30.01.19, 20:29
Macie może jakieś sposoby na radzenie sobie z nadmiernym stresem, szczególnie w pracy?
Czy stawianie pewnych granic może wchodzić w ramy takiej walki ze stresem?
Obserwuj wątek
    • yadaxad Re: Stres 30.01.19, 21:23
      Stawianie granic, których przed tym nie było, to jeszcze bardziej stresujące. Bo trzeba wywalczyć pole, na którym ktoś czuje się naturalnie i trzeba przeżyć - a co ci się nagle stało i inne pretensje, uwagi i oceny. Pomalutku można odzyskać swoją przestrzeń, w której nikt sobie nie pozwala, ale to znowu "robota" i trzeba znieść , że stopowanie wywołuje spięcia. Ale da się zrobić, byle nie gwałtownie.
      • mona.blue Re: Stres 30.01.19, 21:51
        Dzieki, ale miała na mysli nowa pracę, czy od razu jakos mozna określać granice czy trzeba sie elastycznie dostosować.
        • yadaxad Re: Stres 30.01.19, 22:10
          To o wiele przyjemniejsze, bo dopuszczenie bliżej wywołuje przyjazne uczucia. Powściągliwość na pewno się opłaca, byleby życzliwa. Czyli nastawić się na przyjmowanie informacji. I dać sobie czas na ocenę, jak , gdzie i z kim znaleźć swoją pozycję w nowej sytuacji. Więcej słuchać i się pytać, niż wylewać siebie.
          • mona.blue Re: Stres 31.01.19, 09:23
            Rozumiem, że nie bardzo mam wpływ na ilosc pracy, jaka zostane obciążona?
            • yadaxad Re: Stres 31.01.19, 09:55
              Masz., oczywiście. Negocjuje się.Nie odmawia, ale - to i to pójdzie, ale to chętnie, ale może kolidować, czasowo czy jakoś z wykonaniem tego co chciałabym zrobić dobrze i wszystko razem mogłoby iść po łepkach, a tego nie chcę. Tak ogólnie określam.
            • opiump Re: Stres 14.03.19, 08:51
              mamy. po prostu nie. pracuję z osobami starszymi. dbam o ich potrzeby przede-wszystkim w sferze fizycznej. Miałam ostatnio sytuację iż podopieczna zażyczyła sobie, wręcz próbowała wymusić abym ja poświęcała czas na jakieś jej rozrywki intelektualne. Po prostu nie. Czas pracy to 38 godz. gdzie i tak jest zawsze więcej nigdy mniej. Pozostały czas to i tak praca, bo czuwanie nad stanem zdrowia podopiecznej. Często też wstawanie w nocy i stwierdziłam, że nie. Była obrażona początkowo ale doszłam do wniosku, ze to nie mój problem jej fochy. I tak ma szczęście, bo trafiła dobrze. Nie pijąca, dobrze gotująca i nie brudas. Traktująca pracę poważnie.
      • mona.blue Re: Stres 13.03.19, 20:20
        yadaxad napisał(a):

        > Stawianie granic, których przed tym nie było, to jeszcze bardziej stresujące. B
        > o trzeba wywalczyć pole, na którym ktoś czuje się naturalnie i trzeba przeżyć
        > - a co ci się nagle stało i inne pretensje, uwagi i oceny. Pomalutku można odzy
        > skać swoją przestrzeń, w której nikt sobie nie pozwala, ale to znowu "robota"
        > i trzeba znieść , że stopowanie wywołuje spięcia. Ale da się zrobić, byle nie g
        > wałtownie.


        Dzięki, dopiero czytając dzisiaj ten wątek powtórnie w pełni zrozumiałam Twoja wypowiedź.
    • mona.blue Re: Stres 13.03.19, 20:19
      Może powinnam skorzystać z porad tej słynnej kliniki stresu :)
      • yadaxad Re: Stres 13.03.19, 21:32
        Pewnie wszystkie inne stresy by zblakły.
        • mona.blue Re: Stres 13.03.19, 22:05
          yadaxad napisał(a):

          > Pewnie wszystkie inne stresy by zblakły.

          Co masz na myśli?
          • rybka.alicja Re: Stres 13.03.19, 22:21
            Wszystkie. Po relacje na Gazeta forum na realnych kończąc. Chociażby i tak powiedzą o naturalności jego posiadania. Praca z ciałem i na opanowanie oddechu. Pewnie to już i tak wiesz:-)
            • mona.blue Re: Stres 13.03.19, 22:29
              rybka.alicja napisał(a):

              > Wszystkie. Po relacje na Gazeta forum na realnych kończąc.

              > Chociażby i tak powiedzą o naturalności jego posiadania.

              Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - chodzi ci o to, że stres jest naturalną reakcja na trudności?

              Praca z ciałem i na opanowanie oddechu. Pewnie to już i tak wiesz:-)

              Nie, akurat tej drogi jeszcze nie próbowałam. Chodzi ci o Gestalt?
              • rybka.alicja Re: Stres 13.03.19, 23:40
                Tak. Stres jest naturalną naszą częścią. Gestalt być może. Poczytaj książki A.Lowen.
      • rybka.alicja Re: Stres 13.03.19, 22:17
        Korzystaj. Zredukują go Tobie. Dietę rozpiszą, zrobią pomiar twojej tkanki tłuszczowej. Pełen kompleks;-)
        • mona.blue Re: Stres 13.03.19, 22:31
          rybka.alicja napisał(a):

          > Korzystaj. Zredukują go Tobie. Dietę rozpiszą, zrobią pomiar twojej tkanki tłus
          > zczowej. Pełen kompleks;-)

          Kto wie? Może się zdecyduję :) Czy wiesz może czy tam jest ta praca z ciałem i oddechem?
          • rybka.alicja Re: Stres 14.03.19, 00:43
            Dla płacącej 150zl to nawet ja byłabym wstanie się nauczyć;-) (żart) ;-). Sądzę, że znają ten zakres. Poszukaj na internecie gabinetu "Evolutio-Praca z Ciałem", jeśli nazwa "klinika stresu" cię zniechęca ;-)
    • afq Re: Stres 14.03.19, 14:07
      trening autogenny
      linków sporo na yt z ta techniką
      wystarczy słuchać i robić to co głos ci mówi

      poza tym granice granicami, jesli jest potrzeba to stawiac koniecznie
      ale głównie myslę że swój sposób odbierania róznych sytuacji jest dużo wazniejszy i skuteczniejszy
      niz wpływanie na kogoś
      oczywiście jest to też trudniejsze
    • rosegolden Re: Stres 19.03.19, 08:33
      To stawianie granic samo w sobie pewnie będzie stresem, ale długookresowo warto. Poza tym zmiana myślenia.
      Na odreagowanie sport, ruch, kontakt z naturą, ćwiczenia oddechowe (to nie zwalczy problemu, ale pomoże poczuć się lepiej)
      • mona.blue Re: Stres 19.03.19, 14:03
        Trochę jest stresem, ze względu na reakcje innych. Ale warto :) Na odreagowanie poprzez sport dopiero przyjdzie czas, mam nadzieję, bo ostatnio okazało się, że trochę kiepsko u mnie ze zdrowiem jest i muszę najpierw wziąć się za leczenie :(
        • afq Re: Stres 19.03.19, 14:16
          mona.blue napisała:

          > Trochę jest stresem, ze względu na reakcje innych. Ale warto :)

          na pewno warto
          a czy reakcja innych jest ważniejsza od własnego samopoczucia?
          doraźnie może można sie czuc dobrze z tym że sie komus zrobiło dobrze nie stawiając granic
          ale lepiej jest dbać o siebie długoterminowo
          to chyba nie jest kwestia racjonalnej decyzji, raczej kwestia instynktownego zachowania
          które wynika z tego co w nas jest głęboko wszczepione
          i albo z mozołem i dużą czujnością granice stawiamy, niejako wbrew sobie
          albo dzieje sie to samo z siebie
          • mona.blue Re: Stres 19.03.19, 16:26
            U mnie stawianie granic nie wynika z instynktownego dzialania, niestety, nie wiem nawet dlaczego. Muszę nieźle się postarać, żeby postawić granicę, bo instynktownie to zgadzam się na zbyt wiele :(
          • opiump Re: Stres 19.03.19, 16:31
            afq napisał:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > Trochę jest stresem, ze względu na reakcje innych. Ale warto :)
            >
            > na pewno warto
            > a czy reakcja innych jest ważniejsza od własnego samopoczucia?

            zależy, obecnie w pracy podopieczna próbowała wymusić poprzez płacz, odmawiała posiłku, przy stole próbowała zmusić się do wymiotów. Gadanie, że jestem młoda, zdrowa a ona nie.
            Byłam zażenowana, zniesmaczona. Ale po prostu nie. Stanęłam na swoim stanowisku i znalazłam kompromis, ze jeden w dzień tyg zero sprzątania tylko czas na jej intelektualne rozrywki i mam spokój.
            Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie próbował przekroczyć granicę. Mało kto szanuje i cieszy się z tego co ma i dostaje.
            Naszła mnie taka autorefleksja mając obecną podopieczną, że ludzie nie doceniają tego, co mają. Fakt, faktem chora na Polio od dziecka od 10 lat przykuta do wózka. Ale pokazywała mi zdjęcia z wycieczek ( 4 razy do roku, cały świat ) zdjęcia pamiątkowe z zakupu kilku nowych Mercedesów, rano mimo wieku i choroby wstaje i nic ja nie boli. I tak sie popatrzyłam na tą kobietę i pomyślałam, ze cóż mi z tego,że młoda ( w stosunku do niej ) bo o swoich chorobach nie chce mi się z nią nawet gadać.
            • opiump Re: Stres 19.03.19, 16:38
              Nawet nie ma pojęcia jakie ja miałam, mam życie. A lamentuje nad swoim obecnie. I nie czuję stresu. Tylko po prostu nie. Może było mi łatwiej, bo osoba, która organizowała mój przyjazd tutaj próbowała załagodzić sytuację. Patrząc i z mojej perspektywy. Czasami warto stanąć przy swoim stanowisku - nawet jeżeli samopoczucie kiepskie i inni niekoniecznie akceptują.
              • afq Re: Stres 19.03.19, 19:19
                opiump napisał(a):


                > Czasami warto stanąć przy swoim stanowisku - nawet jeżeli samop
                > oczucie kiepskie i inni niekoniecznie akceptują.

                alez w pełni sie zgadzam
    • afq Re: Stres 27.03.19, 19:49
      ależ kreatywnie opiump :-)
      brawo, idziesz w dobra strone :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka