Dodaj do ulubionych

wrzesień ścieka powoli w październik

30.09.04, 14:10

Z kamienicy o wytartej skórze wynieśli stare, niemieckie pianino; jeden z
nich spojrzał chmurom w ciemne oczy i zapalił papierosa.

Tramwaj wyhamował szorstko, a miękkie linie deszczu wplątały się w szare
parasole i mokre dzienniki.

A nie mówiłem, że telewizja łże? Ten starszy pan, popatrzcie na niego – on
nie kryje wzruszenia...


***


Tak wilgotno i pusto, tylko jedna para wpięta w ogródek piwny.

Pustka i wilgoć, wszędzie.

Nawet w ich oczach.


***


Nie ma błękitu, sczezł kobalt, a będzie jeszcze ciemniej. Czarny pająk spija
anemiczną żółć słońca.

Systematycznie.

Do dna.


***


Muszę kupić nowy, żółty szalik – pomyślała, kiedy mówił jej o swoich
uczuciach starannie dobierając puste słowa. Nienagannie ubrani, przekraczali
kolejny rubikon utopiony w kałuży pod czerwonym liściem klonu.

Wiatr się zaśmiał i rozczesał gałęzie.


***


Sezon w mieście z metalu, szkła i betonu.

Szare ognie.

Odległe niebo, kałuże i twarze ludzkie.

Wszystko płonie.

Z drzew zostaną zgliszcza i nic więcej.

Popioły zetrze śnieg.

Ale jeszcze nie teraz.
Obserwuj wątek
    • duendo Ty? 30.09.04, 14:22
      Co to jest?

      Szeleści papierem. Zasłuchałeś się w dźwiękonaśladowczość, uważam, że nazbyt.
      • iwan_w Ja 30.09.04, 14:32

        Co to znaczy:

        1. Zasłuchać się w dźwiękonaśladowczość,

        2. Jw. + nazbyt?
        • duendo widzisz to? 30.09.04, 14:44
          "Nienagannie ubrani, przekraczali
          kolejny rubikon utopiony w kałuży pod czerwonym liściem klonu.

          Wiatr się zaśmiał i rozczesał gałęzie."

          ---
          a/ it`s artificial
          b/ odwiąż się od słów
          c/ ćwiczenie: opisz smak kawy
          • iwan_w Re: widzisz to? 30.09.04, 14:49

            Hehe, no i?
            • duendo no i nic 30.09.04, 14:53
              odgarnij liście i popatrz niżej

              już milczę, zmęczyłam się.
              • iwan_w Re: no i nic 30.09.04, 15:34

                często brak argumentów tłumaczysz zmęczeniem?:P
    • duendo co mi się podoba 30.09.04, 14:48
      - tytuł (bardzo dobry)
      - wyrażenie: mokre dzienniki, wytarta skóra kamienicy też może być

      starczy. bo jeszcze powiem, że niezłe.

      a "Zółty szalik" to jak cytat. film Zannussiego?
      czy bohaterka pije?

      pisz prościej.
      jest nieźle.
      klepię po plecach.
      • iwan_w Re: co mi się podoba 30.09.04, 15:24
        duendo napisała:

        > a "Zółty szalik" to jak cytat. film Zannussiego?
        > czy bohaterka pije?

        nie, autor pije...;)
        znam ten film, oczywiście, to przecież klasyka dla alkoholików

        > pisz prościej.

        żartujesz, prawda? już prościej się nie dało...
        ponieważ jestem skomplikowany, piszę skomplikowanie

        poza FP znacznie bardziej skomplikowanie, serio;)




        > jest nieźle.
        > klepię po plecach.
        • duendo wiem 30.09.04, 15:25
          nie, serio o tym, że prościej

          JA CIĘ PODGLĄDAM!
          • iwan_w Re: wiem 30.09.04, 15:27

            to ciekawe, bo mam wrażenie, że się znamy...
            • duendo skąd? 30.09.04, 15:30
    • fnoll wrzesień się wścieka 30.09.04, 15:00
      ku chwale ojczyzny (poetów) iwanie!


      Z baraków, których falbaniaste blachy nękał rdzawy cellulit, wynieśli dwa
      zestawy do odbioru telewizji satelitarnej, pięć magnetowidów i akordeon; jeden
      z nich zawiesił wzrok na kundlu przywiązanym do płotu linką holowniczą i
      zapalił papierosa; może wahał się, może jeszcze nie był pewien; linka wyglądała
      na nówkę, pobłyskiwała w jesiennym słońcu żółto-czerwonymi splotami; kundel
      spał.

      Tarpan zahamował ostro, a rozmazane smugi światła cedzone złotymi liśćmi nadały
      ich twarzom bajkowy wymiar - baron i jego czarownica - pomyślał.

      A nie mówiłem, że komornik ma zawsze rację? Ten starszy pan, popatrzcie na
      niego – on miałby mieć coś jeszcze do ukrycia??

      ***


      Tak wonnie i cicho, goździk wpięty w klapę zdaje się oddychać; starzec się
      zadumał, siedzi na odwróconym cembrzyku jak grecki filozof, a czerwone płatki
      goździka wyjadają powietrzu fotony, feromony, eter; kundel śpi.

      Pustka i duchota, wszędzie.

      Nawet w misce kundla.


      ***


      Nie ma prądu, butla z gazem wyzionęła ducha, a będzie zimniej. Czarny pająk
      zasechł w kącie okna, padł z głodu; słońce nie sięga wilgotnego brzucha
      blaszanego chrząszcza; materac jak kapelusz wielkiego, piwnicznego grzyba...

      Pleśń przenika ciało.

      Do kości.


      ***


      Muszę mu kupić rękawiczki i szalik – pomyślała, kiedy mówił jej o swoich
      planach starannie dobierając słowa zasłyszane w radiu:
      "kredyt", "inwestycja", "rentowność". Niechlujnie ubrani, przekraczali
      kolejny rubikon prowizorycznego kapitalizmu, agregat do produkcji marzeń
      napędzany "wiśniówką" z dyskontu za jedyne trzy 49 groszy.

      W końcu przy słowie "restrukturyzacja" on się zaśmiał; zmierzwiła czule jego
      siwe włosy.


      ***


      Sezon w mieszkadle z metalu, szkła i plastiku.

      Błękitny ogień.

      Zamknięte niebo, źródła i twarze ludzkie.

      Zatrzaśnięte na sino.

      Wszystko boli.

      Z drzew nie zostaną nawet pniaki, po nocach wyszarpuje ziemi korzenie.

      Popiół wciera w stopy w nadziei przegonienia grzybicy.

      Jeszcze nie teraz - powtarza sobie - jeszcze nie dziś.
      • duendo jesteś zdrowo popie****ny :) 30.09.04, 15:04
        Przepraszam tylko, że nie przeczytałam wystarczająco dokładnie.
        Cierpię na stres informacyjny.
        • fnoll Re: jesteś zdrowo popie****ny :) 30.09.04, 15:13
          cieszę się, że w twoich oczach - zdrowo :D

          już Kochanowski pisał "szlachetne zdrowie...", a bardziej jeszcze zapadła mi w
          pamięć fraszka piętnująca szczególny rodzaj chamstwa podczas wspólnych
          posiłków - milczenie

          a inni twierdzą, że milczenie jest cnotą... i weź się tu szary człowieku
          rozeznaj...

          trzeci upomną: kwestia kontekstu - i co? relatywizm? postmodernizm? czy taki
          będzie koniec każdej historii?
          • duendo nie czytałam Fukuyamy 30.09.04, 15:18
            postmodernizm? ładne słowo, przyznam, że nie zagłębiłam się

            w pewnej powieści przeczytałam, że czytanie powieści w pewnych kręgach jest źle
            widziane (np. w kancelarii prawniczej)

            czyżby?
            • fnoll Re: nie czytałam Fukuyamy 30.09.04, 16:40
              wiem z widzenia, że np. w kamiennym kręgu dozwolona jest lektura wyłącznie
              romansów i poradników, a dlaczego? nie bez powodu - przy lekturach "cięższego"
              kalibru człowiek często ma skupioną minę, co przyspiesza powstawanie
              zmarszczek, a zmarszczki to przekleństwo - poza tym gdy w życiu tyle się dzieje
              łatwo zgubić wątek - więc co za frajda? najlepsze są bogato ilustrowane
              poradniki i magazyny, które stylowo się prezentują na stoliczku pod tego typu
              periodyki, co ślicznie feerią barw dają po gałach - czy my tego nie znamy?
      • iwan_w Re: wrzesień się wścieka 30.09.04, 15:18

        znowu piłeś...?

        hihi
        • fnoll Re: wrzesień się wścieka 30.09.04, 16:42
          owszem, kawę, a teraz dobieram się do drugiej, niech no tylko okruszków kożuch
          zdmuchnę...

          abbo co?
          • iwan_w Re: wrzesień się wścieka 01.10.04, 12:26

            abbo mam skojarzenia z wizjami Witkacego, których barokowa wybujałość
            powstawała, jak wiadomo, pod wpływem co najmniej alkoholu...;)
            • fnoll Re: wrzesień się wścieka 01.10.04, 13:30
              niewykluczone, iż mam trwały ferment myśli...
      • Gość: wypierdek mamuta Re: wrzesień się wścieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:56
        To sie wlasnie nazywa fnolizacja. Cos pieknego. iwanie_w poraz kolejny zostales
        sfnolizowany. Ciesz sie, bo nie kazdego to spotyka.
        • Gość: wypierdek mamuta Re: wrzesień się wścieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 16:01
          Fnoll, czekam na wyklad (mam nadzieje, ze go wyglosisz).
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=16263084
          • fnoll Re: wrzesień się wścieka 30.09.04, 16:44
            chciałbyś, żebym się wyłożył !?

            niedoczekanie
            • Gość: wypierdek mamuta Re: wrzesień się wścieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 18:30
              Nie bedziesz wykladal?!
              • fnoll Re: wrzesień się wścieka 30.09.04, 19:28
                żebym to ja wiedział przynajmniej - co... ale mogę polać wody, spokko, jaki
                temat?
                • Gość: wypierdek mamuta Re: wrzesień się wścieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:07
                  "fnolizacja - jak to sie robi?" Tu masz troche wiecej na ten temat:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=16263084
                  Chodzi o to, ze berzesz tekst np. iwana_w, fnolizujesz go i umieszczasz na
                  forum "Psychologia", opowiedz o procesie fnolizacji, czyli... no to juz sam sie
                  przeciez mozesz domyslic, powinienes to sam juz najlepiej wiedziec, wyloz to
                  wszystkim na talerzu tak, zeby kazdy mógl to zrobic. Albo przynajmniej myslal,
                  ze moze to zrobic.
                  • fnoll Re: wrzesień się wścieka 30.09.04, 21:17
                    ale po co?

                    czy "wszyscy" tego właśnie chcą?
                    • iwan_w Re: wrzesień się wścieka 01.10.04, 12:24

                      a chodzi o opis procesu tworzenia czy destrukcji?
                      • Gość: wypierdek mamuta Re: wrzesień się wścieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:25
                        Destrukcja, to gdyby fnoll byl adminem i usuwal twoje wpisy, chodzi o proces
                        fnolizowania, czyli od momentu pierwszego kontaktu z danym tekstem do
                        publikacji wersji sfnolizownej, chodzi o opis tego, co sie dzieje pomiedzy.
                        Opis tego procesu, powiedzmy. Mniej wiecej. Fnoll sugeruje, ze jakbyscie
                        chcieli to sie chyba zdecyduje, takie odnosze wrazenie (moze mylne).
                        • fnoll Re: wrzesień się wścieka 01.10.04, 13:38
                          przyznam, że ja wtedy wchodzę w stan na poły mediumiczny, ładując giczoły w
                          balię archetypów, żując zeschłe schematy, z okiem celowo rozbieganym między
                          tym, co jest, a sferą nieciągłości - biorę rzeczony tekst w dłonie jak
                          wieszczek ptasie trzewia, i grzebię, gmeram, los słów odczytując, przeszły i
                          obecny - ale to wcale nie jest tak, to zawsze jest inaczej

                          tu chodzi o tę inność, inność pogranicza

                          to, co nazywa, nie może być nazwane
                          • kvinna Re: wrzesień się wścieka 01.10.04, 13:42
                            "tu chodzi o tę inność, inność pogranicza

                            to, co nazywa, nie może być nazwane"

                            Dlaczego?


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka