Dodaj do ulubionych

a mnie się marzy ....

19.01.04, 20:12

......żeby była już WIOSNA!!!!!

> mam dość tej zimy, szarych, ponurych dni,

> podłego, wisielczego nastroju itd...

> z przyjemnością poczytałabym bardziej optymistycznych wątków, a nie tylko
zdrada, rozwód albo "ja cię kocham, a ty śpisz".

pozdrawiam wszystkich z nadzieją, że już niedługo będziemy bardziej
pogodni :)))
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: a mnie się marzy .... 19.01.04, 20:30
      a mnie się marzy żebym miała nastrój superekstra hurraoptymistyczny.
      A z każdej pory roku można ugotować rosół z tłustymi oczkami
      • yagnieszka Re: a mnie się marzy .... 19.01.04, 20:33
        A ja bym zjadla budyn czekoladowy i popila "ajerkoniakiem" a zaraz sie musze
        zbierac do pracy wiec nie zjem i nie wypije tylko sie oblize i takie to zycie
        bez sensu jest. Ufff... uzalilam sie.
        • r.richelieu Re: a mnie się marzy .... 19.01.04, 20:52
          oo to to, budyń czekoladowy i lód czekoladowy i jeszcze kakao bez mleka za to
          z kawusią i dwiema czubatymi łyżkami cukru i cynamonem, i jeszcze pół
          tabliczki gorzkiej czekolady na raz, tak obliżę się
          no tośmy sobie deser zrobiły

          a do pracy niemal nikt nie idzie z radością
        • aretha04 Re: a mnie się marzy .... 19.01.04, 21:04
          yagnieszka napisała:

          > A ja bym zjadla budyn czekoladowy i popila "ajerkoniakiem" a zaraz sie musze
          > zbierac do pracy wiec nie zjem i nie wypije tylko sie oblize i takie to zycie
          > bez sensu jest. Ufff... uzalilam sie.

          > nie martw się, RR zje budyń czekoladowy z innymi jeszcze dodatkami - życzę Ci
          smacznego RR - Ty to masz zachcianki :)))
          > ja zaś wypiję Twoje zdrowie likierem czekoladowym,bo tylko taki mam w domu -
          no to zdrówko :DDDDD
      • aretha04 Re: a mnie się marzy .... 19.01.04, 20:35
        r.richelieu napisała:

        > a mnie się marzy żebym miała nastrój superekstra hurraoptymistyczny.


        > o'k, mnie też, ale nie zawsze to jest możliwe, niestety .....


        > A z każdej pory roku można ugotować rosół z tłustymi oczkami

        > rosół bardzo lubię (oczywiście tylko z makaronem)- mniammniam, ale bez tych
        tłustych oczek brrr fuj
        • r.richelieu Re: a mnie się marzy .... 19.01.04, 20:45
          no więc właśnie mi się marzy ten chómor ;))

          a co do rosołu... to świętokradztwo rosół z pora roku zrobić i tłustej kaczusi
          bez oczów. Kto będzie na Ciebie podczas jedzenia zerkał? Bez patrzałek rosół
          to nie rosół tylko wyrób rosołopodobny
          widzisz więc jak pora zimowa może być składnikiem mniammniam rosołku ;)
          a na wiosnę będą rzodkiewki
    • Gość: Oleńka Aretha... ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.04, 20:36
      piszesz, że jest niefajnie, bo ludzie bazgrzą o ciemnej stronie rzeczywistości.
      a ja mówię - fajnie, że w ogóle umieją pisać ;DDDD
      • Gość: m.malone Re: Aretha... ;)))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.04, 03:17
        Spójrz mi w oczy - jestem rosół:)
        rosół

        ---
        Najlepszy sok itd...
        • Gość: Richelieu* Re: Aretha... ;)))) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 20.01.04, 15:33
          spójrz mi w oczy jestem rosół, spróbuj mnie a cię rozgrzeję
        • Gość: Oleńka co to jest "rosół"? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:40
          czy to jest to samo co "rozebrany do rosołu"? ;)))))
          • Gość: Richelieu* Re: co to jest "rosół"? :) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 20.01.04, 15:46
            no właśnie, skąd takie powiedzenie ;)))?
            może to dlatego, że kaczusię się rozbiera i z piór i z pypci i jeszcze robi
            się jej solarium nad palnikiem
            no, a wtedy już tylko chlup i do łóż.. oj, przepraszam, garnka
            • aretha04 Re: co to jest "rosół"? :) 20.01.04, 20:35
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

              > no właśnie, skąd takie powiedzenie ;)))?
              > może to dlatego, że kaczusię się rozbiera i z piór i z pypci i jeszcze robi
              > się jej solarium nad palnikiem
              > no, a wtedy już tylko chlup i do łóż.. oj, przepraszam, garnka


              > a gdzie pieprz? pop.....ć też trzeba, bo inaczej jest mdły i bez wyrazu (tzn.
              rosół ) :)))
              • Gość: Richelieu* Re: co to jest "rosół"? :) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 20.01.04, 20:42
                co tak delikatnie "pop...ć"? miss Franklin. popieprzyć rosołek i posolić i do
                niego dużego pomarańczowego karota wsadzić.
                ugm
        • aretha04 Re: Aretha... ;)))) 20.01.04, 20:23
          Gość portalu: m.malone napisał(a):

          > Spójrz mi w oczy - jestem rosół:)
          > rosół
          >
          > ---
          > Najlepszy sok itd...

          > a jakie masz te swoje oczęta?
          > zielone - kocie?
          > czy
          > czarne - figlarne?

          • Gość: Oleńka Re: Aretha... ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 20:25
            zaraz wkroczy do akcji Pani Malonowa, a uprzedzam, ze jest to kobieta jak
            najbardziej czynu, hihihi ;)))))
            • Gość: Richelieu* Re: Aretha... ;)))) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 20.01.04, 20:37
              hehehe, lecz zawsze popielniczka to nie to co żelazko ;)))
              • aretha04 Re: RR, Oleńka ;)))) 20.01.04, 20:41
                a co, ja jestem kobieta pracująca, więc żadnej ...... się nie boję!!??
            • Gość: Malonowa Re: Aretha... ;)))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.04, 20:56
              Aretha, gdzie jesteś???? bo chcę Cię parę piórek pozbawić, tak jak RR tej
              biednej kaczusi. nie bój się, dzióbek i kuperek pozostanie nietknięty :)))

              A tak przy okazji, to dziękuję RR i Oleńce za taaaaką "reklamę" ;DDDDDDD
              Malonowa
              • Gość: Richelieu* Re: Aretha... ;)))) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 20.01.04, 21:09
                co byśmy bez Ciebie Malonowo zrobiły, nie byłoby komu reklamy robić i trzeba
                by zwinąć interes ;)
                • Gość: malonowa Re: Aretha... ;)))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.04, 21:28
                  oj, nie!!! nie chcę żebyś była bezrobotna, a interes to ja będę musiała zwinąć
                  (tzn. przenieść pupkę na inny fotel), bo zaraz wraca MM ;DDD

                  malonowa
                  • Gość: Richelieu* Re: Aretha... ;)))) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 20.01.04, 21:39
                    to fotel Malona oddaj Jemu, ale do komputera przystaw swój fotel ;D
                    • Gość: Oleńka Re: Aretha... ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 22:30
                      Oj, bo to jest kochająca żona, więc mężowi Psy oddaje, jak ten zmęczony wraca
                      nocą ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka