kim.nova
02.05.20, 13:39
Sąsiadka ,osoba z problemami psychicznymi / cała rodzina jakaś dysfunkcyjna/ od prawie roku nie daje mi spokoju. Początkowo wrzucała do skrzynki obrażliwe teksty ,dobijała się do mieszkania itp ,po paru miesiącach nie wytrzymałam i zgłosiłam ten problem na policji ,przyszedł policjant ,zwrócił im uwagę ,ja dostałam ostatnia kartkę z pogróżkami za to zgłoszenie na policję i zmieniła taktykę,Obrażała mieszkańców podpisując się moim nr-em mieszkania ,niektórzy przychodzili z pretensjami i wtedy sprawa się wyjaśniała .Pokazywałam im kartki otrzymywane od tej kobiety , charakter pisma ten sam.Dowiedziałam się ostatnio ,ze wygaduje niestworzone rzeczy na mój temat wszędzie po sklepach ,po instytucjach , zaczepia mnie ulicy piszcząc dzień dobry i oczywiście z 'dodatkiem".Nie wiem jak mam reagować na jej odzywki ,czy milczeć ,czy skomentować jej bzdury czy w końcu zdecydowanie rozprawić się problemem.Gdybym mogła porozmawiać z kimś z jej rodziny ale niestety nie da rady.To są ubodzy ludzie ale również i cwani ,ona korzysta z MOPSu i okłamuje ich ,ze mieszka sama, w kawalerce mieszkaja 4 osoby ,oczywiscie za czynsz nie płacą, Nie wiem jak prawidłowo zareagować aby uniknąć niepotrzebnych spięć.