Dodaj do ulubionych

Żelazo vs. glina

27.07.10, 02:31
Na początek wyjaśniam. Moderator z niewiadomych dla mnie przyczyn
usuwa poprzedni wątek o powyższym tytule. Wątek nie ranił niczyich
uczuć religijnych, całkowicie spełniał zasady regulaminu forum.
Usunięcie go świadczy tylko o tym, że kraj zwany Polską jednak nie
jest w żaden sposób tolerancyjny, a co za tym idzie, na pewno nie
jest ucywilizowany. Jest jak glina, która się kruszy i niszczeje.
Więc ja przeciwstawiam mu żelazo, czyli trzymanie się zasad. Jeśli
tym razem moderator usunie ten wątek, będzie to oznaczało, że nie
stać go na zwyczajną konstruktywną dyskusję na argumenty.
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Żelazo vs. glina 27.07.10, 07:55
      > Usunięcie go świadczy tylko o tym, że kraj zwany Polską jednak nie
      > jest w żaden sposób tolerancyjny, a co za tym idzie, na pewno nie
      > jest ucywilizowany.

      Nie, o tym to nie świadczy :D. Nie mam bladego pojęcia, dlaczego
      moderacja usunęła ten wątek.
      Ponawiam swoją hipotezę, że Twoje negatywne opinie o narodzie polskim
      są w dużej mierze oparte o fakt pozostawania poza krajem, lub jedynie
      sporadycznych wizyt. Czyli są efektem uprzedzeń, a nie obserwacji i
      analizy. O ile teza o braku ucywilizowania narodu polskiego bardziej
      nadaje się do dyskusji na forum Społeczeństwo, to kwestia Twoich
      twierdzeń, opartych prawdopodobnie na mieszaninie fobii,
      nieznajomości realiów i przemożnej chęci wykazania się oryginalną
      tezą - już może być przedmiotem dyskusji na Psychologii.
      :)
      • avgust Re: Żelazo vs. glina 27.07.10, 09:12
        Być może masz rację. W moim przypadku nie dzieje się to po raz
        pierwszy. Ściąganie mojego całkiem kulturalnego wątku - to już chyba
        po raz trzeci albo czwarty. Ktoś ewidentnie zachowuje się jak troll,
        którego jedyną bronią są wyzwiska, nie argumenty, podaję o osunięcie
        trolla, nikt wątku nie usuwa. W świetle tego wszystkiego, co napisano
        w prasie w przeciągu ostatnich 5-u lat... mam tu na myśli ogromne
        ilości spraw sądowych, w których ktoś dokonuje gwałtu na nieletniej,
        sąd skazuje tego kogoś na 3,5 roku w zawieszeniu na rok, a w
        konsekwencji gwałciciele i tak pozostają na wolności; etc. Tego typu
        sprawy zdarzają się od czasów Kazimierza Jagiellończyka, a bazując na
        doniesieniach Thietmara od początku istnienia państwa polskiego.
        • to.niemozliwe Re: Żelazo vs. glina 27.07.10, 09:35
          Chłopie, weź wyluzuj...Skaczesz od tematu, do tematu. Nie śledzę w
          prasie spraw o gwałt na osobie nieletniej z ostatnich 5 lat, żeby
          porównać z doniesieniami o podobnych czynach z czasów Kazimierze
          Jagiellończyka.
          Z tego, co pobieżnie pamiętam, to ilość przestępstw przeciwko
          nieletnim na 100 000 mieszkańców nie jest rażąco wysoka w Polsce na
          tle innych krajów.
          • avgust Re: Żelazo vs. glina 27.07.10, 09:56
            Ja nie jestem jakoś szczególnie spięty. I nie mówię o przestępstwach na
            nieletnich, tylko o dziwnych reakcjach polskich sądów, tj. o reakcjach
            będących wynikiem prymitywnego systemu ocen wartościujących. Fakt ten
            np determinuje niestabilność polskiego prawa i czyni z Polaków naród
            połowy drogi do ucywilizowania się.
          • klosowski333 Re: Żelazo vs. glina 28.07.10, 00:25
            Dziwisz sie, To.Niemozliwe? Facet wyraznie ma cos z glowa nie tak. Pamietam inny
            watek, w ktorym z powodu jakiegos zdarzenia forumowego ocenial caly narod i
            panstwo. Pomijajac juz to, ze pachnie to debilizmem w klinicznej postaci (kto ze
            zdrowym mozgiem feruje ogolne opinie nt narodow na podstawie pojedycznych wpisow
            forumowych lub zdarzen forumowych?), ma to rowniez charakter jakiejs obsesji.
            Ile mozna zakladac watkow na ten sam temat?

            Powinienes pamietac jak sie swego czasu gosc przejal krytyka forumowa, zaczal na
            potege zakladac bzdurne watki, wpadl w jakis amok. Slynal tez z mitomanii,
            podawal sie za osobe z wyksztalceniem psychologicznym, ostatnio wspomnial tez
            cos o tym, ze jest filozofem i naukowcem. Inaczej tego wyjasnic niz problemami
            psychicznymi nie sposob.

            Nie bylo go jakis czas, byc moze teraz wypuscili go do domu ze szpitala. Jego
            pasja bylo zasmiecanie tego forum, ale mam nadzieje, ze zrazony "polska
            mentalnoscia moderatorow" pojdzie sobie gdzies indziej, jako Amerykanin
            niemieckiego pochodzenia bedzie pisal na forach wloskich na przyklad.
            • avgust Re: Żelazo vs. glina 28.07.10, 02:25
              Posłuchaj, durny trollu. Nie mowa o zdarzeniach na forum. Zdarzenia na
              forum potwierdzają wszystko to, co piszę nt. mentalności polskiej w
              życiu codziennym, tj sądownictwie i wielu innych dziedzinach życia
              społecznego.
        • avgust Re: Żelazo vs. glina 27.07.10, 09:35
          Jeśli będzie Ci się kiedyś chciało, sięgnij do Kronik Kryminalnych
          miasta Krakowa, szczególnie klasycznym przypadkiem będzie sprawa o
          zamordowanie Tęczyńskiego. Odnajdziesz tam niemal dokładne
          odwzorowanie postępowania Polaków w dzisiejszym świecie. Od siebie
          mogę powiedzieć, że jakkolwiek w Polsce już jakiś czas mnie nie ma,
          to potrafię rozpoznać Polaka po minie na twarzy spośród większej
          ilości ludzi. Nawet po sposobie jazdy samochodem z odległości
          kilkuset metrów. Kilka tygodni temu jechałem z moim kolegą z Niemiec
          przez Francję, Belgię, Holandię i zachodnie Niemcy do Niemiec. Bardzo
          wielu polskich kierowców samochodów ciężarowych jeździ w ten sposób,
          że wyprzedza inne samochody nawet wtedy, gdy porusza się z prędkością
          o ok 0,5 km/h szybszą. Jak się domyślasz efektem takiej jazdy jest
          blokowanie ruchu na dystansie kilkuset metrów. Kiedy zobaczyłem
          takich kierowców w Holandii, pomyślałem: Skąd ja znam ten styl jazdy?
          A mój kolega pyta: Dlaczego ci Holendrzy jeżdżą jak Polacy. Więc
          dojeżdżamy bliżej, a na samochodzie rejestracja szczecińska, na innym
          warszawska, itd. Wierz mi, że mówię o kwestiach dość dobrze
          rozpoznawalnych z punktu widzenia praktycznego człowieka, nawet jeśli
          mieszka się poza Polską.
          • avgust Re: Żelazo vs. glina 27.07.10, 09:39
            Odwiedzając różne strony polskie w sieci, odniosłem wrażenie, że naród
            polski jest nieco bardziej tolerancyjny, niż kiedyś. Więc mówię:
            zobaczymy.
            • krytykantka07 Re: Żelazo vs. glina 28.07.10, 00:19
              avgust napisał:

              > Odwiedzając różne strony polskie w sieci, odniosłem wrażenie, że naród >
              polski jest nieco bardziej tolerancyjny, niż kiedyś. Więc mówię: > zobaczymy.

              Naród polski może i jest nieco bardziej tolerancyjny, ale zachowania typowo
              polskie - pozostały.
              Aby daleko nie szukać...
              Sprawa krzyża, czy rozwodzenie się nad tragedią w Smoleńsku i doszukiwanie się
              ukrytych motywów boga...
              Normalnie to za tragedię powinni być odpowiedzialni ci, co planowali wycieczkę,
              ale Polakom nawet na myśl proste rozwiązania nie przyjdą.
              Toż to naród tak przez boga doświadczony, czyli ma misję...
              No i do tego Sienkiewicz, który pisząc Trylogię tyle krzywdy Polakom wyrządził...
              A czas powiedzieć sobie, że Polacy to najgłupszy naród na świecie: ryzykować,
              aby stracić wolność, a później mobilizować się, aby wolność odzyskać.
              No i w jednym i drugim przypadku widzą palec boży...
    • krytykantka07 też nie rozumiem moderatora 27.07.10, 08:08
      Uważam, że Avgust ma rację.
      To bardzo ważny wątek i należy się do niego odnieść.
      Nie może być tak, że moderator na forum Psychologia pojęcia o psychologii nie ma.
      A to wykazuje usuwając wątki, a nie starając się ich rozumieć.
      Każdy temat można wykorzystać jeśli się ma wizję jak.
      Ja na ten temat chciałam się wypowiedzieć, ale mam ograniczony dostęp do neta.
      Dlatego nie zdążyłam wcześniej.
      Nikt na forum Psychologia nie ma prawa wierzyć w mit ukrytej harmonii!

      Proszę, aby Avgust wkleił usunięty post.
      • to.niemozliwe Re: też nie rozumiem moderatora 27.07.10, 08:12
        Może wątek wcięło przypadkiem? Wczoraj po południu nie było dostępu do
        forów gazetowych. Może to błąd techniczny???
        • avgust Re: też nie rozumiem moderatora 27.07.10, 09:49
          to.niemozliwe napisał:

          > Może wątek wcięło przypadkiem? Wczoraj po południu nie było dostępu
          do
          > forów gazetowych. Może to błąd techniczny???
          Ktoś mógłby pomyśleć, że nie chcesz nikomu zamydlić oczu takim
          przypuszczeniem.
      • avgust Re: też nie rozumiem moderatora 27.07.10, 09:47
        Widzę, szanowna pani krytykantko, że Twój sprzeciw wobec zachowań w
        stylu mobbingu, jest autentyczny. Tzn. jesteś osobą głęboko wrażliwą, a
        takie osoby zasługują na wielki szacunek. Pozdrawiam.
        • to.niemozliwe Re: też nie rozumiem moderatora 27.07.10, 10:03
          Mi się wydaje, że ona by wolała, żeby ją szanować, bo jest inteligentną
          i dobrą dyskutantką, a nie za wrażliwość...:D
          • avgust Re: też nie rozumiem moderatora 27.07.10, 11:36
            to.niemozliwe napisał:

            > Mi się wydaje, że ona by wolała, żeby ją szanować, bo jest
            inteligentną
            > i dobrą dyskutantką, a nie za wrażliwość...:D
            Szanuję ludzi, którzy są inteligentni i wrażliwi. Brak wrażliwości nie
            jest godny szacunku.
        • krytykantka07 Re: też nie rozumiem moderatora 28.07.10, 00:10
          avgust napisał:

          > Widzę, szanowna pani krytykantko, że Twój sprzeciw wobec zachowań w > stylu
          mobbingu, jest autentyczny. Tzn. jesteś osobą głęboko wrażliwą, a > takie osoby
          zasługują na wielki szacunek.

          Sam widzisz szanowny panie Avguście, że osoby wrażliwe i wyczulone na uczucia
          innych nie potrzebują autorytetów, aby walczyć o niebo dla wszystkich ;).
          Brak wrażliwości powoduje to, z czym walczymy.
          A paradoksalnie bierze się on z religii, a ściślej z judaistycznych klonów...

          pozdrawiam.
          • avgust Re: też nie rozumiem moderatora 28.07.10, 12:03
            Z tego, co zrozumiałem dla Ciebie pośrednim autorytetem jest Jezus
            Chrystus. Serdecznie pozdrawiam;-)
            • krytykantka07 Re: też nie rozumiem moderatora 29.07.10, 09:46
              avgust napisał:

              > Z tego, co zrozumiałem dla Ciebie pośrednim autorytetem jest Jezus
              > Chrystus. Serdecznie pozdrawiam;-)

              Bezpośrednim, ale Jezus był Synem Boga, który tak samo kocha wszystkich ludzi i
              uczył co zrobić aby na ziemi stworzyć niebo.
              Ludzkich autorytetów to ja nie mam.

              pozdrówki :)
    • klosowski333 Re: Żelazo vs. glina 28.07.10, 00:14
      Watek zostal usuniety z oczywistych powodow - byl nie na temat. To nie jest
      forum o wszystkim, przynajmmniej teoretycznie jest to forum poswiecone szeroko
      rozumianej psychologii.
      • klosowski333 Re: Żelazo vs. glina 28.07.10, 00:35
        P.S. generalnie powinienem byc w swej zlosliwosci za zachowaniem tego watku i
        kilku podobnych autorstwa Avgusta, niejako ku przestrodze. Ich lektura sprawia,
        ze tego czlowieka sie traktowac powaznie nie daje. Pamietajac jednak w jaki on
        sie kiedys wpedzil stan emocjonalny z powodu dyskusji forumowych, zdecydowanie
        nie jestem za tym, by dawac przypadkowym forumowiczom pretekst do znecania sie
        nad Avgustem. Uwazam, ze jego watki powinno sie kasowac przede wszystkim
        dlatego, ze sa nie na temat, ze sa bolesnie glupie i dlatego, ze to forum w
        sposob ewidentny zasmiecaja. Oraz dlatego, ze moga uczynic z Avgusta
        posmiewisko. Jestem gleboko przekonany, ze mamy tu do czynienia z czlowiekiem
        naprawde chorym. Watpie, by wdawanie sie z nim w dyskusje, ktore przeciez zawsze
        (predzej czy pozniej) okraszone sa wpisami ludzi, ktorzy sie z niego nabijaja,
        nie poprawiaja jego stanu, a wrecz przeciwnie.
        • klosowski333 Re: Żelazo vs. glina 28.07.10, 00:48
          P.S.2 z przykroscia tez konstatuje fakt, ze ilekroc Avgust sie tutaj pojawia to
          podbija swoje watki, wyciagajac je z odmetow forum. Zachowuje sie,
          prawdopodobnie nie do konca bedac tego swiadomym, jak klasyczny netowy troll i
          spamer. Dzialaniem spamerskim niewatpliwie jest zakladanie wielu watkow na raz,
          by potem dyskutowac w nich w zasadzie na ten sam temat, w mniejszym lub wiekszym
          stopniu zwiazany z jego obsesjami.
          Powtarzajacym sie tematem - zreszta nie zwiazanym z psychologia - jest jego
          natretna ocena Polski i Polakow. Drugim - mitomania. Nie wiem na ile zwiazana z
          kompleksami i proba dowartosciowania sie, a na ile zwiazana z zaburzeniami
          psychicznymi, ktore powoduja, ze Avgust byc moze wierzy, ze jest Napoleonem czy
          kims w tym rodzaju.

          Tak czy owak ja wole, gdy to forum zyje swoim zyciem i tempem, gdy pojawiaja sie
          tu normalne watki dotyczace normalnych spraw, problemow, pytan, dylematow jakos
          zwiazanych z psychologia, psychika, behawioryzmem i innymi tego rodzaju
          pie...mi. Dobrze jest, gdy zmasowane trollowe ataki, podobne do tego mnozenia
          przez Avgusta watkow i podbijania swoich starych watkow, maja swoj moderatorski
          odpor. Nie mowie, by usuwac wszystkie wpisy Avgusta, bron Boze, chodzi tu tylko
          o probe zachowania jako takiego porzadku i nie dopuszczanie by trolle tutaj
          dominowaly albo osoby z powaznymi zaburzeniami psychicznymi na przyklad.
          • avgust Re: Żelazo vs. glina 28.07.10, 02:32
            klosowski333 napisał:

            > P.S.2 z przykroscia tez konstatuje fakt, ze ilekroc Avgust sie tutaj
            pojawia to
            (...)
            > dominowaly albo osoby z powaznymi zaburzeniami psychicznymi na
            przyklad.
            ty jesteś całkiem typowym przykładem wszystkiego, co krytykuję.
        • manka_swojska Re: Żelazo vs. glina 30.07.10, 13:47
          A ja go lubie:)
      • krytykantka07 widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 00:48
        klosowski333 napisał:

        > Watek zostal usuniety z oczywistych powodow - byl nie na temat. To nie jest >
        forum o wszystkim, przynajmmniej teoretycznie jest to forum poswiecone szeroko >
        rozumianej psychologii.

        To, że wg. pana wątek jest nie na temat nie znaczy, że nie da się go rozwinąć w
        pożądanym kierunku czyli szeroko rozumianej psychologii.
        Czyżby pan z góry znał wpisy forumowiczów?
        A może zakłada pan, że i tak będą niezrozumiałe dla pana, a więc nie będą
        dotyczyć szeroko rozumianej przez pana psychologii.
        Przez pańskie wpisy już można mówić o szeroko rozumianej psychologii i rozwinąć
        temat.
        Proponuję już nie przeszkadzać i uczyć się jak to się robi...
        • klosowski333 Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 01:20
          Do tego forum, jak cmy do swiatla, zlatuja rozne indywidua.

          Krytykantko, ciezko jest Tobie cokolwiek wyjasnic, tyle juz zdazylem sie nauczyc
          z krotkiej pogadanki z Toba w innym watku.

          Powiem tak - moze kazda dyskusje da sie naprowadzic na kazdy temat, ale nie taka
          jest rola forow tematycznych. Nie zostawia sie na forach historycznych w spokoju
          watkow o wspolczesnych samochodach wyscigowych z nadzieja, ze sie przerodza w
          dyskusje historyczne. Dygresyjnosc dyskusji raczej nie jest zalecana na forach
          tematycznych. Jezeli na forum tematycznym watek w sposob oczywisty odbiega od
          tematu forum - usuwa sie go. Taka jest praktyka na wszystkich znanych mi
          MODEROWANYCH forach tematycznych.

          Alles kla?

          Po to jest moderacja by dbala o porzadek i przestrzeganie pewnych podstawowych
          zasad. Jezeli ktos tego nie rozumie, zawsze na portalu GW moze zalozyc prywatne
          forum i moze prowadzic dyskusje na jakiekolwiek tematy sobie zyczy.

          Ja wiem, Krytykantko, ze ciezko Ci to pojac i ze pewne - wulgarnie to nazywajac
          - konwencje spoleczne sa dla Ciebie trudne do przyjecia, ale tak to po prostu
          wyglada. Nie wsypuje sie do worka z mąką cukru.

          Poza tym tutejsi cisi moderatorzy znaja Avgusta i pamietaja jego zachowanie
          polegajace na produkowaniu pod wplywem specyficznych emocji (wywolanych
          dyskusjami na tym forum) niezliczonej ilosci watkow. On potrafil otworzyc
          kolejny watek w celu udzielenia odpowiedzi jakiemus userowi na pytanie zawarte w
          Avgusta watku poprzednim. ;) To nie zart, tak bylo naprawde. Czesc usunietych
          watkow nie znika calkiem bez sladu, sa w pewien sposob magazynowane w
          przestrzeni portalu.

          Avgust, poza spamowaniem i trollingiem, paral sie tez tytulowaniem watkow w
          sposob daleko odbiegajacy od standardow forow tematycznych. Daleko nie trzeba
          szukac. Ogolnie generowal smietnik, chaos i straszliwy belkot.

          • avgust Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 02:51
            Miła krytykantko, radziłbym zupełnie zignorować wpisy klosowskiego,
            traktując je tak, jak gdyby zostały usunięte przez moderatora.
            Pobrzmiewa z nich pogarda wobec inności, a jeśli spojrzysz na dół tej
            strony, zobaczysz wątek, w którym obrażana jest godność kobiety.
            Twierdzi w nim, że kobiety są głupsze, co oznacza, że żaden Twój
            argument najprawdopodobniej nawet nie zostanie wzięty przez niego pod
            uwagę. Dla pozostałych użytkowników forum powiemy tak: W tym wątku
            toczy się całkiem kulturalna i rzeczowa dyskusja. Nie zgadzam się z
            Tobą we wszystkim, ani Ty nie zgadzasz się we wszystkim ze mną. Mimo
            to szanujemy się, ponieważ jesteśmy ludźmi kulturalnymi,
            cywilizowanymi i wrażliwymi. Klosowski wcina się w nie swoją
            dyskusję, robi to w sposób chamski i obraźliwy względem osób, które
            mają inne poglądy niż on. Moderator nie tylko powinien usuwać jego
            wpisy na bieżąco, kiedy się pojawiają, ale wręcz nie wpuszczać go z
            powodu zamieszania, jakie robi. Gdyby faktycznie jego twierdzenia
            były słuszne, nie musiałby się w ten sposób zachowywać. Kończę prośbą
            do moderatora: PROSZĘ USUWAĆ NA BIEŻĄCO WPISY KLOSOWSKIEGO, ponieważ
            są chamskie.
            • klosowski333 Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 15:45
              Czlowieku, opanuj sie, usunieto wlasnie kolejny Twoj watek. Pamietaj, ze to nie
              jest Twoje prywatne forum i nie Ty tu ustalasz zasady. Musisz sie z tym
              pogodzic. Oczywiscie mozesz sobie biadolic pod nosem jacy zli sa ci Polacy, ale
              wzbudzasz tym tylko smiesznosc i ogolnie malo kogo te Twoje psychiatryczne
              problemy obchodza.

              Gdy wchodzisz do cudzego domu nie szarogesisz sie w nim, stosujesz sie do
              miejscowych zasad. Pamietaj o tym. Jak Ci sie to nie podoba, wypad, nikt za Toba
              tesknic nie bedzie. Zal mi Ciebie, Auguscie, ale wiem doskonale, ze tutaj na
              forum nikt nie jest w stanie Ci pomoc i moim zdaniem lepiej by dla Ciebie bylo,
              gdybys sie w dyskusje forumowe az tak nie angazowal. Pamietasz jak to sie
              poprzednio skonczylo.

              Uspokoj sie wiec, uszanuj fakt, ze nie jestes u siebie i ze nie jestes tu sam.
              Dyskutowac mozesz gdzie Ci sie zywnie podoba, tutaj nie ma zbyt restrykcyjnej
              cenzury, mozesz nawet wyrazac te swoje kontrowersyjne poglady w roznych
              tematach, jak zawsze masz prawo do wlasnego zdania, ale pamietaj, ze obowiazuje
              na forum tematycznym pewien tematyczny zakres dyskusji, w ramach ktorych sie je
              prowadzi i ze spamowanie jest zakazane.

              Pamietaj tez, ze tak jak Ty masz prawo do wlasnych, nawet najbardziej
              idiotycznych pogladow, na tej samej zasadzie kazdy inny ma do tego prawo. Gdy
              kiedys oglosiles, ze zamykasz jakas dyskusje polowa obecnych spadla ze smiechu z
              krzesel, bo to nie Ty decydujesz kiedy sie jakas dyskusja zakonczy. Niezaleznie
              od swojej choroby, jestes tu traktowany jako zwyczajny, pojedyczny uzytkownik, a
              nie jako Napoleon Bonaparte.

              Skoncz tez z tym wciskaniem ludziom kitu, ze jestes z wyksztalcenia
              psychologiem, bo wielokrotnie juz Cie w tym temacie wysmiano i nie ma sensu bys
              mial to przezywac ponownie.


            • krytykantka07 Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 29.07.10, 10:06
              avgust napisał:

              > Miła krytykantko, radziłbym zupełnie zignorować wpisy klosowskiego, >
              traktując je tak, jak gdyby zostały usunięte przez moderatora.

              Tego nie mogę zrobić bo byłoby to dowodem na to, że preferuję mobbing.

              > Pobrzmiewa z nich pogarda wobec inności, a jeśli spojrzysz na dół tej >
              strony, zobaczysz wątek, w którym obrażana jest godność kobiety.

              Absolutnie tego nie wyczytałam, a polemizowałam z nim i z innymi w tamtym wątku.
              Wątek jest raczej humorystyczny i tak go potraktowałam.
              Moi rozmówcy jednak traktowali go bardzo serio i moje wpisy też.
              Aż mi ich było żal...

              > Twierdzi w nim, że kobiety są głupsze, co oznacza, że żaden Twój
              > argument najprawdopodobniej nawet nie zostanie wzięty przez niego pod > uwagę.

              Jego ocena niewiele mnie obchodzi, bo udowodniłam, że : " są ludzie i jest
              krytykantka " ;)

              > Dla pozostałych użytkowników forum powiemy tak: W tym wątku
              > toczy się całkiem kulturalna i rzeczowa dyskusja. Nie zgadzam się z > Tobą we
              wszystkim, ani Ty nie zgadzasz się we wszystkim ze mną.

              Na razie się nie zgadzamy, ale to kwestia czasu ;)

              > Mimo > to szanujemy się, ponieważ jesteśmy ludźmi kulturalnymi,
              > cywilizowanymi i wrażliwymi.

              Czy ja wiem?
              Ja się tylko dobrze bawię ;).

              > Klosowski wcina się w nie swoją > dyskusję, robi to w sposób chamski i
              obraźliwy względem osób, które > mają inne poglądy niż on.

              Nie zamierzam oceniać tego pana ;).
              Rozmawiać z nim będę nawet w tym wątku i wcale nie chciałabym, aby go omijał, bo
              mówimy o cechach Polaków, a on je reprezentuje.

              > Moderator nie tylko powinien usuwać jego > wpisy na bieżąco, kiedy się
              pojawiają, ale wręcz nie wpuszczać go z > powodu zamieszania, jakie robi. Gdyby
              faktycznie jego twierdzenia > były słuszne, nie musiałby się w ten sposób
              zachowywać. Kończę prośbą > do moderatora: PROSZĘ USUWAĆ NA BIEŻĄCO WPISY
              KLOSOWSKIEGO, ponieważ > są chamskie.

              A ja nie chciałabym popierać mobbingu zastosowanego wobec pana Klosowskiego.
              To w jaki sposób on się zachowuje, a to w jaki sposób odbiera się jego posty to
              dwie różne sprawy.
              Ale z równowagi nikt nie jest w stanie mnie wyprowadzić.
              Wszak : " największe bitwy toczy się we własnym umyśle bo stamtąd pochodzą
              fobie, niepewność i uprzedzenia " a my nie jesteśmy pokonani przez innych tylko
              przez własne reakcje na innych.
              Dlatego moje reakcje na innych są tylko pozytywne ;).

              pozdrówki :)

              PS. Do czytania niektórych postów przydaje się nieco poczucia humoru.
          • krytykantka07 Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 09:10
            klosowski333 napisał:

            > Do tego forum, jak cmy do swiatla, zlatuja rozne indywidua.

            Powiedziałabym raczej indywidualiści, bo nie chciałabym się niegrzecznie o panu
            wyrażać.

            > Krytykantko, ciezko jest Tobie cokolwiek wyjasnic, tyle juz zdazylem sie
            nauczy> c > z krotkiej pogadanki z Toba w innym watku.

            Naturalnie proszę pana.
            Gdyby pan nie wiedział to przypominam, że jesteśmy na forum Psychologia a to
            znaczy, że musiałby mnie pan przekonywać siłą moich argumentów.
            A pan je odrzuca.
            Stąd niepowodzenie w rozmowie.

            > Powiem tak - moze kazda dyskusje da sie naprowadzic na kazdy temat, ale nie
            tak > a > jest rola forow tematycznych.

            Taka jest rola moderatora, aby pokazać w jaki sposób ludzie dochodzą do
            porozumienia.
            Czasami drogi są pokrętne i off topy się zdarzają, ale jeśli ktoś nie traci celu
            z oczu to naprowadzi rozmówcę na właściwy trop, mimo, że ten chce sobie pogadać
            w wątku o cechach Polaków - o jednym Polaku, który cech przypisanych Polakom nie
            reprezentuje, natomiast jego rozmówca np. szanowny pan i owszem...

            Nie zostawia sie na forach historycznych w spokoj> u > watkow o wspolczesnych
            samochodach wyscigowych z nadzieja, ze sie przerodza w
            > dyskusje historyczne.

            Oczywiście, że się przerodzi.
            Będziemy wtedy rozmawiać o tym jak daleko ludzkość posunęła się w rozwoju.
            I jakie samochody mogą być w przyszłości.

            > Dygresyjnosc dyskusji raczej nie jest zalecana na forach > tematycznych.

            Dlatego proponuję skończyć z postami mających na celu ocenianie i
            charakteryzowanie forumowiczów tym bardziej, że te oceny są niczym nie
            uprawnione, bo świadczą tylko o pańskim spojrzeniu na świat.
            Skoro pańskim to i tylko subiektywnym.
            Ktoś może mieć inne zdanie.
            Ale dzięki temu nie piszemy na temat.

            > Jezeli na forum tematycznym watek w sposob oczywisty odbiega od
            > tematu forum - usuwa sie go. Taka jest praktyka na wszystkich znanych mi >
            MODEROWANYCH forach tematycznych.

            Znamy w takim razie inne fora.
            Moderator ma moderować forum, a nie udowadniać, że ludzie się ze sobą zgadzają,
            bo jest to tak jak w polityce kreowanie chama na dżentelmena.
            Chyba pan tego nie popiera, bo wtedy wątku o panu Kaczyńskim by pan nie zakładał?

            > Po to jest moderacja by dbala o porzadek i przestrzeganie pewnych podstawowych
            > zasad.

            Tak proszę pana, ale na forum Psychologia moderator ma inne obowiązki. Ma
            pokazać zastosowanie psychologii na tym forum.

            > Jezeli ktos tego nie rozumie, zawsze na portalu GW moze zalozyc prywatne >
            forum i moze prowadzic dyskusje na jakiekolwiek tematy sobie zyczy.

            Nie ma takiej potrzeby.
            Na pewno wtedy tak interesujące indywidualności jak pan by tam nie trafiły i
            byłoby to stratą dla tego kogoś.

            > Ja wiem, Krytykantko, ze ciezko Ci to pojac i ze pewne - wulgarnie to
            nazywajac > - konwencje spoleczne sa dla Ciebie trudne do przyjecia, ale tak to
            po prostu > wyglada. Nie wsypuje sie do worka z mąką cukru.

            Fakt, jest to dla mnie nie do pojęcia, bo myślę samodzielnie.
            Dla tych co samodzielnie nie myślą jest to łatwe do pojęcia, ale za to tematem
            do narzekań.
            Ja nie narzekam.

            > Poza tym tutejsi cisi moderatorzy znaja Avgusta i pamietaja jego zachowanie >
            polegajace na produkowaniu pod wplywem specyficznych emocji (wywolanych >
            dyskusjami na tym forum) niezliczonej ilosci watkow.

            To chyba dobrze, bo oznacza, że jest kreatywny.
            A szanowny pan to nie pod wpływem dyskusji na forum otwiera wątki?
            Może niekoniecznie liczne.

            > On potrafil otworzyc > kolejny watek w celu udzielenia odpowiedzi jakiemus
            userowi na pytanie zawarte > w > Avgusta watku poprzednim. ;) To nie zart, tak
            bylo naprawde.

            Pamiętam tę sytuację, bo stąd powstał wątek pt. " czy psychologia jest pseudonauką "
            I taka postawa zasługuje na uznanie.
            W innym wątku tak ważny temat, który poruszyliśmy mimochodem po prostu by sie
            zgubił.
            A w ten sposób jest.

            > Czesc usunietych > watkow nie znika calkiem bez sladu, sa w pewien sposob
            magazynowane w > przestrzeni portalu.

            Ale ja nie zamierzam szukać, bo wtedy nie mogłabym pisać.
            Nie będę marnować czasu jeśli dostęp do netu mam ograniczony.

            > Avgust, poza spamowaniem i trollingiem, paral sie tez tytulowaniem watkow w >
            sposob daleko odbiegajacy od standardow forow tematycznych. Daleko nie trzeba >
            szukac. Ogolnie generowal smietnik, chaos i straszliwy belkot.

            To pokrewna z niego dusza.
            Mnie nazywano już trollem i zarzucano, że generuję chaos i bełkot.
            Chętnie poczytam sobie posty Avgusta, aby wiedzieć czy robię to samo.
            • kaa.lka Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 10:21
              mam takie pytanie
              do Panstwa- Dyskutanstwa,
              jak sie nazywa w psychologii takie rozgrywanie opinii na zasadzie
              podzialu rol:
              czarne- biale, mily-niemily, dobry-zly?


              ps
              mam nadzieje, ze trafilam w temat.jako, ze nie jestem ani zelazo ani
              glina
              ani tez Kataryna.
              • avgust Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 11:58
                Jako człowiek uważam i będę uważał, że ludzie na ogół są albo dobrzy
                albo źli. Jest to jak najbardziej subiektywna ocena, wynikająca z
                różnorodnych doświadczeń i reakcji ludzi na innych ludzi. Obiektywna
                nauka nie przenosi tych ocen w swój system pojęciowy. Raczej tworzy
                kryteria dostępne dla większej populacji ludzkiej, dające się
                logicznie wyłożyć i zrozumieć. Są, jak już się rzekło, rozmaite
                szkoły psychologiczne, które w taki czy inny sposób odnoszą się do
                problemu wartościowania i oceniania rzeczy, zjawisk i ludzi.
                Psychologia postrzega szermowanie tego typu ocenami w kategoriach
                swoistej projekcji, tj. nadania obiektom subiektywnej wartości,
                istniejącej tylko i wyłącznie w jaźni osoby nadającej wartość, czyli
                osoby, która ocenia.
                • kaa.lka Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 15:46
                  no tak, zdaje sie psychologia nie nazywa mechanizmow manipulatorskich socjotechnikami.
                  ale wyszczegolnia- opisuje typy osobowosci sklonne (predystynowane:) do stosowania niewidocznych technik manipulacyjnych.
                  tzw autokratow, liderow czy cos takiego..
                  bo tak sobie tutaj rozwazajac rozne rzeczy w cieniu "nieistniejacych" opiekunow, mam przemozne wrazenie, ze od czasu do czasu, wszyscy poddawani jestesmy- uzywani bez uswiadomamiania nam potrzeby, do rozgrywania partykularnych interesow, sporow, ( miedzyforowych, adminstracyjnych, redakcyjnych) przez takich wlasnie tajemniczych "niewidzialnych"..

                  ps
                  a pisze te slowa majac w pamieci zabawna bo "zlosliwie poddyktowana" riposte dziennikarzy GW, w zwiazku z ich zdaniem (nie_ prawna, nie_"ludzka") dzialalnoscia administracji facebooka.


                  ps
                  by nie naddawac "swoim" opiekunom ewentulanej pracy w sprawdzaniu mojej "lojalnosci cymbala" dopisze, ze na zadnym z portali spolecznosciowch (oprocz forow Gazety Wyborczej) nie bywam.
                  ale litosciwie pisze w taki sposob, liczac ze laskawe opiekunstwo badz ktokolwiek rozsadny ujawni sie regulaminowo nareszcie; tym samym zdecyduje skonfrontowac (wlasne pobozne zyczenia co do niezawodnosci ustrojstwa z rzeczywistoscia forowa, gazetowa i wyciagnac wnioski. moze zdecyduje sie wreszcie ktos wziac na siebie odpowiedzialnosc za wykonywana prace - odpowiadajac na zadane pytania i nie ignorowac tych z ktorych zyje.
                  moze nareszcie nastapi blogoslawiony moment zwyklej komunikacji pomiedzy czytelnikami, a redakcjami. bez buforow administracyjnych, zapor blogerskich czy wreszcie zwyklego napuszczania jednych na drugich.. komunikacji na bazie, ktorej istnieja i funkcjonuja wszystkie ludzkie relacje
                  bowiem, tylko te wielkie tytuly nieprzerwanie istnieja-funkcjonuja w dobrej kondycji jak dlugo o dobra kondycje swojej publicznosci dbaja.
                  amen

                  • avgust Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 28.07.10, 16:40
                    Szczerze mówiąc chyba musisz mi wyjaśnić, dlaczego przy okazji
                    omawiania problemu projekcji mówisz o socjotechnikach
                    manipulacyjnych.
                    Dla mnie sprawa jest jasna. Jeśli ktoś uważa, że jego sposób
                    oceniania świata jest jedyny i prawdziwy, nieświadomie narzuca swoje
                    wartości innym. Nie ma to najmniejszego związku z manipulacją.
                    Problem wynika z nieumiejętności rozróżnienia pomiędzy tym co
                    obiektywne, a tym co subiektywne, a szczególnie uwidacznia się w
                    środowisku ludzi, którzy bardzo się od siebie różnią tym, w jaki
                    sposób oceniają rzeczy, zjawiska i ludzi.
                    • krytykantka07 Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 29.07.10, 10:27
                      avgust napisał:

                      > Szczerze mówiąc chyba musisz mi wyjaśnić, dlaczego przy okazji
                      > omawiania problemu projekcji mówisz o socjotechnikach
                      > manipulacyjnych.

                      Bo jest to manipulacją jeśli chodzi o politykę i w ogóle marketing ;).
                      Wszak za tym stoją ludzie, którzy wartościują kto jest dobry a kto zły kierując
                      się projekcją własnego umysłu ;)

                      > Dla mnie sprawa jest jasna. Jeśli ktoś uważa, że jego sposób
                      > oceniania świata jest jedyny i prawdziwy, nieświadomie narzuca swoje >
                      wartości innym. Nie ma to najmniejszego związku z manipulacją.

                      O ile politykiem nie jest i do tego liderem ;).

                      > Problem wynika z nieumiejętności rozróżnienia pomiędzy tym co
                      > obiektywne, a tym co subiektywne, a szczególnie uwidacznia się w
                      > środowisku ludzi, którzy bardzo się od siebie różnią tym, w jaki
                      > sposób oceniają rzeczy, zjawiska i ludzi.

                      Tylko że od polityków więcej trzeba wymagać bo ofiary ich głupoty to inni
                      ludzie, a koszty obstawania przy swoim zdaniu są nieporównywalnie większe od
                      kosztów obstawania przy swoim zdaniu przeciętnych ludzi...
                • krytykantka07 Re: widzę, że szanowny pan to jasnowidz 29.07.10, 10:22
                  avgust napisał:

                  > Jako człowiek uważam i będę uważał, że ludzie na ogół są albo dobrzy > albo źli.

                  A ja uważam, że nie ma ludzi złych tylko zagubieni i niepewni.

                  > Jest to jak najbardziej subiektywna ocena, wynikająca z
                  > różnorodnych doświadczeń i reakcji ludzi na innych ludzi.

                  Oczywiście, tylko niebezpieczna gdy tacy ludzie zaczynają być liderami.
                  Jak niebezpieczna to w polityce widać.

                  > Obiektywna > nauka nie przenosi tych ocen w swój system pojęciowy. Raczej
                  tworzy > kryteria dostępne dla większej populacji ludzkiej, dające się >
                  logicznie wyłożyć i zrozumieć.

                  Owszem wyłożyć, zrozumieć, ale nie sprawdzić.
                  Sprawdzenie już dotyczy konkretnego człowieka.

                  > Są, jak już się rzekło, rozmaite > szkoły psychologiczne, które w taki czy
                  inny sposób odnoszą się do > problemu wartościowania i oceniania rzeczy, zjawisk
                  i ludzi.

                  Tylko na co?
                  Wartościowanie to już manipulacja.
                  Zawsze czemuś służy.

                  > Psychologia postrzega szermowanie tego typu ocenami w kategoriach
                  > swoistej projekcji, tj. nadania obiektom subiektywnej wartości,
                  > istniejącej tylko i wyłącznie w jaźni osoby nadającej wartość, czyli > osoby,
                  która ocenia.

                  Dokładnie tak, a jednak nic z tym nie robi.
                  Każde słowo nie tylko coś znaczy, ale również posiada wartość emocjonalną i
                  skojarzeniową.
                  Psychologia o tym wie, a dopuszcza wartościowanie w polityce?
                  Czy jakiś psycholog wyjaśnił może ludziom co zrobić gdy gadanie tylko pogarsza
                  sprawę?
                  Jak pogodzić np. Kaczyńskiego i Palikota? ;)
                  Głupota jednego nakręca głupotę drugiego, ludzie przyjmują zakłady kto kogo w
                  głupocie pokona i śledząc te igrzyska zapominają w jakim celu politycy są wybrani.
                  Jeszcze jedna uwaga.
                  Kaczyński niczym nie różni się w swoich poglądach od tych, co chcieli wolnej Polski.
                  Jemu przyświeca hasło: " wiara i wolność ".
                  Cena roli nie gra.
                  Dlatego były prezydent miał prawo spocząć na Wawelu tak jak Piłsudski i
                  królowie, którzy do zguby Polaków doprowadzili...
                  Hasło: Bóg ( chodzi zapewne o żydowskiego JHWH ) honor, ojczyzna doprowadza do
                  zguby gdy liderzy wymyślą głupotę i ciągną za sobą tłumy, które nie rozumieją o
                  co toczy się gra...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka