Dodaj do ulubionych

Do kogo te modlitwy ?

IP: *.unl.edu 13.10.04, 16:56
czyzby bog niemowa byl ? czyj glos slyszymy jak nie nasz wlasny ?
im dalej w czasie tym wiecej cudownosci sie wydarzalo ...
bog przemawial, szeptal, grozil, namawial, przyzekal ...
a teraz co ? nic sie nie dzieje ... jakos tak spowszechnialo wszystko,
znormalnialo ...
czy ktos jeszcze ma sile zapytac, co znacza slowa o bezgranicznej milosci
boga do czlowieka ?
jeslis nas boze stworzyl na swe podobienstwo, czemu masz do nas pretensje,
gdy robimy rzeczy zle ? Przeciez czynimy tylko to, co sam bys uczynil, gdyz
na twe podobienstwo ulepienim ...
a moze cie boze nigdy nie bylo ? a moze umarles ?
Imagine.
Obserwuj wątek
    • boogboski Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 17:12
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > czyzby bog niemowa byl ? czyj glos slyszymy jak nie nasz wlasny ?
      > im dalej w czasie tym wiecej cudownosci sie wydarzalo ...
      > bog przemawial, szeptal, grozil, namawial, przyzekal ...
      > a teraz co ? nic sie nie dzieje ... jakos tak spowszechnialo wszystko,
      > znormalnialo ...
      > czy ktos jeszcze ma sile zapytac, co znacza slowa o bezgranicznej milosci
      > boga do czlowieka ?
      > jeslis nas boze stworzyl na swe podobienstwo, czemu masz do nas pretensje,
      > gdy robimy rzeczy zle ? Przeciez czynimy tylko to, co sam bys uczynil, gdyz
      > na twe podobienstwo ulepienim ...
      > a moze cie boze nigdy nie bylo ? a moze umarles ?
      > Imagine.

      czleku, czego chcesz, gadam do ciebie i gadam, ales ty gluchy jak pien.
      • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:17
        to ze ty gadasz, to wiem, bo mi w ucho naplules. ale czy on mowi ?
        wiesz, jak rozmowa ma polegac na moich zwierzeniach, a sluchajacy odsyla mnie
        do rozwiazywania zagadek i szukania "sladow" mowy w otaczajacym mnie swiecie,
        to znaczy to jedno: ktos tu z kogos robi durnia.
        Imagine.
        • z3r0 Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 17:18
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > to ze ty gadasz, to wiem, bo mi w ucho naplules. ale czy on mowi ?

          Mówi.
          • Gość: Imagine do z3ro IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:24
            mowi ? jestes pewny, ze to nie twe wlasne slowa ?
            • z3r0 Re: do z3ro 13.10.04, 17:32
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > mowi ? jestes pewny, ze to nie twe wlasne slowa ?

              wydarzenia w moim zyciu, ludzie, ktorych spotykam, to z pewnoscia nie moje
              wlasne slowa
              • Gość: Imagine Re: do z3ro IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:38
                wydarzenia sa jezykiem boga ? osoby, ktore spotkales tez sa tym jezykiem ?
                w takim razie nie ulepiono nas na podobienstwo, bo my mowimy wlasna geba,
                a ktos inny daje znaki dymne, ustawia szarady, znaki tajemne na naszych
                drogach... to chciales mi powiedziec ?
                Imagine.
                • z3r0 Re: do z3ro 13.10.04, 17:42
                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                  > wydarzenia sa jezykiem boga ? osoby, ktore spotkales tez sa tym jezykiem ?
                  > w takim razie nie ulepiono nas na podobienstwo, bo my mowimy wlasna geba,
                  > a ktos inny daje znaki dymne, ustawia szarady, znaki tajemne na naszych
                  > drogach... to chciales mi powiedziec ?
                  > Imagine.

                  Wydaje mi sie, ze obrazasz siebie samego usilujac mi wmowic, ze nie
                  rozumiesz. ;)

                  Wierze, ze niektore wydarzenia mialy miejsce dlatego, ze On tak chcial.
                  Niektorzy ludzie staneli mi na drodze bo On tak chcial i chcial mi przez nich
                  cos powiedziec.

                  Grasz ze mna w cos? Bawisz sie dobrze?
                  • Gość: Imagine Re: do z3ro IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:45
                    czy to nie mistyfikacja z tymi osobami na naszej drodze ? naprawde dopatrujesz
                    sie w tym boskiej interwencji ? powtorze pytanie: dlaczego bog nie rozmawia z
                    nami "po polsku" ? umiesz mi to wytlumaczyc ? nie interesuje mnie odpowiedz:
                    bo bog uzywa symboli.
                    Imagine.
                    • z3r0 Re: do z3ro 13.10.04, 17:48
                      Gość portalu: Imagine napisał(a):

                      > czy to nie mistyfikacja z tymi osobami na naszej drodze ? naprawde
                      dopatrujesz
                      > sie w tym boskiej interwencji ? powtorze pytanie: dlaczego bog nie rozmawia z
                      > nami "po polsku" ? umiesz mi to wytlumaczyc ? nie interesuje mnie odpowiedz:
                      > bo bog uzywa symboli.
                      > Imagine.

                      Nie mowi po polsku poniewaz polski jest jezykiem brzydkim, brzmi jak zgrzytanie
                      zebow z rownoczesnym polykaniem nie do konca przegryzionego pieczywa podczas
                      pilowania suchego drewna tepa pila. I moze dlatego.

                      A tak naprawde... nie wiem. Jestem tylko malym, biednym zerem.
                      • Gość: Imagine Re: do z3ro IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:51
                        buahahahahahahahahahahaha, no widzisz !!!!!!!!!!! ja tez jestem takim samym
                        zerem. Czy musialem spedzic godzine na to, bys doszedl do tego wniosku ?
                        A jesli my jestesmy zerami, to kim jest ten ktos, na kogo podobienstwo
                        nas ulepiono ?
                        • z3r0 Re: do z3ro 13.10.04, 17:54
                          Gość portalu: Imagine napisał(a):

                          > buahahahahahahahahahahaha, no widzisz !!!!!!!!!!! ja tez jestem takim samym
                          > zerem. Czy musialem spedzic godzine na to, bys doszedl do tego wniosku ?

                          Z całego serca przepraszam, ze zabralem Ci czas :).

                          Gdybys zapytal od razu czy jestem zerem to pewnie oszczedzilibysmy pare
                          linijek ;).
                          • Gość: Imagine Re: do z3ro IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:56
                            no nie, ty sam musiales dojsc do tego wniosku, to dopiero ma wartosc.
                            to ze jestes zerem, mowia ci wszyscy naokolo. ja chcialem uslyszec to od ciebie
                            samego ... podobnie jak jak od boga .......
                            • z3r0 Re: do z3ro 13.10.04, 17:59
                              Gość portalu: Imagine napisał(a):

                              > no nie, ty sam musiales dojsc do tego wniosku, to dopiero ma wartosc.
                              > to ze jestes zerem, mowia ci wszyscy naokolo. ja chcialem uslyszec to od
                              ciebie
                              > samego ... podobnie jak jak od boga .......

                              Bog zerem? Prosze bardzo:

                              Opluty, biczowany, skrwawiony, cierniem koronowany, napojony octem umiera w
                              najbardziej haniebny sposob wiszac na krzyzu. Zero. Nizej nie mozna.
                              • Gość: Imagine Re: do z3ro IP: *.unl.edu 13.10.04, 18:14
                                nie od boga chcialem uslyszec, ze jest zerem, tylko chcialem uslyszec od niego
                                COKOLWIEK, podobnie jak od ciebie ...
                                nigdy nie zszedlbym tak nisko by razic czyjes uczucia religijne w ten sposob,
                                w jaki to mi imputujesz. miedzy innym dlatego, ze ludzie dopuscili sie takiej
                                zbrodni na synu bozym, nie sa wiecej warci niz zero. pomijam tu sprawe, czy ow
                                syn bozy istnial czy tez nie. akurat to nie ma znaczenia, gdyz ludzie
                                codziennie daja swiadectwo swego barbarzynstwa na swych braciach i siostrach,
                                wiec nie dziwiloby ich zachowanie w stosunku do kogos, kto oglasza sie synem
                                bozym.
                                Imagine.
                                • z3r0 Re: do z3ro 13.10.04, 18:15
                                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                                  > nie od boga chcialem uslyszec, ze jest zerem, tylko chcialem uslyszec od
                                  niego
                                  > COKOLWIEK, podobnie jak od ciebie ...
                                  > nigdy nie zszedlbym tak nisko by razic czyjes uczucia religijne w ten sposob,
                                  > w jaki to mi imputujesz. miedzy innym dlatego, ze ludzie dopuscili sie takiej
                                  > zbrodni na synu bozym, nie sa wiecej warci niz zero. pomijam tu sprawe, czy
                                  ow
                                  > syn bozy istnial czy tez nie. akurat to nie ma znaczenia, gdyz ludzie
                                  > codziennie daja swiadectwo swego barbarzynstwa na swych braciach i siostrach,
                                  > wiec nie dziwiloby ich zachowanie w stosunku do kogos, kto oglasza sie synem
                                  > bozym.
                                  > Imagine.

                                  OK. My bad.

                                  Byc moze zle zinterpretowalem Twojego posta.

                                  Chcesz go slyszec? To dobrze. To warunek konieczny (ale nie wystarczajacy ;).
        • boogboski Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 17:21
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > to ze ty gadasz, to wiem, bo mi w ucho naplules. ale czy on mowi ?
          > wiesz, jak rozmowa ma polegac na moich zwierzeniach, a sluchajacy odsyla mnie
          > do rozwiazywania zagadek i szukania "sladow" mowy w otaczajacym mnie swiecie,
          > to znaczy to jedno: ktos tu z kogos robi durnia.
          > Imagine.

          Mowie do ciebie dzien i noc, ale ty trajkoczesz bez przerwy, to jak masz mnie
          slyszec?
          • Gość: Imagine do boogboski IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:23
            mozesz przestac powtarzac banialuki z ambon ? slysze ze MOWI, ale to ty mnie o
            tym zapewniasz, nie on ....
            • boogboski Re: do boogboski 13.10.04, 17:25
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > mozesz przestac powtarzac banialuki z ambon ? slysze ze MOWI, ale to ty mnie
              o
              > tym zapewniasz, nie on ....

              czleku, czy ty nie widzisz kto stoi na ambonie?
              Ja mowie do ciebie bezposrednio.
              • Gość: Imagine Re: do boogboski IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:27
                mam inna definicje bezposredniosci. a na ambonie nikogo nie widze, bo do
                teatrow nie chadzam.
                Imagine.
                • boogboski Re: do boogboski 13.10.04, 17:38
                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                  > mam inna definicje bezposredniosci. a na ambonie nikogo nie widze, bo do
                  > teatrow nie chadzam.
                  > Imagine.

                  przemadrzaly jestes, dlatego nic do ciebie nie dociera.
                  niewolnikiem jestes na tyle, na ile sam sobie na to pozwolisz.
                  o ambonie ty wspomniales.
                  to, ze masz inna definicje bezposrednisci nie oznacza, ze Ja mam taka sama.
                  • Gość: Imagine Re: do boogboski IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:42
                    nie jestem przemadrzaly. podciagam tylko poprzeczke dla twojego intelektu,
                    bo moze juz wiesz z innych postow, nie ma dla mnie gorszej sprawy ponad pare
                    cieplych, wygodnych, intelektualnych bamboszy ....
                    Imagine.
                    • boogboski Re: do boogboski 13.10.04, 17:50
                      Gość portalu: Imagine napisał(a):

                      > nie jestem przemadrzaly. podciagam tylko poprzeczke dla twojego intelektu,
                      > bo moze juz wiesz z innych postow, nie ma dla mnie gorszej sprawy ponad pare
                      > cieplych, wygodnych, intelektualnych bamboszy ....
                      > Imagine.

                      powiedz w takim razie, co ostatnio zrobiles dla swojego intelektu?
                      • Gość: Imagine Re: do boogboski IP: *.unl.edu 13.10.04, 17:54
                        wymieniam z toba poglady, gimnastykujac moj umysl ... co, uwazasz, ze nie
                        jestes dobrym sparring partnerem ?
                        Imagine.
                        • boogboski Re: do boogboski 13.10.04, 18:00
                          Gość portalu: Imagine napisał(a):

                          > wymieniam z toba poglady, gimnastykujac moj umysl ... co, uwazasz, ze nie
                          > jestes dobrym sparring partnerem ?
                          > Imagine.

                          to jednak rozmawiam z toba.
                          wiesz nie zalezy mi na tym, zeby ci cos udowadniac, zalezy mi na tym, bys
                          wiedzial, ze staram sie na wszelkie sposoby, dostac sie do ciebie, ale nie
                          dajesz mi szansy
                          • Gość: Imagine Re: do boogboski IP: *.unl.edu 13.10.04, 18:08
                            nie jestem az taki kamien, jakim mnie tu malujesz ... pytaj, pogadamy.
                            Imagine.
                            • boogboski Re: do boogboski 13.10.04, 18:23
                              Gość portalu: Imagine napisał(a):

                              > nie jestem az taki kamien, jakim mnie tu malujesz ... pytaj, pogadamy.
                              > Imagine.

                              co?? Ja mam ciebie pytac? a coz mozesz wiedziec, czego Ja nie wiem? nikogo
                              tutaj nie maluje, sam zmalowales wiele
                              • Gość: Imagine Re: do boogboski IP: *.unl.edu 13.10.04, 19:37
                                i wlasnie mnie tutaj posadza sie o bufonade ...... buahahahahahahahahaha.
                                nie pytaj wiec lecz sluchaj.
                                Imagine.
    • cossa Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 21:08
      Imagine
      po co szukasz Boga?

      pozdr.cossa
      • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 21:10
        bo nie mam z kim w kosci pograc .....
        • cossa Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 21:25
          i tylko dletego takie larum robisz ?? ;)

          btw. ciupniesz w halme?

          (wprawdzie nie wiem czy mam szanse
          skoro szukasz gracza
          wsrod tak .. wysoko postawionych:)

          pozdr.cossa
          • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 21:31
            pewnie ze ciupne. z toba cossa na koniec ... tego wymiaru.
    • Gość: odp Re: Do kogo te modlitwy ? IP: 62.233.169.* 13.10.04, 21:14
      "Przemawiam do kazdego czlowieka. Nieustannie. Rzecz nie w tym do kogo sie
      zwracam, ale kto mnie slucha. Przemawiam na rozne sposoby. Nasluchuj mego glosu
      w prawdzie swojej duszy. W uczuciach serca. W wyciszonym umysle. Sluchaj mnie
      na kazdym kroku. Ilekroc zechcesz Mnie zapytac, wiedz ze Ja juz odpowiedzialem.
      Otworz szeroko oczy i spojrz na swiat..."

      Inny fragment (z tej samej ksiazki ;)):
      "Pytaj Mnie o cokolwiek. Postaram sie udzielic ci odpowiedzi. Wykorzystam do
      tego caly wszechswiat. Totez miej oczy szeroko otwarte. [...] Ale uwazaj.
      Wypatruj. Nasluchuj. Slowa nastepnej piosenki w radiu. Tresc artykulu w
      gazecie. Fabula filmu, ktory obejrzysz. Przypadkowa wypowiedz osoby, ktora
      spotkasz. Szept rzeki, oceanu, powiewu delikatnie szumiacego w uchu - wszystkie
      te srodki sa Moje; wszelkie drogi stoja przede Mna otworem. Przemowie do
      Ciebie, o ile bedziesz chcial sluchac."

      I tak to dziala. A przynajmniej u mnie ;)
      Pozdrawiam
      • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 21:22
        mistyfikacja. obled. wirus mentalny.
        • Gość: odp Re: Do kogo te modlitwy ? IP: 62.233.169.* 13.10.04, 21:33
          nie
          • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 21:35
            tak
            • Gość: odp Re: Do kogo te modlitwy ? IP: 62.233.169.* 13.10.04, 21:43
              probowales? pewnie nie...
              • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 21:49
                jest niewiele rzeczy, ktorych nie probowalem ...
                • Gość: odp Re: Do kogo te modlitwy ? IP: 62.233.169.* 13.10.04, 21:54
                  no co ty nie powiesz... ;)
                  nie chodzi o samo probowanie ale o jego skutek
                  • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 21:59
                    sorry, ale ja jestem niereformowalny w tym wzgledzie. uwazam, ze jesli ojciec
                    stworzyl mnie na swe podobienstwo, to powinnismy mowic tym samym jezykiem.
                    nie wiem, dlaczego bog wybral sobie droge symboliki, szarad, rebusow zamiast
                    straight talk.
                    Imagine.
                    • kamfora Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 22:07
                      Myślisz, że nie miał prawa stworzyć Cię bez pytania o Twoje zdanie?;-)
                      Wierzę, że będziesz miał Mu okazję to powiedzieć , kiedy przyjdzie czas :-)))
                      • Gość: Imagi Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 22:12
                        to wszystko o czym mowisz to skorumpowany sposob rozumowania, narzucany nam
                        od tysiacleci. halo! jak tam w twoim akwarium ! widzisz mnie !
                        • kamfora Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 22:14
                          No wiesz!
                          Tysiącletnia to ja jeszcze nie jezdem ;-)
                          Jeśli Tobie narzucano coś od tysiącleci - mów w pierwszej osobie ;-)
                          • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 22:15
                            i ciagle wierzysz w to, ze sie urodzilas z czysta karta ?
                            • kamfora Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 22:19
                              Gość portalu: Imagine napisał(a):

                              > i ciagle wierzysz w to, ze sie urodzilas z czysta karta ?

                              Gorzej! Ja się bez kartki urodziłam ;-)
                          • caorle Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 22:18
                            Trzymaj tak Kamfora!

                            :-)
                            (przepraszam że tak się wtrącę w dyskusję)
                            • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 22:20
                              mam wrazenie, ze wy nie wiecie wogole o czym ja mowie ....
                              • kamfora Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 22:22
                                Gość portalu: Imagine napisał(a):

                                > mam wrazenie, ze wy nie wiecie wogole o czym ja mowie ....
                                ???
                                Jak to: wrażenie?
                                Przecież na samym początku napisałam, że zupełnie nie rozumiem, o czym mówisz...
                              • caorle Re: Do kogo te modlitwy ? 13.10.04, 22:22
                                takie bezproduktywne gadanie to przecież...żeby ślicznie pogadać
                                a na co innego liczyć?
                    • Gość: odp Re: Do kogo te modlitwy ? IP: 62.233.169.* 13.10.04, 22:27
                      Uprzedzam, ze nie jestem zadnym znawca w tej dziedzinie, wiec tez to co mysle
                      na ten temat to jest tylko MOJE zdanie. Wydaje mi sie, ze tego podobienstwa do
                      Boga nie nalezy szukac w naszym wygladzie, w czlowieczenstwie jako takim. To
                      jest tylko takie tymczasowe przebranie. Nalezy tego raczej szukac wewnatrz nas
                      samych, w tym jacy jestesmy tak naprawde i jacy bedziemy zawsze. Zauwaz, ze do
                      podswiadomosci tez dociera sie raczej poprzez symbole, obrazy, a nie
                      poprzez "straight talk". Dawno dawno temu ludzie poslugiwali sie nie tylko
                      jezykiem, ale rowniez obrazami, symbolami i je doskonale rozumieli. Z biegiem
                      lat ten sposob przekazu stracil na znaczeniu, wrecz prawie zanikl i obecnie nie
                      kazdy (wiekszosc?) jest w stanie cos z tego zrozumiec.
                      • Gość: Imagine Re: Do kogo te modlitwy ? IP: *.unl.edu 13.10.04, 22:30
                        o ! to jest wypowiedz, ktora mnie wzbogaca. dziekuje ci.
                        Imagine.
                        • Gość: odp Re: Do kogo te modlitwy ? IP: 62.233.169.* 13.10.04, 22:32
                          alez prosze bardzo :)
    • Gość: ryb Kawal... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 13.10.04, 21:42
      Wielka powodz zalewa miasto. Mieszkancy w pospiechu daza do przybylych
      autobusow. Oprocz jednego mieszkanca, ktory wbrew ponagleniom mowi: Wierze w
      Boga, On mnie uratuje...Po godzinie woda juz siegala 1 pietra, przyplyneli do
      niego motorowka mowiac: Zabierz sie z nami...A on sie upieral: Wierze ze Bog
      mnie uratuje...Godzine pozniej juz siedzial na dachu po kolana w wodzie.
      Przylecial helikopter, rzucili mu line a on swoje: Wierze w Boga, On mnie
      uratuje...Godzine pozniej utonal. W niebie przy spotkaniu z Bogiem wylal swoje
      zale: Wierzylem w Ciebie, a Ty mnie olales...Bog wysluchal i odpowiedzial: O co
      Ci chodzi? Wyslalem ci autobus, motorowke, helikopter a Ty nadal uparty jak
      baran....
      • Gość: Imagine Re: Kawal... IP: *.unl.edu 13.10.04, 21:50
        dobre
    • vielonick Re: Do kogo te modlitwy ? 14.10.04, 02:48
      "Pewien człowiek szedł po plaży przy boku Chrystusa. Ich stopy odciskały się
      na piasku pozostawiając podwójny szereg śladów. Każdy z postawionych śladów
      odzwierciedlał jeden dzień jego życia. W pewnym momencie zatrzymał się i
      zwróci się w stronę śladów ginących w oddali. Wtedy dostrzegł, że w
      niektórych miejscach nie było dwóch śladów, ale tylko jeden. Przyjrzał się
      jeszcze raz i zdziwił się! Miejsca, w których znajdowała się tylko jedna
      para śladów, przedstawiały najbardziej smutne dni jego życia. Dni strachu i
      niecierpliwości, dni egoizmu i smutku, dni doświadczeń i wątpliwości, dni
      niezrozumiałych i pełnych cierpienia.

      Zwrócił się wtedy do Pana z tonem wyrzutu: "Obiecałeś, że będziesz przy nas
      przez wszystkie dni naszego życia. Dlaczego więc nie dotrzymałeś swego
      słowa? Dlaczego pozostawiłeś mnie w najtrudniejszych momentach mojego życia,
      w chwilach, w których najbardziej potrzebowałem Twojej pomocy?"

      Chrystus uśmiechnął się: "Synu mój, nie pozostawiłem cię nawet
      przez najdrobniejszą chwilę. Pojedyncze ślady, które widziałeś w
      najtrudniejszych chwilach swojego życia były moimi śladami... W te ciężkie
      dni musiałem cię nieść w moich ramionach."
      • Gość: etta Re: Do kogo te modlitwy ? IP: 195.94.207.* 14.10.04, 07:14
        wzruszyłam się
    • alfika Re: Do kogo te modlitwy ? 14.10.04, 08:35
      co człowiek to wiara - każdy po swojemu
      nic w tym złego, póki nie ma obrządków, modlitw czy choćby wiary ze strachu
      przed karą
    • kardiolog Re: Do kogo te modlitwy ? 14.10.04, 16:31
      "Cokolwiek czynicie SOBIE to czynicie"

      Dobre i zle..........


      kardiolog
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka