xyzxyz1 20.09.04, 08:43 niczego nie boje się tak jak starości. sama myśl o niej wywołuje u mnie straszne uczucia. zaproponowano mi zastrzyki z somatropiny. powiedzcie czy jest to skuteczne, czy warto się w to bawić Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bazylia Re: starość IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 20.09.04, 10:23 a ile masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
minggu Re: starość 20.09.04, 12:02 xyzxyz1 napisała: > 36 masz przynajmniej 10 lat przed soba, Cies sie zyciem i mlodoscia swa... nie dawaj sie paranoi i oglupianiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_s Re: starość IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.09.04, 10:42 Dlaczego sie boisz starosci? Odpowiedz Link Zgłoś
xyzxyz1 Re: starość 20.09.04, 10:48 nie wiem, to jest coś, co jest silniejsze ode mnie. czasem mam dziwne myśli, że chciałabym umrzeć w miarę młodo, żeby nie doczekać wieku, który wywołuje u mnie przerażenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylia Re: starość IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 20.09.04, 10:53 a jaki wiek wywoluje u ciebie przerazenie i dlaczego? czy z powodu utraty atrakcyjnosci fizycznej, czy utraty sil witalnych..czy moze cos innego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_s Re: starość IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.09.04, 10:54 Ślizgasz sie po powierzchni swoich uczuć. Póki nie spojrzysz w twarz temu co cię naprawdę w starości przeraża - nie uporasz się z tym. Żadne zastrzyki, żadne pigułki nie pomogą. To twój umysł potrzebuje pomocy. Nie możesz zamykać oczu i mówić "nie wiem". Zastanów się. Starości czy śmierci się boisz? Zmarszczek czy niedołężności, zależności od innych? Patrzysz na czyjąś "złą starość"? Rozbierz to na szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: starość 20.09.04, 11:42 chyba skuteczniejsze są zastrzyki z morfiny lub heroiny, jeśli już o zastrzyki na lęk przed przemijaniem chodzi ale one pomagają... tylko trochę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylia Re: starość IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 20.09.04, 11:46 a najskuteczniejsze to ze ... strychniny w odpowiednim stezeniu.... jak na mnie przyjdzie czas/mysl tez sobie ...powinnam zaaplikowac... glupi zart, ale poprzednik dowcipny, nie powiem Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna starość? 20.09.04, 12:20 Azjatki ćwiczące w parku tai-chi chuan. Metrykalnie powiedzmy, że maja 2x tyle lat, co Ty. Krótko ostrzyżone szczupłe kobiety, wiek jak wyżej, chodzące po górach. Stare? Co jesz? Azjatki jedza dużo soi - prawie nie mają szans, aby zachorować na nowotwór piersi. Zupa miso (próbowałam, taka sobie), herbata zielona. Przestań się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
minggu Re: starość? 20.09.04, 12:44 kvinna napisała: > Azjatki ćwiczące w parku tai-chi chuan. Metrykalnie powiedzmy, że maja 2x tyle > lat, co Ty. > Krótko ostrzyżone szczupłe kobiety, wiek jak wyżej, chodzące po górach. > > Stare? > > Co jesz? > Azjatki jedza dużo soi - prawie nie mają szans, aby zachorować na nowotwór > piersi >Zupa miso (próbowałam, taka sobie), herbata zielona. to chyba japonkach piszesz, te akurat chyba z taj-chi niewiele maja wspolnego, tajchi to Azja, nie Japonia soja owszem, ale nawet lepiej: ryz - przez lat 10 bylam na "diecie" ryzowej z powodu mojego meza, w czasie wizyty w PL moje dosc dobrze"zakonserwowane" kolezanki pytaly o tajemnice mojej niezle, ponoc, wyglaajacej skory. ale tak naprawde to geny (!!!) nie da sie ukryc. Nie wszystkie uprawiaja taj-chi, nie wszystkie chodza po gorach (wlasciwie bardzo niewiele z nich) a ..WSZYSTKIE wygladaja przynajmniej 10 lat mnlodziej niz ich (przecietne) europejskie (czytaj:bialo-rozowe) rownolatki. to tak w sprawie sprostowania.. stereotypow (???) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Nie obrazisz się? Bo strasznie się śmiałam 20.09.04, 12:51 Mnie chodziło o metaforę. japonki to klapki, a ja wyraźnie napisałam o Azjatkach. I nigdzie, że wszystkie. Tyle wiem z badań ( a propos nowotw.) Narysowałam obrazek. Do mnie dotarł ;) A propos geny - chyba są czymś uwarunkowane, nieprawdaż? I na pewno nie jedzeniem przez kilkaset lat śmieciowego jedzenia? Tak przy okazji - w ostatnim ELLE jest fajny reportaż mówiący o tym, co się dzieje z człowiekiem, który kocha mcdonalda... I jeszcze: skóra wegetarian faktycznie wygląda na co najmniej 10 lat młodszą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
minggu azje-kontynent mialam na mysli.,, 20.09.04, 12:57 minggu napisała: > kvinna napisała: > > > Azjatki ćwiczące w parku tai-chi chuan. Metrykalnie powiedzmy, że maja 2x > > tyle > > lat, co Ty. > > Krótko ostrzyżone szczupłe kobiety, wiek jak wyżej, chodzące po górach. > > > > Stare? > > > > Co jesz? > > Azjatki jedza dużo soi - prawie nie mają szans, aby zachorować na nowotwó > r > > piersi > > >Zupa miso (próbowałam, taka sobie), herbata zielona. > > to chyba japonkach piszesz, te akurat chyba z taj-chi niewiele maja wspolnego, > > tajchi to Azja, nie Japonia > > soja owszem, ale nawet lepiej: ryz - przez lat 10 bylam na "diecie" ryzowej z > powodu mojego meza, w czasie wizyty w PL moje dosc dobrze"zakonserwowane" > kolezanki pytaly o tajemnice mojej niezle, ponoc, wyglaajacej skory. > > ale tak naprawde to geny (!!!) nie da sie ukryc. > > Nie wszystkie uprawiaja taj-chi, nie wszystkie chodza po gorach (wlasciwie > bardzo niewiele z nich) a ..WSZYSTKIE wygladaja przynajmniej 10 lat mnlodziej > niz ich (przecietne) europejskie (czytaj:bialo-rozowe) rownolatki. > > to tak w sprawie sprostowania.. stereotypow (???) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Azja - kontynent, Azjatki - kobiety zamieszkujące. 20.09.04, 13:01 Nieważne. Boisz się starości? Odpowiedz Link Zgłoś
minggu Re: Azja - kontynent, Azjatki - kobiety zamieszku 20.09.04, 13:27 kvinna napisała: > Nieważne. > > Boisz się starości? Ja, nie, a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Nie, chyba nie 20.09.04, 14:26 Stara, mądra kobieta, którą podziwiam, Maria Janion (mam nadzieję, że jej nie uraziłam). Truizm - czym skorupka za młodu nasiąknie... Jako staruszka dalej będę robić to, co teraz plus wiele innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: starość? 20.09.04, 13:04 minggu napisała: > ale tak naprawde to geny (!!!) nie da sie ukryc. Geny genami - ale te same Azjatki mieszkając w Stanach maja przeważnie wagę o 10kg większa od swoich rówieśniczek mieszkających nadal w Azji.. Czyli jednak styl zycia i odżywiania! Odpowiedz Link Zgłoś
minggu Re: starość? 20.09.04, 13:12 procesor napisała: > minggu napisała: > > ale tak naprawde to geny (!!!) nie da sie ukryc. > > Geny genami - ale te same Azjatki mieszkając w Stanach maja przeważnie wagę o > 10kg większa od swoich rówieśniczek mieszkających nadal w Azji.. > > Czyli jednak styl zycia i odżywiania! zgodze sie.. trudno czasami odmowic sobie KFC czy inny Pizza rubbish za cene szukania sklepu z przyprawami , i specjalami , i gotowania . bo , umowmy sie, chinszczyzna oferowana w sieci restauracji chinskich USA, czy AU to nie to samo co prawdziwe azjatyckie gotowanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
sinsi Re: starość 20.09.04, 12:28 moze glupie, ale mnie pomaga jak sobie pomysle, ze jakby dopadla mnie zla starosc i bylo bardzo zle ze mna to zawsze mozna ze soba skonczyc :-) od rrazu radosniej sie zyje :-))) bardziej sie boje starosci bliskich osob Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Dlaczego? 20.09.04, 13:07 Przecież to naturalne. Chociaż...kilka miesięcy temu poprosiłam moją mamę, aby nie umierała zbyt szybko (jest zdrowa i ma się dobrze). A jeśli - to ma się mną opiekować. Umówiłyśmy się tak i można spokojnie żyć dalej. A jej starość? Wygląda młodo, ale przyznaję, że boję się wszelkiego rodzaju chorób, które zmieniają świadomość osoby bliskiej i zachowuje się "jak-nie- ona". Alzheimer np. Poprosiłam ją, aby w razie czego nie mieszała mąki z cukrem, i była grzeczna (chorzy zachowują się wtedy jak małe dzieci) ;) Dam sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna opiekować = być moim aniołem stróżem 20.09.04, 13:09 Moja matka jest dla mnie kimś b.ważnym i to ten jeden raz, gdy wierzę w życie pozagrobowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
minggu czyli jednak, i tylko o WYGLAD tu chodzi...??? 20.09.04, 13:19 Tylko wyglad ? mlodo/staro kojarzy nam sie ze staroscia, nic innego? nie doswiadczenie, nie wglad we wlasna dusze, moze wglad w cos wiecej niz dusza wlasna??? Nie zrozumienie innych? blah blah blah....? starosc to tylko zmarszczki? i alzheimer? czy nie widzieliscie innej starosci? Odpowiedz Link Zgłoś
sinsi Re: czyli jednak, i tylko o WYGLAD tu chodzi...?? 20.09.04, 13:33 minggu napisała: > Tylko wyglad ? mlodo/staro kojarzy nam sie ze staroscia, nic innego? gdzie to wyczytalas? > nie doswiadczenie, nie wglad we wlasna dusze, moze wglad w cos wiecej niz dusza> wlasna??? obcowanie z duchami ??:)))))) a doswiadczenie nabywam z kazdym kolejnym rokiem- nie czujac sie staruszka. > Nie zrozumienie innych? blah blah blah....? strosc nie jest rownoznaczna z rozumieniem innych, wyrozumialoscia, tolerancja....czasem wrecz przeciwnie. > starosc to tylko zmarszczki? i alzheimer? > czy nie widzieliscie innej starosci? dla wybrancow? w Polsce? bez pieniedzy? z taka sluzba zdrowia? z taka emeryturka? jak wygram w totka to zobacze inna :PPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
minggu Re: czyli jednak, i tylko o WYGLAD tu chodzi...?? 20.09.04, 13:51 sinsi napisała: > minggu napisała: > > > Tylko wyglad ? mlodo/staro kojarzy nam sie ze staroscia, nic innego? > > gdzie to wyczytalas? > > > nie doswiadczenie, nie wglad we wlasna dusze, moze wglad w cos wiecej niz > > dusza> wlasna??? > > obcowanie z duchami ??:)))))) > a doswiadczenie nabywam z kazdym kolejnym rokiem- nie czujac sie staruszka. > > > > Nie zrozumienie innych? blah blah blah....? > > strosc nie jest rownoznaczna z rozumieniem innych, wyrozumialoscia, > tolerancja....czasem wrecz przeciwnie. > > > > starosc to tylko zmarszczki? i alzheimer? > > czy nie widzieliscie innej starosci? > > dla wybrancow? w Polsce? bez pieniedzy? z taka sluzba zdrowia? z taka > emeryturka? > jak wygram w totka to zobacze inna :PPPPPPP moja mama, z polska emeryturka do konca swych dni, na dwa tygodnie przed smieria byla w duchu gdzies tam 19- nasto latka... troche gorzej sie porobilo jak musiala pojc do szpitala i zdac sie na towarzystwo narzekajacyh... podziwiam ja za to niezmiernie, chcialabym byc taka mloda duchem, gdy bede w tym wieku, co ona..:))) To wszystko jest kwestia TWOJEJ wlasnej decyzji. to jak postrzegasz siebie i Twoja rzesczywistosc, wierz mi bylam tam gzdzie wielu znie chcialoby nawet przez dziurke od klucza zagladc..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
sinsi Re: czyli jednak, i tylko o WYGLAD tu chodzi...?? 20.09.04, 14:20 minggu napisała: > moja mama, z polska emeryturka 600zł?:-))) > do konca swych dni, na dwa tygodnie przed smieria byla w duchu gdzies tam 19- > nasto latka... > troche gorzej sie porobilo jak musiala pojc do szpitala i zdac sie na > towarzystwo narzekajacyh... wyobraz sobie, ze niektorzy to drugie maja na codzien, w poteznej dawce, i sporadycznie czasem przeblyski tej 19-tki.. > To wszystko jest kwestia TWOJEJ wlasnej decyzji. > to jak postrzegasz siebie i Twoja rzesczywistosc, wierz mi nieodnmiennie, patrzenie na Nieszczesliwych staruszkow mnie boli, tym bardziej gdy sienie jest w stanie im pomoc, bo z jednej strony w Nich tkwi to poczucie szczescia lub przegranego zycia a jeszcze dochodza choroby, niesprawnosc i brak srodkow na wygodniejsza starosc po ciezkiej harowce przez kilkudziesiat lat itd Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna tak głupio tłumaczę, czy tak mało rozumiesz? ;( 20.09.04, 13:42 Mam opowiadać o Pani Marcie, która często wyglądała przez okno, mieszkała na parterze i była emerytowaną nauczycielką? Chodziła w butach ortopedycznych i rzadko wychodziła na zewnątrz. Ale gdy już wyszła, oblepialiśmy dwie ławki i jej słuchaliśmy. Miałam osiem lat, nie pamiętam o czym mówiła. Już nie żyje, ale ją pamiętam. Ćwiczenie umysłu. Interesowanie się światem. Pasje. Wtedy naprawdę nie myśli się o somatotropinie i kremie Esteu Lauder (używam innych ;) więc na pewno skopałam nazwę :) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: tak głupio tłumaczę, czy tak mało rozumiesz? 20.09.04, 14:14 Myślę, że autorka watku jest ofiara wciskanego nam na siłę wizerunku świata. Istnieją sami młodzi i piękni, nieładni i starzy sa do pokazywania w rekalamach jak sie wygląda jeśli sie nie stosuje do obowiązujących trendów.. Starzy w najlepszym wypadku maja nie psuć wrażeń estetycznych kryjąc sie w swoich domach. A mnei się zawsze marzyła starość w bujanym fotelu, z siwa strzechą, gromadą wnucząt i równie jak ja siwiutkim ukochanym przy boku. :) A jak wnuki nie widzą to babcia z dziadkiem wymykaja sie na romantyczne spacery albo urywaja sie na wyprawy odkrywcze do miejsc w które jeszcze razem nie zajrzeli.. :D Starość to nie zima - to jesień. A ja jesień kocham. I tę kolorową szeleszczącą liśćźmi w parku, z kasztanami w kieszeniach, i tę zapłąkana deszczem, gdy buty przemoczone z ulga ściąga sie w domu i z kubkiem owocowej herbatki wygląda się przez okno w zapadający mrok. Odpowiedz Link Zgłoś
brunonx Re: tak głupio tłumaczę, czy tak mało rozumiesz? 20.09.04, 14:29 tak.. to chyba efekt trendów obecnych w mediach, gdzie liczy się tylko młodość, dobry wygląd, wysportowane ciała . Wraz z propagandą sukcesu wtłacza się w ludzkie umysły tą papkę. Nic dziwnego, że pojawiaja się frustracje i lęki przez starością, wypadnięciem z obiegu. Podziwiam ludzi, którzy potrafią cieszyć się zwykłym zyciem, bo zazwyczaj również się godnie starzeją. Coraz cześciej spotyka się samotnych starzejących się singli z syndromem Doriana Graya. Z czasem zanika 'popularność' pozostają starzy przyjaciele których czas też nie oszczędza :) Zawsze można o siebie dbać - dużo sportu, siłownia etc. i zachować siły i niezły wygląd przez lata. Jeśli masz rodzinę i dzieci - to zawsze jest łatwiej. Trudniej ludziom samotnym. znacznie trudniej, bo zaczynają myśleć kto poda im szklankę wody do łóżka.. hmm jak to kto.. - pielęgniarka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sinsi Re: tak głupio tłumaczę, czy tak mało rozumiesz? 20.09.04, 14:47 brunonx napisał: > hmm jak to kto.. - pielęgniarka :))) co ty! one wszystkie wyemigruja zarobkowo za granice :-)))) deficyt! Odpowiedz Link Zgłoś
brunonx Re: tak głupio tłumaczę, czy tak mało rozumiesz? 20.09.04, 14:52 hmm. faktycznie. tego nie wziąłem pod uwagę he he :))) Odpowiedz Link Zgłoś