Dodaj do ulubionych

Jak rozumiecie: jestem wolny!!!

20.03.02, 02:22
Troche sie obawiam - pozno juz - a ja osmielam sie rozpoczac nowy watek. Jestem
Waszych Forumowiczowych odpowiedzi bardzo ciekaw.
Uwazacie, ze istnieje absolutna wolnosc?
Myslicie, ze bez wolnosci wszystkko diabli biora?
A moze jednak wydaje sie wam, ze wolnosc to zluda jedna?

Bede bardzo uwaznie sledzil Wasze odpowiedzi. NIE moge zagwarantowac, ze
odniose sie i dotkne wszystkich.

Dzieki - Krol Malek, Pierwszy Ciekawski Swiata (niestety skoncze w piekle...
Spotkam sie tam z moja tesciowa - nadzieja moja!!).
Obserwuj wątek
    • malek1 Jak rozumiecie: jestem wolna? 20.03.02, 02:26
      Sorry Kobiety, ja o was zapominam, a jednak kocham!!! Malek1.
      • Gość: A27 Re: Jak rozumiecie: jestem wolna? IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 04:05
        Nigdy nie bylam ABSOLUTNIE wolna i nie chce byc.
        W dziecinstwie moja wolnosc ograniczali rodzice, potem zinternalizowane normy
        spoleczne. Gdybym byla ABSOLUTNIE wolna dostalabym chyba fiola.

        Mam nadzieje, ze nie chodzilo Ci li-tylko o stan cywilny.
    • debe Re: Jak rozumiecie: jestem wolny!!! 20.03.02, 04:43
      wg mnie wolnosc absolutna nie istnieje, zawsze "cos" nas ograniczalo/mialo na
      nas wplyw i tak tez zostanie; dazenie do takiej wolnosci to bledne kolo...

      natomiast wolnosc jako mozliwosc/umiejetnosc(?) podejmowania, wlasnych,
      swiadomych decyzji (bez manipulacji, bez kierowania sie zdaniem innych itp.)-
      bez tego faktycznie wszystko diabli biora; ja kieruje moim zyciem, ja ponosze
      konsekwencje swoich decyzji...

      ...nie potrafie sobie wyobrazic, ze moglabym zyc inaczej...
    • Gość: inka_s granice IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.03.02, 08:56
      MOja wolność kończy sie tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka - nie
      ja to wymysliłam.
      Ale to dobrze oddaje rzeczywistosc. Gdy ktoś uważa że jego wolność jest
      najważniejsza - staje sie niebezpieczny dla otoczenia.
      Zwykle mówi sie ż eAmeryka to kraj ludzi wolnych - a ja mam wrażenie że jest to
      strasznie policyjne państwo - i wolność tam zależy od grubości portfela - a to
      nie o to chodzi, nie?
      • malwinamalwina Re: wolnosc 20.03.02, 09:08
        jest wewnetrzna - mozna byc wolnym w wiezieniu !
        • Gość: asia Re: wolnosc IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 09:45
          a ja mam ograniczoną wolność przez własnego męża..az za nadto..
          Pozdrawiam
    • Gość: Nell Re: Jak rozumiecie: jestem wolny!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 09:53
      Uwazam, ze w dzisiejszych czasach nie istnieje takie cos jak wolnosc..Wolnosc uwazam za prawo
      jednostki do decydowania o wlasnym zyciu, wolnosc to mozliwosc podejmowania w pelni
      autonomicznych decyzji, zaleznych nie od czegos narzuconego z gory, ale od wlasnego sumienia..Nie,
      zebym sie z tym nie zgadzala, tylko uwazam , ze nasza wolnosc w pelnym tego slowa znaczeniu
      ograniczaja nasze wiezy spoleczne , rodzinne, czyli inni ludzie....
    • bird_man Wolnosc 20.03.02, 09:56
      "wolnosc jednego czlowieka konczy sie tam gdzie zaczyna sie wolnosc innego
      czlowieka" - Roza Luxemburg (do inki_s)
      To oczywista prawda niestety akceptowana w spoleczenstwach "kulturalnych" w
      naszym sensie w naszym kregu kulturowym, niestety na swiecie z tym wyglada
      roznie..
      Czy mozma byc wolnym w wiezieniu ?... watpie, ja bym nie potrafil, dla mnie
      WOLNOSC to:
      1. wolnosc fizyczna (brak przymusu fizycznego w stosunku do mojej soby)
      2. wolnosc psychiczna i emocjonalna (mozliwosc swobodnego podejmowania decyzji
      o sposobie mojego zycia, brak szantazu psychicznego ze strony spoleczenstwa
      jak. np. religia, potepianie "innej" milosci)
      3. wolnosc intelektualna (wolnosc w dostepie czynnym i biernym do dobr kultury
      tak jak mi sie podoba)
      4. wolnosc polityczna (mozliwosc brania udzialu w zyciu politycznym bez
      ograniczen instytucjonalnych)
      Czy jest mozliwa absolutna wolnosc ?
      Oczywiscie tak: na bezludnej wyspie, na lodzi na morzu jako samotny zeglarz
      itp. tzn wolnosc absolutna zwiazana jest z absolutna samotnoscia...
      Nieodlacznym elementem wolnosci jest ODPOWIEDZIALNOSC. im wiecej wolnosci
      czlowiek ma tym wieksza odpowiedzialnosc musi byc gotowy ponosic..
      pozdrawiam
      • Gość: jamelia Re: Wolnosc IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.03.02, 11:38
        Pozwalam sobie na każdy oddech, emocję, na siebie.:)

        Pozdrawiam
    • ka2 Re: Jak rozumiecie: jestem wolny!!! 20.03.02, 11:41
      ja tak naprawdę czuję się wolna w górach.Ale w tych wysokich,gdzie nie ma dużo
      ludzi.I lubię chodzić w te góry z mężem:)
      "Moje bieguny" Marka Kamińskiego.To jest COŚ o wolności.
      • malek1 Do debe i innych - zawsze 20.03.02, 19:55
        A wyobraz sobie debe, ze nie mozesz podjac jakiejs waznej decyzje raz jeszcze
        (troche teoretyczne, ale mozliwe). Czy jestes tez wolna? Inaczej: czy zeby byc
        wolnym trzeba miec zawsze wybor?
        • malek1 Jeszcz jedna propozycja! 20.03.02, 19:58
          A jaki obraz macie przed oczyma czujac sie wolna:
          - wysokie gory
          - zeglowanie

          Dla mnie ptak w locie. I chyba tez plywanie..

          Dziekuje za odpowiedzi i zapraszam
          • Gość: oak Re: może być jeszcze jedna ??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 20:04
            ... jestem wolny = jestem flegmatyczny )))))... może być
            • malek1 Do oaka 20.03.02, 20:35
              Alez oczywiscie, ze moze byc. I jak cieszy :D
          • debe Re: Jeszcz jedna propozycja! 21.03.02, 05:38
            niedawno byl tu taki watek "czuje ze zyje" - dla mnie to wlasnie wysokie gory!!
        • Gość: debe Re: do Malek IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.02, 05:27

          > A wyobraz sobie debe, ze nie mozesz podjac jakiejs waznej decyzje raz jeszcze
          > (troche teoretyczne, ale mozliwe). Czy jestes tez wolna? Inaczej: czy zeby byc
          > wolnym trzeba miec zawsze wybor?

          nie jestem pewna co miales na mysli "trzeba zawsze miec wybor"
          1. czy sytuacje gdy jest tylko jedno rozwiazanie (tzn. sytuacje, w ktorej nie ma
          zadnego wyboru),
          2. czy sytuacje, w ktorej wybor jest, ale nie mozemy go dokonac???

          pierwsza sytuacja prowadzi do oczywistej paranoji,
          (nieistniejacy wybor nie ma wplywu na wolnosc...);

          w drugiej mozna chyba dyskutowac;
          w przypadku np. fizycznej przemocy nie ma mowy o wolnosci; natomiast w gre moga
          wchodzic inne "zewnetrzne ograniczenia", ktore nie dla wszystkich sa rownowazne z
          ograniczeniem wolnosci - tutaj bedzie to zalezalo od tego, czym wolnosc jest dla
          kazdego z nas (np. dla kogos dazacego do wolnosci absolutnej kazde zewnetrzne
          ograniczenie bedzie ograniczeniem wolnosci);

          poniewaz mnie pojecie wolnosci absolutnej nie interesuje, sytuacje, w ktorych nie
          moge podjac takiej czy siakiej decyzji z powodu czynnikow zewnetrznych nie musza
          oznaczac, ze nie jestem wolna...

          pa, pa



    • Gość: 20032002 Re: Jak rozumiecie: jestem wolny!!! IP: *.tele2.pl 20.03.02, 21:05
      Hmm, to może tylo takie akademickie dywagacje, ale wg mojej teorii wolniość
      polega na wybieraniu sobie niewoli. Gwoli wyjaśnienia: niewolą jest na przykład
      związek z drugim człowiekiem, czy praca, bo przecież moja wolność graniczy tam
      z wolnościami innych ludzi i w ten sposób nie jest już pełna.
      • bird_man prymitywne ale czy prowokujace? 20.03.02, 21:10
        Gość portalu: 20032002 napisał(a):

        > Hmm, to może tylo takie akademickie dywagacje, ale wg mojej teorii wolniość
        > polega na wybieraniu sobie niewoli. Gwoli wyjaśnienia: niewolą jest na przykład
        >
        > związek z drugim człowiekiem, czy praca, bo przecież moja wolność graniczy tam
        > z wolnościami innych ludzi i w ten sposób nie jest już pełna.

        ***********************************************
        zastanawiam sie jaki sens moze miec taki post, jest tak prymitywny (aby nie uzyc
        innego sformulowania..) ze moze sluzyc tylko jako probe prowokacji..
        Tylko jaki jest sens prowokacji na tym watku..?

    • monstera Re: Jak rozumiecie: jestem wolny!!! 22.03.02, 22:53


      Wolnosc jest czyms, co musimy subiektywnie odczuc jako wolnosc.

      Jezeli nie mam akurat tego poczucia - to nikt mnie nie moze przekonac, ze jestem
      wolna. I odwrotnie: jezeli czuje sie wolna - to nikt mi tego poczucia nie moze
      odebrac.

      :-)
      pozdrowienia M.
      • trzcina Re: Jak rozumiecie: jestem wolny!!! 22.03.02, 23:46
        kiedy w glowie mam "chce" i "moge", a nie "musze"
        chociaz "musze" slysze w sobie czesto i i nie zawsze pamietam, ze de facto jest
        to "chce", bo juz wczesniej wybralam i jest to konsekwencja tego wyboru i jest
        to "moge",bo przeciez mam wybor
        Serdecznie bardzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka