Dodaj do ulubionych

Kino domowe a Stereo

02.12.02, 15:44
Pytanie laika...
Czy zestaw kina domowego (a konkretnie kolumny przednie) nadają
się do słuchania zwykłego stereo? Czy są jakieś ogranicznia?
Czy jakość istotnie odstaje od sprzętu specjalizowanego dla stereo?
Czy moglibyście polecić zestaw kina domowego, który nadawałby się
również do przyzwoitego słuchania muzyki w cenie 3-5k zł.

Pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: maro Re: Kino domowe a Stereo IP: *.bogucicka7.com.pl 02.12.02, 17:40
      Zdecydowanie należy odrzucić wszystkie te zestawy 5+1 z plastikowymi
      kolumienkami po 1500-2000 zł za zestaw. Może jest to trudne w zakresie do 5kzł,
      ale radzę spróbować w dobrych sklepach ze studiem odsłuchowym aby dobrali jakiś
      wzmacniacz (amplituner) z zestawem 4 kolumienek (4 jednakowe lub 2+2 - lepsze
      na przód). Amplitunery mają zazwyczaj możliwość eliminacji toru głośnika
      basowego oraz środkowego przodu i puszczenie tych sygnałów na przednie
      głośniki. Jeśli znajdzie się w sklepie taki zestaw (zestawy) to wystarczy je
      odsłuchać w stereo i stwierdzić nausznie czy jakość jest zadowalająca.
    • Gość: soso Re: Kino domowe a Stereo IP: 195.41.66.* 03.12.02, 06:35
      Oczywiscie, ze kolumny przednie kina domowego jak najbardziej nadaja sie do
      sluchania stereo z tym, ze dodalbym 2 uwagi:
      1. Tego stereo to lepiej nie sluchac z zestawu surround ale z typowego stereo.
      2. Nalezy unikac takiego zestawu kinowego, ktory wystepuje tylko jako wersja 5
      lub 5+1. Na ogol zestawy tylko do surround maja duzo gorszy dzwiek niz takie,
      ktorych kolumny przednie sprzedawane sa takze oddzielnie i do klasyczne stereo.

      Problem w tym, ze dobre kolumny surround zawierajace takze bardzo dobra pare
      przedniego stereo sa drogie. Chyba dobrym rozwiazaniem jest znalezienie dobrych
      kolumn stereo i potem rozejrzenie sie za reszta do uzupelnienia takiego
      zestawu. Dzisiaj prawie kazda para kolumn 'przednich' ma pomniejszych
      braciszkow na tyl i glosnik centralny do dokompletowania. Z tanich rzeczy
      polecilbym chyba zestaw eltaxa oparty na kolumnach liberty 5 + na przodzie. Tu
      jedno ostrzezenie - eltax produkuje takze zupelny chlam - zestawy gotowe
      surround o nazwach typu holywood, cinemax czy inne w tym stylu. Sa chorobliwie
      tanie i dzwiek w pelni odzwierciedla cene. Horror!
      Fajne zestawy produkuje takze elac i mission ale to juz troche drozsze
      komplety. Zreszta, ilosc produktow tego typu na rynku obecnie jest ogromna.

      pzdrw

      soso

      Ps

      Tak, tak, wiem, ze nikomu nie bedzie sie chcialo przelaczac kolumn z zestawu
      surround do stereo i z powrotem.




      ^~¨
    • Gość: polonus Re: Kino domowe a Stereo IP: 198.138.227.* 12.12.02, 15:06
      mierzwik napisał:

      > Pytanie laika...
      > Czy zestaw kina domowego (a konkretnie kolumny przednie) nadają
      > się do słuchania zwykłego stereo?
      jesli sa pelno pamowe jak najbardziej sie nadaja, nie zawsze dziala to
      odwrotnie gdyz kolumny do kina domowego musza byc izolowane magnetycznie aby
      nie dzialac na kineskop.
      > Czy są jakieś ogranicznia?
      portfel i wytrzymalosc stropu to drugie nie dotyczy Polski :)

      > Czy jakość istotnie odstaje od sprzętu specjalizowanego dla stereo?
      bardzo istotnie w przypadku AC-3 11-razy mniej informacji w jednym z
      historycznych watkow podawalem dokladne dane i z czego wynikaja te liczby, przy
      DTS tylko 4-ro krotnie mniej informacji niz PCM czyli standart CD (red book).
      > Czy moglibyście polecić zestaw kina domowego, który nadawałby się
      > również do przyzwoitego słuchania muzyki w cenie 3-5k zł.
      nie mozliwe nawet w cenie 20kzl..., chyba ze dasz 50kzl i slowo przyzwoite
      zamienisz na mierne, kino domowe nigdy nie mialo na celu poprawnego odtwarzania
      dzwieku i dotrzymuje dego warunku, jest to swojego rodzaju trade, aby pomiescic
      3-5Mb/s informacji video poswiecono audio, wiec kino domowe za 20kzl bedzie
      mialo barwe zestawu stereo za 3kzl ale dostaniesz duzo taniego bassu, pseudo
      efktow przestrzennych, w przypadku gdy ogladasz film to wystarczy gdy jednak
      chcialbys sluchac muzyki polecam wielokanalowe DVD-A (np AIX) lub wchodzace 6-
      cio kanalowe SACD (nosniki bez obrazu).
      > Pozdro
      rowniez
      • Gość: m_ing Re: Kino domowe a Stereo IP: *.kghm.pl 13.12.02, 14:23
        bredzisz

        stereo za 3k = kd za 30k , ale się usmiałem

        nie usłyszysz żadnej różnicy w sprzęcie za 3k obojetnie czy stereo czy kd,
        oczywiście amplituner KD ustawiony na "duże" fronty bez SW w trybie stereo

        druga sprawa to akustyka naszych mieszkań, to nie studia odsłuchowe!
        sprzęt który odsłychacie w studiu w sklepie nie zagra tak samo w waszym m3
        • Gość: polonus dobrze ze nam tak wesolo :) IP: 198.138.227.* 13.12.02, 15:06
          Gość portalu: m_ing napisał(a):

          > bredzisz
          >
          > stereo za 3k = kd za 30k , ale się usmiałem
          >
          > nie usłyszysz żadnej różnicy w sprzęcie za 3k obojetnie czy stereo czy kd,
          > oczywiście amplituner KD ustawiony na "duże" fronty bez SW w trybie stereo
          >
          > druga sprawa to akustyka naszych mieszkań, to nie studia odsłuchowe!
          > sprzęt który odsłychacie w studiu w sklepie nie zagra tak samo w waszym m3
          teraz to ja sie usmialem, bo ta roznice slyszalem wilokrotnie (nawet robilismy
          porownianie u mnie dl aniedowiarkow ktorzy twierdzili ze DVD player potrafi
          odtwarzac plyty CD, okazalo sie ze potrafij ale z jakosci diskmena, zero barwy,
          zero przstrzeni), i dopoki nie dane mi bylo uslyszec zestawienia kina domowego
          w NY na HE za 250k$ myslalem ze home theater to taki syfiasty wynalazek z duza
          iloscia glosnikow dl agospodyn domowych, a przyzwoite zestawy audio 2 chanel
          juz po 20k$ slyszalem, mierne po 3k$, wiec trzeba ciezkie pieniadze wlozyc aby
          miec przyzwoity 5 kanalowy wzmacniacz, przyzwoite 5 kolum, a DVD-V za ciezkie
          pieniadze aby potrafilo przyzwoicie odtwarzac CD plyty i tak jak pisalem HT z
          definicja poswieca jakosc dzwieku masz 384kB/sek na 6 kanalow gdy w stereo
          1411.2kB sek na 2 kanaly. Wiec naprawde sie usmialem, proponuje ci posluchaj
          potem pisz :) chyba ze masz potwornie niskie wymagania co do 2 chanel ?
            • Gość: m_ing Re: dobrze ze nam tak wesolo :) IP: *.kghm.pl 16.12.02, 14:57
              gdzie Wy mieszkacie?
              bo ja piszę o zestawie 3 - 3,5 tys pln
              czyli 50% wartości to dwa fronty czy je podłączysz do amplitunera stereo czy za
              1000pln czy 6 kanałowego KD również za 1000pln (ustawiony na tryb stereo i dwa
              duże fronty) no i zostaje Ci 500-800 na odtwarzacz
              i co usłyszysz różnicę

              buchachaaaaaa

              owszem różne zestawy różnie grają (wystarczy wymieniż zestaw głośnikowy)jedno
              stereo drugiemu nie równe tak jak i KD,
              ale napewno w tym przedziale cenowym każde stereo jest lepsze od każdego KD
              dlatego polecam KD z duzymi frontami i
              fakt 3 tys to nie jest zestaw dla wymagających zbytw wiele zarówno od stereo
              jak i KD

              PS
              i tak stereo umrze (w mekach długotrwałych) na rzecz wielokanałowego SACD i DVD-
              audio
              • Gość: polonus Re: dobrze ze nam tak wesolo :) IP: 198.138.227.* 16.12.02, 15:16
                Gość portalu: m_ing napisał(a):

                > gdzie Wy mieszkacie?
                > bo ja piszę o zestawie 3 - 3,5 tys pln
                to mozna za tyle zlozyc caly zestaw, magik z ciebie :) :) ja mialbym problem
                przyzwoity CD kupic :(

                > i tak stereo umrze (w mekach długotrwałych) na rzecz wielokanałowego SACD i
                > DVD audio
                to samo pisano o wzmacniaczach lampowych w latach 70-tych, gdy w 1988-mym Cary
                wypuscila lampe ku smiechowi prawie wszystkich, nie smiali sie ci co zrobili
                testy odsluchowe zamiast pomiarow i rozpoczal sie renesans lampy trwa do dzis i
                sie nasila, to samo mowiono o LP, dzis mamy renesans i przybywa co roku
                producentow wysokiej klasy gramofonow i sprzedarz plyt LP powoli rosnie w
                przeciwnienstwie do CD, powiesz mi ze LP, i lampa zyje, ale tylko wsrod
                audiofilow i na jej powrot do mas nie ma szans dla mas jest kino domowe i
                szczerze mowiac co raz mniej wierze w smierc LP i lampy a po tym co slyszalem
                co potrafi zrobic Rockport Technologic czym Lamm Industries w NY powiem ci w
                zaufaniu ze kino domowe oparte na wielokanalowym DVD-Audio (nagrania AIX true
                24/192) koszt 200k$ jest 50 lat za tymi zdawaloby sie przezytkami choc z
                latwoscia dorownuje dobrej klasy klasy zestawa 2 chanel za 20-30k$ :), wiec
                dlugotrwale meki to czekaja raczej sluchaczy HT ktorzy nie wiedzac dlaczego nie
                szybko osiagna jakosc (jesli wogole) high-endowych cacek poprzedniej epoki
                robionych dzis przez coraz wiecej firm, przybywa ich jak grzybow po deszczu, i
                naprawde do not care ze masy mysla inaczej (od kiedy masay maja rozum??????),
                high-end nie jest dla mas i dobrze.
              • Gość: polonus Re: dobrze ze nam tak wesolo :) IP: 198.138.227.* 16.12.02, 15:18
                Gość portalu: m_ing napisał(a):

                > gdzie Wy mieszkacie?
                > bo ja piszę o zestawie 3 - 3,5 tys pln
                to mozna za tyle zlozyc caly zestaw, magik z ciebie :) :) ja mialbym problem
                przyzwoity CD kupic :(

                > i tak stereo umrze (w mekach długotrwałych) na rzecz wielokanałowego SACD i
                > DVD audio
                to samo pisano o wzmacniaczach lampowych w latach 70-tych, gdy w 1988-mym Cary
                wypuscila lampe ku smiechowi prawie wszystkich, nie smiali sie ci co zrobili
                testy odsluchowe zamiast pomiarow i rozpoczal sie renesans lampy trwa do dzis i
                sie nasila, to samo mowiono o LP, dzis mamy renesans i przybywa co roku
                producentow wysokiej klasy gramofonow i sprzedarz plyt LP powoli rosnie w
                przeciwnienstwie do CD, powiesz mi ze LP, i lampa zyje, ale tylko wsrod
                audiofilow i na jej powrot do mas nie ma szans dla mas jest kino domowe i
                szczerze mowiac co raz mniej wierze w smierc LP i lampy a po tym co slyszalem
                co potrafi zrobic Rockport Technologic czym Lamm Industries w NY powiem ci w
                zaufaniu ze kino domowe oparte na wielokanalowym DVD-Audio (nagrania AIX true
                24/192) koszt 200k$ jest 50 lat za tymi zdawaloby sie przezytkami choc z
                latwoscia dorownuje dobrej klasy klasy zestawa 2 chanel za 20-30k$ :), wiec
                dlugotrwale meki to czekaja raczej sluchaczy HT ktorzy nie wiedzac dlaczego nie
                szybko osiagna jakosc (jesli wogole) high-endowych cacek poprzedniej epoki
                robionych dzis przez coraz wiecej firm, przybywa ich jak grzybow po deszczu, i
                naprawde do not care ze masy mysla inaczej (od kiedy masay maja rozum??????),
                high-end nie jest dla mas i dobrze.
                • awu84 Re: Kino domowe a Stereo 27.12.02, 23:24
                  Im bardziej zagłebiałem się w ten wątek tym bardziej
                  nerwy mi puszczały. Zaczeło się przecierz od w sumie
                  prostego pytania a skończyło... no właśnie.
                  Skończyło się na pęknie brzmiących vinylach i na
                  wyciągających z nich, siódme poty wzmacniaczach
                  lampowych. Nie przecze że wzmacniacze lampowe stają się
                  coraz bardziej popularne, nie przecze bo nie wiem. Wiem
                  jednak że wśród moich znajomych takie pojęcie i marzenia
                  posiadania takiego sprzętu zaistniało dość niedawno, daje
                  to pewne pojęcie o tym iż lampy mogą zaistnieć od czasu
                  do czasu w domach może nie tak zwykłego ale raczej
                  przeciętnego Kowalskiego. Sam również nie pogardziłbym
                  takim sprzętem, wręcz przciwnie, przyjąbym lampówke w me
                  ramiona niczym jakąs chędorzoną dziewicę o której tak
                  zachwalają że się dobrze wkłada.
                  Rozśmieszyło mnie za to stwierdzenie iż vinyle również
                  robią się popularne. Rzeczywiście może i się robią
                  popularne, ale raczej nie u zwykłego kowalskiego. Owszem
                  stają się coraz bardziej popularne, jako dowód mogę podac
                  jedną taką wiejską dyskoteke co to w niej jeszcze rok
                  temu nie wiedzieli co w zasadzie powinien robić dobry DJ,
                  a dziś posiadają całe dobre oprzyrządowanie - gramofony,
                  przedwzmacniacze... blablabla. Swoją popularność mają od
                  lilkudziesięciu lat, niezmiennie w klubach, dyskotekach
                  ogólnie mówiąc wśród DJ'i, ludzi którzy tworzą muzykę np.
                  hiphop, dub, dnb.
                  Takie gadki o renesansie płyty winylowej walą mi na mile
                  snobizmem które znam z gazetek typu "HI-FI i muzyka".
                  Zadziwiające że wśród tylu audiofilów nie znalazł się
                  żaden który spróbował by pogodzić stereo z kinem domowym,
                  jedyn co w kółko słysze to właśnie takie lanie wody,
                  wręcz piepszenie w kółko o tym samym jak działa jakiś tam
                  sprzęt za kilka tysięcy dolców. Nie wiem panowie
                  audiofile ile wy zarabiacie, ale zakładam że nie stać was
                  na taki sprzet który rzekomo przesłuchaliście, taki za
                  kilka tysięcy waszych $$$. Może mam doczynienia z grupą
                  kawalerów, którzy w każdej swojej wolnej chwili życia
                  siedzą i wsłuchują się, onanizując się ze szczęścia iż
                  posiadają tak drogocenny, audiofilski sprzęt. Na rodzine
                  wobec tego was nie stać bo jak tu mieć dziecko skoro
                  trzeba na kabalki wydać kilka tysięcy.
                  Dlaczego tak was objechałęm?
                  Żyjemy w zatęchłym postkomunistycznym i
                  post-cholera-wie-co-jeszcze kraju. Zakładam iż jest wielu
                  ludzi którzy kochają myzykę, kochają film, podobnych do
                  mnie, którzy mając małe fundusze chcą stworzyć sobie
                  zakątek w którym moglby słuchać swojej ulubionej muzyki w
                  stereo i równie dobrze odtwarzać filmy dvd, a na taki
                  zakątek mieliby wyśmiewane przez was 3 tys. POLSKICH
                  ZŁOTYCH. Jeśli twierdzicie iż nie da się skompletować
                  dobrego systemu który byłby świetny za te pieniądze
                  odtwarzać cd jak i dvd to chyba nie jesteście takimi
                  znawcami sprzętu jakimi się mianujecie. Zamiast
                  odpowiadać na proste pytania, zadawnane przez (zakładam)
                  mało doświadczonych ludzi w tym temacie, drwiąco i
                  zupełnie pokrętnie, lepiej idźcie sobie do jakiejś
                  zatęchłej odziolowanej komory dźwiękowej i dyskutujcie
                  sobie o wyrzszości sprzętu za 250k$ od 50k$.

                  nara lamusy
                  aWu
                  ------
                  karmacoma, jamaica'aroma - massive attack (rozwaliłby by
                  swym basem te wasze Struny i Cabasse)
                  ------
                  • Gość: polonus gorzka prawda IP: 198.138.227.* 03.01.03, 17:23
                    awu84 napisał:
                    podobal mi sie twoj post :)

                    > Im bardziej zagłebiałem się w ten wątek tym bardziej
                    > nerwy mi puszczały. Zaczeło się przecierz od w sumie
                    > prostego pytania a skończyło... no właśnie.
                    > Skończyło się na pęknie brzmiących vinylach i na
                    > wyciągających z nich, siódme poty wzmacniaczach
                    > lampowych. Nie przecze że wzmacniacze lampowe stają się
                    > coraz bardziej popularne, nie przecze bo nie wiem.
                    tym sie roznisz od typowego Kowalskiego ktory tez nie wie ale kategorycznie
                    glos zabiera :) za co chyle czola, mielismy bowiem tu dyskusje o kablach gdzi
                    eglos zabieraky osoby ktore w zyciu kabla nie widzialy nie mowiac o sluchaniu

                    > to pewne pojęcie o tym iż lampy mogą zaistnieć od czasu
                    > do czasu w domach może nie tak zwykłego ale raczej
                    > przeciętnego Kowalskiego.
                    prawda to oj prawda

                    > Sam również nie pogardziłbym
                    chciec znaczy miec

                    > Rozśmieszyło mnie za to stwierdzenie iż vinyle również
                    > robią się popularne.
                    popularne zle slowo, sprzedaz CD spada, sprzedaz LP rosnie, niezrozum mnie zle
                    ilosc srzedanych CD jest wiaz o 2 rzedy wielkosci wieksza niz LP ale mozna
                    powiedziec ze sa obok SACD i DVD-A jedynym zrodlem wysokiej jakosci albo jak
                    sie mowi w USA SACD i DVD-A to jedyne obok LP zrodlo high fidelity choc w dobie
                    upsamplerow i 24/192 DAC-ow i CD moze pretendowac do grona high-fidelity

                    > Rzeczywiście może i się robią
                    > popularne, ale raczej nie u zwykłego kowalskiego.
                    malo mnie interesuje podejscie i co wie zwykly kowalski w konteksice audio

                    > Takie gadki o renesansie płyty winylowej walą mi na mile
                    > snobizmem które znam z gazetek typu "HI-FI i muzyka".
                    to bardzo przyzwoita gazeta czytalej ja od numeru 1, a renesans czy ci sie
                    podoba czy nie ma miejsce w USA, GB i Niemczech i nigdy w zadnym okresie
                    historii audio nie bylo na rynku tak duzo gramofonow phono stage-ow, wkladek,
                    ramion powiem ci wiecej firma ProJect (sasiad z czech produkujacy tanie
                    gramofony) mial debiut udany wraz z pozytywnymi recezjami w Stereophilu!!!!! na
                    amerykanskim rynku, chyba nic juz nie musze pisac !!!

                    > Zadziwiające że wśród tylu audiofilów nie znalazł się
                    > żaden który spróbował by pogodzić stereo z kinem domowym,
                    gdyby to zrobil nie byl by audiofilem tylko takim praktycznym Kowalskim,
                    audiofil z def nie godzi HT z stereo, bo to dwa rozne swiaty, to tak jakbys
                    chcial aby audiofil ci poradzil jakie elektrostaty do SET, get my point?
                    No chyba ze masz na mysli 6 kannalowe SACD albo multichanel DVD-A (takie
                    playery odtwarzaja tez DVD-V) wiec mialbys perfekt kino domowe i perfekt audio
                    ale same zrodlo kosztuje kilka tysiecy $. Wiec nie o takie rozwiazanie ci
                    chodzi. Ale owszem istnieje bylem w Hiltonie NY na promocji takiej maszyny
                    Meridiana nagrania AIX i widzialem udany ozeniek HT i stereo w cenie 200k$.


                    > audiofile ile wy zarabiacie, ale zakładam że nie stać was
                    > na taki sprzet który rzekomo przesłuchaliście,
                    rzeby sluchac i wiedziec wystarczy miec na bilet, aby miec juz trzeba wiecej :)

                    > kilka tysięcy waszych $$$. Może mam doczynienia z grupą
                    > kawalerów, którzy w każdej swojej wolnej chwili życia
                    > siedzą i wsłuchują się, onanizując się ze szczęścia iż
                    > posiadają tak drogocenny, audiofilski sprzęt.
                    jedynie polowa znanych mi audiofili spelnia twoj opis :)

                    > wobec tego was nie stać bo jak tu mieć dziecko skoro
                    > trzeba na kabalki wydać kilka tysięcy.
                    jest to dylemat dla wielu

                    > Dlaczego tak was objechałęm?
                    wlasnie dlaczego? bo nie oszukujemy sie i innych bo jestesmy snobami, so what?

                    > Żyjemy w zatęchłym postkomunistycznym i
                    > post-cholera-wie-co-jeszcze kraju. Zakładam iż jest wielu
                    > ludzi którzy kochają myzykę, kochają film, podobnych do
                    > mnie, którzy mając małe fundusze chcą stworzyć sobie
                    > zakątek w którym moglby słuchać swojej ulubionej muzyki w
                    > stereo i równie dobrze odtwarzać filmy dvd, a na taki
                    > zakątek mieliby wyśmiewane przez was 3 tys. POLSKICH
                    > ZŁOTYCH. Jeśli twierdzicie iż nie da się skompletować
                    > dobrego systemu który byłby świetny za te pieniądze
                    > odtwarzać cd jak i dvd to chyba nie jesteście takimi
                    > znawcami sprzętu jakimi się mianujecie.
                    wlasnie na tym poleg aproblem ze sie znamy i dlatego piszemy ze sie nie da,
                    gdybysmy sie nie znali i jako wzorzec urzywali wierzy Technola odpowiedz bylaby
                    ze sie da, niestety jest inaczej i prawda jest bardzo bolesna i kazdy kto ci
                    powie inaczej po prostu nie wie o czym mowi albo ma niskie wymagania co na
                    jedno wychodzi, wiec nie pytaj audiofili pytaj kowalskiego co ma ograzm z
                    miniwierzy Aiwy za 100$ on ci powie ze sie da i bedziesz zadowolony

                    > odpowiadać na proste pytania, zadawnane przez (zakładam)
                    > mało doświadczonych ludzi w tym temacie, drwiąco i
                    > zupełnie pokrętnie, lepiej idźcie sobie do jakiejś
                    > zatęchłej odziolowanej komory dźwiękowej i dyskutujcie
                    > sobie o wyrzszości sprzętu za 250k$ od 50k$.
                    i dokladnie tak robimy mamy swoje forum gdzie o takich rzeczach rozmawiamy od
                    czasu do czasu jedynie probujac oswiecic Kowalskiego co wywoluje u niego
                    sprzeciw i burzy mu jego maly poukladany swiatek.

                    I fakt ze Kowalski ma tylko 3kzl nie wplywa na prawde absolutna ze w tej cenie
                    nie da sie dostac przyzwoitego stereo nie mowiac o kinie domowym,
                    jesli interesuje cie fizyczna mozliwosc to kazde podle DVD odtwarza plyty CD
                    jeszcze podlej wiec wystarczy dokupic ampituner AC-3/DTS piatke miernych kolumn
                    ale i tak nie uda ci sie tego zrobic za 3kzl no chyba ze mini Bose. A jakosc
                    bedzie przerazliwa ale bedziesz mial i stereo i HT, takiej odpowiedzi
                    oczekujesz z przyklasnieciem od audiofili ze to zagra dobrze, nie nie zagra!!!!
                    tak jak zalozenie spojlera do maluch a nie zrobi z niego samochodu.
                    sorry
              • Gość: Ing. elec. Re: dobrze ze nam tak wesolo :) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 23:38
                Gość portalu: m_ing napisał(a):

                > gdzie Wy mieszkacie?
                > bo ja piszę o zestawie 3 - 3,5 tys pln
                > czyli 50% wartości to dwa fronty czy je podłączysz do amplitunera stereo czy
                za
                >
                > 1000pln czy 6 kanałowego KD również za 1000pln (ustawiony na tryb stereo i
                dwa
                > duże fronty) no i zostaje Ci 500-800 na odtwarzacz
                > i co usłyszysz różnicę
                >
                > buchachaaaaaa

                Oczywiscie ze uslyszy roznice. W pojedynku wzmacniacz stereo vs. wzmacniacz 5.1
                za ta sama cene ustawiony na stereo i bypass wynik jest tak jednoznaczny, jak w
                tescie Rattler vs. Alteco (marynisci beda wiedziec :-)

                Jesli nie slyszysz roznicy miedzy rownie drogimi (lubo tanimi) wzmacniaczami
                stereo i 5.1, proponuje wizyte u laryngologa.

                POzdr.
    • bart_ Sposób 19.12.02, 13:34
      Jakiś czas temu pisałem tu o problemach zestawu
      YAMAHA DSP-AX2 i kompletu B&W CM4+CM2+CMC (nie mylić z CMD !).

      Po jednej poradzie znajomego kolegi, zastosowałem do CM4 bi-wiring
      kupiłem "normalne" źródło CD, tzn. RDC-1070 rotela, (odtarzacz DVD odstawiłem
      tylko do filmów)
      to nagle wszystkie problemy z stereo znikły... jak ręką odjął.

      W stereo, piękna przestrzeń (CM4 są w miarę wąskie) rozdzielczość,
      analitycznośc, czyli to co lubię a w kinie tak jak było, czyli na 5-tkę.

      Da się, ale nie w moim przypadku nie z 5kzl

      Pozdrawiam !

      • Gość: soso o czym ta gadka IP: *.ppp.get2net.dk 29.12.02, 19:09



        Pewnie, mozna i tak - nasmiewac sie z rzeczy, ktorych sie nie zna. Dosc
        pospolite :-(

        Ceny maja to do siebie, ze sa akceptowane przez kupujacego lub nie. To, ze masa
        sprzetu na rynku jest nie za grosze znaczy nie tyle, ze ludzie probuja sprzedac
        szajs za zloto ale ze sa chetni, ktorzy skrobia pieniazki na cos lepszego i
        to 'lepsze' slysza. Ludzie nie sa durni. W koncu sprzet to nie samochod z
        ktorym Kowalski obnosi sie po wsi ale cos co stoi sobie niepozornie w domu i
        nawet dobrze nie wyglada. Jezeli ktos jest sklonny zaplacic za to 'lepsze' tzn.
        ze jest to lepsze. Na tym proponowalbym zakonczyc rozwazania nad tym, czy 3000
        zlotych jest wystarczajace na uzyskanie rewelacyjnego dzwieku. Zdaniem milionow
        kupujacych drozsze rzeczy: nie.
        Podobnie nie nalezy skarzyc sie na brak pieniedzy i siermieznosc Polski, w
        ktorej rzekomo nie ma miejsca na dobry sprzet. Moze to i prawda dla znacznego
        procentu ludzi ale nie dla wszystkich i to juz wystarcza by nie wpadac w
        lepperiade i chowac sie za polityczne pustoslowie. W koncu to w polskich
        sklepach jest i bardzo dobry sprzet. Czy tylko ot tak sobie?

        pzdrw

        soso

        • Gość: George Re: o czym ta gadka IP: *.vibamt.dk 03.01.03, 10:11
          Zgadzam sie z Soso.
          W w ogole to mamy tutaj inny fundamentalny problem.Sluchamy muzyki,czy ogladamy
          muzykow ?.W zaleznosci od praferencji wybieramy stereo lub kino domowe.
          Jesli chodzi o filmy fabularne to efekty przestrzenne dominuja raczej w
          filmach bum-bum.
          Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku- George.
      • Gość: TORS Moja rada IP: *.zabki.net.pl / 10.2.4.* 02.01.03, 22:08
        A ja wam powiem że jestem niezmiernie szczęśliwy z zestawu Y730 / Y520 +
        kolumny Infinity Alpha 50, 20 ,2* Aplha center i sub GOKY1000. Salonik 25m ,
        basidło wspaniałe, reszta też nie kiepska - a słucham muzy bardzo różnej.
        Szczególnie polecam DVD koncerty Diany Krall i Robbiego Williamsa - takich
        efektów przestrzennych ( dzieki kolumnom i procesorowi DSP z 730stki ) to
        ciężko ze swiecą szukać.

        Nie kombinujcie za mocno - audiofilizm polega na wiecznym poszukiwaniu ale bez
        przesady.
        • awu84 zwykły Kowalski 05.01.03, 00:11
          Możliwe że troszeczke mnie poniosło z poprzednim wpisem. Można powiedzieć że
          byłem lekko wściekły z powodu małej kwoty jaką dysponuje na sprzęt który
          chciałbym nabyć. Do laryngologa nie potrzebuje iść, a to dla tego iż pomimo
          słabego sprzętu jaki posiadam umiem sam znaleźć w muzyce smaczki które lubie.
          Zbyt szybko wyraziłem swoją opinie, zbyt małą wiedzą dysponuje w tym temacie i
          do tego musze się przyznać. Jednak słuch mam dobry i do tego moge się spokojnie
          przyznać, a że doświadczenie z przesłuchiwaniem mam małe to jeszcze nie oznacza
          że nie poznam dobrego dźwięku :). Choc być może tylko tak mi się może wydawać.
          Nazw sprzętów jakich słuchałem szkoda wymieniać. Raz byłem u znajomego który
          mienił się audiofilem zafascynowanym w przestrzennym dźwięku dvd-v, a posiadał
          jakiś amplitunerek sony za ok 2kzł i 4 czy 5, plus subwoofer, głośników (każdy
          z innej parafii). Już po 5 minutach uznałem iz pora opuścić pomieszczenie w
          którym się znajduje i wyjśc w celu złapania solidnej dawki ciszy. Sam posiadam
          stary i badziewiasty sprzęt stereo. Wieża Sony - wszystko w jednym - czyli
          gramafon, wzmacniacz hst-d205 z dekiem i cd z tej samej serii, a do tego
          głośniki od starej Unitry (bo te od Sony zaczynały 'pierdzieć' przy samej
          gitarze) Alton 70W 8omów.
          Co do odtwarzania cd w opdtwarzaczu dvd, to miałem okazje się przekonać o tym w
          jak płytki sposób przenosi on dźwięk z cd w porównaniu ze zwykłym odtwarzaczem
          cd.
          Miałem zamiar kupić sobie jakieś głośniczki i amplituner av do KD, ale po tej
          całej dyskusji doszedłem do wniosku że zrezygnuje z zakupu.
          Bardziej zależy mi na brzminiu muzyki niż na efekciarskich filmikach.
          Chcę jednak w jakiś sposób pogodzić słuchanie muzyki z oglądaniem filmów.
          Chodzi mi o to aby dźwięk z cd, obraz i dźwięk z odtwarzacza dvd oraz to samo z
          komputera przekierwać do jednego źródła, jakiegoś amplitunera, i zeby dźwięk
          wyprowadzić na jakieś głośniki stereo za 3000zł. Wszystko dla samego komfortu
          użytkowania, żeby wkółko nie zmieniać kabelków z dvd na cd i odwrotnie, we
          wzmacniaczu.

          Przepraszam za wielkośc tekstu jaki stworzyłem. W przyszłości będę się starał
          pisać zwięźlej.

          pozdro

          awu
          • Gość: polonus rozwiazanie dla zwyklego Kowalskiego IP: 198.138.227.* 08.01.03, 15:31
            > do tego musze się przyznać. Jednak słuch mam dobry
            to najwazniejsze i daj e gwarancje ze nikt cie w butelke nie nabije :)

            > mienił się audiofilem zafascynowanym w przestrzennym dźwięku dvd-v, a
            przykre ze ten zacny tytul jest tak naduzywany :)

            > Co do odtwarzania cd w opdtwarzaczu dvd, to miałem okazje się przekonać o tym
            > w jak płytki sposób przenosi on dźwięk z cd w porównaniu ze zwykłym
            niestety DVD za 3x zl zagra jak CD za 1x zl .

            > Bardziej zależy mi na brzminiu muzyki niż na efekciarskich filmikach.
            congartulations!!!!!

            > Chcę jednak w jakiś sposób pogodzić słuchanie muzyki z oglądaniem filmów.
            > Chodzi mi o to aby dźwięk z cd, obraz i dźwięk z odtwarzacza dvd oraz to samo
            z
            >
            > komputera przekierwać do jednego źródła, jakiegoś amplitunera, i zeby dźwięk
            > wyprowadzić na jakieś głośniki stereo za 3000zł.

            za 3kzl brak pomyslow ale moge ci powiedziec ze audiovideophile na budzecie
            robia tak:

            CD player za xzl sluzy do odtwarzania plyt CD w jakosci przyzwoitej (zaczynaja
            sie kolo 1500zl),
            DVD player za xzl sluzy do odtwarzania DVD-V plyt w jakosci przyzwoitej czyli z
            przeplotem komponent wyjscia, 12-bitowy obraz itp, itd (kolo 200$ - nie znam
            cen w Polsce)
            CD podlaczasz do przyzwoitego wzmacniacza 2-kanalowego na wejscie CD (np creek
            2kzl) wazne zeby byl to mocny wzmacniacz (wydajny pradowo), urzyjemy go bowiem
            tez w naszym HT (home theater) dokupujemy pelnopasmowe kolumny na lewy i prawy
            kanal i podlaczamy je do naszego 2 kanalowego wzmacniacza,

            dalej

            DVD player podlaczamy do (wazne ! nie do ampitunera) do oddzielnego dekodera AC-
            3/DTS ktory ma w sobie wbudowny rowniez 5 kanalowy przedwzmacniacz, dwa z
            pieciu przetworzonych kanalow podlaczamy do naszego 2-chanel wzm na wejscie AUX
            lub DVD (dowolne wejscie liniowe) wiec wykozystamy nasz potejcal audio (dobry
            czytaj przyzwoity 2 kanalowy wzmacniach plus przyzwoite 2 kolumny) w aplikacji
            HT, dokupujemy 3-kanalowa koncowke mocy (sa takie specjalnie na potrzeby takich
            aplikacji) i do niej podlaczamy pozostale 3 kolumny (kanal centralny plus tylny
            lewy i tylny prawy) nie musza juz byc drogie gdyz za glowne efekty beda
            odpowiedzialne nasze primary (2 kanalowe audio). Mamy zatem zmniejszenie
            kosztow poprzez klasyczne polaczenie HT i Stereo, dalej koszty pomniejsza brak
            koniecznosci zakupu subwoofera gdyz jako L, P urzywamy pelnopasmowych
            glosnikow. wiec bas bedzie zwarty i szybki nie jak w instalacjach z tanimi
            subwooferami rozlazly i dudniacy i nie nadazajacy za kanalami przednimi.
            Minusem takiej aplikacji jest koniecznosc oddzielnej regulacji glosnosci
            kanalow L,P we wzmacniaczu stereo i kanalow C,RP, RL w dekoderze.

            takie rozwiazania sa stosowane gdy nie chcemy tracic jakosci a jednoczesnie
            mamy malo dough :)
                • Gość: soso do awu84 IP: 195.41.66.* 09.01.03, 10:59

                  Wbrew pozorom doskonale Cie rozumiem i takze Twoje frustracje: cena v. jakosc.
                  Jestes, choc moze jeszcze o tym nie wiesz, znakomitym materialem na audiofila a
                  jezeli nie to przynajmniej na tzw. entuzjaste.

                  Teraz malutkie wyjasnienie. Otoz te 3 tys. zlotych tak rozczarowuja bo
                  trafiaja sie tu ludzie, ktorzy mieli sprzet za 3 tys. zlotych a teraz maja za
                  30 tys. Jak sie ma cos za 30 tys. i slucha sie tego kazdego dnia to po
                  spotkaniu z zestawem za 3 tys. zlotych naprawde czlowiek wierci sie na
                  krzeselku i czeka, kiedy 'to' sie skonczy. I nie jest to jakies panoszenie sie
                  snobow ale smutna i przykra prawda. Tak by sie chcialo by kazdy mial w domu
                  doskonaly sprzet na ktorym jego plyty nagle nabraly blasku,przejrzystosci,
                  przestrzeni itd. Ale niestety, to kosztuje. Znacznie wiecej jest fanatykow
                  muzyki niz tych, co moga jej naprawde posluchac. Bardzo czesto mam takie
                  wrazenie, ze wielu ciekawych muzykonarkomanow na np. forum 'muzyka' nawet nie
                  wie, jak dobre sa ich zespoly, jak dobra robia muzyke i jakie naprawde maja
                  glosy wokalisci czy wokalistki. Rozczarowuje takze fakt, ze nawet nie mozna o
                  tym rozmawiac bo zaraz sie obrywa za pyszczenie sie i przechwalki. Nic
                  bledniejszego. Naprawde nie ma jak spotkac sie z kims kto slucha w podobnej
                  jakosci i wymienic sie wrazeniami.

                  Kiedys takze mialem nienajlepszy sprzet, ktory mogl 'rozwalic' basem kazdego,
                  kto twierdzil, ze jest marny. Dzis wiem, jak bardzo sie mylilem i jak
                  niedoskonalym dzwiekiem sie rozkoszowalem. Dzisiaj te same plyty sa zupelnie
                  inne, maja swe fantastyczne kolory, zdaje sie, ze muzycy graja na jakiejs
                  nieograniczonej przestrznnie scenie gdzie wszystko ma mozliwosc dowolnego
                  przemieszczanie sie jest w kazdej sekundzie nieograniczone, gdzie nigdy nic sie
                  nie zlewa w jakies blizej nie zdefiniowane sciany dzwieku, gdzie wie sie o tym
                  czego sie slucha wszystko bo w kazdej chwili mozna zajac sie sledzeniem tylko
                  jednego instrumentu czy glosu bo sa one tak doskonale inne od reszty muzyki,
                  ktorej sie akurat slucha. Takie niesamowite wrazenia sa tak silne, ze bardzo
                  sie chce z nimi dzielic i to chyba jest glowny motyw na tym forum, ze niektorzy
                  tak bardzo namawiaja do ciulania na sprzet. To naprawde jest tylko w jak
                  najbardziej pozytywnym celu a nie kupa popisow czy znecanie sie nad innymi.

                  Wczoraj wymienilem kabelki miedzy CDplayerem a wzmacniaczem. Jest inaczej. I
                  wszystkim zycze, by wlasnie takie przyjemnosci ich w zyciu spotykaly skoro nie
                  moga zyc bez dobraj muzyki. Sek w tym, ze nie da sie tego zrobic, bez zmiany
                  priorytetow. I nie jestem jakims tam 'samotnym kawalerem :-) ', z ktorych sie
                  nabijasz w swym poscie ale normalnie zyjacym czlowiekiem, przecietnym, jak
                  inni. Mysle jednak, ze kazdy ma zawsze prawo do jakichs pasji, szalenstw czy
                  czegos, co inni odbieraja jako dziwactwo ale niektorzy wiedza, ze cos w tym
                  jest. I Ty wlasnie wiesz, o czym pisze choc moze faktycznie, jak mowi polonus,
                  nie miales nigdy w reku dobrego kable i nigdy nie miales okazji posluchac, jaka
                  on wnosi roznice (niewielka zreszta :-). Stad jak ktos radzi kupic cos lepszego
                  to z zyczliwosci a nie by dodatkowo kogos frustrowac.

                  pzdrw

                  soso
                  • Gość: polonus poza tematem IP: 198.138.227.* 09.01.03, 15:12
                    Gość portalu: soso napisał(a):

                    > 30 tys. Jak sie ma cos za 30 tys. i slucha sie tego kazdego dnia to po
                    > spotkaniu z zestawem za 3 tys. zlotych naprawde czlowiek wierci sie na
                    > krzeselku i czeka, kiedy 'to' sie skonczy. I nie jest to jakies panoszenie
                    sie
                    > snobow ale smutna i przykra prawda.
                    swiete slowa waszmosci

                    > wrazenie, ze wielu ciekawych muzykonarkomanow na np. forum 'muzyka' nawet nie
                    > wie, jak dobre sa ich zespoly,
                    to nie wrazenie to 95% populacje to dotyczy wg statystyk
                    > jak dobra robia muzyke i jakie naprawde maja
                    > glosy wokalisci czy wokalistki.
                    zakaldajac ze nie nagrali plyty w BMG, WW i innych masowych koncernach

                    > tym rozmawiac bo zaraz sie obrywa za pyszczenie sie i przechwalki. Nic
                    > bledniejszego.
                    niestety

                    > Kiedys takze mialem nienajlepszy sprzet, ktory mogl 'rozwalic' basem kazdego,
                    he, he, he przelom lat 80/90 mialem 4 Altony 110 podlaczone do Radmora a potem
                    przeszedlem na miniaturki rogersa wiec dokladnie wiem o czym mowisz, oj bolesna
                    to byla ewolucja :)

                    > Wczoraj wymienilem kabelki miedzy CDplayerem a wzmacniaczem.
                    pochwal sie z jakich na jakie ?

                    > priorytetow. I nie jestem jakims tam 'samotnym kawalerem :-)
                    :)

                    > nie miales nigdy w reku dobrego kable i nigdy nie miales okazji posluchac,
                    jaka
                    > on wnosi roznice (niewielka zreszta :-)
                    zalezy od klasy sprzetu w klasach B i wyzej roznice potrafia byc naprawde
                    istotne !

                    > Stad jak ktos radzi kupic cos lepszego
                    > to z zyczliwosci a nie by dodatkowo kogos frustrowac.
                    dodalbym jeszcze z doswiadczenia

                • Gość: polonus odpowiedz na oba pytania IP: 198.138.227.* 09.01.03, 15:05
                  > ale czy to co idzie na subwoofer nie jest
                  > oddzielnie kodowane na plycie DVD ? tzn. czy nie utracimy tego co normalnie
                  > poszlo by na subwoofer w "zwyklym zestawie" ?
                  utracimy ale jednoczesnie zyskamy na szybkosci, spojnosci itp itd, wszystko
                  jest sztuka kompromisu

                  a jest tak gdyz mamy 5.1 (dlaczego nie 6 gdyz ten .1 zawiera tylko niskie
                  czestotliwosci nie pelne pasmo jak reszte 5 kanalow) w typowych dekodarach mamy
                  kilka mozliwosci,

                  A) odciazyc kanaly przednie z basu (za przetwarzanie dolu odpowiedzialny jest
                  tylko subwoofer mozna bypasnac wtedy tez bas z kanalow przednich dodatkowo do
                  subwoofera, zdodnie z teoretyczna zasada o niekierunkowosci basu ktora nie
                  pokrywa sie z praktyka :)) robi sie tak w bardzo niskiej jakosci zestawach HT
                  gdy stosuje sie monitory lub inne miniaturki w kanalach przednich - ktore nie
                  przenosza niskiego basu, (teoretycznie przetwarzamy cala informacje zawarta na
                  plycie DVD a praktycznie jest to kaszana prosze pana, po prostu kaszana)

                  B) mozliwosc ktora ja proponuje nie kupowac taniego subwoofera i puscic pelne
                  pasmo na pelnopasmowe kanaly przednie (strata czesci informacji)

                  C) oczywiscie w zestawach HT klasy A (high-end) wszystkie kanaly sa pelno
                  przepustowe i mamy subwoofer takiej klasy ze potrafi nadazyc i zintegorwac sie
                  reszta ale to naprawde kosztuje i naprawde konfiguracja i zestrojenie takie
                  subwoofera to art

                  > przeanalizowalem ceny i oto moje wnioski :
                  > zakladajac, ze sie ma juz wzmaczniacz stereo i pare dobrych kolumn to cena
                  > rozbudowy zestawu o dekoder DTS/AC3 lub odtwarzacz DVD z takowym + koncowka
                  > mocy 3 kanaly jest taka, ze mozna kupic sredni amplituner AV i odtwarzacz
                  DVD
                  > bez dekodera.
                  sluszne wnioski, nawet drozej najtansze samodzielne dekodery czesto kosztuja
                  wiecej niz Ampitunery z wbudowanym dekoderem, wiesz dlaczego bo ampitunery to
                  low-end tak jak wolnostojace przedwzmacniacze do 2-chanel audio sa drozsze niz
                  wiekszosc zintegrowanych wzmacniaczy,

                  >Ktos znalazl tansze rozwiazanie ?
                  widzisz znalezc tansze rozwiazanie nie jest problem problem jest znalezc
                  rozwiazanie sonicznie akceptowalne i "relatywnie" nie drogie i takie staralem
                  sie przedstawic, bo rozwiazanie z ampitunerem z wbudowanym dekoderem jest po
                  prostu smutne tak jak wierza Techniksa z Tonsilami :)
    • mierzwik Re: Kino domowe a Stereo 22.01.03, 15:15
      Sam wywołałem tą dyskusję...
      Z zainteresowaniem ją czytałem.
      Niestety nie mam takich pieniędzy o jakich piszecie
      ani nie mam (przynajmniej narazie :-) ) takich uszu
      żeby zrozumieć WIELKĄ RÓŻNICĘ.
      Ostatecznie zakupiłem Yamahę RX-V620 z DVD520 do tego
      parę B&W602,5 na przód. Jak dla mnie to kosmos. Być
      może za jakiś czas zacznę szukać lepszych rozwiązań,
      ale póki co jestem zachwycony. Niestety nie zmieściłem
      się w założonych pieniądzach. Poszło prawie 6k zł a
      jeszcze czeka mnie dokupienie pozostałych kolumn do KD
      i jakichś bardziej przyzwoitych kabli...
      Pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka