Dodaj do ulubionych

Pojechała do domu

01.01.12, 05:48
Spędziłem noc sylwestrową z dziewczyną z pracy, tańczyliśmy przez większość wieczoru, było nam dobrze, zabierałem ją do tańca, opowiadałem jej o sobie, o swoich pasjach, zainteresowaniach, zgodziła się pójść z nami (ze mną i współlokatorami Łukaszem i Anetą) i przespać się u nas. Przed pójściem spać zaproponowałem herbatę, chętnie się napiła, usiadłem koło niej, pocałowałem na dobranoc, przytuliła mnie, położyłem się koło niej, zaproponowałem, że przyniosę kołdrę i położę się koło niej, nie oponowała, nie mogliśmy zasnąć raz po raz do siebie się odzywaliśmy (ja wypiłem o 2 w nocy kawę, była godzina 5 rano) po czym powiedziała, że chce jechać do domu, bo nie może zasnąć, bo za gorąco i że w ogóle źle się czuje, pomyślałem, że przykręcę kaloryfery, bo faktycznie u nas w mieszkaniu jest gorąco i pójdę do siebie spać a ona niech śpi sama, skoro nie chce, abym spał koło niej, ale żadne argumenty nie pomogły i ona chce iść na taksówkę, więc zaproponowałem, że odprowadzę ją na taxi, pożegnaliśmy się przytuleniem i buziakiem i pojechała do siebie. Czy mam rozumieć, że nic z tego, czy była po prostu zestresowana całą tą sytuacją? Doradźcie
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Pojechała do domu 01.01.12, 06:51
      Zmeczona, zestresowana. Nie panikuj. :-)
      • jedr-ek28 Re: Pojechała do domu 01.01.12, 11:12
        Poprawiłeś mi humor, człowieku:) Dzięki. Be my friend ;)
        • szczesliwy_pierozek Re: Pojechała do domu 02.01.12, 20:02
          Zyskałeś przyjaciela, ale czy zyskałeś panią? ;-)
    • kol.3 Re: Pojechała do domu 01.01.12, 15:27
      Dlaczego masz za gorąco w domu? Pewnie nie wietrzysz.
    • gadagad Re: Pojechała do domu 02.01.12, 21:01
      Odjechała by dostać od ciebie telefon. Mam nadzieję, że zadzwoniłeś w odpowiednim terminie.
    • paco_lopez Re: Pojechała do domu 03.01.12, 15:41
      znaczy się nie doszło do bzykania, a jakby doszło, to byś się nie radził. twoi starsi kuzyni, ojciec czy dziadek nie mieli takiej miżliwości, zeby konsultować się w takich sprawach w internecie z doświadczonymi ludźmi. musisz chyba radzić sobie sam, bo dziewczyny nikt z nas nie zna , a one chociaż niby wszystkie takie same, to jednak nie. u mnie było kiedys raz tak, że jedna taka szła spać i pyta się, kto ze mną sie kładzie ? no to się zgłosiłem. było pół bzykanie i dalej nic z tego. dzisiaj to bez znaczenia. tak byś wolał ?
      • jedr-ek28 Re: Pojechała do domu 03.01.12, 15:51
        Stary, to zależy od Ciebie i świadczy o Tobie, jeżeli idziesz spać z pierwszą lepszą i robisz to tylko dla seksu. A potem się dziwisz, że nic z tego. Ja jestem zupełnie innym człowiekiem i niestety Twoich rad nie akceptuję.
        • paco_lopez Re: Pojechała do domu 03.01.12, 16:18
          to co opowiedziałem działo się tak z pietnascie lat temu, także widzę to podobnie, jak fabułe ze snu. ale na ogół to jest tak, że kobieta decyduje, bo w razie czego to ona wypycha albo ja kroją. także możesz moje rady akceptować albo nie, ale to sobie lepiej zpamiętaj.
          • jedr-ek28 Re: Pojechała do domu 03.01.12, 19:27
            Dam sobie spokój i nie zapamiętam, zresztą chrzanisz banialuki i nie wiadomo, o co ci chodzi.
            • yoma Re: Pojechała do domu 04.01.12, 11:03
              Jemu chodzi o to, że jeszcze żaden mężczyzna nie umarł przy porodzie :)
    • lifeisaparadox Re: Pojechała do domu 03.01.12, 17:30
      Sam byłeś zestresowany całą tą sytuacją i poprowadziłeś na manowce. Zdarza się każdemu nie raz.
      • voxave Re: Pojechała do domu 04.01.12, 03:19
        Paco----jestem zafascynowana terminem---półbzykanie----co to może być ,możesz objaśnic bliżej :)
        • to.niemozliwe Re: Pojechała do domu 04.01.12, 05:35
          Widzisz! A myslalas, ze juz wiesz wszystko...;-)
          • voxave Re: Pojechała do domu 04.01.12, 16:39
            To.niemozliwe---net uświadomil mi jak nic nie wiem ,prawie ...:)
            • to.niemozliwe Re: Pojechała do domu 04.01.12, 19:42
              Mysle, ze polbzykanie to jest jak sie zaczyna milo, np. tancem, rozmową, i chemia, itd. Ale seks jest juz tylko w głowie jednej z osób uczestniczących w godach. :)
        • paco_lopez Re: Pojechała do domu 04.01.12, 21:02
          wstydam się ;) chyba że na ucho.
          • voxave Lopez 05.01.12, 14:51

            nie rób mi tego i mów--nie wstydź sie --mój mąz tez jest tym zaintrygowany--wal chłopie śmiało inni tez sie czegoś nauczą :)))
            Wstyd to kraśc .
            • lila122 Re: Lopez 15.01.12, 23:08
              Jedrus!.................Ty lecisz pod koldre z inna,a teraz do mnie piszesz?????????:)
              ooooooooooo.........Ty niewierne stworzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!;););)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka