3.kaska
22.11.10, 21:20
No bo co jeśli:
1) Ciagle czekam na aprobate innych
2) Denerwuje się ze ktos może mnie nie lubic
3) Nie mogę znieść mysli ze ktos może stwierdzic ze jestem zlym czlowiekiem
4) Lubie oceniac innych ludzi
5) Ciagle porownuje się z innymi
6) Gdy ktos nie odpowiada mi na smsa to ciagle gapie się na komorke i czekam niecierpliwie
7) Gdy jednak nie odpowie to się obrazam
8) Obrazam się tez i zrywam kontakty gdy dana osoba nie zgadza się ze mna,
9) Mam wówczas wrazenie ze mnie to umniejsza, serce mi wali jak oszalale
10) Zazdroszcze innym i ciagle czuje się gorsza
11) Jestem mezatka od 12 lat, kocham mojego meza, ale za każdym razem gdy on zrobi lub powie cos nieakceptowalnego, cos co mi się w glowie nie miesci, to się rozwodze, to znaczy mowie ze to koniec, placze i konczy się dla mnie swiat. Oczywiście on nie bierze juz tego powaznie. Ale ja za każdym razem naprawde tak czuje. Tak jakbym widziala ludzi w czarno-bialych barwach i nie dopuszczala ze jedna osoba czasem może być aniolem a czasem kims bliżej diabla. Te nieakceptowalne rzeczy to naprawde nic wielkiego co byloby powodem do rozstania.
12) To samo w pracy. Wlasciwie to latwo skreślam ludzi ale i rownie latwo im wybaczam.
13) bardzo latwo wczuwam sie w emocje innych ludzi, umiem ich obserwowac, sluchac i wcale to nie jest zaleta dla mnie
Wiekszosc z tych rzeczy dzieje się na szczescie tylko i wylacznie w mojej glowie. Macie jakies pomysły? Ciezko tak zyc.