IP: *.l1.c4.dsl.pol.co.uk 19.11.04, 08:06
Sluchajcie, poznalem kobiete w tamtym roku w polsce ja obecnie mieszkam w
anglii takze poznalismy sie przez gadu gadu ona jeszcze w tym czasie miala
faceta, potem z nim zerwala ja pojechalem do polski w lutym poznalismy sie
byla wspaniala, miala wyjezdzac razem z nim nim jako au pair do anglii, kiedy
tam wyjechala okoazalo sie ze niedaje rady tam byc on tam zostal a ona
przyjechala do mnie bylo tak wspaniale tak cudownie mam 27 lat i mialem kilka
zwiazkow w moim zyciu ale nigdy nieprzerzylem cos takiego, zaczela miec doly
widzialem to gryzlo ja cos niebyla szczesliwa przy mnie do konca ale myslalem
ze to przesciowe bo nowy kraj srodowisko itd, na poczatku starala sie ale po
jakims czasie zauwazylem ze on ma na nia jeszcze ogromny wplyw, jak
przychodzilem z pracy zastawalem listy ze bez niego niemoze zyc itd....wiem
ze bylo jej ciezko i miala wyzuty sumienia ale nigdy niepotrafilem mi tego
powiedziec. Ja zaczalem zamykac sie i w najgorszym przypadku szukalem wyjscia
w alkoholu to byl BLAD, niepowiem nie zawsze wypijalem tylko wtedy kiedy np.
nagle umowili sie na jakies spotkanie a ja dowiadywalem sie na sam koniec
bolalo mnie to bo nigdy w zyciu bym jej czegoas takiego niezrobil wiem jaka
jest i sobie sama by na to niepozwolila, wiem o tym bo teraz to zrozumialem.
Niewiem ale jednego niepotrafilem przerzyc ze mimo tego ze byla zemna on
caly czas ja nachodzil szukal w niej winy i robil tak zeby miala wyzuty
sumienia. Mijal czas robilo sie coraz gorzej miala pretensje o moje zwiazki
przeszle, mowila mi ze brzydzi ja to a to niedobrze osodzala mnie o rozniste
male sprawy ktore zawsze wydawaly mi sie newazne w zyciu. Popelnilem duzo
bledow wiem o tym ale przyznalem sie do nich z jej strony niema zadnych to
tak jak ja bym byl wszystkiego winny niemam pojecia. Teraz juz niejestesmy
razem wyprowadzila sie, mieszka blisko ale rozmawiaslismy o wszystkim ja
postanowilem zmienic swoje postepowanie, ale ona juz postanowila sprobowac
wrocic do przeszlosci. Oddallilismy sie od siebie na amen, w sercu pustka
wszystko boli wszystkie wspomnienia sa tylko tu gdzie jestem, powiedzcie jak
sie wyleczyc jakie nalezy pdojac kroki zeby mozna bylo normalnie funcjonowac?
Prosze o wasza pomoc napiszcie cos.
Obserwuj wątek
    • Gość: Frankie goes to H Re: Jak zyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:17
      twardym cza być chłopie, nie mientkim, ot i wszystko
      • j_ar Re: Jak zyc 19.11.04, 11:27
        i nie pic jak sie pisze, ot co....albo pic, a co tam
      • Gość: Artur Re: Jak zyc IP: 195.172.39.* 19.11.04, 12:36
        Jak to pisalem to nic nie wypilem dziekuje za komentarz, aniolkiem to nikt
        niejest chyba mam racje?

        • j_ar Re: Jak zyc 19.11.04, 13:32
          no ok artur, nie piles...ale powiedz mi, skoro wy wogole sie nie rozumieliscie
          od poczatku to o co ci chodzi?
          • Gość: Artur Re: Jak zyc IP: 195.172.39.* 19.11.04, 14:02
            j_ar moze i masz racje nie grunt w tej sprawie na poczatku bulo cudownie pisalem
            wyzej, chodzi o to ze on poprostu jej caly czas robil wyzuty, chce poprostu sie
            dowiedziec co ludzie maja do powiedzenia a to napewno pomaga jak sadzisz?
            • j_ar Re: Jak zyc 19.11.04, 14:19
              duzy chlopak z ciebie, a nie widzisz, ze ona nie chciala byc z toba, tlumaczysz
              ja, mimo, ze jej dowalasz, uzalasz sie nad soba, i to po dziewczynie, ktora
              ewidentnie wolalabyc z kims innym.....czy pomagam?.. pewnie nie, ale sobie pisze
    • malvvina Re: Jak zyc 19.11.04, 12:27
      no mam nadzieje ze to nie TY aniolku takie brednie wypisujesz ?!!!
      • procesor Re: Jak zyc 19.11.04, 13:39
        malvvina napisała:
        > no mam nadzieje ze to nie TY aniolku takie brednie wypisujesz ?!!!

        Ojej.. Myslisz?
        Nie, to chyba nie on..
        Mam nadzieję..
    • Gość: Artur Re: Jak zyc IP: 195.172.39.* 19.11.04, 14:16
      Dodam wlasnie dzisiaj rozmawialsmi i to bardzo dlugo, wgarnelismy sobie wszystko
      co bylo wydaje mi sie dobrym podejsciem bo tak powinno sie rozmawiac a nie tego
      ukrywac ja potem wyznalem czego pragne i oczekuje, niestety bylo milczenie co
      milczenie oznacza? Potem powiedziala ze sama niewie czego chce????
      • Gość: roxi Re: Jak zyc IP: 5.5R4D* / 198.54.202.* 19.11.04, 14:26
        Dajze sobie spokoj z ta dziewczynka. Staraj rorosnac to duzo rzeczy zrozumiesz
        i popatrzysz inaczej.
        • Gość: Artur Re: Jak zyc IP: 195.172.39.* 19.11.04, 17:19
          Powoli do tecgo dochodze napewno, ona caly czas mi wysyla smsy i pisze mi ze
          teskni itd, i w sumie niewiem po co. Albo tak albo siak w koncu nie jestem na
          zawolanie. Rozumiem jest to jeszcze bardzo swieze i musi przejsc swoje. Milosc
          jest slepa i to prawda.
    • Gość: Artur Re: Jak zyc IP: *.l1.c4.dsl.pol.co.uk 20.11.04, 09:45
      Niewiem dokladnie ale jak to jest jak ona teraz wlasnie wysyla do mnie wiecej
      smsow nic przedtem a w nich pisze czy mi jej brakuje czy teskne za seksem,
      dlaczego tak sie stalo zesmy sie oddalili i ze brakuje jej wszystkiego. Jak
      oderbrac takie smsy, podobno juz jemu obiecala ze sproboje wrocic, co wy na to?
    • Gość: Artur Re: Jak zyc IP: *.lns6-c7.dsl.pol.co.uk 21.11.04, 00:04
      Dzieki wam wszystkim za wsparcie jestescie wspaniali, dzisaj dowiedzialem sie
      kilka rzeczy ktorych nigdy niewiedzialem, a natomiast przez caly ten czas on
      dyrygowal jej zyciem jej postepowaniem itd, dlatego tez nasz zwiazek rozpadl
      sie i wyparowal jak kamfora, a teraz jeszcze bardziej znowu zaczyna dyrogowac
      jej zyciem niz kiedykolwiek cytuje "teraz ja bede decydowal bo zawsze bylem
      madzejszy". Tak jak to bylo mi powiedziane dopiol swego ale nie na tym konczy
      sie ta relacja i przysiegam wam wszytkim ze juz nigdy niechce zwiazac z osoba
      ktora niema wlasnego ja !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka