Dodaj do ulubionych

chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych wad

22.11.10, 21:20
No bo co jeśli:
1) Ciagle czekam na aprobate innych
2) Denerwuje się ze ktos może mnie nie lubic
3) Nie mogę znieść mysli ze ktos może stwierdzic ze jestem zlym czlowiekiem
4) Lubie oceniac innych ludzi
5) Ciagle porownuje się z innymi
6) Gdy ktos nie odpowiada mi na smsa to ciagle gapie się na komorke i czekam niecierpliwie
7) Gdy jednak nie odpowie to się obrazam
8) Obrazam się tez i zrywam kontakty gdy dana osoba nie zgadza się ze mna,
9) Mam wówczas wrazenie ze mnie to umniejsza, serce mi wali jak oszalale
10) Zazdroszcze innym i ciagle czuje się gorsza
11) Jestem mezatka od 12 lat, kocham mojego meza, ale za każdym razem gdy on zrobi lub powie cos nieakceptowalnego, cos co mi się w glowie nie miesci, to się rozwodze, to znaczy mowie ze to koniec, placze i konczy się dla mnie swiat. Oczywiście on nie bierze juz tego powaznie. Ale ja za każdym razem naprawde tak czuje. Tak jakbym widziala ludzi w czarno-bialych barwach i nie dopuszczala ze jedna osoba czasem może być aniolem a czasem kims bliżej diabla. Te nieakceptowalne rzeczy to naprawde nic wielkiego co byloby powodem do rozstania.
12) To samo w pracy. Wlasciwie to latwo skreślam ludzi ale i rownie latwo im wybaczam.
13) bardzo latwo wczuwam sie w emocje innych ludzi, umiem ich obserwowac, sluchac i wcale to nie jest zaleta dla mnie

Wiekszosc z tych rzeczy dzieje się na szczescie tylko i wylacznie w mojej glowie. Macie jakies pomysły? Ciezko tak zyc.
Obserwuj wątek
    • dzanky Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 22.11.10, 21:33
      www.zosia.piasta.pl/rozne/nadwrazliwi.htm
      • mel.la Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 23.11.10, 12:53
        dzanky napisała:


        > rel="nofollow"> www.zosia.piasta.pl/rozne/nadwrazliwi.htm

        Gdzie tam jest mowa o gniewie i obrazaniu sie, o porownywaniu sie z innymi, o zazdroszczeniu innymi i o ocenianiu innych osob?
        • dzanky Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 23.11.10, 13:43
          mel.la napisała:
          > Gdzie tam jest mowa o gniewie i obrazaniu sie, o porownywaniu sie z innymi, o z
          > azdroszczeniu innymi i o ocenianiu innych osob?


          Mysle, ze to wszystko wynika z leku i niepewnosci, a to z kolei z niskiej samooceny.
          • mel.la Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 23.11.10, 16:45

            > mel.la napisała:
            > > Gdzie tam jest mowa o gniewie i obrazaniu sie, o porownywaniu sie z innym
            > i, o z
            > > azdroszczeniu innymi i o ocenianiu innych osob?
            >
            >
            > Mysle, ze to wszystko wynika z leku i niepewnosci, a to z kolei z niskiej samoo
            > ceny.

            Lęk, niepewnosc i niska samoocena nie klasyfikuja czlowieka do grupy nadwrazliwcow. Nie widze zwiazku pomiedzy punktami, ktore wymienila autorka watku a odą do osob z HSP.
    • to.niemozliwe Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 22.11.10, 21:35
      A moze zastosuj taktyke "troche" ?
      • 3.kaska Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 22.11.10, 21:42
        Ta Oda do nadwrazliwych fajna i na pewno sie z nia identyfikuje tylko ze nie chce robic z siebie kogos wyjatkowego-nadwrazliwego z tego powodu ze jest we mnie tyle negatywnych emocji. Nie chce tego gloryfikowac i nie chce taka byc.
        • kalllka Re: chce sie zmierzyc z lista moich eurotycznych 22.11.10, 23:12
          no to dobrze, skoro umiesz wyraznie powiedziec czego nie chcesz, to teraz powiedz czego chcesz.
          a najlepiej zacznij, artykulujac w punktach, czego chcesz od nas.
      • 3.kaska Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 22.11.10, 21:44
        > A moze zastosuj taktyke "troche" ?
        Potrzebuje konkretow.
        • to.niemozliwe Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 22.11.10, 21:56
          No, to nic szczegolnego. Teraz mi przyszlo do glowy...."troche mniej -"
          pkt1,2....itd. W kazdej z tych reakcji starasz sie czesciowo odpuscic, nie wyrzec sie calkowicie, tylko swiadomie sobie odpuscic, na tyle, zeby poczuc frajde z kontrolowania swoich reakcji. Moze to wymagac autoprogramowania slownego. :-)
    • sabinac-0 Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 22.11.10, 22:21
      3.kaska napisała:

      Zawezmy to:
      > 1) Ciagle czekam na aprobate innych

      > 5) Ciagle porownuje się z innymi

      To chyba oddaje istote problemu.

      > 13) bardzo latwo wczuwam sie w emocje innych ludzi, umiem ich obserwowac, sluch
      > ac i wcale to nie jest zaleta dla mnie
      >
      To jest konsekwencja punktu 1 i 5.

      Jesli Twoje samopoczucie zalezy od cudzego poklasku, jasne ze bedziesz wszystkich wokol sluchac, obserwowac i wczuwac sie - nie z sympatii do nich bynajmniej, tylko by zgadnac, w jaki sposob mozesz sie im przypodobac lub przynajmniej uniknac ich zlosci.

      Obrazanie sie, krytykowanie i zrywanie jest zapewne odruchem ucieczki przed koniecznoscia zmierzenia sie z cudza dezaprobata - przy niskim poczuciu wlasnej wartosci najmniejszy zarzut sprawia, ze wali Ci sie swiat.

      Proponuje zadanie domowe:

      Napisz hymn pochwalny na swa czesc - wymien w nim wszystkie swoje zalety i sukcesy. To nie ma byc kpina ani ironia - moze byc rymowany, dowcipny, ale ma byc szczery i prawdziwy.

      Potem powies go gdzies na widoku i czesto powtarzaj.
    • paco_lopez Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 23.11.10, 10:28
      przepraszam za szczerość, ale idywidua takie jak ty powinny znaleźć się na liście do eksterminacji jako społeczne mendy uprzykrzające życie sobie i innym. jedynym wyjściem dla ciebie byłoby zaciągnięcie się do komandosów, albo skierownie cię do kompanii karnej, gdzie w taką pogode jak dziś trzeba w pełnym umundurowaniu zapierniczać kilometry, podnij powstań i tak za kazdym razem kiedy się nafochujesz z byle powodu. szkoda , ze nie ma takich mechanizmów. samodzielnie nie wpadniesz na to, zeby ten bezbrzeżny foch zutylizowac cięzkim treningiem fizycznym.
      • katinka6 Re: lista Neurotycznych wersów 23.11.10, 12:47
        paco_lopez napisał:

        > przepraszam za szczerość, ale idywidua takie jak ty powinny znaleźć się na liśc
        > ie do eksterminacji jako społeczne mendy uprzykrzające życie sobie i innym.
        dobrze raz na jakiś czas zajrzec na forum:)
        od czego proponujesz zacząć? może od psyche, wtedy z soma pojdzie łatwiej? co, paco?:)


        jed
        > ynym wyjściem dla ciebie byłoby zaciągnięcie się do komandosów, albo skierownie
        > cię do kompanii karnej, gdzie w taką pogode jak dziś trzeba w pełnym umundurow
        > aniu zapierniczać kilometry, podnij powstań i tak za kazdym razem kiedy się naf
        > och...esz z byle powodu. szkoda , ze nie ma takich mechanizmów. samodzielnie nie
        > wpadniesz na to, zeby ten bezbrzeżny foch zutylizowac cięzkim treningiem fizyc
        > znym.
      • katinka6 neurtycznie 23.11.10, 13:48
        Czekam niecierpliwie (czyt. neurotycznie) na odpowiedź. A tymczasem biorę sie do pracy, która niecierpliwe (czyt. neurotycznie) wzywa.
        • paco_lopez Re: neurtycznie 23.11.10, 14:56
          należy zacząć od zakupu butów firmy adidas na grubszej podeszwie do biegania i zacząć od zaraz truchty przełajowe 3x5 minut i dojść stopniowo do 3x20 minut. potem dołaczyć sprinty i interwały. doradzam fizykoterapie juz od dawna. sam stosuje i się nie fochuje.
          • katinka6 Re: neurtycznie 23.11.10, 17:02
            paco_lopez napisał:

            > należy zacząć od zakupu butów firmy adidas na grubszej podeszwie do biegania i
            > zacząć od zaraz truchty przełajowe 3x5 minut i dojść stopniowo do 3x20 minut. p
            > otem dołaczyć sprinty i interwały.


            doradzam fizykoterapie juz od dawna.
            ----------
        • to.niemozliwe Re: neurtycznie 23.11.10, 16:12
          Faktycznie masz cechy neurotyczne
          pl.wikipedia.org/wiki/Neurotyczno%C5%9B%C4%87

          czy przesadzasz? Bo to, co opisałaś, to - o ile nie jest w przesadzie, to normalne reakcje.
          Np. ja też nie lubię jak mnie ktoś nie lubi :).
          • katinka6 Re: neurtycznie 23.11.10, 16:55
            to.niemozliwe napisał:

            > Faktycznie masz cechy neurotyczne
            No ależ oczywiście! Z tego rozchwiania emocjonalnego to nawet zgubiłam literkę "o" w tytule wątku.
            >
            > czy przesadzasz? Bo to, co opisałaś, to - o ile nie jest w przesadzie, to norma
            > lne reakcje.
            > Np. ja też nie lubię jak mnie ktoś nie lubi :).
            Naprawdę? To masz problem:) Bo mi nie przeszkadza, jeżeli ktoś mnie nie lubi. Tylko najpierw trzeba KOGOŚ lub COŚ poznać, żeby wiedzieć, KOGO lub CZEGO nie będzie się lubić. A nie tworzyć możliwe wersje KOGOŚ lub CZEGOŚ i pisać bzdury, przed którymi KTOŚ lub COŚ nie jest się w stanie obronić. I to nie nielubienie jest problemem, tylko zachowanie nielubiącego. Ale i do tego można się przyzwyczaić. Pod warunkiem że nie zaczyna pisać o eksterminacji. Bo to już było.

            Poza tym chęć eksterminacji kogos dowodzi m.in. tego, że nie daje się sobie rady z tym, co chce się eksterminować. I tu możemy zacząc snuć rozawżania nt. tego, który chce eksterminować:)

            >
            • to.niemozliwe Re: neurtycznie 23.11.10, 17:58
              Na czym polega ta eksterminacja i kto kogo eksterminowal?
              • katinka6 Re: neurtycznie 23.11.10, 18:15
                "przepraszam za szczerość, ale idywidua takie jak ty powinny znaleźć się na liście do [u]eksterminacji jako społeczne mendy uprzykrzające życie sobie i innym"

                To niemozliwe, abyś nie wiedział, co czytasz:)

                Nie chodzi o konkretne słowo, tylko o jego znaczenie (tu: usunąć, zniszczyć itp.).

                A jak w innym wątku ktos ładnie pisze: należy być tolerancyjnym i nie wartościować. Czyż nie?:)

                Pozdrawiam:)


                • to.niemozliwe Re: neurtycznie 23.11.10, 21:06
                  A, chodzi o to, co Paco napisal? To opis jego emocji, nic nie wnosi do tematu.
                  • no-jak-nie Re: neurtycznie 23.11.10, 21:31
                    Poza chamskimi postami faktycznie nic ale w ostatnim czasie bardzo się one nasiliły i mnie to np przeszkadza.
                  • paco_lopez Re: neurtycznie 24.11.10, 10:56
                    to wnosi więcej niz ci sie wydaje. lalka mruga okiem, że zołzą jest, a wszyscy sie z nią obtykają jak ze zgniłym jajkiem. a moze dda, a moze ddp, a może gtd, a ja daje praktyczne zadnie do wykonania i przeanalizowania efektów, to przylezie jakas nowa przenikowana i chamstwo mi zarzuca. ja wszystkich w domu mam i z nikim tam za bardzo kotów nie dre, wiec o co chodzi ?
                    • to.niemozliwe Re: neurtycznie 24.11.10, 11:26
                      Ale jak piszesz w takiej formie, to większość osób, a już najbardziej zainteresowana odczyta to jako chamstwo. Można to ująć inaczej, że regularny sport i aktywność fizyczna sprzyjają relaksacji i niższemu poziomowi skupienia na sobie i swoich emocjach, to oczywiste.
                      Nie rozumiem dlaczego dajesz wyraz aż takiej niechęci do tego typu osób, skoro prawdopodobnie nie zachowują sie tak w pełni kontrolowalnie. Przecież starterka wątku napisala, że jej to przeszkadza, a Ty jej odwalasz plombe w nos :).
                    • katinka6 z ukosa 24.11.10, 21:55
                      paco_lopez napisał:

                      > to wnosi więcej niz ci sie wydaje. lalka mruga okiem, że zołzą jest, a wszyscy
                      > sie z nią obtykają jak ze zgniłym jajkiem. a moze dda, a moze ddp, a może gtd,
                      > a ja daje praktyczne zadnie do wykonania i przeanalizowania efektów, to przylez
                      > ie jakas nowa przenikowana
                      --
      • no-jak-nie A ja mam inne pytanie 23.11.10, 20:40
        Dlaczego nikt nie klika na kosz gdy widzi tego typu wypowiedzi?!
        • paco_lopez Re: A ja mam inne pytanie 24.11.10, 10:48
          bo tu nikt byc może nie klika na kosz. ja tez nie. jakbym napisał że mnie porzeszkadzają wypowiedzi neurotycznych kobiet, tak na forum jak i poza nim, to pewnie by mi ktoś doradził, że nie muszę czytać, a pewnie i słuchać. wszyscy , tu udają psychologów oraz matki teresy, co mnie nie dotyczy. cackanie się z neurotykami powoduje, że urastają do roli nie dośc, ze uciązliwych, to jeszcze pokrzywdzonych, a to przez rodziców, a to przez cholera wie kogo. cierpi najczęściej otoczenie. więc co to szkodzi, że chociaż tutaj taki przeczyta coś z grubej rury na swój temat. widać w świecie rzeczywistym nie ma nikogo kto by mu porządnie do słuchu powiedział.
          • to.niemozliwe Re: A ja mam inne pytanie 24.11.10, 11:29
            > widać w świecie rzeczywistym nie ma nikogo kto by mu porządnie
            > do słuchu powiedział.
            A Tobie "mówienie do słuchu" coś pomaga? Czy wolisz, jak ktoś Ci przedstawi logiczne argumenty, uwzględni Twój punkt widzenia i zaproponuje inne spojrzenie na to, co robisz? :)
            • paco_lopez Re: A ja mam inne pytanie 24.11.10, 13:05
              kiedys tez tu przychodziłem z lamentem duszy i daje ci słowo, ze kilka ników nie patyczkowało się w formie wypowiedzi. wiele sie zmieniło u mnie od tego czasu. nie widze nic niestosownego w tym, zeby jako alternatywe do wypisywania sobie na karteczce zalet, ktoś zmęczył się fizycznie, pobudził krążenie i zrzucił z siebie negatywne emocje w sposób czysto fizyczny. nie dostrzegasz praktycznych aspektów zachowania tej kobiety. za przeproszeniem zołza w czyimś otoczeniu. niech to sobie na karteczce napisze. i jeszcze raz powtarzam ; nie aspiruję do roli psychologa. uruchamiam wyobraźnię i piszę , co myślę na temat zaprezentowanej relacji. nie chodzi mi o docieranie do wnętrza delikwenta. ja mu stawiam tylko społeczne zwierciadełko.
              • to.niemozliwe Re: A ja mam inne pytanie 24.11.10, 21:34
                Uznaje Twoje argumenty, ze warto wprost formuowac takiej osobie jej ocene, ale forma ma znaczenie. Mogles np. napisac, ze Twoim zdaniem otoczenie odbiera taka osobe jako namolna i ofensywna, a czasem wrecz przykra i spytac, czy ona to potwierdza. Prostackimi (choc efektownymi) sformuowaniami ucinasz dyskusje. Rozumiem, ze masz duzy staz forumowy i chwilami wydaje Ci sie cos nuzace, ale z drugiej strony masz doswiadczenie w dyskusjach na forum....
          • no-jak-nie Re: A ja mam inne pytanie 24.11.10, 11:31
            Tylko że Ty Paco masz zdaje się taką misję aby wszystkim i w każdym wątku "powiedzieć do słuchu" używając przy tym często chamskich słów. Mi się to nie podoba, mi to przeszkadza i ja na kosz będę klikać (patrz przypadek zgwałconej dziewczyny po aborcji).
            • paco_lopez Re: A ja mam inne pytanie 24.11.10, 12:49
              chamskie słowa, to akurat przeczytałem pod moim adresem od tej rzekomo zgwałconej po aborcji. upomniałem ją zeby z metaforami przystopowała i wyrażała sie jasniej. gwałt , to sobie reszta dośpiewała. bo w otwierającym poście kobieta zeznała, że jej ktoś tam cos dosypał. nie wiem nie byłem tam między nimi, ale bajkami to zalatywało tymbardziej, że ja zdanie a ona tez zdanie. juz po tym widac było, ze łatwo nakręcalna zawodniczka. o jakie chamskie słowa ci chodzi ? wyobraź sobie tę kobietą w swoim otoczeniu- dajmy na to jako matke. ciekawe gdzie bys klikała.
              • no-jak-nie Re: A ja mam inne pytanie 24.11.10, 14:50
                Ty zacząłeś Paco, nie sprzeczaj się teraz, odgrzeb swoje posty i poczytaj.
                To nie pierwszy był i pewnie nie ostatni. Masz wqrwa to sobie pobiegaj, brzmi znajomo co? Ciekawe komu wyjęłam to z ust.

                Co do _tej_ kobiety i _tego_ gwałtu. Słuchaj, ja też tam nie była i nie widziałam ale za to wiem że różne sytuacje się zdarzają i piguły także a Ty na wstępie założyłeś że ściema i dawaj z koksem na nią. A może prawda?
                A w ogóle co to ma do rzeczy czy jest ona matką czy nie i po co mam sobie to wyobrażać? Weź mi to wytłumacz że niby co, mam ją potępić za skrobankę czy za to że może ktoś jej pigułę do drinka wrzucił?

