Dodaj do ulubionych

Jak pomóc synowi

04.07.10, 18:32
Witam,
nie wiem co mówić i jak pomóc synowi. Zerwała z nimm dziewczyna (17-lat), byli razem półtora roku, on ma 20 lat. Bardzo to przeżywa, chce zaczynać rozmowę na gg, dzwonić. Próbuje mu tłumaczyć, rozmawiać, ale jak na razie bez efektu.
Obserwuj wątek
    • greengrey Re: Jak pomóc synowi 04.07.10, 22:11

      ale w czym masz pomóc synowi?

      w mojej ocenie nie powinnaś ingerować,

      o ile nie zagraża sobie, lub komuś innemu

      to zrozumiałe, że przeżywa rozstanie, ale musi przez to przejść
    • saksalainen Re: Jak pomóc synowi 04.07.10, 22:21
      Może go przytul... jeżeli nie będzie się opierał. Więcej chyba nie można zrobić.
    • pomarancha88 Re: Jak pomóc synowi 04.07.10, 23:45
      Nie rób nic. Jeśli macie dobre kontakty sam do ciebie przyjdzie jak nabierze już
      trochę dystansu do całej sprawy. Niech pisze do tej dziewczyny, dzwoni może da
      się coś jeszcze uratować./ Przynajmniej będzie spokojny (o ile można tak
      powiedzieć) że zrobił wszystko żeby ją zatrzymać. A potem będzie etap "Bo to zła
      kobieta była";)
    • iwona.ana1 Re: Jak pomóc synowi 05.07.10, 08:13
      cóż możesz być przy nim i starać się go zrozumieć, wspierać...
      żadne Twoje mądre rady na tym etapie do niego nie dotrą :/....

      • sidonia_1 Re: Jak pomóc synowi 05.07.10, 10:10
        Wspolczuje Ci bo wiem jak matke serce boli. Moj syn jest troszke
        starszy od Twojego i ma juz za soba pierwsze zerwanie. Po 2 latach
        przerwy spotkal swa druga milosc, sa szczesliwi i planuja wspolne
        zycie. Tlumaczenie synowi nic nie da, on musi przetrwac okres "zaloby"
        i niech to zrobi po swojemu,takie jest zycie...
    • mike.x Re: Jak pomóc synowi 05.07.10, 23:39
      Jak już pozostali pisali - nie pomożesz. Ten fakt musi dotrzeć do niego, co może
      zająć nawet kilka dni. Ja sam przez podobną historię prawie zawaliłem rok.
      Ale spróbuj go zrozumieć - jesteś z osobą którą kochasz ponad życie, z dnia na
      dzień musisz się nauczyć żyć bez niej, cały dotychczasowy świat się wali,
      niespełnione marzenie o szczęśliwym związku do końca życia itp itd. To nie jest
      choroba śmiertelna :D

      Jeżeli chce ratować związek to niech lepiej najpierw ochłonie. To tak samo jak z
      telefonem komórkowym i alkoholem - lepiej nie łączyć.
    • nothing.at.all Re: Jak pomóc synowi 06.07.10, 10:00
      Za bardzo nie możesz mu pomóc. On sam musi zrozumieć, dlaczego się
      tak stało, może zobaczyć też co zrobił źle, albo co ona robiła źle,
      że rozstali się.
      Jeśli macie dobry kontakt to on sam przyjdzie do Ciebie.
    • babjaga Bardzo dziękuje 06.07.10, 20:56
      Wam za odpowiedź, wiem że niewiele mogę zrobić. On sam przychodzi, widzę i słyszę jak bardzo się męczy. Przychodzi, mówi. Ale jak narazie nie dociera do Niego nic. A jak każdą matkę - serce boli, mój synuś przecie :).
      Wiem że musi sam sobie poradzić, każdego w życiu spotkało coś takiego. BYĆ się staram, ale to chyba mało :(
      Pozdrawiam
    • wifch Re: Jak pomóc synowi 06.07.10, 22:27
      Syn pewnie ma dobra matke. Ktora pewnie jeszcze mu buciki
      sznuruje:=)

      No coz, 'toto' pierwszy raz jest ogromnie wazne, to jak szczepionka
      przeciwko inwazji chorob.
      Jezeli przez to przejdzie stanie sie silny jak prawdziwy chlop.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka