Dodaj do ulubionych

co robić ?

02.05.20, 13:39
Sąsiadka ,osoba z problemami psychicznymi / cała rodzina jakaś dysfunkcyjna/ od prawie roku nie daje mi spokoju. Początkowo wrzucała do skrzynki obrażliwe teksty ,dobijała się do mieszkania itp ,po paru miesiącach nie wytrzymałam i zgłosiłam ten problem na policji ,przyszedł policjant ,zwrócił im uwagę ,ja dostałam ostatnia kartkę z pogróżkami za to zgłoszenie na policję i zmieniła taktykę,Obrażała mieszkańców podpisując się moim nr-em mieszkania ,niektórzy przychodzili z pretensjami i wtedy sprawa się wyjaśniała .Pokazywałam im kartki otrzymywane od tej kobiety , charakter pisma ten sam.Dowiedziałam się ostatnio ,ze wygaduje niestworzone rzeczy na mój temat wszędzie po sklepach ,po instytucjach , zaczepia mnie ulicy piszcząc dzień dobry i oczywiście z 'dodatkiem".Nie wiem jak mam reagować na jej odzywki ,czy milczeć ,czy skomentować jej bzdury czy w końcu zdecydowanie rozprawić się problemem.Gdybym mogła porozmawiać z kimś z jej rodziny ale niestety nie da rady.To są ubodzy ludzie ale również i cwani ,ona korzysta z MOPSu i okłamuje ich ,ze mieszka sama, w kawalerce mieszkaja 4 osoby ,oczywiscie za czynsz nie płacą, Nie wiem jak prawidłowo zareagować aby uniknąć niepotrzebnych spięć.
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: co robić ? 02.05.20, 22:53
      Nie wyglada to na jakis problem 'nie do zycia', tak samo jak w ZOO malpy na Ciebie pokrzykuja. Kilka egzystencjalnych przerywnikow od sasiadki co jakis czas jest jak najbardziej znosne, zwlaszcza przy kompletnym braku reakcji z Twojej strony, byc moze z czasem przestaniesz byc dla niej atrakcyjna, bo w koncu, jak sie ktos tyle wysila aby zaczepic i sprowokowac, a w zamian dostaje totalny brak odzewu to traci zapal i szuka innego obiektu.
      • astroblaster Re: co robić ? 03.05.20, 08:50
        To złoty środek.
        Jedyny i najlepszy.
        Zadziała szybciej niż myślisz; pytanie co z tym zrobisz potem? Nadal będziesz zasilać?
      • kim.nova Re: co robić ? 03.05.20, 12:55
        Dziękuję .Ale nie jest to prosta sprawa jak sie wydaje - przy takim długim "mobbingu" moja psychika również wysiada - nie wiem jak długo to zniosę .Nie wiem również ilu sąsiadów dostało ' obrażliwe kartki " z podpisem nru mojego mieszkania / moze nie wszyscy przyszli z pretensjami?/ - paru przestało się kłaniać - przecież nie będą pytać co jest tego przyczyną.
        • astroblaster Re: co robić ? 03.05.20, 13:44
          A cóż Cię to obchodzi ilu?
          Pomyśl skąd te troski u Ciebie?
          Jakiego deficytu są powodem.

          Następnie zastanów się co zrobisz po tym jak się skończy. Raczej tego nie chcesz haha

          Nie obruszaj się, tylko bądź względem siebie szczera.

          Taka dygresja, absolutna większość rodzin alkoholowych rozpada się, kiedy alkoholik przestaje pić. Prawie wszystkie nie wspierane terapią. Wnioski nad powodem należą do Ciebie.

          Inna dygresja to ta, że w rodzinach DDD/DDA (gdzie jeden jest agresorem lub alko) rozkład winny jest równy, jeżeli można tu o winie mówić. Bardziej ‚wkład’ w akcję/reakcję. Samonapędzająca się maszynka.

          Ostatnia dygresja -wybacz tę wycieczkę- Ty już bronisz swojego agresora. W całym Twoim ostatnim wpisie zawarłaś obronę ‚waszej’ pozycji

          Podsumowanie: Janek Stereo ma 100% racji. Jedynym skutevcnym sposobem na każdego agresora, każdego psycho, narcyza, bordera itp itd jest IGNORANCJA. Zabija ich zapomnienie. Brak zasilania w energię i błyskawiczna zmiana obiektu. Inaczej (poza psycho) od razu w nich pustka, autopogarda, deprecha, myśli samobójcze i temu podobne

          Se rozkmiń i zdecyduj

          *dotyczy też gostka, który pisze w innym wątku o swojej niby schizofrenicznej żonie.
          • kim.nova Re: co robić ? 03.05.20, 21:09
            Chciałam zakończyć swoja dyskusję,ale .... To nie były tylko jakieś obrażliwe teksty ale pogróżki z namalowanymi krzyzami i trumnami wewnątrz z manekinami.Tak było przez pół roku - nie reagowałam ale jak zaczęły się dobijania do drzwi i ubliżania - zgłosiłam na policję.Nie wiedziałam ,czy to tylko pogróżki ot takie sobie ,czy coś w tej głowie się roi.I własnie w dniu dzisiejszym ze skrzynki znowu wyjęłam następne kartki - jedna to wycięty fragment koperty z nadawcą komornikiem / chyba maja go na głowie/ i w niej taki tekst ,ze mam zapłacić 30 tys sąsiadom za ubliżanie im - taki jest wyrok zaoczny i apel mojego sąsiada obok że mnie zepchnie /napisane drukowanymi literami / oraz apel do pozostałych sąsiadów ,ze najwyższy czas pozbyć się tej ....- inwektywy pominę- oczywiście sąsiadowi tego nie pokażę, bo po co ?
            • hania666 Re: co robić ? 21.05.20, 16:50
              Częściowo zgadzam sie ,ze nie należy reagować jak ktos proponuje powyżej ,znane jest powiedzenie "nie ruszaj gówna bo śmierdzi" ale są sytuacje gdzie należy zareagować ,bo to jest zwykły skalking z grożbami łącznie ,powinno się powiadomić policje /niestety/ bo nigdy nie wiadomo co takiemu strzeli do głowy .Ale twierdzenie przez rozmówcę "astroblaster" ze bedzie ci tego brakował to jest diagnoza osoby ,która ma nierówno pod sufitem.
    • emmi-nika Re: co robić ? 21.05.20, 19:57
      Znajoma miała podobna historię, jacys patologiczni sąsiedzi nie dawali im zyc,
      niestety skonczylo się to na wyprowadzce, bo już miała dosyć wszystkiego.
      Możesz wejść na droge sądową, ale nie wiem, czy gra warta swieczki.
      Ogolnie wspolczuję sytuacji.
    • mooimeisje Re: co robić ? 31.05.20, 02:16
      Melduj na policje kazde ich zachowanie, zbieraj dowody. Tez mialam trudnosci z bylym sasiadem. Zglaszalam na policje wszystko, w koncu sie wyprowadzil. Wyglada na to ,ze nie masz wiele do stracenia, byc moze chodzi o chorobe psychiczna. Melduj na policje i jednoczesnie staraj sie od tego jakos emocjonalnie uwolnic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka