Dodaj do ulubionych

dla znudzonych fitnessem

29.05.09, 10:02
Przez ponad rok chodziłam na ćwiczenia do sieci Gymnasion, ale ostatnio mi się znudziło.
Wypróbowałam już wszystko w międzyczasie i chyba najfajniejsze były piłki (fiball :).
Ale nie oszukujmy się - takie "fitnessowanie" się średnio buduje formę. Raz chodzisz na to, raz na tamto. Niby się człowiek rusza, ale efekty są tylko do pewnego momentu, a potem się robi nudno.
Że już nie wspomnę o niemiłosiernym tłoku w szatni i na zajęciach oraz kolejkach po kluczyki, całowaniu klamki, bo miejsc już nie ma na zajęciach...
Ostatnio w związku z tym, że w mojej firmie wprowadzono kartę Multisport zaczęłam się rozglądać za innymi formami ruchu. I trafiłam na Taekwondo w Nastula Judo Firness Club.
Bałam się, że będą tam ćwiczyć sami faceci albo dzieci do lat 12 (ja liczę sobie 27 wiosen), ale jest naprawdę fajnie i niedawno zostałam oficjalnie uznana za czwartą dziewczynę w grupie :)
Zajęcia są super. Trener jest bardzo miłym Koreańczykiem.
Oczywiście pierwsze 3-4 treningi były super ciężkie dla mnie osobiście, bo byłam bez formy. Ale po miesiącu regularnego chodzenia czuję się dużo lepiej i ćwiczy się super. Jak wychodzę z jednego treningu, to nie mogę się doczekać następnego.
I żeby uspokoić te, które nigdy nie trenowały sztuki walki - to nie jest full contact. Trenuje się dużo technik, kopnięć, układów. Każdy trening jest inny i Taekowndo naprawdę buduje formę, dyscyplinuje i w sumie uspokaja :)
Bardzo ciężko jest też "przypakować" w Taekwondo - nawet ludzie którzy trenują długo nie zamieniają się w ABSy (absolutny brak szyi), tylko są smukli, rozciągnięci i dobrze rozćwiczeni.
Szczególnie polecam dla osób dojeżdżających na Tarchomin, bo klub znajduje się zaraz przy Marymoncie - wystarczy przejść przez kładkę nad trasą.
Gorąco polecam - www.cheolin.warszawa.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: leo Re: dla znudzonych fitnessem IP: *.cust.bredband2.com 01.06.09, 14:45
      zieeew..........
      kosz!
      • Gość: fitura Re: dla znudzonych fitnessem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 15:44
        fajnie że znalazłaś zajęcie, ale to znużenie faktycznie martwiące, moja
        koleżanka miała tak, że traciła siły zupełnie bez powodu, nie byłą znudzona ale
        osłabiona, brała jakieś witaminy później ale pomogł jej dopiero żeń szeń i wtedy
        zaczęła też ćwiczyć.
        • anjolka77 Re: dla znudzonych fitnessem 22.06.09, 20:10
          Mój Tygrysek jak mu poradziłam żeby na kondycję zaczął coś łykać, jakiś
          suplement to się zaczął śmiać. A jak zobaczył, że Bodymax Sport już jest dla
          mężczyzn to zaraz do apteki poleciał i kupił. Z tym, że on nie na fitness
          chodzi, a gra w piłkę.
          • lotka-1 Re: dla znudzonych fitnessem 29.06.09, 11:30
            ja się fitnesem chyba nigdy nie znudzę! uwielbiam to. Ogólnie uwielbiam się
            ruszać. I nawet sił mi ostatnio nie brakuje. Łykam sobie wspomagacz z żeń
            szeniem i super się czuję.
            • Gość: anonim Re: dla znudzonych fitnessem IP: *.tktelekom.pl 29.06.09, 14:30
              tu jest o tym wszytko

              tnij.org/kobiety_temat_id054085php
            • Gość: Leelya Re: dla znudzonych fitnessem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 16:14
              W zdrowym ciele zdrowy duch - gratuluje dobrego podejscia - trzeba sie ruszac
              wtedy dopiero z suplementem ma sie dobre efekty. Niektorzy mysla, ze tabletka
              ich zaczaruje i mozna wrocic przed telewizor ;) . Ale mnie tez na pewno nigdy
              nie znudzi aktywne zycie. Probuje roznych diet, ale na wszelki wypadek tez
              uzupelniam organizm witaminami w tabletkach.
              • ediwer Re: dla znudzonych fitnessem 01.07.09, 07:34
                Zawsze mozna mieć motywacje i wystapić w
                Wyborach Reef
                Miss Pośladków
                :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka