Dodaj do ulubionych

elektrowstrzasy

11.10.09, 15:40
czy jest jakas inna alternatywna metoda ktora dziala rownie
skutecznie co elektrowstrzasy - z wyjatkiem dlugiej i watpliwej
psychoterapii ?
Obserwuj wątek
      • awanturka Re: elektrowstrzasy 11.10.09, 21:39
        Póki co wszepianioe elektrod do mózgu to metoda całkowicie eksperymentalna, wprawdzie uzyskano wyniki, które na pierwszy rzut oka wydają się być obiecujące ale do tego by była stosowana w praktyce zwyczajnie a nie eksperymentalnie (w niektórych przypadkach za zgodą komisji bioetycznej) jeszcze bardzo bardzo daleko...

        A byłaby zainteresowana....
            • dala.tata Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 16:37
              no to super ze pomogly, po 14 razach, pewnie juz musialy....szkoda tylko ze na
              stalem nie pomagaja co?

              tak czy owak, ja raczej pytalem o te elektrody. to jest jeszcze lepsze.
              • awanturka Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 20:44
                Co do tego to nie wiadomo czy musiało, jakoś nie musiało przez pieć lat i conajmniej cztery (albo i pięć, zalezy jak liczyć) wielomiesięcznych pobytów w szpitalach (w ciągu 5 lat ponad rok, a dokładnie 1 i 1/4 roku w sumie) i niewiem ile róznyvch leków bo straciłam rachubę.

                Może to juz była czas i miało przejśc, a może nie miało. Są ludzie, którzy prawie non stop przebywają w szpitalach przez dziesiątki lat (ponad dwadziescia lat nieprzerwanie miał ciężką kliniczną depresję ten facet któremu wszczepiono eksperymentalnie elektrody). W kazdym razie po 10 elekrowstrząsie w jednej chwili przyszło iscie "cudowne uzdrowienie" (reszta była dla utrwalenia efektu.

                Co do elektrod to jest to metoda bardzo obiecująca, bo nie tylko depresję leczy ale i nie dopuszcza do powstawania depresji w przeciwieństwie do elektowstrząsów, które stosuje się wyłacznie w depresji głębokiej. Wprawdzie po wyciągnięciu z depresji za pomocą elektrowstrząsów można stosować profilaktycznie od czasu do czasu tzw. elektrowstrząsy przypominające, ale nasz NFZ tego nie kontraktuje i mnie na nie poprostu nie stać, a szkoda :(

                Generalnie myślę, że wciężkich postaciach chorób afektywnych to te elektrody wszczepiane do mózgu to własciwy kierunek choc nie wykluczam (i mam taką nadzieję), że kiedyś wymyslą coś jeszcze skuteczniejszego.

    • awanturka Re: elektrowstrzasy 11.10.09, 20:55
      Nie ma takiej metody,która byłaby tak radykalnie skuteczna natomiast mitem jest, że u wszystkich skutkuje. Są elektrowstąsoodpoporni tak jak i są lekooporni. Mi pomogły.
      • fredek_bez_kredek Re: elektrowstrzasy 11.10.09, 22:20
        chorowałem parę lat na depresję, systematyczne wizyty u psychiatry,
        uległem wypadkowi samochodowemu, nieźle się połamałem, ledwo przeżyłem,
        od tamtego czasu depresja zniknęła jak ręką odjął, a minęło już trochę lat,
        dla mnie to był jeden porządny elekrowstrząs....
    • mskaiq Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 00:06
      W jaki sposob elektrowstrzasy naucza Cie kontaktow z ludzmi, empatii
      czyli rozumienia innych, wrażliwosci na odczucia innych, postawy
      nastawiona na pomaganie i wspieranie innych osób, zdolnosci
      odczuwania i rozumienia relacji społecznych.
      W jaki sposob nauczy Cie asertywnosci, wspolpracy, motywacji,
      sumiennosci, zdolnosci adaptacyjnych czyli umiejętnosci panowania
      nad swoimi stanami wewnętrznymi, zdolnosci radzenia sobie w
      zmieniającym się środowisku, elastycznosci w dostosowywaniu się do
      zmian w otoczeniu, zdolnosci dzialania i podejmowania decyzji pod
      wpływem stresu.
      Bardzo wielu rzeczy trzeba sie nauczyc w zyciu aby mooc czerpac z
      niego satysfakcje, aby przynosilo radosc, aby moc byc szczesliwym.
      Tego nie da sie osiagnac za pomoca elektrowstrzasow czy elektrod to
      trzeba sobie zdobyc.
      Serdeczne pozdrowienia.

        • mskaiq Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 08:56
          Skad takie skojrzenie Tlenoterapio ze to co napisalem ma jakikolwiek
          zwiazek z mim brakiem skromnosci ?
          Jesli chodzi o stan katatonii to pojawia sie i znika sam i nie sa
          potrzebne do tego elektrowstrzasy. W moim przekonaniu stupor pojawia
          sie pod wplywem olbrzymiego strachu a ogolniej emocji i braku
          umiejetnosci radzenia sobie z nimi.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 14:31
            Ciekawa teoria tylko nie tlumaczy czemu Twoim zdaniem
            katatonia,stupor mijaja same.
            Piszez ze zaburzenia te powstaja pod wplywem olbrzymiego strachu
            ogolniej emocji i braku umiejetnosci radzenia sobie z nimi.

            Wiec poslugujac sie Twoja logika w trakcie trwania stuporu zdobywa
            sie te umiejetnosc samoistnie i dla tego stupor mija.A to jest dosc
            absurdalne.

            Ps.
            Co do braku skromnosci to
            wymienione przez Ciebie cechy niezbedne do zdrowego funkcjonowania
            nie dotycza Ciebie?
          • grosik68 Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 22:23
            mskaiq napisał:
            > stan katatonii to pojawia sie i znika sam i nie sa
            > potrzebne do tego elektrowstrzasy.

            Jestes po fachu, zeby wypowiadac takie opinie? Taki stan potrafi trwac w
            nieskonczonosc. A elektrowstrzasy sa jedyna droga, by czlowieka z tego
            wyciagnac. Uczenie takiego czlowieka pozytywnych zachowan i radzenia sobie z
            ecmocjami to tak jak nieprzytomnego uczyc tanczyc tango. Raczki i nozki zdrowe,
            poczuciem rytmu tez go los obdarzyl, to czemu nie?

            • dala.tata Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 23:31
              rozumiem, ze ty jestes po fachu, zeby wypowiadac opinie na temat potrzeby ECT,
              tak? bo jesli nie jestes, to moze jednak zastanow sie nad przyslowiem:
              przyganial kociol garnkowi.

              ECT jest barbarzynstwem. dzisiaj barbarzynswem ze znieczuleniem.

              grosik68 napisała:

              > mskaiq napisał:
              > > stan katatonii to pojawia sie i znika sam i nie sa
              > > potrzebne do tego elektrowstrzasy.
              >
              > Jestes po fachu, zeby wypowiadac takie opinie? Taki stan potrafi trwac w
              > nieskonczonosc. A elektrowstrzasy sa jedyna droga, by czlowieka z tego
              > wyciagnac. Uczenie takiego czlowieka pozytywnych zachowan i radzenia sobie z
              > ecmocjami to tak jak nieprzytomnego uczyc tanczyc tango. Raczki i nozki zdrowe,
              > poczuciem rytmu tez go los obdarzyl, to czemu nie?
              >
              • neuroleptyk Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 00:04

                dala.tata napisał:

                > rozumiem, ze ty jestes po fachu, zeby wypowiadac opinie na temat
                potrzeby ECT,
                > tak? bo jesli nie jestes, to moze jednak zastanow sie nad
                przyslowiem:
                > przyganial kociol garnkowi.
                >
                > ECT jest barbarzynstwem. dzisiaj barbarzynswem ze znieczuleniem.
                >
                Dlaczego jest barbarzyństwem?
                • lucyna_n Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 01:59
                  no właśnie, dlaczego?
                  barbarzyńskie jest też faszrowanie tonami silnych psychotropów
                  postęp w tej dziedzinie medycyny jest cholernie powolny i wszystko to tak
                  naprawdę macanie tematu po ciemku, a jakoś ratować się trzeba, w ciężkich
                  depresjach to już naprawdę nie przelewki, czasem albo ew, albo śmierć za życia.
                  • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 11:00
                    dlatego, bo nie wiemy nic o tym, co sie dzieje z mozgiem w czasie ECT. nic. to
                    terapia oparta jedynie na zalozeniach. to juz SSRI, o ktorych wiemy niewiele, sa
                    lepsze. upor psychiatrii przy tej terapii jest pewnie zrozumialy (cos trzeba
                    robic), choc rownie dobrze mozna wrocic do indukowania spiaczek insulinowych
                    jako terapii.

                    to, ze do niedawna robiono ECT bez znieczulenia, pomijam. dzisiaj bowiem
                    pacjentow znieczula sie. jednak opowiesci o pacjetnach moczacych sie ze strachu
                    przed ECT kraza jeszcze po oddzialach nawet elitarnych polskich szpitali.
                    • lucyna_n Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 12:50
                      Wycięcie wyrostka bez znieczulenia to też byłby koszmar więc nie mówmy o
                      sadystycznym wykonywaniu zabiegów skoro wiadomo że wykonywane są w znieczuleniu,
                      tylko o efektach. Ta metoda budziła i budzić będzie pewnei zawsze obawy i
                      kontrowersje, ale co robić jak ktoś jest w bardzo ciężkim stanei a leki po
                      prostu nei dzialają? Ma się zabić? Już lepiej zaryzykować, oczywiście jeżeli się
                      na to zgadza. Przynajmniej ja tak to widzę.
                      • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 13:08
                        sadystycznym?! tak przperowadzano ECT przez wiele lat. nie sadze, zeby tak
                        kiedykowliek przeprowadzano operacje wyciecia wyrostka.nie potrafie powiedziec,
                        kiedy zaczeto ludzi znieczulac, jednak w literaturze opisuje sie ECT stosowane
                        co tydzien przez wiele lat.

                        dzisiaj przyjmuje sie, ze w depresji ECT przynosi krotkotrwala ulge, z koeli nie
                        ma dlugotrwalych efektow, aczkowliek sa badania, ktore pokazuja, ze ECT nie ma
                        lepszych wynikow niz pozorowane ECT. co wiecej, nie ma badan, ktore by pokazaly,
                        ze ECT leczy depresje. raczej mowi sie o pewnym wplywie na mozg, ktorego
                        skutkiem ubocznym jest ulga w depresji. jak sadze, nie znamy tez dlugofalowych
                        skutkow ECT w mozgu, jednak wystepujace zaniki pamieci po ECT moglyby wskazywac,
                        ze cos jest na rzeczy.

                        mam trudnosci z zakceptowniem swiadomej zgody na ryzyko kogos w stanie, w jakim
                        opisujesz. jak jestes w desperacji, zgodzisz sie na bardzo wiele.
                        • lucyna_n Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 16:36
                          a jak myślisz jak przeprowadzano pierwsze zabiegi chirurgiczne?
                          Kieliszek wódki, a jak dziecko to wina, przywiązać do stółu i jazda.
                          To był sadyzm, ale też jak już nei bylo innego ratunku ludzie się poddawali tym
                          operacjom i co ktoryś tam przeżył, a bez tego byli bez szans.

                          czytalam gdzieś, ale nie wiem czy to prawda, że podobno w latach 40 w stanach
                          zjednoczonych panował pogląd że noworodki nie odczuwają bólu i ponoć ich do
                          zabiegów nie znieczulano.
                          • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 17:36
                            a mowisz jeszcze o starozytniej Grecji? kieliszek wodki i tak jest lepszy niz
                            nic nie? tak czy owak dzisiaj juz sie pacjentow znieczula. zastrzezenia wobec
                            terapii zostaja.

                            lucyna_n napisała:

                            > a jak myślisz jak przeprowadzano pierwsze zabiegi chirurgiczne?
                            > Kieliszek wódki, a jak dziecko to wina, przywiązać do stółu i jazda.
                            > To był sadyzm, ale też jak już nei bylo innego ratunku ludzie się poddawali tym
                            > operacjom i co ktoryś tam przeżył, a bez tego byli bez szans.
                            >
                            > czytalam gdzieś, ale nie wiem czy to prawda, że podobno w latach 40 w stanach
                            > zjednoczonych panował pogląd że noworodki nie odczuwają bólu i ponoć ich do
                            > zabiegów nie znieczulano.
                            • bertrada Re: elektrowstrzasy 15.10.09, 22:36
                              Nie chcę się czepiać, ale to nie do końca tak było, że nie znieczulano. Do
                              znieczulania podawano pochodne kurary, która działa jak słynny pavulon. Tzn
                              powoduje całkowity paraliż i zwiotczenie mięśni. Natomiast nie powoduje
                              zniesienia bólu i świadomości. A z zewnątrz to wygląda jakby pacjent był
                              nieprzytomny, bo nie jest w stanie dać żadnego sygnału, że czuje. I stosowano to
                              przez bardzo krótki czas w stosunku do niemowląt i małych dzieci, z którymi
                              nawet po operacji był utrudniony kontakt i nie mogły się poskarżyć. Bardzo
                              szybko zaniechano tej metody, bo przyczyniała się do dużej śmiertelności
                              pacjentów. Z bólu też się umiera, tylko wtedy nie wiedziano o tym. A w latach 40
                              nie operowano małych dzieci tak masowo jak teraz, więc nie było to jakąś dużą skalę.

                              A tak w ogóle to nie trzeba tak daleko się cofać. Jeszcze niedawno na oddziałach
                              pooperacyjnych też nie podawano pacjentom, zwłaszcza małym, środków
                              przeciwbólowych. Znieczulenia pooperacyjne to wymysł ostatnich lat. A
                              noworodkami czy wcześniakami to już w ogóle nikt się nie przejmował i
                              podejrzewam, że w wielu ośrodkach nadal nikt się nie przejmuje, że one też
                              odczuwają ból. Też niedawno wprowadzono standard podawania pochodnych morfiny
                              wcześniakom, bo zauważono, że zwiększa to ich szanse przeżycia, bo jak się
                              okazało odczuwają ból podczas zabiegów medycznych itp i wcale nie wrzeszczą bez
                              powodu.
                              Nadal podawanie znieczulenia i środków przeciwbólowych istotom, które nie
                              potrafią się o nie same upomnieć nie jest oczywistą oczywistością. Nawet
                              współczesne matki, które same sobie nie żałują tego typu środków, mają obiekcję,
                              żeby je podać swoim np ząbkującym albo mającym kolkę niemowlętom. Jeszcze nie
                              tak dawno panował pogląd że zwierzęciu np po operacji nie można dawać tego typu
                              leków, bo ma go boleć.
                        • neuroleptyk Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 19:05
                          >co wiecej, nie ma badan, ktore by pokazaly,
                          >ze ECT leczy depresje. raczej mowi sie o pewnym wplywie na mozg,
                          >ktorego
                          >skutkiem ubocznym jest ulga w depresji.

                          Nie ma to jak gra słów.... Nie leczy depresji, a skutek uboczny, to
                          ulga w depresji....

                          Nie skutek uboczny Tatko, ale główny, ponieważ taki jest jeden z
                          celów stosowania ECT.

                          > mam trudnosci z zakceptowniem swiadomej zgody na ryzyko kogos w
                          stanie, w jakim
                          > opisujesz. jak jestes w desperacji, zgodzisz sie na bardzo wiele.

                          A co poroponujesz dla ludzi w stanie katatonii??
                          Psychoterapię, spacery?? :)))
                          Z metod leczniczych jest jeszcze TMS.

                          Ciekawa przeglądówka.

                          http://ajp.psychiatryonline.org/cgi/content/full/160/5/835

                          Wersja PDF.

                          http://ajp.psychiatryonline.org/cgi/reprint/160/5/835
                    • neuroleptyk ODP elektrowstrzasy część 1 13.10.09, 17:14
                      dala.tata napisał:

                      > dlatego, bo nie wiemy nic o tym, co sie dzieje z mozgiem w czasie
                      ECT. nic.

                      Nie jest prawda, że nic nie wiemy jak wpływa ECT na mózg.

                      Arch Gen Psychiatry. 2000 Oct;57(10):937-43.

                      The hippocampus in patients treated with electroconvulsive
                      therapy: a proton magnetic resonance spectroscopic imaging study
                      .

                      Ende G, Braus DF, Walter S, Weber-Fahr W, Henn FA.

                      NMR Research in Psychiatry, Central Institute of Mental Health,
                      Postfach 1221 20, D-68072 Mannheim, Germany.

                      BACKGROUND: We monitored the effect of electroconvulsive therapy
                      (ECT) on the nuclear magnetic resonance-detectable metabolites N-
                      acetylaspartate, creatine and phosphocreatine, and choline-
                      containing compounds in the hippocampus by means of hydrogen 1
                      magnetic resonance spectroscopic imaging. We hypothesized that if
                      ECT-induced memory deterioration was associated with neuronal loss
                      in the hippocampus, the N-acetylaspartate signal would decrease
                      after ECT and any increased membrane turnover would result in an
                      increase in the signal from choline-containing compounds. METHODS:
                      Seventeen patients received complete courses of ECT, during which
                      repeated proton magnetic resonance spectroscopic imaging studies of
                      the hippocampal region were performed. Individual changes during the
                      course of ECT were compared with values obtained in 24 healthy
                      control subjects and 6 patients remitted from major depression
                      without ECT. RESULTS: No changes in the hippocampal N-
                      acetylaspartate signals were detected after ECT. A significant mean
                      increase of 16% of the signal from choline-containing compounds
                      after 5 or more ECT treatments was observed. Despite the mostly
                      unilateral ECT application (14 of 17 patients), the increase in the
                      choline-containing compound signal was observed bilaterally. Lactate
                      or elevated lipid signals were not detected. All patients showed
                      clinical amelioration of depression after ECT. CONCLUSIONS:
                      Electroconvulsive therapy is not likely to induce hippocampal
                      atrophy or cell death, which would be reflected by a decrease in the
                      N-acetylaspartate signal. Compared with an age-matched control
                      group, the choline-containing compounds signal in patients with a
                      major depressive episode was significantly lower than normal, before
                      ECT and normalized during ECT.

                      Pełny artykuł.http://archpsyc.ama-
                      assn.org/cgi/content/full/57/10/937
                      wersja PDF.
                      http://archpsyc.ama-assn.org/cgi/reprint/57/10/937

                      Neuropsychopharmacology. 2003 Apr;28(4):720-5. Epub 2002 Oct 10.

                      Neurotrophic effects of electroconvulsive therapy: a proton
                      magnetic resonance study of the left amygdalar region in patients
                      with treatment-resistant depression.


                      Michael N, Erfurth A, Ohrmann P, Arolt V, Heindel W, Pfleiderer B.

                      Department of Psychiatry, University of Münster, Germany.
                      nikmich@uni-muenster.de

                      Negatively balanced neurotrophic factors may be important in
                      precipitating clinical depression. Recently, it has been reported
                      that antidepressant therapy may exert positive neurotrophic effects.
                      The aim of this study was to detect probable neurotrophic changes
                      during electroconvulsive therapy (ECT). For this purpose, N-
                      acetylaspartate (NAA), an amino acid exclusively located in neurons,
                      and other brain metabolites such as glutamine/glutamate (Glx),
                      choline (Cho), and creatine (Cr) were measured in patients by
                      localized proton magnetic resonance spectroscopy. A total of 28
                      severely depressed patients (DSM-IV) were enrolled, and the left
                      amygdalar region was investigated by proton STEAM spectroscopy
                      before and after unilateral ECT. The results were compared with 28
                      age- and gender-matched controls using nonparametric paired and
                      unpaired tests. A significant increase in NAA was observed only in
                      ECT responders (n=14; p=0.019). Five out of 14 nonresponders to ECT
                      monotherapy were remeasured following a clinical improvement after
                      continued ECT combined with antidepressants and were then found also
                      to present a significant increase in NAA. In all successfully
                      treated patients, parallel observations, that is, increased levels,
                      were made for Glx, whereas Cho and Cr were unchanged. In conclusion,
                      our preliminary finding of increased NAA concentrations after
                      successful ECT may indicate a probable neurotrophic effect of ECT.

                      Pełen artykuł
                      http://www.nature.com/npp/journal/v28/n4/full/1300085a.html
                      wersja PDF.
                      www.nature.com/npp/journal/v28/n4/pdf/1300085a.pdf
                      J Psychiatr Res. 2009 Feb;43(5):553-60. Epub 2008 Oct 11.

                      Antipsychotic effect of electroconvulsive therapy is related to
                      normalization of subgenual cingulate theta activity in psychotic
                      depression.


                      McCormick LM, Yamada T, Yeh M, Brumm MC, Thatcher RW.

                      Department of Psychiatry, University of Iowa, Carver College of
                      Medicine, Psychiatric Iowa Neuroimaging Center, 200 Hawkins Drive,
                      W278 GH, Iowa City, IA 52242, USA. laurie-mccormick@uiowa.edu

                      OBJECTIVE: Electroconvulsive therapy (ECT) is one of the most
                      effective options available for treating depressive and psychotic
                      symptoms in a variety of disorders. While the exact mechanism of ECT
                      is unclear, it is known to increase metabolism and blood flow
                      specifically in the anterior cingulate cortex (ACC). The ACC is a
                      cortical generator of theta rhythms, which are abnormal in patients
                      with depression and psychotic disorders. Since patients with
                      psychotic depression are known to respond particularly robustly to
                      ECT, we investigated whether the therapeutic effect of ECT in this
                      population was related to normalization of abnormal theta activity
                      in the ACC. METHOD: We obtained 19-lead electroencephalography (EEG)
                      data from 17 participants with psychotic depression before and 2-3
                      weeks after a full course of ECT. EEG data was analyzed with
                      quantitative measures and low-resolution electromagnetic tomography
                      (LORETA) compared to an age-adjusted normative database. RESULTS:
                      Quantitative EEG analyses revealed that theta band (4-7 Hz) activity
                      was the only frequency band that changed with ECT. LORETA analyses
                      revealed that the primary site of theta activity change was within
                      the subgenual ACC (Brodmann area 25). There was a positive
                      association between increased subgenual ACC theta activity and
                      decreased psychotic symptoms. The degree of low theta activity in
                      the subgenual ACC prior to ECT predicted the antipsychotic response
                      of ECT. CONCLUSIONS: The antipsychotic effect of ECT is related to
                      normalization of subgenual ACC theta hypoactivity.

                      CD...
                      • dala.tata Re: ODP elektrowstrzasy część 1 13.10.09, 17:39
                        neuroleptyku, ja z toba w dyskusje nie bede sie wdawal z powodow wskazanych pare
                        dni temu.

                        teraz tylko dla sscislosci. wielokrotnie mowilem o dlugtrwalych efektach ECT. i
                        tyle. badania ktore przytaczasz nie sa badaniami podluznymi. dziekuje za uwage,
                        odpowiedz zostanie zignorowana.
                        • neuroleptyk Re: ODP elektrowstrzasy część 1 13.10.09, 18:52
                          dala.tata napisał:

                          > neuroleptyku, ja z toba w dyskusje nie bede sie wdawal z powodow
                          wskazanych par
                          > e
                          > dni temu.
                          >
                          > teraz tylko dla sscislosci. wielokrotnie mowilem o dlugtrwalych
                          efektach ECT. i
                          > tyle. badania ktore przytaczasz nie sa badaniami podluznymi.
                          dziekuje za uwage,
                          > odpowiedz zostanie zignorowana.

                          Nie poczekałeś aż napiszę wszystkie części, zerknij sobie do części
                          4 na ostani abstrakt. Lubisz widzocznie niedopowiedzenia, a je
                          wyjaśniłem na tyle ile można obecnie, przytaczając różne publikacje
                          na ten temat. Możesz mnie ignorować twoja sprawa, ale to nie zmiena
                          faktu, że masz braki w widzy na ten temat.
                          • dala.tata Re: ODP elektrowstrzasy część 1 13.10.09, 20:14
                            czemu mnie zaczepiasz. ja naprawde nie chce z toba rozmawiac.

                            ostatni abstrakt mowi o czasie 6 miesiecznym. znajdz mi tekst, ba, serie
                            tekstow, w ktorym badania sa rozciagniate na 6 albo 16 lat i wtedy ci chetnie
                            przyznam racje, ze rzeczywiscie prowadzi sie badania o dlugotrwalym wplywie ECT.

                            i prosze cie, nie zaczepiaj mnie. ty wygrales, ty wygrywasz, ty wyygrasz. ja sie
                            nie znam, ty sie znasz, jestes swietny, najlepszy, super. tyle ze ja nei cierpie
                            rozmawiac ludzi, ktorzy mnie w sposob otwarty lekcewaza. jako ze nie mam ochoty
                            na to, zeby mnie wycinano tu, to dlatego jestem grzeczny i potulny i nie powiem
                            ci co o tobie mysle.

                            wiec, prosze cie jeszcze raz, ignoruj moje posty i nie zaczepiaj mnie. i jesli
                            chcesz wierzyc w to, ze ja sie nie znam i nie mam wiedzy, prosze cie uprzejmie.
                            wisi mi to i powiewa.
                            • neuroleptyk Re: ODP elektrowstrzasy część 5 13.10.09, 21:33
                              J ECT. 2005 Dec;21(4):214-20.

                              Long-term follow-up in depressed patients treated with
                              electroconvulsive therapy.


                              Johanson A, Gustafson L, Risberg J, Rosén I, Sjöbeck M,
                              Silfverskiöld P.

                              Department of Psychogeriatrics, Lund University, Lund, Sweden.
                              Aki.Johanson@psykiatr.lu.se

                              DESIGN: Our aim was to study the long-term effects of
                              electroconvulsive therapy (ECT) in depression. A total of 55
                              patients were followed-up 20 to 24 years after an ECT series; 13
                              patients were still alive, and 10 agreed to participate in the
                              study. All 55 patients had been investigated with clinical and
                              neuropsychological assessment and with neurophysiological
                              measurements and with regional cerebral blood flow (rCBF) and EEG
                              before the first ECT, 6 months later, and after approximately 1
                              year. These investigations were repeated in the 10 patients.
                              RESULTS: Before the original ECT series, all patients had suffered
                              from severe mood disorder. At follow-up, the 10 patients showed no
                              clear signs of mood disorder or cognitive impairment. There was a
                              slightly subnormal performance in working memory and in verbal as
                              well as visual episodic memory on all 3 occasions after the ECT
                              series. The rCBF measurement showed a significant average CBF
                              decrease from the first to the last measurement. There was,
                              moreover, a significant rCBF decrease in frontal areas at the last
                              measurement compared with the 3 previous assessments. CONCLUSION:
                              All ten patients followed-up 20 to 24 years after an ECT series were
                              mentally healthy and thus besides a moderate visual memory
                              dysfunction, no severe side effects were observed with clinical and
                              neuroimaging techniques.

                              Am J Psychiatry. 2000 Mar;157(3):460-2.

                              Absence of cognitive impairment at long-term follow-up in
                              adolescents treated with ECT for severe mood disorder.


                              Cohen D, Taieb O, Flament M, Benoit N, Chevret S, Corcos M, Fossati
                              P, Jeammet P, Allilaire JF, Basquin M.

                              Department of Child and Adolescent Psychiatry, Groupe Hospitalier
                              Pitié-Salpétrière, Paris, France. david.cohen@psl.ap-hop-paris.fr

                              OBJECTIVE: Cognitive functions of adolescents treated with ECT for
                              mood disorder were evaluated at long-term follow-up. METHOD: At an
                              average of 3.5 years (SD=1.7) after the last ECT, 10 subjects
                              treated during adolescence with bilateral ECT for severe mood
                              disorder completed a clinical and cognitive evaluation, including
                              the California Verbal Learning Test and Squire's Subjective Memory
                              Questionnaire. The same assessments were given to 10 psychiatric
                              comparison subjects matched for sex, age, and diagnosis. RESULTS:
                              All cognitive test scores of the patients treated with ECT were
                              similar to those of the comparison subjects and did not differ from
                              norms from the community. Six of the 10 ECT-treated patients
                              reported having had memory losses immediately after the ECT course,
                              but only one complained of subjective memory impairment at follow-
                              up. CONCLUSIONS: The results suggest that adolescents given ECT for
                              severe mood disorder do not suffer measurable cognitive impairment
                              at long-term follow-up.

                              J ECT. 2004 Jun;20(2):89-93.

                              No brain perfusion impairment at long-term follow-up in elderly
                              patients treated with electroconvulsive therapy for major depression.


                              Navarro V, Gastó C, Lomeña F, Mateos JJ, Portella MJ, Masana G,
                              Bernardo M, Marcos T.

                              Clinical Institute of Psychiatry and Psychology, Hospital Clinic,
                              University of Barcelona, Spain. 30739@vno@comb.es

                              No functional neuroimaging study has previously assessed the long-
                              term effects of electroconvulsive therapy (ECT) on brain perfusion.
                              In this study, long-term follow-up brain perfusion in elderly
                              patients treated with ECT for severe unipolar major depression was
                              assessed. In 14 elderly major depressed patients who were ECT
                              remitters, 22 elderly major depressed patients who were
                              pharmacological treatment remitters and 25 age- and sex-matched
                              healthy controls, a medication-free brain 9mTc-HMPAO-SPECT was
                              performed after a minimum period of 12 months of euthymia and, in
                              the case of the ECT remitters, at least 12 months after the last ECT
                              session. Brain perfusion ratios in major depressed patients
                              administered ECT were similar to those in major depressed patients
                              receiving pharmacological treatment and in control subjects. This
                              result suggests that elderly patients given ECT for severe unipolar
                              major depression do not suffer brain perfusion abnormalities at long-
                              term follow-up. Our study adds new evidence in favor of the safety
                              of the ECT, particularly in elderly subjects.

                              J Affect Disord. 2001 Oct;66(2-3):237-45.

                              "Side effects" of ECT are mainly depressive phenomena and are
                              independent of age.


                              Brodaty H, Berle D, Hickie I, Mason C.

                              School of Psychiatry, University of New South Wales, Sydney,
                              Australia. research.adpg@unsw.edu.au

                              BACKGROUND: The aetiology of reported side effects of
                              electroconvulsive therapy (ECT) is unclear. We examined the
                              interaction of depression and age on adverse neuropsychological and
                              putative side effects of ECT. METHOD: Inpatients (N=81; median age
                              70 years) with major depression were assessed prospectively pre-ECT,
                              immediately post-ECT and 1-3 years later. Patients were administered
                              the Hamilton Rating Scale for Depression (HRSD), the Global
                              Assessment of Functioning scale (GAF) and neuropsychological tests
                              from the Wechsler Memory Scale. Side effects and total burden scores
                              were rated pre- and post-treatment. RESULTS: HRSD and GAF scores
                              improved with treatment after ECT, but the prevalence and total
                              burden of side effects were unchanged. Side effect burden was
                              related to depression level before and after ECT. Improvement in
                              depression correlated with reduction in side effect burden. There
                              was a significant decline in side effect burden after controlling
                              for change in depression. Patients' scores on neuropsychological
                              measures did not appear to change after ECT or between pre-ECT and
                              follow-up. Re-analysis, allowing for age, chronicity of depression,
                              medication use and development of dementia, did not alter the
                              findings. LIMITATIONS: lack of a control group, lack of information
                              on ECT technique, incomplete data sets and limited
                              neuropsychological testing. CONCLUSIONS: ECT, an effective treatment
                              for depression, does not cause significant side effects or
                              neuropsychological impairment, which are more likely to be
                              depressive phenomena. ECT appears to be safe for old (> or =65
                              years) and very old (> or =75 years) patients, who do not appear to
                              be more susceptible to adverse effects.
                                • neuroleptyk Re: ODP elektrowstrzasy część 5 13.10.09, 23:01
                                  dala.tata napisał:

                                  > niezwykle, ze we wszystkich abstraktach autorzy mowia ze napotkali
                                  problemy,
                                  > jednak odrzucaja je, uwazajac je za niewazne. cudne po prostu!
                                  dziekuje, wiece
                                  > j
                                  > mi nie trzeba.

                                  Jakie problemy?
                                  Może zanim zaczniesz krytykować te artykuły, to może przeczytaj
                                  całe. Niestety wiekszość z nich nie jest dostępna za darmo. Ale jak
                                  juz przeczytasz i wykryjesz manipulacje czy błędy, to koniecznie
                                  napisz do redakcji, to normalna sprawa jak badanie jest
                                  kontrowersyjne. Jestem ciekaw jak autorzy ci odpowiedzą, jeśli
                                  faktycznie coś jest tam podejrzanego.
                            • neuroleptyk wstrząsające barbarzyństwo tatki ;) 13.10.09, 22:33
                              > ostatni abstrakt mowi o czasie 6 miesiecznym. znajdz mi tekst, ba,
                              serie
                              > tekstow, w ktorym badania sa rozciagniate na 6 albo 16 lat i wtedy
                              ci chetnie
                              > przyznam racje, ze rzeczywiscie prowadzi sie badania o
                              dlugotrwalym wplywie ECT

                              Ostatni w 3 cześci też o 6 miesącach co nie przeszkodziło autorom
                              zatytuować tego long-term effects. Są też 1 roczne i dłuższe, które
                              też zamieściem. Ale chyba nie spełniają do końca twoich
                              wyśrubowanych kryteriów....w koncu musi być minumum 6 lat, ale czemu
                              aż tyle??

                              > i prosze cie, nie zaczepiaj mnie. ty wygrales, ty wygrywasz, ty
                              wyygrasz. ja si
                              > e
                              > nie znam, ty sie znasz, jestes swietny, najlepszy, super.

                              Nie wiem co z tobą się dzieje, jakiś rozstrój nerwowy widać w twoich
                              ostanich tu tekstach. Ja ciebie tylko nazwałem przekornie Tatko, a
                              ty się obruszyłeś jakbym ci nabluźnił.

                              tyle ze ja nei cierpi
                              > e
                              > rozmawiac ludzi, ktorzy mnie w sposob otwarty lekcewaza. jako ze
                              nie mam ochoty
                              > na to, zeby mnie wycinano tu, to dlatego jestem grzeczny i potulny
                              i nie powiem
                              > ci co o tobie mysle.

                              Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę i okazuje się, że jednak masz ego
                              wielkości Mount Everestu, więc to, że byś mi coś szepnął słodkiego
                              na uszko, to mnie nie zaskakuje wcale, tym bardziej przy obecnym
                              etapie tej dyskusji, która nie toczy się po twojej myśli. Możesz
                              sobie redefiniować ad hoc nadal tzn. jak neruoleptyk, czy ktoś inny
                              coś zamieści o długoterminowych badaniach, to nie mogą to być
                              prawdziwe długoterminowe, bo długoterminowych badan nie ma.

                              > wiec, prosze cie jeszcze raz, ignoruj moje posty i nie zaczepiaj
                              mnie. i jesli
                              > chcesz wierzyc w to, ze ja sie nie znam i nie mam wiedzy, prosze
                              cie uprzejmie.
                              > wisi mi to i powiewa.

                              Dlaczego mam ignorować??
                              Twój pouczający ton jest nieco denerwujący, ale w sumie to bardziej
                              komiczny.
                                • neuroleptyk Re: ale mi przywaliles! 14.10.09, 00:21
                                  dala.tata napisał:

                                  > ale jestes dzielny! mam nadzieje, ze ci ulzylo.... a mnie zdolowalo
                                  > bardzo....uuuu....ale mi dopieklo.

                                  Takie teksty nic nie wnoszą do dyskusji.
                                  Później się dziwisz, że ktoś pisze uwagi na temat twojego
                                  agresywnego stylu. Nie potrzebuję podpierać się takimi wybrykami i
                                  tak już za dużo napisałem na twój temat. Więc jak Pan nie chce
                                  czytać i odpowiadać, to niech Pan się zdecyduje tak postapić, a jak
                                  Pan jednak chce, to niech Pan zacznie pisać konkrety.
                      • neuroleptyk Re: ODP elektrowstrzasy część 2 13.10.09, 18:08
                        J Clin Psychiatry. 2007 Apr;68(4):512-7.

                        Increased plasma concentration of brain-derived neurotrophic
                        factor with electroconvulsive therapy: a pilot study in patients
                        with major depression.


                        Marano CM, Phatak P, Vemulapalli UR, Sasan A, Nalbandyan MR,
                        Ramanujam S, Soekadar S, Demosthenous M, Regenold WT.

                        Department of Psychiatry, University of Maryland School of Medicine,
                        Baltimore, USA.

                        OBJECTIVE: The therapeutic mechanism of electroconvulsive therapy
                        (ECT) is unknown. Animal research supports a neurotrophic effect of
                        ECT. To investigate a neurotrophic effect in humans, we examined
                        whether plasma concentration of brain-derived neurotrophic factor
                        (BDNF) increases in patients receiving ECT for major depression.
                        METHOD: We conducted a prospective, self-controlled study of 15
                        patients with a DSM-IV diagnosis of major depressive episode who
                        were referred for ECT at the University of Maryland Medical Center
                        (Baltimore, Md.) between January 2004 and September 2005. Plasma
                        BDNF concentration was measured by enzyme-linked immunosorbent assay
                        before and during an acute course of ECT. Depression severity was
                        measured using the 21-item Hamilton Rating Scale for Depression (HAM-
                        D). RESULTS: ECT resulted in a significant increase in plasma BDNF
                        (Z = 2.897, p = .004) from a pre-ECT median of 84.9 pg/mL to a post-
                        ECT median of 141.2 pg/mL. This change was accompanied by a
                        significant decrease in HAM-D score (Z = 3.411, p = .001) from a pre-
                        ECT median of 30.0 to a post-ECT median of 9.0. BDNF increased in 13
                        (86.7%) of 15 subjects. CONCLUSION: This is the first report of an
                        increase in plasma BDNF concentration in patients receiving ECT.
                        These preliminary results encourage further investigation of a
                        neurotrophic mechanism for the antidepressant effect of ECT

                        Eur Neuropsychopharmacol. 2006 Dec;16(8):620-4. Epub 2006 Jun 6.

                        Electroconvulsive Therapy (ECT) increases serum Brain Derived
                        Neurotrophic Factor (BDNF) in drug resistant depressed patients.


                        Bocchio-Chiavetto L, Zanardini R, Bortolomasi M, Abate M, Segala M,
                        Giacopuzzi M, Riva MA, Marchina E, Pasqualetti P, Perez J,
                        Gennarelli M.

                        Genetics Unit, IRCCS Centro S. Giovanni di Dio Fatebenefratelli, Via
                        Pilastroni 4, 25123 Brescia, Italy. genetica@fatebenefratelli.it

                        Several findings have suggested that the neurotrophin BDNF could
                        contribute to clinical efficacy of antidepressant treatments. The
                        purpose of this study was to analyse if ECT operates a modulation of
                        serum BDNF levels in a sample of drug resistant depressed patients.
                        The results obtained show significantly higher serum levels of BDNF
                        following ECT. More specifically, while no change occurred in the
                        whole sample between T0 (baseline) and T1 (after ECT) (p=0.543) a
                        significant increase has been identified at T2, one month after the
                        end of ECT (p=0.002). However, the BDNF augmentation was evident
                        even between T0 and T1 in a subgroup of patients who has low
                        baseline BDNF levels. Although future researches are needed, the
                        results herein presented show for the first time that ECT is
                        associated with changes in serum BDNF and further support the
                        possible involvement of BDNF in antidepressant therapies.

                        Neurol Res. 2007 Apr;29(3):256-9.

                        Diffusion weighted MRI in the early phase after electroconvulsive
                        therapy.


                        Szabo K, Hirsch JG, Krause M, Ende G, Henn FA, Sartorius A, Gass A.

                        Department of Neurology, Universitätsklinikum Mannheim, University
                        of Heidelberg, Mannheim, Germany. szabo@neuro.ma.uni-heidelberg.de

                        Although cognitive side effects may occur after electroconvulsive
                        therapy (ECT), no structural brain abnormalities have been detected
                        after ECT with conventional magnetic resonance imaging (MRI).
                        Transient disturbances of memory function are common findings after
                        ECT indicating functional compromise. Diffusion weighted imaging
                        (DWI) has been shown to be sensitive to focal tissue changes
                        associated with compromise of energy metabolism in cerebral ischemia
                        and after prolonged ictal activity. We used conventional MRI and DWI
                        in an exploratory study examining ten patients after treatment with
                        ECT, eight of whom experienced short-lasting memory disturbances.
                        MRI and DWI showed no definite signal abnormalities on qualitative
                        and quantitative analysis. In three patients, equivocal marginal DWI
                        hyperintensity was noted in the hippocampal formation. These
                        findings are in line with previous negative studies using
                        conventional MRI. Higher resolution DWI and serial imaging may be
                        necessary to visualize possible minimal signal changes after ECT.

                        J Neural Transm. 2008 Aug;115(8):1199-211. Epub 2008 Mar 4.

                        Auditory processing of sine tones before, during and after ECT in
                        depressed patients by fMRI.


                        Christ M, Michael N, Hihn H, Schüttke A, Konrad C, Baune BT, Jansen
                        A, Pfleiderer B.

                        Department of Clinical Radiology, University of Münster, Albert-
                        Schweitzer-Str. 33, 48129, Münster, Germany.

                        Our goal was to assess treatment effects of electroconvulsive
                        therapy (ECT) on acoustic processing in major depression. We
                        hypothesized that (1) depression is related to functional
                        alterations in auditory networks, and that (2) pre-treatment
                        alterations in auditory networks are reversible through treatment
                        with ECT. Acoustic perception of 20 severely depressed and 20 age
                        and gender matched healthy controls was investigated by 3 T
                        functional magnetic resonance imaging employing repeated stimulation
                        by sine tones. Prior to ECT, depressed patients presented a
                        multimodal recruitment of additional brain areas including regions
                        of the secondary visual system (cuneus, lingualis) and the medial
                        frontal cortex. During ECT, signal intensities were reduced compared
                        to pre-ECT values and controls. Activation of several regions
                        increased after ECT. Our data suggest that depression is accompanied
                        by cortical dysfunction including impaired auditory processing of
                        non-speech stimuli. This might be based on overall alterations of
                        brain metabolism indicating functional impairment.

                        Am J Psychiatry. 2001 Feb;158(2):305-8. Links

                        Decreased regional brain metabolism after ect.

                        Nobler MS, Oquendo MA, Kegeles LS, Malone KM, Campbell CC, Sackeim
                        HA, Mann JJ.

                        Department of Biological Psychiatry and Neuroscience, New York State
                        Psychiatric Institute, New York 10032, USA.

                        OBJECTIVE: The antidepressant action of ECT may be related to its
                        anticonvulsant properties. Positron emission tomography (PET)
                        studies of regional cerebral metabolic rate for glucose were used to
                        test this hypothesis. METHOD: Ten patients with major depression
                        were studied with PET before and approximately 5 days after a course
                        of bilateral ECT. Statistical parametric mapping was used to
                        identify regions of decreased cerebral glucose metabolism. RESULTS:
                        Widespread regions of decreased regional cerebral glucose metabolism
                        were identified after ECT, especially in the frontal and parietal
                        cortex, anterior and posterior cingulate gyrus, and left temporal
                        cortex. A region-of-interest analysis similarly indicated post-ECT
                        reductions in regional cerebral glucose metabolism. CONCLUSIONS: ECT
                        reduces neuronal activity in selected cortical regions, a potential
                        anticonvulsant and antidepressant effect.

                        Pełen artykuł.
                        http://ajp.psychiatryonline.org/cgi/content/full/158/2/305
                        Wersja PDF.

                        CD....:)
                        • neuroleptyk Re: ODP elektrowstrzasy część 3 13.10.09, 18:23
                          J Clin Psychiatry. 2008 Mar;69(3):406-11. Links

                          The efficacy of acute electroconvulsive therapy in atypical
                          depression.


                          Husain MM, McClintock SM, Rush AJ, Knapp RG, Fink M, Rummans TA,
                          Rasmussen K, Claassen C, Petrides G, Biggs MM, Mueller M, Sampson S,
                          Bailine SH, Lisanby SH, Kellner CH.

                          Department of Psychiatry, University of Texas (UT) Southwestern
                          Medical Center at Dallas, TX 75390-8898, USA.
                          mustafa.husain@utsouthwestern.edu

                          OBJECTIVE: This study examined the characteristics and outcomes of
                          patients with major depressive disorder (MDD), with or without
                          atypical features, who were treated with acute bilateral
                          electroconvulsive therapy (ECT). METHOD: Analyses were conducted
                          with 489 patients who met DSM-IV criteria for MDD. Subjects were
                          identified as typical or atypical on the basis of the Structured
                          Clinical Interview for DSM-IV obtained at baseline prior to ECT.
                          Depression symptom severity was measured by the 24-item Hamilton
                          Rating Scale for Depression (HAM-D(24)) and the 30-item Inventory of
                          Depressive Symptomatology-Self-Report (IDS-SR(30)). Remission was
                          defined as at least a 60% decrease from baseline in HAM-D(24) score
                          and a total score of 10 or below on the last 2 consecutive HAM-D(24)
                          ratings. The randomized controlled trial was performed from 1997 to
                          2004. RESULTS: The typical (N = 453) and atypical (N = 36) groups
                          differed in several sociodemographic and clinical variables
                          including gender (p = .0071), age (p = .0005), treatment resistance
                          (p = .0014), and age at first illness onset (p < .0001) and onset of
                          current episode (p = .0008). Following an acute course of bilateral
                          ECT, a considerable portion of both the typical (67.1%) and the
                          atypical (80.6%) groups reached remission. The atypical group was
                          2.6 (95% CI = 1.1 to 6.2) times more likely to remit than the
                          typical group after adjustment for age, psychosis, gender, clinical
                          site, and depression severity based on the HAM-D(24). CONCLUSION:
                          Acute ECT is an efficacious treatment for depressed patients with
                          typical or atypical symptom features. TRIAL REGISTRATION:
                          clinicaltrials.gov Identifier: NCT00000375.

                          Psychol Med. 2009 Sep 24:1-9.

                          Using the Cambridge Neuropsychological Test Automated Battery
                          (CANTAB) to assess the cognitive impact of electroconvulsive therapy
                          on visual and visuospatial memory.


                          Falconer DW, Cleland J, Fielding S, Reid IC.

                          Department of Mental Health, Clinical Research Centre, Royal
                          Cornhill Hospital, University of Aberdeen, UK.

                          BACKGROUND: The cognitive impact of electroconvulsive therapy (ECT)
                          is rarely measured systematically in everyday clinical practice even
                          though patient and clinician acceptance is limited by its adverse
                          affect on memory. If patients are tested it is often with simple
                          paper and pencil tests of visual or verbal memory. There are no
                          reported studies of computerized neuropsychological testing to
                          assess the cognitive impact of ECT on visuospatial
                          memory.MethodTwenty-four patients with severe depression were
                          treated with a course of bilateral ECT and assessed with a battery
                          of visual memory tests within the Cambridge Neuropsychological Test
                          Automated Battery (CANTAB). These included spatial and pattern
                          recognition memory, pattern-location associative learning and a
                          delayed matching to sample test. Testing was carried out before ECT,
                          during ECT, within the week after ECT and 1 month after ECT.
                          RESULTS: Patients showed significant impairments in visual and
                          visuospatial memory both during and within the week after ECT. Most
                          impairments resolved 1 month following ECT; however, significant
                          impairment in spatial recognition memory remained. This is one of
                          only a few studies that have detected anterograde memory deficits
                          more than 2 weeks after treatment. CONCLUSIONS: Patients receiving
                          ECT displayed a range of visual and visuospatial deficits over the
                          course of their treatment. These deficits were most prominent for
                          tasks dependent on the use of the right medial temporal lobe;
                          frontal lobe function may also be implicated. The CANTAB appears to
                          be a useful instrument for measuring the adverse cognitive effects
                          of ECT on aspects of visual and visuospatial memory.

                          J Affect Disord. 2009 Jul 3.

                          Randomized comparison of ultra-brief bifrontal and unilateral
                          electroconvulsive therapy for major depression: cognitive side-
                          effects.


                          Sienaert P, Vansteelandt K, Demyttenaere K, Peuskens J.

                          ECT Department, University Psychiatric Center, Catholic University
                          of Leuven, campus Kortenberg, Leuvensesteenweg 517, 3070 Kortenberg,
                          Belgium; Department of Mood Disorders, University Psychiatric
                          Center, Catholic University of Leuven, campus Kortenberg,
                          Leuvensesteenweg 517, 3070, Kortenberg, Belgium.

                          OBJECTIVE: The cognitive side-effects of bifrontal (BF) and right
                          unilateral (UL) ultra-brief pulse (0.3 ms) electroconvulsive therapy
                          (ECT) were compared, in the treatment of patients with a depressive
                          episode. METHOD: Neuropsychological functioning in patients with a
                          medication refractory depressive episode, that were treated with a
                          course of BF ultra-brief ECT at 1.5 times seizure threshold (ST) or
                          UL ultra-brief ECT at 6 times ST, by random assignment, was assessed
                          before treatment, and 1 and 6 weeks after the treatment course, by a
                          blinded rater. RESULTS: Of the 64 patients that were included, 32
                          (50%) received BF ECT, and 32 (50%) received UL ECT, by random
                          assignment. Neuropsychological testing 1 and 6 weeks after treatment
                          was performed by 30 (93.75%) and 19 (59.37%) patients, respectively,
                          in the BF-group and 29 (90.62%) and 20 (62.50%), respectively, in
                          the UL-group. There was no deterioration in any of the
                          neuropsychological measures. Patients rated their memory as clearly
                          improved after treatment. There were no significant differences
                          between the patients given BF ECT and those given UL ECT.
                          CONCLUSIONS: Ultrabrief pulse ECT, used either in combination with a
                          UL electrode position and a stimulus of 6 times ST, or a BF
                          electrode position with a stimulus of 1.5 times ST, are effective
                          antidepressant techniques, that do not have a deleterious effect on
                          cognitive function.

                          Actas Esp Psiquiatr. 2007 Jan-Feb;35(1):40-6.

                          Long-term effects of electroconvulsive therapy on episodic memory.


                          Criado JM, Fernández A, Ortiz T.

                          Instituto R. Coullaut de Psiquiatría, Universidad Complutense de
                          Madrid, 28040 Madrid, Spain.

                          INTRODUCTION: Current guidelines consider electroconvulsive therapy
                          (ECT) as a treatment of choice for some depressive disorders;
                          however some psychiatrists are still reluctant toward using ECT as
                          first choice treatment. This fact is probably due to its short-term
                          deleterious effects on memory and cognition. OBJECTIVE: To
                          investigate long-term effects of ECT on anterograde episodic memory.
                          METHODS: Participants were assigned to three groups: 20 major
                          depression patients receiving ECT treatment (group A), 28 major
                          depression patients following only pharmacological therapy (group B)
                          and 26 healthy controls (group C). Group A patients received three
                          ECT sessions. Memory evaluation consisted of three tests: list of
                          words, and logical memory I and II. Memory evaluation was performed
                          before treatment (baseline) and six months post-treatment. RESULTS:
                          Groups A and B performed at a similar level in baseline evaluation.
                          Post-treatment evaluation indicated that ECT was associated with a
                          significantly better clinical situation and improvement in all
                          memory tests. There was also a very strong correlation between
                          clinical improvement and memory performance. CONCLUSIONS: According
                          to our results, ECT was not associated with deleterious effects on
                          anterograde episodic memory. ECT produced faster and significantly
                          higher clinical improvement, as measured by means of Hamilton
                          Depre
                          • neuroleptyk Re: ODP elektrowstrzasy część 4 13.10.09, 18:43
                            ...Depression Rating Scale, which also correlates with memory
                            performance.

                            J ECT. 2006 Sep;22(3):189-95.

                            Memory performance in severely depressed patients treated by
                            electroconvulsive therapy.


                            Hihn H, Baune BT, Michael N, Markowitsch H, Arolt V, Pfleiderer B.

                            Department of Clinical Radiology, University of Münster, Münster,
                            Germany.

                            OBJECTIVES: Depression is accompanied by disturbed implicit
                            (unconscious) and explicit (conscious) memory functions. The aim was
                            the assessment of immediate and delayed verbal and visual memory
                            functions, concentration/attention during the course of
                            electroconvulsive therapy (ECT) treatment. METHODS: Twenty severely
                            depressed, drug-treatment resistant, elderly patients were assessed
                            with the Wechsler Memory Scale-Revised (WMS-R) before and at the end
                            of the ECT series. RESULTS: Patients revealed deficits in
                            acquisition (immediate verbal and visual memory),
                            attention/concentration, and retrieval of information (delayed
                            memory) before ECT. After ECT, significant improvements were
                            observed in immediate memory but not in delayed memory. Although
                            higher total stimulation levels (millicoulombs) (P = 0.015) were
                            associated with improvements in immediate visual memory, we found
                            that longer duration of convulsions (P = 0.016) as well as lower
                            levels of stimulation at last ECT (P = 0.036) were associated with
                            improvements in immediate verbal memory. Moreover, we found that
                            stimulation energy (millicoulombs) in total and at last ECT was the
                            best predictor among several clinical and ECT parameters of improved
                            visual memory and concentration and decreased verbal and general
                            memory. CONCLUSIONS: Prefrontal cortex-related memory processes,
                            especially immediate memory encoding, improved after ECT, whereas
                            long-term memory remained impaired, indicating that severely
                            depressed patients remain cognitively inferior to normal subjects
                            despite clinically successful treatment. This study may yield a
                            better understanding of the time course of memory alterations in
                            severely depressed patients receiving ECT. Improvement of immediate
                            memory may be essential for establishing normal daily activities of
                            life in the recovery phase of depression.

                            J Neuropsychiatry Clin Neurosci. 2004 Fall;16(4):465-71.

                            Cognitive status of psychiatric patients under maintenance
                            electroconvulsive therapy: a one-year longitudinal study.


                            Rami L, Bernardo M, Boget T, Ferrer J, Portella MJ, Gil-Verona JA,
                            Salamero M.

                            Clinic Institute of Psychiatry and Psychology, Hospital Clinic,
                            Barcelona, Spain.

                            In recent years, maintenance electroconvulsive therapy (M-ECT) has
                            been a common treatment within psychiatric practice. Little
                            information is available regarding the cognitive risks of this
                            treatment, however. In this study, twenty psychiatric outpatients
                            were assessed during M-ECT and 1 year later on treatment. A
                            comprehensive cognitive battery was administered, and a separate
                            comparison group was used to calculate the Reliable Change Index.
                            Global cognitive measures showed no significant difference in scores
                            over time. Our results concur with those described in case reports
                            and suggest that there is no significant association between
                            cognitive decline and M-ECT.

                            Pełen artykuł.
                            http://neuro.psychiatryonline.org/cgi/content/full/16/4/465
                            Wersja PDF.
                            http://neuro.psychiatryonline.org/cgi/reprint/16/4/465

                            Neuropsychopharmacology. 2007 Jan;32(1):244-54. Epub 2006 Aug 23.

                            The cognitive effects of electroconvulsive therapy in community
                            settings.


                            Sackeim HA, Prudic J, Fuller R, Keilp J, Lavori PW, Olfson M.

                            Department of Biological Psychiatry, New York State Psychiatric
                            Institute, New York, NY 10032, USA. has1@columbia.edu

                            Despite ongoing controversy, there has never been a large-scale,
                            prospective study of the cognitive effects of electroconvulsive
                            therapy (ECT). We conducted a prospective, naturalistic,
                            longitudinal study of clinical and cognitive outcomes in patients
                            with major depression treated at seven facilities in the New York
                            City metropolitan area. Of 751 patients referred for ECT with a
                            provisional diagnosis of a depressive disorder, 347 patients were
                            eligible and participated in at least one post-ECT outcome
                            evaluation. The primary outcome measures, Modified Mini-Mental State
                            exam scores, delayed recall scores from the Buschke Selective
                            Reminding Test, and retrograde amnesia scores from the Columbia
                            University Autobiographical Memory Interview-SF (AMI-SF), were
                            evaluated shortly following the ECT course and 6 months later. A
                            substantial number of secondary cognitive measures were also
                            administered. The seven sites differed significantly in cognitive
                            outcomes both immediately and 6 months following ECT, even when
                            controlling for patient characteristics. Electrical waveform and
                            electrode placement had marked cognitive effects. Sine wave
                            stimulation resulted in pronounced slowing of reaction time, both
                            immediately and 6 months following ECT. Bilateral (BL) ECT resulted
                            in more severe and persisting retrograde amnesia than right
                            unilateral ECT. Advancing age, lower premorbid intellectual
                            function, and female gender were associated with greater cognitive
                            deficits. Thus, adverse cognitive effects were detected 6 months
                            following the acute treatment course. Cognitive outcomes varied
                            across treatment facilities and differences in ECT technique largely
                            accounted for these differences. Sine wave stimulation and BL
                            electrode placement resulted in more severe and persistent deficits.

                            Pełen artykuł.
                            http://www.nature.com/npp/journal/v32/n1/full/1301180a.html
                            Wersja PDF.
                            http://www.nature.com/npp/journal/v32/n1/pdf/1301180a.pdf
                            ---------------------------------------------------------------

                            Tak więc kto napisze, że nie wiemy nic o wpływie ECT na mózg
                            zaprezentuje tylko swój brak wiedzy.
              • grosik68 Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 10:54
                dala.tata napisał:

                > rozumiem, ze ty jestes po fachu, zeby wypowiadac opinie na temat potrzeby ECT,
                > tak? bo jesli nie jestes, to moze jednak zastanow sie nad przyslowiem:
                > przyganial kociol garnkowi.
                >

                A no przygadal :( Masz racje, tez nie po fachu. Ale znam ludzi przed i po ECT i
                sa zadowoleni, ze ich "wydobyto". Teraz fachowcy sa w stanie odpowiednio dozowac
                sile napiecia, juz nie mowiac o tym, ze jest to (przynajmniej w Szwajcarii)
                robione pod narkoza.
                Barbarzynstwo? Swego rodzaju z pewnoscia, ale jezeli to mialaby byc ostatnia
                deska ratunku to chcialabym, zeby u mnie zastosowano.
                • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 11:04
                  to jest rzeczywiscie argument (mowie bez ironii): ludzie mowia, ze im pomaga.
                  przynajmniej niekotrzy ludzie. jednak ludzie mowia o zaniku pamieci (psychiatria
                  mowi, ze to niewazne). nie sptkalem sie tez z badaniami nad glugotrwalymi
                  efektami ECT (co nie znaczy ze ich nie ma) i mysle, ze tak naprawde nie wiemy,
                  co zagotowanie mozgu robi z nim.

                  a co dozowania napiecia: ooooooo! co prawda nie mamy pojecia co to napiecie
                  robi, ale mozemy dozwoac je. niesamowite!
                  • lucyna_n Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 12:52
                    jakbyś miał do wyboru czasowe zaniki pamięci i brak depresji a głęboką depresję
                    trwającą całymi miesiącami z niby kompletną pamięcią ze skutkami ubocznymi
                    dużych dawek leków, które bywają naprawdę koszmarne, to co wybierzesz?
                    • grosik68 Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 13:10
                      Ja biore elektrowstrzasy, gotowany czy smazony mozdzek i pal szesc wszystko
                      inne. Ale to moje prywatne zdanie na ten temat bez aspiracji fachowosci czy
                      innych autorytetow.
                    • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 13:10
                      odrzucam ten wybor. rowniez dobrze moge cie zapytac czy wolalabys zeby lekarze
                      cie zatruli lekarstwem A czy lekarstwem B, wiedzac, ze sa inne strategie pomocy.

                      lucyna_n napisała:

                      > jakbyś miał do wyboru czasowe zaniki pamięci i brak depresji a głęboką depresję
                      > trwającą całymi miesiącami z niby kompletną pamięcią ze skutkami ubocznymi
                      > dużych dawek leków, które bywają naprawdę koszmarne, to co wybierzesz?
                  • grosik68 Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 13:13
                    Bogi racza wiedziec, co one robia, ale jak dziala, to jestem za. I gdy juz sie
                    czlowiek obudzi i moze podjac terapie, to krok do przodu zostal zrobiony.
                    Ale jako nie-ekspert przestane sie na temat wypowiadac.
                  • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 13:20
                    Cos czytalam o metodzie EW minimalnie uposledajacej
                    pamiec...rowniez psychiatrzy wypowiadaja sie na temat skutkow i
                    zmian zachodzacych w mozgu podczas EW.
                    Ale wykonywanie tych zabiegow to tylko pożywka do pisania prac
                    naukowych nie zmniejszajacych ilosci pytan.Mozg pozostaje tajemnica.

                    Argument, ze sie ludzie boja, mnie nie przekonywuje ,przed
                    chemioterapia ludzie tez żygaja ze strachu-nie mozna nikogo zmuszac
                    to tego typu leczenia w tym tkwi problem.

                    A w jakch krajach tej metody sie nie stosuje i jakie o tym
                    argumenty zadecydowaly? Nie pytam o kraje gdzie znachorzy robia
                    dziurke w czaszce zeby zlego ducha wygonic-(chodz mowia ze pomaga).

                    Ps.
                    Jesli juz sie ktos zdecyduje na EW (a zawsze odradzam)i jesli ta
                    metoda bedzie nadal stosowana, to najlepiej do tego podejsc jak do
                    zabiegu defibrylacji,kardiowersji stosowanej w chorobach serca.

                    • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 13:25
                      ja nie twierdzze, ze nalezy zaprzetac ECT bo ludzie sie boja. ja tylko
                      wskazywalem na to, ze kiedys ECT wiazalo sie z bardzo konkretnym ceirpieniem. co
                      do tej pamieci, to roznie bywa z ta minimalnoscia.

                      natomiast, skoro niespecjlanie wiemy, co robimy, gdy robimy mozg w mikrofali, to
                      wydawaloby sie ze nie warto tego robic. a analogia z defibrylacja jest falszywa:
                      przy defibrylacji wiemy doskonale co robimy i jakie to ma skutki.

                      nie potrafie powiedziec, czy gdzie ECT jest zakazane. w literaturze mowi sie, ze
                      ilosc zabiegow systematycznie maleje. w UK pare lat temu grupa znanych
                      psychologow i psychiatrow wsytapila publicznie przeciwko ECT.
                      • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 18:55
                        Wlasciwie to i nie bardzo wiadomo jakie zmiany wywoluja leki
                        psychotropowe w mozgu lub nowe wymyslone zabiegi przy pomocy
                        magnesow, a nie jest to powodem do ich niestosowania.

                        Jakie "konkretne" jak mowisz, cierpienie zabieg EW wywoluje ?
                        Psychologiczne? spoleczne?
                        Co przemawia za niestosowaniem EW?

                        Nie chce następstw tych zabiegow minimalizowac, ale gro problemow
                        bierze sie z brutalnosci psychiatrii ,warunkow trzymania
                        chorych,odnoszenia sie do nich,stosunku zdrowych do zaburzen
                        psychicznych.
                        Skutek EW piszesz ze jest nieznany?Dorazny jest poznany -nastepuje
                        poprawa.O negatywnych nastepstwach tych zabiegow w dlugiej
                        perspektywie a zwlaszcza u chorych chronicznie pisano-gdybano-
                        upiornosci.Moze za malo.

                        Od istniejacych systemow ,metod opieki psychiatrycznej chory
                        czlowiek nie ucieknie .Taka jest rzeczywistość ,ze ludzie zdani sa
                        na to co im psychiatria oferuje,nawet jak nazwiemy to
                        barbarzyństwem.

                        Jesli ktos godzi sie na zabieg EW to lepiej zeby myslal jak o
                        zabiegu defibrylacji ,a nie jak o wsadzaniu glowy do mikrofalowki.O
                        analogie mi nie chodzilo tylko samopoczucie pechowcow.




                        • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 20:17
                          mowilem o nie tak odleglych czasach, w ktorych ECT po prostu bolalo.

                          za niestosowaniem przemawia to, ze nie mamy zielonego pojecia, na czym polega
                          dzialanie ECT. z dzielnych przeszukiwan literatury rowniez widac, ze znalezeinie
                          badan nad skutkami ECT na przestrzeni lat jest trudne. nie mamy zatem pojecia,
                          jakie szkody (i czy one sa) powoduje ECT. zaniki pamieci wskazuja, ze cos sie
                          dzieje. ale co? nie wiemy.

                          duzo lepiej rozpoznalismy dzialnie lekow takich jak neuroleptyki czy SSRI, choc
                          szczegolnie wsrod tych ostatnich, sprawy nie sa oczywiste.
                          • awanturka Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 21:04
                            To nigdy nie bolało, bo pierwszym efektem EW, przed wystąpieniem bólu jest utrata przytomosci, narkozę robi się po to by nie tracic przytomnosci "nagle" bo jest to przykre, ale najwazniejsze jest to, ze podaje się środki zwiotczające mięśnie (najczęściej skolinę), żeby zapobiec ewentualny złamaniom kręgosłupa, bo w czasie EW człowieka potrafi nieźle powykrecać. I dlatego, przede wszystkim, EW robione "na żywca" były niebezpieczne.

                            Co do zaników pamięci to rzadko zdarza się by utrzymywały się dłużej niż 6 miesięcy (tak podaje literatura). Ja miałam je nieznaczne i minęły własciwie w momencie gdy wyszłam ze szpitala (czyli po 2-3 tygodniach, no moze po miesiącu - trudno wyraźnie określić ten moment bo ustępowały stopniowo)).

                            Niektórzy ludzie bezpośrednio po EW (po wybudzeniu z narkozy są przez jakiś czas, zdezorientowanie, nie bardzo wiedzą co się wokół nich dzieje (trwa to jakieś 10 - 15 minut), u mnie w ogóle ten efekt nie występował - wybudzałam się z peełną świadomoscią.

                            A tak przy okazji -EW bez narkozy robiło sie gdzieś do lat 60, nie nazwałabym tego "nioedawno"
                            • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 22:05
                              a to widocznie ci, ktorych bolalo, klamali mi. ja sam nie doswiadczylem, wiec
                              trudno mi sie wypowiadac.

                              nie potrafie powiedziec, do kiedy sie robilo ECT bez znieczulenia. nie wiem.
                              • awanturka Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 00:47
                                Możliwe, ze kogoś bolało, ale jezeli juz to krótko, bo jak pisałam następuje natychmistowa utrata przytomnosci.

                                A gdzie czytałeś, że bolało, bo ja się z takimi opisami spotkałam tylko w literaturze pięknej (np. Lot nad Kukułczym GNIAzdem - autora nie pamiętam, książkę sfilmował Milos Forman), nigdy nie spotkałam się z tym w literaturze medycznej, ale ze rzeczywiście mogłam nie trafić bo chyba tylko jedą monografię na temat elektrowstrząsów okresu przed 1980 r. przeglądałam (czytałam w tym wypadku to za dużo powiedziane) i było tam coś o złamaniach a nie o bólu, a teraz się o elektrowstrząsach bez narkozy raczej nie pisze bo to bardzo odległa przeszłość.
                                  • awanturka Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 14:45
                                    Nie będę się spierać, skoro tak mówiły to panie to pewnie tak jest...

                                    Z tym, że to już zapewne czas przeszły, a pielęgnigniarki pracujące w latach gdy stosowano EW bez narkozy powinny mieć teraz conajmniej 70 lat i może nie dokładnie pamiętają ;) ;) ;)
                                      • awanturka Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 16:18
                                        Wiesz, to jest dość dziwne co piszesz, bo w 1983 roku leżałam w szpitalu i ja wprawdzie nie miałam alekrowstrżąsów ale mieli inni. (od narkozą oczywiscie, sama widziałam jak ich wywożono na wózkach z gabinetu gdzie odbywałyt się zabiegi, więc niejako jestem naocznym świadkiem tej narkozy) Już wtedy mówiło się o elektrowstząsach bez stosowania narkozy jako o odległej przeszłości. Ta pani musiałaby mieć wtedy jakieś dwadzieścia parę lat. To jakim cudem to może pamiętać, skoro jak miała lat dwadzieścia parę to była juz odległa przeszłość???
                                        • dala.tata Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 17:30
                                          zupelnie nie odpowiadam za slowa pielegniarki (oddzialowej zreszta) i nie mam
                                          ochoty ich bronic. mowie, co slyszalem i choc nie mam zadnych dowodow, ze
                                          pielegniarka 'ubarwiala', nie mam tez zadnych dowodow, ze nie robila tego.

                                          jednak, by analogie przywolac, 20 lat temu, gdy mieszkalem jeszcze w Polsce,
                                          chodzilem do dentystow (zawsze sie balem), ktorzy przy grubszych robotach
                                          mowili, ze nie moga dac znieczulenia, bo oni 'musza wiedziec gdzie sa'. i u
                                          dentysty zawsze bolalo. gdy poszedlem do dentysty w UK, okazalo sie, ze zanim
                                          dentysta zrobi cokowliek, daje zastrzyk znieczulajacy. okazalo sie, ze oni nie
                                          musieli wiedziec gdzie sa i od tego czasu dsowiadczam dentystyki bezbolowej.

                                          zastanawiam sie (i od razu mowie: nie mam pojecia czy tak jest), czy w Polsce
                                          nie wystepowaly roznice regionalne. jeden profesor uwazal ze ECT z narkoza nie
                                          pozwala mu wiedziec 'gdzie jest'. cholera wie.

                                          takie roznice wystepuje wszak zarowno w praktyce diagnostycznej czy w
                                          farmakoterapii czy rowniez w stosowaniu psychoterapii i sa udokumentowane w
                                          literaturze.
                                          • awanturka Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 23:50
                                            Rzeczywiście mogło byc tak jak piszesz - ordynator szpitala w jakim lezałam uchodził za wysokiej klasy specjalistę od EW, miał szerokie kontakty - szczególnie z Klinikami w USA, gdzie elekrowstrząsy były (i są) duzo częściej stosowane niż u nas (chociaż trzeba je płacić a obejmują ten zabieg tylko dwie najdrozsze w stanach polisy ubezpieczenia zdrowotnego) i pewnie był otwarty na wszystkie innowacje w zakresie stosowania EW.
                                        • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 20:08
                                          W latach 80do 90 robiono EW bez narkozy,bylam swiadkiem gdy
                                          kobiecie z rakiem mozgu cos spaprali w trakcie Ew,nawet drzwi nie
                                          zamkneli od tego pokoju...byla przerazona.Ale co za roznica od kiedy
                                          dawali narkoze awantura,to pewnie tak jak dala tata przypuszcza -rozne
                                          szkoly.Kłótnie miedzy lekarzami czy pacjenta przywiazywac czterema
                                          pasami i trzymac czy trzema i nie trzymac byly norma.
                                          • dala.tata Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 20:13
                                            no to by sie wszystko zgadzalo.

                                            natomiast, awanturko, to, ze ich wywozili, oznacza ze tracili przytomnosc, a nie
                                            to, ze byli pod narkoza. nalezaloby zobaczyc, co sie dzialo PRZED 'zabiegiem' a
                                            nie po.
                          • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 21:20
                            To raczej jest trudne do rozroznienia, jakie skutki uboczne
                            dlugofalowe wywoluje EW, gdyz rownoczesnie pacjenci sa latami
                            faszerowani psychotropami.Na samych EW nikt nie jedzie.

                            Nie sadze zeby jakakolwiek ingerencja farmakologiczna czy
                            elektryczna nie niosla za soba skutkow ubocznych.Ale nie widze
                            powodu dla ktorego uwazasz ze EW jest nieskuteczne "bo nie leczy
                            tylko daje ulge".
                            Tak mozna o wszystkich psychiatrycznych terapiach powiedziec, sa
                            malo skuteczne ,wywoluja dzialania uboczne.Rozczarowanie i
                            frustracja jest u pacjentow wieksza niz pzry innych chorobach.
                            • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 22:09
                              pelna zgoda, mysle ze rzeczywiscie to jest problem.

                              co do tej ulgi, w literaturze mowi sie ze ECT nie jest dsiease-specific. to
                              znaczy jesli te sam terapie stosuje sie i w depresji i w schizofrenii, no to
                              jest problem, nie? dwie choroby, ktore w teorii maja zupelnie inne pochodzenie,
                              jesli przyjac etiologie biologiczna. teoeretycznie, inna ECT powinna byc do
                              schi. jelsi jest ta sama w obu, no to wszystko co mozemy poweidziec, ze cos sie
                              z mogiem dzieje, a skutkiem ubocznym jest ulga. i w depresji i w schizforenii.
                              rozumiesz?
                              • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 23:04
                                Rozumiem.Jest to dziwne.
                                Zastanawia mnie czy to jednak nie semantyczna roznica pojec-
                                stupor,katatonia.
                                Nie mozna zapomniec ,ze rowniez depresja moze wystepowac w
                                schizofrenii.Rowniez zaburzenia z kregu schizofrenii w depresji.
                                Nie wykluczała bym nietypowych reakcji na leki ktore moga
                                skutkowac katatonia=stuporem.

                                Jesli przyjmie sie ,ze pacjent ma schizofrenie objawy spowolnienia
                                uzna sie za katatoniczne ,jesli uzna sie ze ma depresje, te same
                                objawy beda spostrzegane jako stupor.

                                Uznajac, ze leki przeciw psychotyczne sa dla psychotykow , lekarze
                                nie zapisywali by ich na nerwice ,a zapisuja mimo iz uwaza sie
                                ,ze jest to inne podloze zaburzen.

                                Jesli mowi sie ,ze leki psychotropowe maja szerokie spektrum
                                dzialania to uznac by mozna zwe EW rowniez.

                                A jak masz dala tata kontakt z psychiatrami to zadajesz takie
                                pytania?Bardzo watpie ,ze mowisz o barbarzyństwie EW.



                                • dala.tata Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 23:16
                                  alez oczywiscie ze mowie o barbarzynstwie ECT psychiatrom, ale okraszam to
                                  rowniez tekstami o tym, ze nie maja pojecia jak to dziala. zazwyczaj slysze: ale
                                  to pomaga. no jednym pomaga, innym nie pomaga. z abstraktow cytowanych przez
                                  neuroleptyka wynika, ze dzialnie ECT wymaga dalszych duzych badan. chocby po to,
                                  zeby zobaczyc czy problemy ktore autorzy tam odrzucaja narastaja czy zmniejszaja
                                  sie przy duzych populacjach.

                                  biorac wszystko opd uwage, ja osobiscie bym sie nie poddal ECT.
                                  • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 01:08
                                    > biorac wszystko opd uwage, ja osobiscie bym sie nie poddal ECT<

                                    Biorac to wszystko co piszesz pod uwage - naukowe pelne dystansu
                                    teoretyzowanie na temat EW powiem ,ze zycie plata figle i w pewnych
                                    realnych sytuacjach zyciowych godzimy sie na to z czym
                                    intelektualnie,emocjonalnie sie do tej pory nie godzilismy ,przed
                                    czym sie wzbranialismy.

                                    Zaden czlowiek nie chce byc leczony psychiatrycznie i jakos te
                                    deklaracje ,ze "mnie nigdy to sie nie przytrafi" znikaja w obliczu
                                    zaburzen, w tedy to juz wszystko jedno byle by pomoglo nawet ECT.
                                    A po tem skarzyć psychiatrow o utrate zdrowia :)

                                    • dala.tata Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 11:15
                                      nie mam watpliwosci ze zycie plata figle, ja staram sie jednak podchodzic do
                                      tego wlasnie z dystansem, racjonalnie. co weicej, jednak kazdy z nas ma jakis
                                      wybor co do leczenia, w tym psychiatrycznego. i masz racje, ze nikt nie chce byc
                                      leczony psychiatrycznie, to nie znaczy jednak ze nie mozna podejmowac wyborow.

                                      akceptuje natomiast, jak mowilem, w desperacji, cholera wie, co by bylo.
                                • neuroleptyk Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 23:57
                                  Katatonia to jest grupa pewnych objawów, które mogą występować
                                  zarówno w chorobach afektywnych jak i schizofrenii.
                                  Katatonia to nie jest tylko stupor, ale też inne objawy też takie
                                  jak ciągła aktywność motoryczna, nagła bezcelowa agresja.
      • annakonfa Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 10:59
        zeby nauczyc sie rzucac do kosza trzeba sie uczyc, ale trzeba miec tez rece. bo
        jak zlamane to uczenie nic nie pomoze.

        niektore depresje wynikaja z izolacji spolecznej lb tez nieoptymalnego sposobu
        przystosowania. ale to nie znaczy ze nawet jesli wszyscy w depresji sie izoluja
        spolecznie to wszystkie depresje wynikaja z izolacji spolecznej. co u jednego
        jest skutkiem u innego moze byc objawem.
        • awanturka Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 12:43
          Właśnie tak!

          U ludzi ciężko chorych psychicznie warunkiem by jakakolwiek praca nad swoją postawą i emocjami była możliwa jest z doprowadzenia człowieka do stanu, który mu tą prace umozliwi. Jezeli ktoś twierdzi, że pracować nad sobą można zawsze to najwidoczniej nigdy nie był w ciężkim stadium choroby psychicznej (już oczyma wyobraxnie widzę katatonika lub hebefenika odbywającego psychoterapię!!)

          Zresztą czasem sie zdarza, że nie bardzo już jest co przepracowywać (i nie jest to subiektywna opinia osoby chorej ale i psychoterapeuty), poza zupełnymi drobiazgami (nie ma oczywiscie ludzi, którzy pod względem pschychplogicznym byliby chodzacymi ideałami jezeli chodzi o zdrowie). A taka osoba dalej ma nawroty, dalej choruje i to ciężko...
      • awanturka Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 12:34
        Elekrorząsy absolutnie, ale to absolutnie tego nie nauczą, to oczywiste. Inie ze względu na to co piszesz je się stosuje i nie takiego działania się od nich oczekuje. To chyba oczywiste.
      • fredek_bez_kredek Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 22:02
        mskaiq, nie wiem czy rozumiesz innych,
        ale czytania ze zrozumieniem to nie masz za grosz,
        depresja to nie tylko kontakty z innymi,
        depresja to również "obłędne myślenie", i ty chyba na nie cierpisz,
        bo sprowadzasz wszystko do empatii i umiejętności wybaczania,
        a więc niech to twoje ograniczenie będzie tobie wybaczone....
    • mskaiq Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 23:12
      Tlenoterapia napisala
      >Ciekawa teoria tylko nie tlumaczy czemu Twoim zdaniem
      >katatonia,stupor mijaja same.
      >Piszez ze zaburzenia te powstaja pod wplywem olbrzymiego strachu
      >ogolniej emocji i braku umiejetnosci radzenia sobie z nimi.
      >Wiec poslugujac sie Twoja logika w trakcie trwania stuporu zdobywa
      >sie te umiejetnosc samoistnie i dla tego stupor mija.A to jest dosc
      >absurdalne.
      >Ps. Co do braku skromnosci to wymienione przez Ciebie cechy
      >niezbedne do zdrowego funkcjonowania nie dotycza Ciebie?

      Mysle ze bardzo silne reakcje emocjonalne sa w stanie wywolac bardzo
      powazne problemy fizyczne. Z tym spotykalem sie czesto. Czasem sa to
      bardzo niezwykle reakcje, na przyklad dziecko nagle przestaje chodzic
      bo uderzylo sie w noge. Bol zniknal po godznie czy dwoch a strach
      potrafi utrzymywac sie pare dni a nawet lat i tak dlugo jak strach
      trwa dziecko odmawia chodzenia.
      Bardzo wiele problemow fizycznych bierze sie z leku czy strachu.
      Czasem lekarz nie mogac odnalesc biologicznych przyczyn problemu
      odsyla do psychiatry czy psychologa.
      Piszesz ze poslugujac sie moja logika w czasie stuporu zdobywa sie
      umiejetnosci radzenia ze strachem.
      To Twoja logika Tlenoterapio, nie moja bo ja tego nie napisalalem
      tylko Ty.
      Kiedy trwa strach czlowiek nie uczy sie, to mozna latwo sprawdzic na
      sobie, sprobuj uczyc sie kiedy boisz sie czegos silnie.
      Jesli chodzi o ps. to zgadzam sie wymienione przeze mnie cechy sa
      niezbedne do zdrowego funkcjonowania kazdej osoby a takze mnie.
      Nie rozumiem tylko jaki to ma zwiazek z moim brakiem skromnosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • mskaiq Re: elektrowstrzasy 12.10.09, 23:35
      Grosik68 napisala
      >Jestes po fachu, zeby wypowiadac takie opinie? Taki stan potrafi
      >trwac w nieskonczonosc. A elektrowstrzasy sa jedyna droga, by
      >czlowieka z tego wyciagnac.
      Ja nie zaprzeczam dzialania elektrowstrzasow, wierze ze sa pomocne w
      przypadku stanow katatonicznych chociaz nie znam dokladnie statystyk
      zwiazanych z ich stosowaniem.
      Na jakiej podstawie piszesz ze elektrowstrzasy sa jedyna droga aby
      czlowieka wyciagnac ze stanow katatonicznych ?
      Jest bardzo wiele samoistnych wybudzen z takiego stanu.

      Poza tym problemy Tadzianalepy na ktorego post odpowiedzialem nie
      maja zadnego zwiazku z katatonia, co najwyzej z depresja zwiazana z
      nie radzeniem sobie z problemami zyciowymi.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tadzionalepa Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 01:22
        mialem niestety albo stety elektrowstrzasy i na mnie podzialaly ,
        ale faktycznie problem powrocil jak widac, bo jestem na forum i mam
        pewne problemy ze soba. jesli ktos bedzie chcial moge wiecej
        opowiedziec o tych zabiegach.
        pozdrawiam
        • lucyna_n Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 02:03
          według lekarki mojej leczenie elektrowstrząsami nie daje trwałych efektów, ale
          może dać długotrwałą remisję. Lepsze to niż brak remisji wogóle. Tylko niektórym
          tutaj myli się nerwica albo przejściowy "dołek" z depresją.
          Jakby mi po lekach depresja nie ustępowala i przechodzila w stany ciężkie to bym
          się chyba zdecydowała na te zabiegi.
          • mskaiq Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 09:06
            Mysle ze bardzo silny stres przynosi ulge. Kiedys czytalem o
            rosyjskiej ruletce i pojawieniu sie radosci, sensu po strzale w
            glowe ktory udalo sie przezyc.
            Ta radosc i sens zycia potrafil trwac wiele miesiecy ale z czasem
            wracala frustracja, nuda i negatywnosc.
            Nastepne proby jesli nie zabily przynosily ulge rowniez ale remisje
            trwaly coraz krocej.
            W moim przekonaniu jedynym sposobem odnalezienia sensu i radosci w
            zyciu to zrozumienie jakie dzialania przynosza radosc i sens a jakie
            dzialania przynosza stany depresyjne.
            Koniecznoscia staje sie rowniez kontrolowanie emocji, bez tej
            umiejetnosci trudno odnalesc dla siebie sens, radosc i poczucie
            szczescia.
            Serdeczne pozdrowienia.


            • grosik68 Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 11:09
              mskaiq napisał:

              > W moim przekonaniu jedynym sposobem odnalezienia sensu i radosci w
              > zyciu to zrozumienie jakie dzialania przynosza radosc i sens a jakie
              > dzialania przynosza stany depresyjne.
              > Koniecznoscia staje sie rowniez kontrolowanie emocji, bez tej
              > umiejetnosci trudno odnalesc dla siebie sens, radosc i poczucie
              > szczescia.
              Swieta racja, tylko do stanu w ktorym czlowiek jest w stanie sie uczyc trzeba go
              czasem doprowadzic. Mi wystarczyly leki antydepresyjne, zeby realia swiata i w
              miare nie skrzywiona rzeczywistosc w ogole zaczely do mnie docierac. Nie bylam w
              stanie uczyc sie niczego, gdy eemocje i cialo byly zablokowane przez depresje.
              • mskaiq Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 14:30
                Nie jestem przeciwko lekom, uwazam ze odgrywaja bardzo doniosla
                role, szczegolnie na starcie.
                Nie mniej jest bardzo wiele glosow i to naukowcow ktorzy zajmuja sie
                badaniem skutecznosci antydepresantow ze dzialaja one poziomie
                palcebo. Tutaj masz watek na ten temat.
                forum.gazeta.pl/forum/w,99,101175049,101175049,nowiutka_ksiazka_Kirscha.html
                Dla mnie dzialanie placebo to obudzenie w sobie wiary i nadziei na
                to ze z tym srodkiem bedzie mi latwiej pozbyc sie depresji, ze mam
                sprzymierzenca, ze pomoze mi w najgorszym momencie.
                To jest niezwykle silny mechanizm obronny jesli uzyc zargonu
                psychoanalitycznego.
                Ten mechanizm obronny nie trwa wiecznie, on musi byc wymieniony na
                inne mechanizmy obronne typu psychologicznego bo przestaje dzialac.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • grosik68 Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 14:35
                  Placebo czy nie, jest mi to serdecznie obojetne. Ze wsparciem lekow wyszlam z
                  najgorszego stanu i moglam rozpoczac terapie. Ale zdaje sie, ze to nie
                  koniecznie temat tego watku.
                  • mskaiq Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 16:27
                    To co napisalas nazywa sie zaprzeczeniem. Nie chce sie nic wiedziec
                    o innych mozliwosciach albo z uporem twierdzi sie coś przeciwnego.
                    To mechanizm obronny ktory bywa uzywany w zyciu bardzo czesto.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                    • grosik68 Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 16:50
                      No i zdiagnozowanam (Lucyna dobrze napisalam? :)!
                      A wiesz co w tym wszystkim jest dla mnie najwazniejsze? ZE ZADZIALALO! Gdy 8 lat
                      temu zaczelam brac leki nie bylam w stanie pytac o inne mozliwosci, to bylo
                      raczej slynne juz skad innad pytanie "byc albo nie byc". I tak jak juz pisalam
                      po jakims czasie bylam w stanie podjac (zbawienna dla mnie) psychoanalize.
                      Inne drogi? Ja dla siebie odpowiem: Po co? Ta mnie doprowadzila do celu.
                      A mechanizmy obronne? Jak juz sama nazwa ich mowi sluza do obrony i codziennie
                      dziekuje Bogu, ze je stworzyl, tak samo jak leki antydepresyjne :)

                      A teraz bylabym Ci niezmiernie wdzieczna, gdybys przestal diagnozowac i oceniac
                      moja postawe. Niewiele wiesz o moim zyciu i o krokach, jakie podjelam i
                      codziennie podejmuje, by nie wrocic w to miejsce, z ktorego to, przez Ciebie
                      jako na zasadzie placebo dzialajace, leki pomogly mi sie wydostac.
                      • mskaiq Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 17:28
                        Nie diagnozuje Ciebie a takze nie oceniam Twojej postawy. Wspomialem
                        o mechanizmach obronnych bo one ograniczaja nasze zycie, zatrzymuja
                        nas w rozumieniu tego co dzieje sie wokol nas. Dotyczy to mnie,
                        Ciebie czy kazdej innej osoby na tym forum.
                        Serdeczne pozdrowienia.
            • awanturka Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 21:11
              Rzeczywiście tak jest jak piszesz - obserwuję ten efekt - mnie czesto się zdarza, ze z lekkiej i umiarkowanej depresji potrafia mnie wyciągnąć ciężkie psychiczne przeżycia - z depresji w wieku lat 16 wyciągnęła mnie smierć ukochanej babci, w wieku lat 20 poważny wypadeksamochodowy (mnie się nic nie stało, ale ojciec i siostra byli bardzo poszkodowani), w wieku lat 26 - wiadomosć, że mamama raka wątroby i niewiele jej zycia zostało(co okazało się zresztą nieprawdą, to nie był nowotwór). A ostatnio z wlokącego się już miesiącami stanu subdepresyjnego walka o zycie i ostatecznie śmierć mojego ukochanego 15 letniego kota.

              Bardzo ciekawe jak to działa. Masz jakiś pomysł, skąd takie działanie traumatycznych przezyć. Muszę na najblizszej wizycie zapytać swojego lekarza.
              • mskaiq Re: elektrowstrzasy 13.10.09, 22:25
                Mysle ze tak sie dzieje dlatego ze przestajesz uczestniczyc w malych
                i srednich codziennych problemach, niepokojach ktore skladaja sie na
                depresje.
                To wszystko schodzi na dalszy plan i znika bo Twoje mysli i emocje
                sa pochloniete czyms innym. Nie myslisz o sobie i nie skupiasz sie
                na sobie, swoich lekach bo myslisz o kims innym.
                Ja nigdy nie skupiam sie na sobie, nie przezywam siebie bo nie mam
                na to czasu, a poza tym wiem ze tego nie mozna robic bo natychmiast
                owocuje to epizodem depresyjnym.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • awanturka Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 00:37
                  To by coś wyjasniało rzeczywiscie, gdyby było tak jak piszesz> I byc może u niektórych ludzi to własnie tak działa.

                  Tylko, że ja depresji nie myślę jakoś szczególnie jezeli już to o wiele mniej niż jak czuję się normalnie, bo w depresji codzienne problemy i troski jaby usuwają się w cień, schodzą na plan dalszy. Lęków i niepokoju nie miewam (jeżeli jakies miewałam to skończyło się to jakieś 15 lat temu).

                  W depresji jestem, senna, wycofana, spowolniała, apatyczna i świat zewnętrzny mało mnie obchodzi.

                  Może więc przydaje się emocjonalny szok, aby jakby "wyskoczyć" z tego stanu? A może to kwestia szczególnej mobilizacji jaka zawsze towarzyszy takim przeżyciom. Tylko, że jest to mobilizacja jakby spóźniona, taki "opóźniony zapłon", w czasie gdy dzieją się takie rzeczy często bywa tak, ze jest ze mną nawet gorzej (albo tak samo), polepszenie przychodzi wtedy gdy te nieszczęścia się już przewalą...
                  • mskaiq Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 10:22
                    Mysle ze w tym przypadku jest to kwestia szczegolnej mobilizacji i
                    aktywnosci.
                    Ona zanika kiedy zanika motywacja do tej mobilizacji a takze
                    aktywnosc.
                    Dlatego w zyciu w ktorym nie pojawiaja sie szok emocjonalny
                    niezwykle wazne sa regularne cwiczenia fizyczne, a kiedy pojawiaja
                    sie objawy zmeczenia to wykonanie wiekszego wysilku fizycznego. To
                    przywraca koncentracje i pozbawia zmeczenia.
                    Zwykle kiedy pojawia sie zmeczenie dziala sie odwrotnie tzn odpoczywa
                    albo podsypia sie.
                    Jest jeszcze jedna interesujaca sprawa zwiazana ze zmeczeniem. Im
                    wiecej jest sie aktywnym tym jest ono mniejsze.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                    • grosik68 Re: elektrowstrzasy 14.10.09, 23:39
                      mskaiq napisał:
                      > To przywraca koncentracje i pozbawia zmeczenia.
                      > Zwykle kiedy pojawia sie zmeczenie dziala sie odwrotnie tzn odpoczywa
                      > albo podsypia sie.
                      > Jest jeszcze jedna interesujaca sprawa zwiazana ze zmeczeniem. Im
                      > wiecej jest sie aktywnym tym jest ono mniejsze.

                      To ciekawe stwierdzenie, nie brzmi logicznie, ale jest prawdziwe. Zwlaszcza przy
                      zmeczeniu psychicznym czy intelektualnym ale tez przy apatii i uciekaniu w sen
                      pomaga. Ruch nakreca uklad krazenia, poprawia przy tym dotlenienie organizmu.
                      Gdy w czasie studiow przysypialam nad ksiazkami, wystarczylo pare minut na
                      skakance i poprawial sie nastroj i koncentracja.
                      Trzeba jednak zwrocic na to uwage, ze w czasie epizodow depresyjnych bardzo
                      trudno jest zrobic pierwszy (choc zbawienny) krok. Ale w koncu musimy przejac
                      odpowiedzialnosc za nasze zycie i zaczac stawiac te pierwsze (acz bolesne) kroki.

                      Ja jutro pierwszy raz po operacji pojde na sport!

                      • awanturka Re: elektrowstrzasy 15.10.09, 00:06
                        Mam dobrą znajomą lat grubo ponad 60, zawsze twierdziła, że broni się przed depresją (a miała w zyciu parę epizodów depresyjnych) intensywnym bieganiem - biegała "do upadłego 1,5 godziny rano i 1 godzinę wieczorem (jest na emeryturze i może sobie na taką ilosc aktywnosci fizycznej pozwolić bo ma duzo wolnego czasu).

                        I wyglądało, że rzeczywiscie to trzyma ją w formie, nie tylko fizycznej ale co dla niej było najważniejsze - psychicznej. I chyba rzeczywiście trzymało - do czasu. Zaczęła się zapadać - coraz większym wysiłkiem woli zmuszała się do biegania, a nawet zwiększyła ją do 2 godzin rano i 1,5 wieczorem (jakos tak, dokładnie nie pamiętam). Biegała, biegała, biegała... Aż po próbie samobóczej zabrano ją do szpitala...

                        Wysiłek fizyczny niewątpliwie pomaga - w jego trakcie wydzielają się duże ilości endorfin, które wydatnie poprawiają nastrój (niestety działają one po wysiłku dosć krótko, ale jeżeli wysiłej jest systematyczny a nie epizodyczny to moga zdziałać dużo.

                        Nie wiem czy wiesz, że są ludzie, którzy uzalezniają się najnormalniej w świecie od intensywnego wysiłku fizycznego, a raczej od wydzielanych w jego trakcie endorfin) tak jak narkoman uzaleznia się od heroiny? I już nie potrafią uzyskiwać dobrego psychicznego samopoczucia inaczej (np. przez czytanie ksiązki, satysfakcję z wykonanej pracy, spotkanie z przyjaciólmi itp.) jak tylko zwiększając ilość endorfin przez superintensywny trening. Tak jak narkoman potrafi zaćpac się na smierć tak uzalezniony od wysiłku fizycznego (Od endorfin) potrafi się ćwieczeniami zakatować.


                        Nie neguję roli wysiłku fizycznego w wychodzeniue z depresji, w depresji lekiej, a czsem umiarkowanej potrafi zdziałać cuda.

                        Ale wiążą się z tym (jak z resztą z kazdą inną formą terapii) pewne niebezpieczeństwa), no i jak każda forma terapii nie zawsze pomaga, poprostu na depresję nie ma 100% skutecznej metody (zadnej!!!)
                        • dala.tata biegaj razem z nami! 15.10.09, 00:12
                          nie ma jak bieganie! czy lepiej sie uzaleznic od biegania niz miec depresje? no
                          jasne ze lepiej. ale to raczej kwestia dobrego obuwia jest najwiekszym problemem
                          w bieganiu. ja polecam asics kinsei 2. jedyna wada: ciezkie, ale asics wlasnie
                          wrpwoadza kinsei 3! o 15 dag lzejesze!

                          ale w 3.5 godziny biegania dziennie nie wierze. godzine rano i wieczorem,
                          powiedzmy 20 km, moze. choc to jest zblizone do treningu Pauli Radcliffe.
                          • awanturka Re: biegaj razem z nami! 15.10.09, 10:19
                            Rzeczywiście tak biegała i można tak biegać. Dzisiaj, mając już prawie siedemdziesiątkę biega raz-dwa razy dziennie po 40 minut (z psem, mieskańcem husky, który to wspólne bieganie uwielbia).


                            Właśnie przypomniałam sobie (zapomniałam, bo wolę zapomnieć o tamtym okresie), że próbowałam się wydobyc z ciężkiej depresji (była nietypowa jak na mnie bo nie towrzyszyła jej abulia i spowolnienie psychoruchowe)katując się dosłownie wyczerpującym chodzeniem po górach (coś koło 8 godzin dziennie, w szybkim tempie, tak aż się ze mnie lał ciurkiem pot, był okropny upał, ja jestem z tych...hmm...femistycznie to okreslają - dobrze zbudowanych i ważę nie mało). Tak katowałam się (bo inaczej nie można tego nazwać) gdzieś około dwóch tygodni (no, może trochę krócej ale napewno więcej niz 10 dni). Po powrocie do domu momentalnie trafiłam do szpitala (psychiatrycznego, ale mogłam tez do innego, wcale bym się nie zdziwiła gdyby wysiadło mi serce).

                            Pewnie lepiej się uzależnić od wysiłku fizycznego (przeważnie uzależniają się ludzie chodzący do fittnes klubu - kobiety aerobic i tym podobne, męzczyźni ćwieczenia na siłownie). Ale takie uzaleznienie (jak kazde uzależnienie) może miec zgubne skutki (utrata blizszych relacji z innymi ludźmi, zawężenie zainteresowań do tematów związanych z tym od czego człowiek się uzależnił, no i w wypadku tego uzależnienie jeszcze zrujnowanie zdrowia (serce, stawy).
                            • grosik68 Re: biegaj razem z nami! 15.10.09, 11:44
                              Awanturka, to co opisujesz, to jest raczej robienie sobie krzywdy, niz niesienie
                              sobie pomocy. Katowanie sie to bardzo dobre slowo.
                              Ruch, sport, wedrowki gorskie, to wszystko jest dobre, ale w umiarze.
                              Wystarczajaco duzo cierpimy w depresji, zeby jeszcze sobie dodawac negatywnych
                              odczuc.
                              Ja tez wpadlam na genialny pomysl i zanim rozpoczelam leczenie, probowalam
                              wyleczyc sie zimnymi prysznicami. Jakos tak sobie myslalam, ze sie wybudze z
                              tego marazmu. Coz za idiotyczny pomysl!!! Tylko sobie jeszcze bardziej
                              zaszkodzilam - luty, na dworze mroz a ja genialna kilkuminutowe zimne prysznice
                              bralam! To bylo 8 lat temu, do tej pory nie cierpie chodzic na basen, bo woda
                              zimna, tylko termalne spa wchodzi w rachube. W depresji potrzebujemy przyjemnych
                              doznan a nie kolejnych koszmarow.

                              W leczeniu depresji nie mozna sie zdac na jakis jeden srodek, same endorfiny nie
                              wylecza. Ruch musi byc jednym z elementow. U mnie bylo tego bardzo duzo:
                              psychoterapia, antydepresanty, sport, masaze i duzo dbania o siebie.

                              Jak niebezpieczne mozga byc leczenia depresji ekstremalnym wysilkiem przekonalas
                              sie na przykladzie Twojej znajomej i co gorsza takze na wlasnej skorze.
                              • awanturka Re: biegaj razem z nami! 15.10.09, 18:27
                                Ja też już pomysł z zimnymi prysznicami przerabiałam, na szczęscie było to na wiosnę i latem (widocznie ludzie z depresją nie są szczególnie orginalni - przychodzą im do głowy te same pomysły).

                                • grosik68 Re: biegaj razem z nami! 15.10.09, 22:57
                                  No coz, do specjalnie oryginalnych nigdy nie nalezalam :(
                                  Ale za to teraz trzymam sie cieplutko, szukam slonca gdzie sie da, ostroznie i
                                  delikatnie uprawiam sport i zawsze po sporcie chodze do sauny i juz nawet moge
                                  bez traumatycznych przezyc wziac po saunie krotki zimny prysznic.

                                  Na wlasnych bledach, ale czegos sie nauczylam :)
    • mskaiq Re: elektrowstrzasy 15.10.09, 12:23
      Mysle ze cwiczenia fizyczne (nie tylko bieganie) powinny sprawiac
      radosc. Zupelnie inaczej wyglada bieg w Warszawie pelnej topiacego
      sie sniegu a zupelnie inaczej gdzies w tropiku na plazy.
      Poza bieganiem jest wiele innych atrakcji takich jak rower, zamiast
      tramwajem do carefura mozna rowerem. Ja to biegne sobie do tego
      sklepu z plecaczkiem bo nie mam jeszcze roweru.
      Mozna rowniez poplywac, pograc w siatkowke, noge, itp. Wazne zeby
      nie zabijac sie wysikiem fizycznym a cieszyc sie nim.
      To dotyczy nie tylko wysilku fizycznego, mysle ze warto sie cieszyc
      wszystkim co sie robi. To troche trudne, ale zwykle udaje mi sie
      cieszyc a zle doswiadczenia, negacje niektorych osob, czy zly humor
      puszczam w niepamiec.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dala.tata Re: elektrowstrzasy 15.10.09, 16:34
        a ja mysle, ze nie ma takich cwiczen, ktore moga na poczatku sprawic
        przyjemnosci, nie mowiac o radosci. cwiczenia mecza, bola po nich miesnie itd
        itd. przyjemnosci z ciwczen sie nabiera powoli.

        mnie bieganie zaczelo sprawiac przyjemosc gdy potrafilem bez wieksztch problemow
        przebiec 20 km. co oznacalo ze dzienne 10 bylo pikusiem. ostatnich pare ksiazek
        napisalem biegajac: swietny czas na skupienie sie i planowanie spisow tresci.
    • awanturka Re: elektrowstrzasy czy psychoterapia??? 15.10.09, 18:36
      tadzionalepa napisał:

      > czy jest jakas inna alternatywna metoda ktora dziala rownie
      > skutecznie co elektrowstrzasy - z wyjatkiem dlugiej i watpliwej
      > psychoterapii ?

      Dylemat z gruntu fałszywy.

      U ludzi, którzy są wstanie uczestniczyć w psychoterapii nie stosuje się nigdy elektrowstrząsów, a ludzie, którzy są kwalifikują się do elektrowstząsów nie kwalifikują się na żadną formę psychoterapii.

      U ludzi z lekką lub umiarkowaną depresją robienie elekrowstrząsów byłoby zupełną głupotą, z kolei u ludzi z ciężką, lekooporną depresją próba prowadzenia pschoterapii byłaby głupotą.

      Elekrowstrząsy nie są żadną alternatywą dla psychterapii, a psychoterapia nie jest żadną alternatywą dla elektrowstrząsów!!!
      • neuroleptyk jakieś podsumowanie? 15.10.09, 19:09
        Czyli wiemy, że elektrowstrząsy były badane w kwestii efektów
        długoterminowych, więc wbrew temu co napisał szanowny dala.tata coś
        wiemy na ten temat. Nie wiem za bardzo w jakim kierunku zmierza ta
        dyskusja teraz, ale określenie tej metody jako barbarzyńskiej zdaje
        się być grubo nie na miejscu. Jako alternatywa obiecujące efekty
        daje TMS.
        • dala.tata Re: jakieś podsumowanie? 15.10.09, 20:37
          nie. rzeczywiscie wiemy, ze ECT bylo badane dlugoterminowo i dobrze. rowniez
          wiemy, ze wyniki byly ambiwalentne.

          co do tego, czy to jest metoda barbarzynska, to kwestia gustu. wedle mnie, kazda
          interwwencja medyczna, wobec ktorej nie ma wiedzy, na czym polega jej dzialanie,
          jest barbarzynska.
          • tlenoterapia Re: jakieś podsumowanie? 15.10.09, 21:26
            Awantura napisala:

            U ludzi, którzy są wstanie uczestniczyć w psychoterapii nie stosuje się
            nigdy elektrowstrząsów, a ludzie, którzy są kwalifikują się do
            elektrowstząsów nie kwalifikują się na żadną formę psychoterapii.
      • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy czy psychoterapia??? 15.10.09, 21:25
        Moze wydac Ci sie to dziwne ,ale prowadzanie terapii od poczatku
        choroby i w trakcie trwania psychozy i po jej przebyciu jest opisane
        i praktykowane na Swiecie.
        Niejednokrotnie swiat psychotyczny jego poznanie uwaza sie za wazny
        w rozumieniu problemow choregoi w puzniejszej terapii.
        Polscy lekarze wrzucaja przezycia psychotyczne chorego do
        kosza,gdzie indziej bacznie sie im przygladaja.

        To ze lekarz w Polsce stwierdzi, ze nie musisz miec terapii bo
        jestes w stanie ..wlasnie w jakim stanie? W takim ,że ze spokojnym
        sumieniem mozna Cie polozyc w izolatce jak worek kartofli na pare
        miesiecy i obojetnie podawac psychotropy?

        Dla mnie to draka!!!
    • bertrada Re: elektrowstrzasy 15.10.09, 22:15
      Depresja depresji nie równa. To jest tylko zespół objawów, który może mieć różne
      przyczyny. I w zależności co konkretnie jest przyczyną, taka terapia pomaga.
      Dlatego nie ma i nie będzie jednego cudownego leku, który w 100% wyleczy każdego.

      Podejrzewam, że jak za depresję odpowiadają np jakieś nieprawidłowości w
      przewodnictwie sygnałów między neuronami albo w samych neuronach, to faktycznie
      jakiś elektrowstrząs może pomóc. Ale jakby tak było, to część padaczek dało by
      się tą metodą wyleczyć a o takim cudzie nie słyszałam. Być może wzmaga to
      produkcję serotoniny albo innych neuroprzekaźników. Mechanizm działania
      elektrowstrząsów nie został do końca poznany. Nie do końca udowodniono też
      skuteczność tej terapii.

      Przed laty był to sposób na represjonowanie kłopotliwych pacjentów. Stosowany na
      równi z kaftanem bezpieczeństwa, polewaniem zimną wodą, zamykaniem w
      pomieszczeniach bez klamek, itp. Stąd te wszystkie makabryczne opowieści o
      elektrowstrząsach. W zasadzie wystarczyło jak ktoś zobaczył jak to wygląda w
      momencie kiedy nie poda się narkozy i opowiedział dalej. Sam pacjent nie był w
      stanie się do tego ustosunkować, bo po pierwsze od razu tracił przytomność a po
      drugie elektrowstrząsy mają działanie amnestyczne i nie pamięta się tego co było
      na krótko przed ani po zabiegu.
      • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 16.10.09, 00:56

        !-Niezaleznie od przyczyny trafiasz do konowala psychiatry i zjesz 20
        rodzajow lekow.
        2-lepiej nie fantazjuj o dzialaniu neuroprzekaznikow.
        3-Niezaleznie od czasow i filmow ten zabieg jest czesto
        najstraszniejszym wspomnieniem w życiu chorych.
        4- Bardzo dobrze sie pamieta co bylo przed.
        • bertrada Re: elektrowstrzasy 16.10.09, 01:19
          Ad1 Dopóki nie będzie możliwe dokładnie zdiagnozowanie chorego, to leczenie
          zawsze będzie polegało na dobieraniu leków na zasadzie chybił trafił.
          Ad2 Powiązane z z Ad1. Dopóki nie zostaną dokładnie zbadane, zwłaszcza ich
          mechanizm powstawania i działania, to psychiatria pozostanie na etapie teorii,
          spekulacji i filozofii.
          Ad3 i 4 Opieram się tylko i wyłącznie na podręcznikowych doniesieniach. I
          zaczynam podejrzewać, że być może nie wszystkie elektrowstrząsy były elementem
          terapii i wyglądały jak w podręcznikach opisują. Może część miała na celu zwykłe
          traktowanie pacjentów prądem w celu represyjnym i dlatego to czuli i pamiętali.
          • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 16.10.09, 02:46
            ad 1-2 Jezeli uwazasz ze psychiatrzy nie potrafia diagnozowac i leczyc
            i sa na etapie spekulacji i filozofii to czemu wszystkich namawiasz
            zeby korzystali z ich uslug?
            Twoje spekulacje na temat dzialania neurotransmiterow -jeju ,zajmij sie
            czyms innym bo pomysle ,ze wygielo Cie w kosmos..

            ad-3-bajki wymyslasz ,juz nie kombinuj z torturami i nie upieraj sie,
            ze nic sie nie pamieta.Tego sie nie zapomina .Kropka.
    • awanturka Re: elektrowstrzasy 16.10.09, 04:41
      tadzionalepa napisał:

      > czy jest jakas inna alternatywna metoda ktora dziala rownie
      > skutecznie co elektrowstrzasy - z wyjatkiem dlugiej i watpliwej
      > psychoterapii ?

      TEZA ;)

      Dylemat tylko pozorny.

      Ani elektrowstrzasy nie są żadna alternatywą dla psychoterapii ani psychoterapia dla elektrowstrząsów bo dotyczą zupełnie innych grup pacjentów.

      DOWÓD ;)

      Pacjenci z lekka czy umierakowaną depresją w żaden sposób nie kwalifikują się do elektrowstrząsów, natomiast do psychoterapii jak najbardziej.

      Pacjenci z ciężką depresją nie kwalifikują sie do psychoterapii (bo w ich stanie nie są zdolni w niej uczestniczyć) natomiast do elektrowstrzasów jak najbardziej, gdy wystąpi u nich lekoopornosć lub jakiś względów nie powinni przyjmować leków (np. kobiety w ciąży, ludzie z chorą watrobą, która nie jest w stanie leków zmetabolizować).

      Więc w praktyce nikt nie staje przed dylematem, który opisał autor wątku.

      CO NALEŻAŁO WYKAZAĆ WYKAZANO ;) ;)
      • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 16.10.09, 18:47
        Juz Ci raz Awantura pisalam wyzej na ten temat .
        Prosze nie chrzanic ze pacjenci z ciezka depresja nie nadaja sie do
        terapii.
        Moze nie do takiej gdzie trzeba dojezdzac,czy wymagajacej duzego
        wysilku ale do innych jak najbardziej.
        • awanturka Re: elektrowstrzasy 16.10.09, 20:45
          Ciekawe jak wyobrażasz sobie terapię u pacjenta, który się który jest na granicy stuporu, jego twarz to maska, nie odzywa sie i nie ma z nim kontaktu. Nie odzywa się i nie wyraża żadnych emocji, nie dlatego, że nie chce ale dlatego, że jest w takim stanie, że jest to nie możliwe.

          Tak własnie wygląda ciężka depresja. Wiem cos o tym, bo przez to przeszłam - wyksztuszenie z siebie pojedynczego słowa wymaga wysiłku do którego człowiek się mobilizuje kilka dni. a tak poza tym w ogole to w tym stanie nie ma żadnych problemów tylko kompletna pustka, przerażająca pustka, więc nawet gdyby dało się radę nawiązać jakikolwiek kontakt z otoczeniemto o czym tu rozmawiać?

          Znam ciężką depresję z własnego doświadczenia i wiem o czym piszę.
          • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 16.10.09, 21:50
            A jednak w niektorych osrodkach taka terapie sie prowadzi.
            W skrajnych przypadkach jet to tylko bycie blisko osoby chorej ,w
            zaleznosci od sytuacji modyfikuje sie relacje - terapeuta
            towarzyszy we wszystkich etapach choroby.

            Stan psychotyczny nawet z urojeniami nie wyklucza takiej relacji ,a
            tresc psychotycznych zachowan ,wypowiedzi, jest w tym programie
            terapii istotna w rozumieniu pacjenta ,do dalszego pomagania.

            Osobiscie uwazam , ze zostawienie czlowieka na pare miesiecy w
            samotnosci i obojetnosci w zlych warunkach , w wymuszonej
            bezczynnosci ,przyniosi dodatkowo niepotrzebne cierpienie i nie
            pomaga zdrowiec.

            • awanturka Re: elektrowstrzasy 17.10.09, 16:21
              Kilka uwag o sprawie.

              Przez terapię rozumiem takie działanie terapeuty, które pomaga pacjentowi zidentyfikować przyczyny jego problemów, nazwa je, dookreślić a następnie przepracować w taki sposób by nie były juz dalej źródłem złego funkcjonowania, cierpienia psychicznego czy choroby (niekiedy też dociec przyczyn tych problemów - nie każdy rodzaj psychoterapii stawia sobie za jeden z celów zidentyfikowanie źródła tych problemów).

              Według Twojego, duzo bardziej pojemnego rozumienia psychoterapii (jeżeli za psychoterapię uznac tez poprostu towarzyszenie w chorobie), to oczywiście w ciężkiej depresji bywa to nie tylko możliwe ale też w sporej ilości przypadków bardzo potrzebne.

              Z tym, ze osobiście uważam, że do tego nie potrzeba psychoterapeuty tylko rozumiejącego i współodczuwajacego człowieka, któremu starczy odwagi by poprostu z chorym być. I nawet lepiej gdy jest to ktoś bliski, a nie psycholog. Inna sprawa, że wiele osób nie ma nikogo takiego, który byłby w stanie towrzyszyć mu w cierpieniu i wspierać.


              Napisałam, że taka forma wsparcia (Ty to nazywasz psychoterapią ja nie, nieważne , nie będe się spierać o słowa)jest mozliwa i pożądana w wielu przypadkach. Ale uważam, że nie we wszystkich (więcej na ten temat w nastepnym poście, jak znajdę trochę czasu)
              • mskaiq Re: elektrowstrzasy 17.10.09, 21:48
                Tlenoterapia napisala
                >Juz Ci raz Awantura pisalam wyzej na ten temat .
                >Prosze nie chrzanic ze pacjenci z ciezka depresja nie nadaja sie do
                >terapii.
                >Moze nie do takiej gdzie trzeba dojezdzac,czy wymagajacej duzego
                >wysilku ale do innych jak najbardziej.
                Zgadzam sie ze wszystkim co napisalas Tlenoterapio. Nadaja sie z
                najciezsza depresja i schizofrenia. Kiedys mialem kontakt z osoba
                ktora nie odzywala sie od lat, byla karmiona bo zaglodzilaby sie na
                smierc.
                Bylem jednym z ludzi ktorzy ja karmili, staralem sie okazywac wiele
                serca i rozmawic. Nie reagowala dlugo, wiecej niz rok. Pozniej
                zaczela mowic pojedyncze slowa do ludzi z jej otoczenia, mnie prosila
                abym jej nie karmil bo chce umrzec.
                Potem mowila o bolu, rozmawiala z glosami, miala omamy i olbrzymia
                ilosc strachu.
                Zmiany trwaly lata i nadal trwaja. To bardzo dlugi proces, pelen
                popraw i nawrotow, ponownego zamykania i otwierania sie na swiat.
                Rozpoznawania wartosci, rozumienia czym sa glosy, jak radzic sobie
                ze strachem, a przede wszystkim komu wierzyc bo u takiej osoby sa
                dwa swiaty. Jeden urojony a drugi rzeczywisty, jeden zly ktory na
                poczatku zawsze uznawany jest za dobry a drugi dobry i uznawany za
                zly.
                Przez to wszystko trzeba przejsc i zrozumiec. Kiedy to nastepuje
                wtedy zaczyna sie panowac nad schizofrenia i zaczyna sie powolny
                proces pozbywania choroby.
                Serdeczne pozdrowienia.



              • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 17.10.09, 23:37
                Awantura przyjelas punkt widzenia na terapie taki , a ninny bo sie
                nie spotkalas z innym podejsciem do sprawy,wiec napisalam ,ze w
                innych osrodkacsa programy pomocy nie zostawiaja chorego samego w
                trakcie psychozy i po psychozie ,dodalam jaki mam do tego
                stosunek.

                Pomoc terapeutyczna dla leczonych psychiatrycznie jest na
                Swiecie rozciagniete po za szpital i przychodnie ,do uczenia zycia
                codziennego w mieszkaniu chorego w jego rodzinie , szkole
                ,pracy,urzedach i przy zakupach...

                Co z tymi faktami zrobisz Twoja sprawa. Sama decyduj co jest lepsze
                dla chorego i jak sama bys chciala byc traktowana.
                • awanturka Re: elektrowstrzasy 18.10.09, 16:23
                  Przekręcasz to co mówię. Albo nie zadajesz sobie trudu przeczytania dokładnie oczym piszę. Jednego i drugiego bardzo nie lubię (mówiąc delikatnie).

                  Nie zamierzam sie spierać co jest a co nie jest psychoterapią bo to spór o słowa.

                  Nigdy nie twierdzilam, ze obecność bliskiej wspóczującej i rozumiejącej osoby nie ma znaczenia czy jest niepotrzebna.

                  sama korzystam i korzystałam wiele razy z psychoterapii

                  (już kiedyś pisałam na tym forumale powrórzę:

                  pięć miesięcy psychoterapii w ośrodku zamkniętym,
                  3 miesiączna psychoterapia - codzienna w osrodku otwartym,
                  psychoterapia w Centrum Leczenia Nerwic - 4 tygodniowa codzienna,
                  3 -miesięczna terapia na Oddziale Depresji,
                  6 miesięczna psychoterapia dwa razy w tygodniu "z dojscia"

                  - to tyle o terapiach grupowych łaczonych z psychoterapią indywidualną,

                  co do prowadzonej wyłacznie indywidualnej - zebrało by się tego jakieś 5-7 lat, cotygodniowych spotkań, nie jestem w stanie się dokładnie doliczyć).

                  I bywało tak, że byłam jedyną osobą na oddziale która nie tylko nie unikała kontaktu z terapeutką ale domagała się częstszego kontaktu (oczywiście jeżeli nie byłam w skrajnie złym stanie).

                  A tak na marginesie - bardzo zastanawiająca jest niechęć chorych na oddziałach psychiatrycznych nie tylko do psychoterapii ale i do zwykłego kontaktu z terapeutą.

                  Jak widzisz posądzanie mnie o niechęć do psychoterapii nie ma żadnych podstaw. Nie mam pojęcia skąd się wzięło u Ciebie takie przekonanie.

                  Powtórzę to co napisałam.

                  Uważam, że jeżeli osoba jest w tak ciężkiej depresji, ze kwalifikuje się do elektrowstząsów to nie jest wstanie pracować nad swoimi przekonaniami, emocjami, dokonywac głębokich przewartosciowań, dociekać przyczyn swojej choroby, czyli odbyć psychoterapii w tym sensie jak ja psychoterapię rozumiem.

                  Natomiast wiele osób (choć nie wszystkie)w takim stanie jest w stanie korzystać z emocjonalnej bliskości i wsparcia.
                    • awanturka Re: elektrowstrzasy 18.10.09, 18:49
                      Nie ma sprawy, nie bedę kłócić się o słowa, bo nie warto. Moge przyjąć Twoj sposób rozumienia psychoterapii i wtedy się z Tobą zgadzam, jak najbardziej!!!

                      A tak przy okazji z wikipedi:

                      "Cele psychoterapii ukierunkowane są zwykle na zmiany zachowań i postaw pacjenta, jak też na rozwój jego kompetencji emocjonalnych, np. na podniesienie poziomu samokontroli, radzenie sobie z lękami oraz stresem, podniesienie samooceny, poprawę zdolności tworzenia więzi, współpracy i komunikowania się z otoczeniem, czy też na poprawę własnej motywacji do działania."

                      Chciałam zauwazyć, że nie ma nic o wsparciu psychicznym.

                      Poniżej omowione są głowne nurty psychoterapii - nie występuje w nich ani razu słowo "udzielanie wsparcia" ani nic podobnego co mozna by pod tą kategorie podciągnąć.

                      Podaję linka:pl.wikipedia.org/wiki/Psychoterapia

                      Nic juz więcej nie napisze na ten temat bo zbyt daleko odchodzimy od tematu wątku (a poza tym, jak juz pisałam nie mam zwyczaju spierac sie o słowa a do tego nasz spóe sie w gruncie rzeczy sprowadza).

                      Natomiast chciałabym z Tobą popisać jeszcze na jeden temat, który gdzies tutaj zamajaczył na horyzoncie, ale może jutro, dzisiaj juz nie mam czasu.
                      • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 18.10.09, 20:17
                        Napisalas ,ze sposob terapii prowadzony w ciezkich przypadkach nie
                        jest terapia tylko wsparciem,bo na terapie sie w ciezkim stanie
                        psychicznym czlowiek nie nadaje.

                        Probowalam wyjasnic,ze terapeuci z roznych osrodkow sa innego
                        zdania i realizowane zadania wobec pacjentow nazywaja terapia.
                        Jesli dobro pacjenta tego wymaga to terapeuta moze go
                        wspierac,prowokowac,i pytac jakie filmy lubi.... co ma do tego
                        wikipedia nie rozumiem.
                        • awanturka Re: elektrowstrzasy 19.10.09, 09:20
                          > Napisalas ,ze sposob terapii prowadzony w ciezkich przypadkach nie
                          > jest terapia tylko wsparciem,bo na terapie sie w ciezkim stanie
                          > psychicznym czlowiek nie nadaje.
                          >
                          > Probowalam wyjasnic,ze terapeuci z roznych osrodkow sa innego
                          > zdania i realizowane zadania wobec pacjentow nazywaja terapia.
                          > Jesli dobro pacjenta tego wymaga to terapeuta moze go
                          > wspierac,prowokowac,i pytac jakie filmy lubi.... co ma do tego
                          > wikipedia nie rozumiem.

                          Rzeczywiście bywa tak jak piszesz często sami terapeuci tak to nazywają tak zresztą jak psycholodzy nie mający licencji terapeuty to co robią nazywają psychoterapią,

                          Wikipedia ma to do tego, że podaje definicję psychoterapii a Ty własnie próbujesz wejść ze mną w spór co pssychoterapią jest a co nią nie jest. A tam nie ma tam słowa "wsparcie" ani niczego podobnego. Ale dla mnie to nieistotne i w tym względzie mogę całkiem spokojnie odpuścić (tylko nie odpuszczam bo Ty ciągle wracasz do tematu, ale tym razem mam już mocne postanowienie nie dać się sprowokować do dyskusji na temat dla mnie marginalny i nieistotny). Jeżeli cjhcesz - możemy się umówić, naprawdę nie mam nic przeciwko temu, że psychpterapią nazywamy to co Ty przez nią uważasz. Tylko wtedy w ogóle nie mamy się o co spierać bo ja uważam, tak jak Ty, że w ciężkiej depresji wsparcie psychologiczne bywa bardzo, bardzo potrzebne.

                          Zauwazyłam właśnie, że używasz slowa "terapia" a ja "psychoterapia" więc może jednak piszemy o czymś innym.

                          Czy według ciebie takie formy pomocy jak: poradnictwo psychologiczne, psychologiczne wsparcie, psychologiczna interwencja kryzysowa i innne takie są psychoterapi (terapią? - bo może jest jakas różnica).

                          Co do pytania kogoś w cięzkiej depresji o filmy jakie lubi to myslę, że psycholog (psychoterapeuta?) zadając je ośmieszył by się tylko i dyskwalifikowałoby go to jako psychologa (niestety takie rzeczy psycholodzy robią, choc oczywiście nie wszyscy). I zrobiłby pacjentowi, ktory jeszcze pomimo ciężkiej depresji zachował jakiś kontakt z otoczeniem i jeszcze w jakikolwiek sposob reagował co się do niego mowi, najzwyczajniej w świecie krzywdę - bo spowodowałby to, że pacjent by myślał i czuł (poniekąd słusznie)), nikt nic z jego stanu nie rozumie, nawet osoba, ktora z racji zawodu rozumieć powinna. Że byłby to dla niego dowód , że jest w swojej chorobie zupenie samotny...


                          No i znowu nie zapytałam Cię o to o co zapowiadałam, że zapytam w ostatnim poście....
                          • tlenoterapia Re: elektrowstrzasy 19.10.09, 18:16
                            ad 1-Nie spieram sie o nic, tylko informuje o takich
                            psychoterapiach/programach,formach pomocy, ktore sa zintegrowane by
                            pomoc choremu.
                            ad 2-Mowimy o tym czy ciezko chory psychicznie lub osoba z trudnym
                            kontaktem moze byc prowadzona przez psychoterapeute, a nie o
                            roznicach miedzy poradnictwem kryzysowym, a kursem dla
                            zestresowanych biznesmenow.

                            Ad 3- Pisalam ,ze jesli dobro pacjenta tego wymaga psychoterapeuta
                            moze uciec do roznych sposobow by tego dokonac .Niewazne czy to
                            jest rozmowa o filmie ,czy o tym czy rozmie stan chorego.

                            Nie widze problemu dla czego miała byś tego nie przyjac , ze tak
                            jest i sie tym zaciekawic ,zamiast dzielic wlos na 4 i literalnie
                            studiowac wikipedie..


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka