Gość: rumcajs
IP: *.171.149.194.crowley.pl
26.04.07, 11:44
Witam, w październiku 2006 roku, otrzymałem mandat karny kredytowy od panów
policjantów za używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym. Mandat na sumę
200 pln. Oczywiście mandat jest nadal nieuregulowany, ponieważ jestem
studentem i nie pracowałem, a rodziców lepiej w takie sprawy nie mieszać. :)
Ostatnio jednak znalazłem pracę, która nie przeszkadza mi w nauce, i myślę
sobie, że warto załatwić sprawę z tym mandatem. Może mi ktoś napisać gdzie mam
się udać w tej sprawie (słyszałem kilka wersji, śląski urząd wojewódzki, urząd
skarbowy) ? czy da się tego typu mandat rozłożyć na raty ? jeśli tak to czy
trzeba pisać jakieś odwołanie czy wszystko załatwie "po słownie" z urzędnikiem
? za wszystkie porady z góry dziękuję :)