                • paco_lopez Re: A ja mam inne pytanie 30.11.10, 11:49
                  za nic jej nie potepiłem tylko poddałem w watpliwosc, iz sytuacja sie nie powtórzy. a nie chodziło mi o tę biedule rzekomo zgwałcona a te neurotyczke - matke. krzyz pański dla dzieci.
    • weronikanoske Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 23.11.10, 19:03
      Przeczytałam Twoją wiadomość jednym tchem. zastanawiam się dlaczego w tobie jest tak wysokie poczucie winy, nizszosci, braku wiary we swoje własne możliwości. Dlaczego uwazasz sie za osobe ... gorsza, ktora musi cały czas walczyc o swoje miejsce czy to w pracy, w rodzinie... Zastanów sie może: Co masz w sobie z czego jesteś dumna, zadowolona o co czujesz sie pewna, bezpieczna i skup sie na tym. Nie " nakręcaj" sie piszac o sprawach które cie bola, martwia. Pytanie po co tak walczysz? Jeśli masz ochote to podaje Ci mojego emaile, jakbys chciala pogadac konkretnie: weronikanoske@interia.pl
      Pozdrawiam mysle, ze zawsze moze byc lepiej uwiez mi wiem to z własnego doświadczenia. Wydaje mi sie ze masz typowe cechy DDA? ale moge byc w błedzie...
    • mskaiq Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 24.11.10, 12:02
      Dlaczego czekasz na akceptacje innych ?
      Wedlug mnie dlatego ze uwazasz ze inni nie akceptuja Ciebie a to wcale
      nie jest prawda. Ty projektujesz na innych swoje wlasne przekonanie.
      Tak sie dzieje kiedy wypieramy nasza wlasna sklonnosc do nie akceptowania
      innych. Ta wyparta sklonnosc wraca do Ciebie w inny sposob.

      Z tego samego powodu denerwujesz sie ze ktos moze Ciebie nie lubic.
      Przypisujesz ludziom ze nie lubia Ciebie. Tak naprawde jest to wyparta
      sklonnosc do nie lubienia ludzi. Zamiast akceptowac ta sklonnosc wypierasz
      ja i wraca do Ciebie przekonaniem ze ludzie Cie nie lubia.
      Denerwuje Cie to przekonanie.

      Wyparlas ze jestes zlym czlowiekiem i to wywoluje u Ciebie lek ze ktos moze
      uznac Ciebie ze jestes zlym czlowiekiem.

      Ocena ludzi to cos podzial ludzi na glupich i madrych, dobrych i zlych, zdolnych
      i tepych, itp. Wszystko dzielisz, tworzysz przeciwienstwa, ktorych pozniej sie
      pozbywasz bo nie lubi sie zlych cech, nie chcemy byc glupimy, zlymi tepymi, itp.
      Te podzialy pozniej wywoluja w Tobie niepkoj, spinasz sie, denerwujesz i masz
      problemy z panowaniem nad soba.

      Porownywanie sie do innych to proces ktory prowadzi do wyparcia. Chce byc
      madrym, wiec wszystko co jest zwiazane z moja glupta wypieram.

      Pragnienie wywoluje presje. Pragniesz odpowiedzi dlatego pojawia sie presja.

      Wiekszosc ludzi nieswiadomie robi to samo co Ty. Dobrze ze pojawila sie u
      Ciebie swiadomosc twoich dzialan. Mozna to zmienic ale trzeba pozbyc sie
      dualizmow, nie mozna dzielic, nie mozna pozbywac sie tego co nie lubimy
      u siebie. Trzeba zintegrowac przeciwienstwa. Kiedy sa zintegrowane to
      rownowaza sie i nie stanowia problemu.
      Wybcowane przeciwienstwo to presja ktora odczuwasz, to projekcja ktorej
      sie boisz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • to.niemozliwe Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 24.11.10, 21:26
        Sensowne.
    • xciekawax Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 24.11.10, 15:44
      Moze i bym sie wypowiedziala ale boje sie ze jezeli sie ze mna nie zgodzisz to sie obrazisz na mnie, powiesz ze jestem zlym czlowiekiem i po co mi to?
      • 3.kaska Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 24.11.10, 20:17
        Tak sie zdarzylo ze weszlam w zycie dorosle z duzym pokladem zlosci na caly swiat i niezgody na to jak jest i jacy sa ludzie. Bylo przy tym tak ze oskarzalam wszystkich wokol a siebie uwazalam za chodzacego ideala ktory ma prawo wydawac wyroki i osadzac innych. Do tego jakos tak udawalo mi sie wszystko: mialam na studiach fajnego chlopaka-pozniej meza, niezla prace, wydawaloby sie ze nie mam zadnych wiekszych problemow.
        A jednak wewnatrz mnie dzialo sie cos nad czym kompletnie nie panowalam. Szale przewazyl konflikt z moja mama nad ktorym nie bede sie tu rozwodzic. Przyszedl w koncu taki moment ze postanowilam cos zmienic i zaczelam czytac, w koncu trafilam na terapie. Zamierzalam zmienic wszystko wokol i nauczyc sie jak zmienic innych ludzi. Po dwoch latach terapii uswiadomilam sobie ze problem nie jest na zewnatrz ale we mnie. No wiec teraz chce zmienic siebie.
        Zabawne jest to ze teraz gdy mam swiadomosc tych wszystkich wad, uczuc wylapuje je w oka mgnieniu i nie mam juz nawet mozliwosci ucieczki w zlosc i oskarzanie. Widze swoje wielkie ego i tak jak napisalam wiekszosc z tych rzeczy w chwili obecnej dzieje sie w mojej glowie. A zabawne jest to ze po terapii jest mi gorzej. Swiadomosc jest przereklamowana:-)
        • to.niemozliwe Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 24.11.10, 21:36
          O co chodzilo w tym konflikcie z mama? :)
        • lifeisaparadox Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 25.11.10, 00:08
          Czekaj, jakby to ująć.
          No więc sprawa dotyczy ciągłych rozrachunków ja wewnątrz i ja zewnątrz.

          Prawda jest taka, że takie rozliczanie się jest neurotyczne. To nie prawda, że jesteś źródłem winy - inni ludzie są tacy sami jak Ty, też mają swoje widzimisię zależnie od sytuacji, grzeszki itd. Wybuchy, złości, sympatie, akceptacje, w różnym natężeniu i właściwie zależnie od danego okresu w swoim życiu. Czasem są bardziej czasem mniej napięci, weselsi i bardziej skorzy do sympatii albo mniej. Nie ma jakiś stalowych ram ludzkiej psyche, wszystko jest zwykłą mieszanką tego co ludzkie.
          Jak dojdziesz do momentu w którym zrozumiesz że wszyscy są winni i nikt nie jest winny, to dowolność takiego stwierdzenia będzie obojętna i zależna od sytuacji. Ważne staje się to co można zrobić dobrze i co się nie udaje, a nie kto i czym zawalił. Każdy to rozumie, gdzie jego działanie źle się odbiło na faktach, ale nie ma to znaczenia.
          Bycie ideałem polega na poprawianiu swoich błędów i nie przyjmowaniu za to samokrytyki. Krytyka z zewnątrz jest okej, pokazuje to co jest źle, krytyka z wewnątrz jest bez sensu - jest formą uciekania od poprawy. Skupianiu się na samooskarżeniu.
          Podobnie pochwała z zewnątrz jest okej, norma nic wielkiego, ale samozachwyt to tylko forma samo-dopingu, no i spoczęcia na laurach.

          Tak można w nieskończoność. Sama sobie znajdziesz swój własny środek najlepiej i pewnie ten post i terapie i wszystko co jeszcze przed Tobą w tym ci pomogą.
        • mskaiq Re: chce sie zmierzyc z lista moich Neurotycznych 25.11.10, 13:07
          Czujesz sie idealem bo wypierasz to wszystko co nie jest idesalne. Dlatego wokol
          Ciebie jest pelno ludzi ktorym przypisujesz swoje niechciane cechy albo emocje.
          Jesli uswiadomilas sobie ze konflikt jest w Tobie a nie na zewnatrz to juz rozumiesz
          bardzo wiele.
          Tutaj nie ma oproblemow z ego, problem jest z tym ze podzielilas ego. Wyparlas ze
          swojego ego wszystkie przeciwienstwa ktore Ci przeszkadzaja.
          Jestes tylko madra, tylko dobra, tylko zdolna, tylko zaradna, itp. Zatem jestes idealna.
          Te wszystkie nuiechciane cechy przypisalas innym.
          Musisz zaakceptowac ze czasem jestes rowniez glupia, niezaradna, niedobra, itp.
          Jesli zintegrujesz przeciwienstwa znikna Twoje problemy.
          Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka