
      pomaga mi muzyka.. energiczna, rytmiczna.. czasami spacer po lesie.. wsłuchanie
      się w jego szum... czasami słodycze.. kupuję całą czekoladę i "połykam" wrećz
      tabliczkę.. czasami dwie..
      .. ale odstresowuje mnie również.. praca :).. tak.. kiedy się niewyrabiam,
      wszystko wali się na głowę.. przychodzę w sobotę do firmy.. siadam.. jest
      cichutko.. wrzucam ulubione nowozelandzkie radio i pracuję.. powoli..
      systematycznie wszystko sprawdzam z całego tygodnia.. poprawiam.. nadrabiam..
      mogę posiedzieć i 10 godzin.. ale wychodzę spokojny.. i tydzień zaczyna się
      dobrze :)
    • pisces1 Re: poradnik 15.09.03, 04:55
      Zycie jest jednyn wielkim stresem a ja rok temu bylam jednym,zwinietym ciasno
      klebkiem "emocji"zwanych krotko stresem.Co robilam? palilam papierosy ,ktorki
      relaks ulatniajacy sie wraz z dymem,ale to bylo rok temu.Dzieki przyjaciolce
      odkrylam medytacje i yoge zaczelam sobie radzic ze wszystkimi pozytywnymi i
      negatywnymi stronami zycia,a stres jest w dalszym ciagu obecny,jest czescia
      zycia ale teraz potrafie sobie z nim radzic.Nie pale tez juz papierosow!!!
    • poziomk Re: poradnik 15.09.03, 08:47
      zamykam sie w pokoju, sluchawki na uszy i 1/4 mocy... CD Jean Michel
      Jarre - koncertowe plyty
    • saunne Re: poradnik 15.09.03, 11:00
      OK ale to wszystko to są rady na odreagowanie stresu (a więc już "po"
      stresującej sytuacji). Czy są jakieś sposoby na zminimalizowanie
      strachu/zdenerwowania w trakcie konkretnej sytuacji? Takie napięcie strasznie
      obniża efektywność działania...
      • all2 Re: poradnik 15.09.03, 11:01
        A Elemelek by nie pomógł? ;)

        A poważnie - ćwiczenia z oddechem
        • saunne Re: poradnik 15.09.03, 11:02
          Jakie?
          • all2 Re: poradnik 15.09.03, 11:30
            Najprostsze. Swiadomość oddechu - obserwowanie rytmu sprężania i rozprężania w
            calym ciele.
            Jak stukniesz gdziekolwiek to znajdziesz mnóstwo ćwiczeń i wskazówek. Ale
            najprostsze są najlepsze.
            Jeszcze zwróć uwagę na to, jakim jesteś typem - czy chcąc sobie coś
            wyobrazić "widzisz" to, "słyszysz" czy "czujesz", czyli który zmysł zatrudniasz
            przede wszystkim. Jeśli "widzisz", to wyobrażaj sobie coś pulsującego,
            jeśli "słyszysz", to słuchaj stałego rytmu w głowie, czegoś w rodzaju przypływu
            i odpływu fal, itd. Ważny jest sam rytm i dążenie do wyrównania tempa.
            Najlepiej ćwiczyć to w domu na spokojnie w formie minutowego relaksu, wtedy
            łatwiej użyć w sytuacji stresu.
            • awee Re: poradnik 15.09.03, 11:52
              all2 napisała:

              > Swiadomość oddechu - obserwowanie rytmu sprężania i rozprężania w
              > calym ciele. (....) Ważny jest sam rytm i dążenie do wyrównania tempa.
              > Najlepiej ćwiczyć to w domu na spokojnie w formie minutowego relaksu, wtedy
              > łatwiej użyć w sytuacji stresu.


              To coś podobnego jak liczenie baranów przed snem ?

              Kiedyś w stresie słuchałam jednego utworu kilkadziesiąt razy.....aż do momentu,
              kiedy zdenerwowało mnie, że bez przerwy leci z głośników to samo - to nie jest
              dobry sposób.
              Najlepiej zająć się czymś, co sprawi, że nie będzie się myślało o tym co
              spowodowało stres.


              • all2 Re: poradnik 15.09.03, 14:19
                awee napisała:

                > To coś podobnego jak liczenie baranów przed snem ?

                Tak i nie. Ale z baranami mam niewiele doświadczeń ;)
                • awee poradnik 15.09.03, 14:31
                  awee napisała:
                  To coś podobnego jak liczenie baranów przed snem ?

                  all2 napisała:
                  Tak i nie. Ale z baranami mam niewiele doświadczeń ;)


                  Chyba rozumiem. Powinnam wcześniej napisać liczenie gwiazd.... ;))


    • ralston Re: poradnik 15.09.03, 12:07
      A ja wiem jak sobie radzić ze stresem :) Dziś rano byłem z Ulą na kontroli w
      przychodni i tam na plakacie było napisane, więc wiem. A właściwie to
      zapamiątałem tylko ostatnią radę (było ich kilka): głosem kaczora Donalda opisz
      sobie sytuację, w której się znalazłeś i staraj się jak najdłużej nie śmiać :)
      • all2 Re: poradnik 15.09.03, 12:15
        Na przykład podczas egzaminu? :)))
        • ralston Re: poradnik 15.09.03, 12:17
          all2 napisała:

          > Na przykład podczas egzaminu? :)))

          :)))))))
      • awee Re: poradnik 15.09.03, 12:20

        ...albo podczas rozmowy kwalifikacyjnej kiedy się człowiek stara o pracę... :))
        Powiem koleżance o tym sposobie - może nie bedzie się tak bać tych rozmów ;))

        • saunne Re: poradnik 15.09.03, 14:01
          All dzięki za te oddechy - poszukam w internecie więcej informacji. Może pomogą.

          Ralston - czyżby Ula chorowała?

          pozdrawiam.
          • ralston Re: poradnik 15.09.03, 14:15
            Ula miała tydzień temu mały wypadek. Upadła na schodach i przygryzła sobie
            język - na tyle paskudnie, że konieczne było szycie. Dzisiaj byliśmy z
            kontrolną wizytą. Trochę popłakiwała przed, bo się bała, że znowu zostanie na
            noc w szpitalu, ale już przy lekarzach była bardzo dzielna :)
            Wszystko jest w porządku.
            • ormond Re: poradnik 15.09.03, 14:18
              Ja tez mam Ule, tyle ze ona jest w takim wieku, ze jest "pure stress".
              Zwlaszcza gdy nie wraca na noc do domu. ;)
            • saunne Re: poradnik 15.09.03, 14:18
              Ojej to uściskaj ją mocno ode mnie. Taki wypadek to ogromne przeżycie dla
              małego dziecka. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło.
              • freewolf Re: poradnik 15.09.03, 14:24
                saunne napisała:

                > Ojej to uściskaj ją mocno ode mnie. Taki wypadek to ogromne przeżycie dla
                > małego dziecka. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło.

                Również przyłączam się do uścisków.
                • ralston Re: poradnik 15.09.03, 14:27
                  freewolf napisał:

                  > saunne napisała:
                  >
                  > > Ojej to uściskaj ją mocno ode mnie. Taki wypadek to ogromne przeżycie dla
                  > > małego dziecka. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło.
                  >
                  > Również przyłączam się do uścisków.

                  Tylko mi jej nie zaduście :)))
                  • freewolf Re: poradnik 15.09.03, 14:33
                    ralston napisał:

                    > Tylko mi jej nie zaduście :)))

                    Zobaczę co da się zrobić. :)
    • ralston Re: poradnik 15.09.03, 14:18
      Mój sposób na stres przed publicznym wystapieniem to strząchnąć się jak pies,
      zrzucając wszelkie napięcia mięśni i emocje. Potem stanąć, opierając się
      plecami o ścianę, oderwać się od niej i wmaszerować energicznie na miejsce z
      którego mam występować.
      • saunne Re: poradnik 15.09.03, 14:22
        a mój jak do tej pory to odetchnąć głęboko i starać się nie myśleć o surowym
        tonie rozmówcy (mam niedobre skojarzenia). Zwykle wychodzi, ale mimo wszystko
        nerwy mocno osłabiają zdolność koncentracji.
        • ralston Re: poradnik 15.09.03, 14:30
          saunne napisała:

          > a mój jak do tej pory to odetchnąć głęboko i starać się nie myśleć o surowym
          > tonie rozmówcy (mam niedobre skojarzenia). Zwykle wychodzi, ale mimo wszystko
          > nerwy mocno osłabiają zdolność koncentracji.

          Jeżeli jest jakaś sroga osoba, której się obawiasz, której obecność spina, to
          podobno pomaga wyobrażenie sobie takiej osoby w jakiejś prozaicznej sytuacji -
          np. pod prysznicem, lub jak siedzi na ubikacji. Sam jeszcze nie musiałem tego
          próbować, więc nie wiem czy skuteczne :)
          • saunne Re: poradnik 15.09.03, 14:35
            to może być interesujące ;-)
            • chatka_ Re: poradnik 15.09.03, 14:38
              Rals, :))))))))))))
              • ralston Re: poradnik 15.09.03, 14:52
                chatka_ napisała:

                > Rals, :))))))))))))

                Co? Nie mów, że sobie mnie zaczęłaś wyobrażać :)))
                • chatka_ Re: poradnik 15.09.03, 14:58
                  nie, az takiej wyobrazni nie mam! :)))
    • awee Jaki jest sposób na.... ? 17.10.03, 10:19

      Katar nie leczony trwa tydzień, leczony trwa 7 dni (albo jakos tak )

      A czy jest jakiś sposób, aby to szybciej zlikwidować ? Pierwsza moja myśl -
      amputacja nosa, Jednak po zastanowieniu myslę że potem całość chyba bedzie
      głupio wyglądać...

      Jeśli macie jakiś złoty środek poradźcie. Tylko jedna uwaga - wszelkie przepisy
      z czosnkiem odpadają w przedbiegach :)
      • all2 Re: Jaki jest sposób na.... ? 17.10.03, 22:12
        W aptece z lekami homeopatycznymi kup Allium Cepa CH5 i ssij po 5 granulek co
        godzinę, stopniowo coraz rzadziej. Im wcześniej zaczniesz tym lepiej. Uwaga -
        Allium Cepa działa na wodnisty katar. Bez zapachu.
        • awee sposób na.... 17.10.03, 23:06


          Jak nie czosnek to cebula ? To ma smak typowy dla Allium Cepa ? :)
          • all2 Re: sposób na.... 17.10.03, 23:39
            To ma smak cukru mlekowego :) No chyba że niedobrze Ci się robi na sam widok
            słów Allium Cepa :)
            • awee sposób na.... 17.10.03, 23:56
              all2 napisała:

              > To ma smak cukru mlekowego :) No chyba że niedobrze Ci się robi na sam widok
              > słów Allium Cepa :)


              :))) Bynajmniej. Na słowa jestem odporna :)
              • all2 Re: sposób na.... 18.10.03, 00:05
                Awee, ta sygnaturka to dzisiejsza? :)))
                • awee Re 18.10.03, 00:14
                  all2 napisała:

                  > Awee, ta sygnaturka to dzisiejsza? :)))


                  Jesli pytasz czy dziś to znalazłam, to zobaczyłam to gdzieś dużo wczesniej
                  To tak a'propo i chyba zostanie na jakis czas zanim dni nie przestaną
                  być "zakichane" ;))
    • ralston Re: poradnik 17.10.04, 14:58
      Przypomniało mi się jeszcze z dzieciństwa. W stresowej sytuacji wyobrażałem
      sobie, jak to jest, kiedy jest już po wszystkim. Przynosiło ulgę :)
      • saunne Re: poradnik 17.10.04, 18:48
        Bardzo długi spacer lub równie długa jazda rowerem.
    • wolny_wilk Re: poradnik 19.10.04, 17:05
      saunne napisała:

      > Jak radzicie sobie ze stresem?

      Ostatnio - komboloi.
      • saunne Re: poradnik 19.10.04, 17:27
        wolny_wilk napisał:

        > Ostatnio - komboloi.

        A co to jest?
        • wolny_wilk Re: poradnik 19.10.04, 17:56
          saunne napisała:

          > A co to jest?

          Komboloi - wyjaśnienie
          • ralston Re: poradnik 19.10.04, 19:07
            A skąd wziąłeś komboloja?
            • wolny_wilk Re: poradnik 19.10.04, 19:16
              ralston napisał:

              > A skąd wziąłeś komboloja?

              Dostałem. Ale mi zabrali. :(
              Teraz kombinuję jak zdobyć nowego. :)
    • aand Re: Poradnik. Hasło: leń ;) 22.10.04, 13:13
      Leń - Osoba fizjologicznie oszczędna, dbająca o zachowanie zasobów
      energetycznych. Leń ogranicza swoją działalność do spożywania posiłków,
      wydalania i nicnierobienia. Należałoby zauważyć, że cała energia uzyskana z
      pokarmu, a także ze Słońca (trzeba wiedzieć, że lenie lubią wylegiwać się na
      słoneczku), przeznaczana jest na nicnierobienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka