IP: *.rivnet 17.04.02, 01:07
Czy my wszyscy jesteśmy egoistami, jak Wy to widzicie, czym on jest?
Osobiście nie znam żadnego, nie egoisty, stąd zapytanie, bo mam wrażenie, że
ludzie mylą brak wrażliwości na cierpienia innych z egoizmem( ,a może mam inną
definicję tego pojęcia?)


Egoistycznie wszystkich pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: roseanne Re: Egoizm IP: *.sympatico.ca 17.04.02, 03:29
      egoizm w zdrowych dawkach jest wrecz niezbedny do zycia. Nie tylko mojego,
      rowniez otoczenia
      • wredna2 Re: Egoizm zdrowy i niezdrowy... 17.04.02, 03:38


        Mam taki sam poglad jak roseanne ,


        w kazdym z nas siedzi troche egoisty...,

        tyle ze w niektorych troche za duzo...



        Ps. zajrzalam , bo bylam ciekawa, kto tak jak ja nie spi jeszcze...:)

        wr.
        • Gość: Renka Re: Egoizm zdrowy i niezdrowy... IP: *.home.cgocable.net 17.04.02, 05:53
          Na czym polega zdrowy egoizm?
          To ja, a potem dlllllugo , dlugo nic i na koncu jacys ludzie? Przeciez to
          oznacza samotnosc z egoizmu. Ja nie znosze egoistow. Sa przewrotni i nie mysla
          o mnie, tylko o sobie.Po prostu nie bawie sie z nimi.
          A moze to jest niezdrowy egoizm, ten, ktory odsuwa ludzi ode mnie. Bo ja mysle
          tylko o sobie, a oni mnie tak naprawde nie obchodza.A moze to nieprawda, ludzie
          mnie zawsze obchodza, ale ten egoizm ich mnie odpycha, odsuwam sie sama.
          • Gość: wredna2@ Re: Egoizm zdrowy i niezdrowy... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 08:22

            Renka - nie kombinuj


            zdrowy egoizm to swiadomy egoizm, nie odsuwa ode mnie tych rownie zdrowych jak
            ja...

            a Ci chorzy z egoizmu / to egocentrycy !!! /i tak nie beda chcieli ze mna
            gadac...

            musze byc troche egoista bo jest to moja reakcja samoobronna w sytuacjach, gdyby

            tamci drudzy zapragneli wlezc na moje terytorium, bez wyraznego powodu...

            moj zdrowy egoizm chroni mnie dajac mi szanse istniec , ale tez nie pozbawia

            mnie mozliwosci i checi bycia z innymi , a nawet bycia altruista,

            co w chorej wersji tegoz zjawiska, jest raczej nie do pomyslenia...


            Wiec moj model zdrowego ego... jest taki:

            ja.. ty.. on.. my.. ja.. ona.. ono.. my.. ja.. my.. wy.. my .. ja.. oni..ty..
            esw.

            czy teraz widzisz roznice?

            ps. dla mnie przykladem takiego zdrowego ego... jest np. asertywnosc...i chyba o
            to w tym wszystkim chodzi

            wredna

            ze zdrowym

            ego

            • Gość: rick Re: Egoizm zdrowy i niezdrowy... IP: *.unisys.com 17.04.02, 11:07
              egoistą jest każdy kto myśli o sobie więcej /lub bardziej/ niż o mnie

              to trochę zapętlona, ale całkiem zdrowa definicja

              tylko czy czasem nie mieszamy egoizmu z egotyzmem. nie pamiętam dokładnych
              definicji. może ktoś wie ?

              rick
              • Gość: lusia Re: Egoizm zdrowy i niezdrowy... IP: 195.150.102.* 17.04.02, 11:39
                Gość portalu: rick napisał(a):

                > "egoistą jest każdy kto myśli o sobie więcej /lub bardziej/ niż o mnie"
                >
                A dlaczego ma bardziej myśleć o Tobie?
                Według mnie zdrowa jest podejscie biblijne "Kochaj bliźniego swego jak siebie
                samego." Wedlug mnie to znaczy po pierwsze, nie "więcej", "czy mniej". Po drugie,
                jeśli nie kochasz siebie, nie jestes w stanie naprawde kochac kogos
                innego. "Naprawde" to znaczy dla mnie, że czuje sie w mojej milosci do kogos
                wolna, to nie jest zadna obsesja ani przymus i mnie nie krzywdzi (a znam oba te
                rodzaje "miłosci" z wlasnego doswiadczenia").
                A niektórym podobno okazuje się, że nie ma żadnego "ja", czy "ty". Ale tego nie
                mogę potwierdzić własnym doświadczeniem. Stety - niestety.
              • wredna2 Re: Egoizm zdrowy i niezdrowy... 17.04.02, 11:41
                Gość portalu: rick napisał(a):

                > egoistą jest każdy kto myśli o sobie więcej /lub bardziej/ niż o mnie
                >
                > to trochę zapętlona, ale całkiem zdrowa definicja
                >
                > tylko czy czasem nie mieszamy egoizmu z egotyzmem. nie pamiętam dokładnych
                > definicji. może ktoś wie ?
                >
                > rick



                Troche mieszacie...:))

                choc genealogia ta sama... egoizm - egocentryzm - egotyzm ,


                poczytaj w encyklopedii i na pewno wylapiesz roznice.


                Generalnie chodzi mi o to, ze czlowiek na kazdym etapie rozwoju, a szczegolnie
                czlowiek wspolczesny MUSI myslec sam o sobie i nie ma w tym nic nagannego, pod
                warunkiem ze nie zabija to w nim cech "istoty spolecznie uzytecznej " cokolwiek
                by to mialo znaczyc!!!
                /to moja wlasna definicja stworzona ad hoc!/

                Wtedy jest zdrowo!
                • bayarka Re: Egoizm 17.04.02, 12:21
                  Wszyscy jesteśmy egoistami.
                  Różnimy się tym , że niektórzy z nas nie przyznają się
                  do swojego egoizmu.
                  Ja jestem egoistką i dobrze mi z moim egoizmem.
                  Panuję nad nim , co pozwala innym szanować mój egoizm.
                  Wychodzę bowiem z założenia , że trudno wymagać od innych ,
                  żeby nas kochali skoro MY nie kochamy siebie.
                  Jestem także asertywna ... ale asertywność nie jest absolutnie
                  jakąkolwiek formą egoizmu.To umiejętność mówienia , że jest
                  tak a nie inaczej , bez zbędnych , pokrętnych dodatków
                  lub zmuszania siebie do nieakceptowanych wyborów.

                  pozdrawiam egoistycznie
                  bayarka
          • roseanne Re: Egoizm zdrowy 17.04.02, 15:35
            to nie znaczy ,ze JA i dopiero potem cala reszta.
            To znaczy , ze JA TEZ!
            mam prawo poprosic dzieciatko, aby sie grzecznie pobawilo samo, bo ja sie zle
            czuje.
            moge poswiecic sobie tyle samo czasu, co kazdemu innemu czlonkowi rodziny, nie
            majac przy tym wyrzutow sumienia, ze moglam przez ten czas wyprasowac nastepny
            stos chusteczek, wyszorowac do polysku nastepna patelnie.
            co tam sie bede rozwodzic..
            kto wie to wie, komu trzeba dluzej ma teorie wykladac, zapraszam na priva.
            pozdrawiam i biegne lapac slonce, bo ma sie ochlodzic.
            pa pa
    • vicca Re: Egoizm 17.04.02, 12:04
      Hmm, słyszałam następujący pogląd:
      istnieje zdrowy egoizm i chorobliwy egoizm.
      Chorobliwy jest wtedy gdy wszystko jest oglądane tylko i wyłącznie przez
      przymat "ja, mnie, moje" - nie ma miejsca na cudze "ja"
      A zdrowy? Tu zaczyna się problem - nie mam pojęcia jak go zdefiniować i zmierzyć

      pzdr cieplo Vicca
      • Gość: Pastwa Re: Egoizm IP: *.rivnet 17.04.02, 12:38
        vicca napisała:

        > Hmm, słyszałam następujący pogląd:
        > istnieje zdrowy egoizm i chorobliwy egoizm.
        > Chorobliwy jest wtedy gdy wszystko jest oglądane tylko i wyłącznie przez
        > przymat "ja, mnie, moje" - nie ma miejsca na cudze "ja"

        Jak więc zakwalifikować taki egoizm, gdzie poprzez zaspokajanie bez przerwy
        swego "ja", pomagamy innym, gdyż to pozwala nam się czuć lepiej( spokojne
        sumienie, bądź nasycona próżność, potrzeba pochwały, itd.), niejako robimy to
        głównie dla siebie.
        Można, więc osiągnąć stan samouwielbienia dla swych humanitarnych czynów, których
        celem jest właśnie usatysfakcjonowaniem tych "ja, mnie, moje"("mnie" należy się
        cała ta zasługa, za te "moje" dobre czyny dla innych, "ja" tu byłem wspaniały)
        dzięki pomocy ludziom.

        > A zdrowy? Tu zaczyna się problem - nie mam pojęcia jak go zdefiniować i zmierzy
        > ć

        No właśnie co to jest ?

        • vicca Re: Egoizm 17.04.02, 12:59
          A nie trąci to trochę ambicjami - ja, bo muszę być najlepszy, najpiękniejszy,
          najmądrzejszy, najbardziej świątobliwy, moje bo (patrz wyżej)?

          • Gość: Pastwa Re: Egoizm ambicjonalny IP: *.rivnet 17.04.02, 13:50
            vicca napisała:

            > A nie trąci to trochę ambicjami - ja, bo muszę być najlepszy, najpiękniejszy,
            > najmądrzejszy, najbardziej świątobliwy, moje bo (patrz wyżej)?

            Gdyby nie egoizm, nie byłoby tych ambicji chyba, czyż nie?

            • vicca Re: Egoizm ambicjonalny 17.04.02, 14:08
              Wydaje mi się, ze istnieją ambicje o pobudkach zgoła nieegoistycznych lecz np.
              patriotycznych,altruistycznych itp.
              Przy czym teraz należałoby znaleźć właściwą definicję "ambicji"


              • Gość: Pastwa Re: Te przeklęte definicje :-) IP: *.rivnet 17.04.02, 14:29

                Pytanie, czy patriota i altruista, nic nie zyskuje(, nie jestem tego taki
                pewny) ?
                • vicca definicje i absolut :-) 17.04.02, 14:37
                  ...nie mam na myśli alkoholu o tej nazwie ;))
                  Wszystkie definicje zakładają stan idealny i absolutny - w związku z czym
                  podważając je co otrzymujemy? Anarchię i wyjątki. Nie ma więc absolutnych
                  egoistów (?!) i absolutnych altriustów.
                  Pytanie tylko co z definicją ideału i absolutu, hmm? ;)
                  • Gość: Pastwa Re: definicje i absolut :-) IP: *.rivnet 17.04.02, 14:48
                    To ja jednak poproszę o wódkę o tej nazwie, łatwiej przełknąć mi taki absolut:-)
                    • vicca Re: definicje i absolut :-) 17.04.02, 15:04
                      Z limonką czy bez? On the rocks czy mineral? ;)))
                      • Gość: Pastwa Re: definicje i absolut :-) IP: *.rivnet 17.04.02, 15:30


                        On the rocks i bez limonki, zdecydowanie, proszę:-)

                        • vicca Re: definicje i absolut :-) 17.04.02, 15:54
                          Proszę bardzo ... musisz sobie teraz wyobrazić tę sytuację, bo mogę podać Twój
                          absout tylko wirtualnie ;))
                          • Gość: Pastwa Re: definicje i absolut :-) IP: *.rivnet 17.04.02, 16:03
                            Ja się, tak wczułem w swej wyobraźni, iż jestem już prawie absolutnie pijany...
                            • vicca Re: definicje i absolut :-) 17.04.02, 16:14
                              dobrze że nie do lustra - możesz przynajmniej z barmanem porozmawiać ;)
                              • Gość: Pastwa Re: definicje i absolut :-) IP: *.rivnet 17.04.02, 16:34
                                Barmanką, gwoli ścisłości, sympatyczną, ta moja słabość do kobiet, kończy się
                                znowu absolutnym wstawieniem się:-)
                                • vicca Re: definicje i absolut :-) 17.04.02, 16:54
                                  Miło mi niezwykle - zobaczyłbyś jak się zaczerwieniłam, ale tak tu ciemno w tym
                                  barze ;)

                                  PS. pozwoliłam sobie coś na kaca wysłać ;)
      • Gość: rick Re: Egoizm IP: *.unisys.com 17.04.02, 16:44
        vicca napisał(a):

        > Hmm, słyszałam następujący pogląd:
        > istnieje zdrowy egoizm i chorobliwy egoizm.
        > Chorobliwy jest wtedy gdy wszystko jest oglądane tylko i wyłącznie przez
        > przymat "ja, mnie, moje" - nie ma miejsca na cudze "ja"
        > A zdrowy? Tu zaczyna się problem - nie mam pojęcia jak go zdefiniować i zmierzy
        > ć
        >
        > pzdr cieplo Vicca

        może tak jak w definicji zdrowia jako braku choroby :)
        więc egoizm jest wtedy zdrowy, kiedy nie jest chorobliwy

        to niezła definicja, bo chorobliwy egoizm łatwiej zidentyfikować

        rick
    • Gość: siostra2 Re: Egoizm IP: *.pozn.gazeta.pl 17.04.02, 12:44
      mysle ze jest to wada wrodzona dla kazdej istoty zwanej czlowiekiem im wieksza
      tym bardziej nadaje sie do leczenia. wiecie mysle ze grunt to nie krzywdzic
      innych i wtedy nie musimy sie nim martwic:)
      • Gość: rick Re: Egoizm - warunek przetrwania IP: *.unisys.com 17.04.02, 16:48
        Gość portalu: siostra2 napisał(a):

        > mysle ze jest to wada wrodzona dla kazdej istoty zwanej czlowiekiem im wieksza
        > tym bardziej nadaje sie do leczenia. wiecie mysle ze grunt to nie krzywdzic
        > innych i wtedy nie musimy sie nim martwic:)

        to nie jest żadna wada wrodzona, tylko cecha wzmacniająca możliwość przetrwania w
        niegościnnym świecie. to cecha, która powstała gdy homo sapiens podbijał świat

        rick
    • Gość: iwek Re: Egoizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 15:13
      Każdy jest egoistą, bo cecha ta została wpisana w naszą naturę.
      Egoizm jest więc czymś pierwotnym i ...jako przejaw walki o prztrwanie -
      usprawiedliwionym. Chodzi tylko o to, by nie występował w swej prymitywnej,
      nieludzkiej postaci. Żyjąc w społeczeństwie człowiek został zmuszony do
      panowania nad swymi pierwotnymi skłonnościami /m.in. nad agresją/, które nadal
      w nas drzemią.
      Do walki z egoizmem jest potrzebne C Z Ł O W I E C Z E Ń S T W O !!!
      W nim zawarte są pozytywne cechy , także wrażliwość, nie tylko na cierpienie,
      ale wogóle na potrzeby innych.
      A altruizm jest wg mnie tylko odmianą egoizmu. Bo człowiek wierzy, że jeśli
      komuś coś da, to będzie mu to oddane / nie tylko w sensie materialnym, ale i
      duchowym/. Poświęca się dla innych doskonaląc siebie. A więc egoizm
      nieszkodliwy ? Sama nie wiem , czy jest coś takiego...

      pozdrawiam
    • vicca Re: Egoizm 17.04.02, 16:13
      Dobrze choć że nie do lustra - bo możesz z barmanem porozmawiać ;)))
      • trzcina Re: Egoizm 17.04.02, 20:34
        Czy nam się aby całkiem z egoizmem nie popierniczyło? Jaki zdrowy egoizm? Od
        niedawna wprowadza się takie rozróżnienie. Lekko rozmydlające, bo chyba
        najpodstawowsza definicja egoizmu mówi o miłości własnej PRZESADNEJ. O
        samolubstwie mówi, rozumiem - o lubieniu siebie samego i nikogo innego. Czyli
        zdrowy egoizm = po prostu miłość własna, kropka,a chory egoizm = egoizm bez
        epitetów. No chyba, że baaaardzo chory. Wtedy już nie wiem.
        W takim wydaniu może nie wszyscy jesteśmy egoistami? Się pytam i Was.
        A egoizm/altruizm? Jeden ma się dobrze, robiąc dobrze dla siebie, inny - dla
        innych, z powodów m.in. wzwyż wzmiankowanych przz Pastwę. Dla zdrowia własnego
        i sąsiadów, że o ludzkości nie wspomnę, najlepiej pewnie zachować równowagę,
        dbając o siebie, nie zapominać o bliźnich.
        Pozdrawiam, zdrowo, mam nadzieję


        • Gość: iwek Re: Egoizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.02, 20:54
          baaardzo chory jest wtedy, kiedy czynimy z niego religię i w imię tej wiary
          postępujemy jak "ostatnie świnie i bydlaki ".

          pozdrawiam
    • Gość: Ya-cek Re: Egoizm IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 13:50
      Temat zamienił się trochę w głosowanie. I cieszę się, że nasi górą !
      Jestem egoistą, choć przez lata wmawiałem sobie, że nim nie jestem, że egoizm
      (czytaj - miłość własna) jest be, że inni są ważniejsi, bo na uczucia innych
      trzeba zasłużyć. I takie tam bzdurki.
      To był dopiero kanał...

      W miarę ozdrowiały egoista
      pozdrawia
      • mysz_ Re: Egoizm 20.04.02, 23:12
        wydaje mi się że pojęcie zdrowego egoizmu musiało sie skądś wziąć , nieprawdaż?
        Obserwuję kobiety i ich poświęcenie i płacz ze zostają same niedocenione i nie
        maja nic swojego. Myślę że to właśnie te kobiety powinny wykazac odrobine
        egoizmu i pomyśleć o sobie. Tyle ludzi sie poświęca w całości dla dobro
        rodziny, a gdzie jest dobro własne? Przecież dla siebie też należy być dobrym.
        Często się zastanawiam, czemu ta wspaniała kobieta już nie tańczy, nie pływa,
        nie śpiewa. Robi kolejne śniadanie dla swojej rodziny a potem obiad i leci po
        pranie do pralni.
        Potem trachh, stało sie coś i co , i ..nic.. co sie stało ze mną , czemu nie
        chodze od lat do kina które tak uwielbiam.
        Ludzie kochajcie innych ludzi bądźcie dobrzy ale nigdy , przenigdy nie
        zapominajcie o sobie!
        • Gość: A27 Re: Egoizm IP: *.proxy.aol.com 20.04.02, 23:49
          Ja w ubieglym roku przestalam byc egoistka. Teraz mysle globalnie...i
          chcialabym zeby moje zycie mialo wartosc spoleczna a nie tylko wartosc dla mnie.
          • Gość: Pastwa Re: Egoizm IP: *.rivnet 20.04.02, 23:54
            Gość portalu: A27 napisała:

            > Ja w ubieglym roku przestalam byc egoistka. Teraz mysle globalnie...i
            > chcialabym zeby moje zycie mialo wartosc spoleczna a nie tylko wartosc dla mnie

            Jeśli nie osiągnie Twe życie, tej globalnej wartości, czy będziesz uważała je, za
            nieudane ?
    • Gość: theend Re: Egoizm IP: *.nas.onetel.net.uk 21.04.02, 14:14
      mysle ,ze kazdy musi byc egoista...
      zeby dac sobie rade w zyciu...
      musi najpierw byc egoista ..po to by zatroszczyc sie o siebie...
      by pozniej nie byc egoista..i zatroszczyc sie o innych..w tym swoja rodzine..

      ale ja nie mam rodziny ..moge sie mylic...
      poki co jestem zbyt wielkim egoista by ja miec..

      uwazajcie zeby nie przegrac wlasnego zycia pomagajac innym..
      z drugiej strony...gdyby mialo Was to uszczesliwic...
      pozdrawiam wszystkich ,ktorzy zbieraja by dac..albo daja bo nazbierali..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka