brunero
14.05.12, 11:20
Do pewnej kobiety prawie wszyscy mówią zdrobniale. Kobieta lat 40 szanowana nauczycielka, mająca osiągnięcia. Dyrektor zdrobniale, koleżanki też, znajomi, sąsiadka, nawet osoby pozostające na Pan/Pani, niby oficjalnie, ale jednak Pani Bożenko!
Czy to jest efektem jakiejś postawy, cech charakteru, że prowokuje się taką formę?
Czy to nie jest tak, że taka forma świadczy, że mówiący nie traktuje tak do końca poważnie rozmówczyni, ot taka mała Bożenka, z którą można się spoufalić, która nie podskoczy (choć wbrew temu potrafi być asertywna)?