Dodaj do ulubionych

obraź mnie

    • jmx Re: obraź mnie 30.03.05, 23:21

      Myślałam, że jesteś inleligentniejszy...
      • fnoll Re: obraź mnie 31.03.05, 00:28
        jmx napisała:

        > Myślałam, że jesteś inleligentniejszy...

        uch, gdyby nie to, że tzw. "intelegencja" jest tak mocno abstrakcyjna i w
        dodatku nie ościeliłaś o którą z odmian ci chodzi - mógłbym się poczuć
        dotknięty do nieżywego, bo w świecie testów i cezurek z pomiarem czymże
        jesteśmy jeśli nie tym właśnie, co zoperacjonalizowane? a reszta... odpada,
        niczym trądem żarte ciało!
        • jmx Re: obraź mnie 31.03.05, 00:47

          Skoro wątek dotyczy Ciebie to o każdą, prawda?

          Ale nie dość, że Tobie inteligencji brakuje to jeszcze innych masz za
          durni, ech...
          • fnoll Re: obraź mnie 31.03.05, 00:52
            ale ja tu się nie mogłem fizycznie normalnie każdą wykazać więc jak to może
            chodzić o KAŻDĄ!? no jak!? na zasadzie aury, czy co?


            co do innych: każdy ma siebie, ja nikogo nie mam :)
            • jmx Re: obraź mnie 31.03.05, 00:57
              fnoll napisał:

              > ale ja tu się nie mogłem fizycznie normalnie każdą wykazać więc jak to może
              > chodzić o KAŻDĄ!? no jak!? na zasadzie aury, czy co?
              >
              >
              > co do innych: każdy ma siebie, ja nikogo nie mam :)

              A jednak miałam rację - skoro każdy ma siebie toi Ty też masz siebie.
              Chyba, że jesteś nikim...?
              • fnoll Re: obraź mnie 31.03.05, 01:02
                jmx napisała:

                > Chyba, że jesteś nikim...?

                hi, hi, hi - dokładnie o tym samym myślałem mierząc się symultanicznie z kosą
                niżej, czy to nie cud? :)
                • jmx Re: obraź mnie 31.03.05, 01:05
                  fnoll napisał:

                  > jmx napisała:
                  >
                  > > Chyba, że jesteś nikim...?
                  >
                  > hi, hi, hi - dokładnie o tym samym myślałem mierząc się symultanicznie z kosą
                  > niżej, czy to nie cud? :)

                  Nie, to "ideał sięgnął bruku"...
                  • fnoll Re: obraź mnie 31.03.05, 01:27
                    lub też bruk sięgnął ideału - zależy z której strony patrzyć
                    • jmx Re: obraź mnie 31.03.05, 01:39

                      Poprawnie jest "patrzeć".

                      Dobranoc.
                      • fnoll Re: obraź mnie 31.03.05, 12:39
                        o, widzę, że koleżance obcy jest lingwistyczny pluralizm?

                        poprawnie jest i "patrzeć" i "patrzyć" :D
                        • jmx Re: obraź mnie 01.04.05, 00:41
                          > poprawnie jest i "patrzeć" i "patrzyć" :D

                          chyba tylko w Krakowie...
                          • fnoll Re: obraź mnie 01.04.05, 13:25
                            jmx napisała:

                            > > poprawnie jest i "patrzeć" i "patrzyć" :D
                            >
                            > chyba tylko w Krakowie...

                            oj nie tylko, zapuść żurawia w słownik a ci się kwestia jasno unaoczni :D
    • cossa Re: obraź mnie 30.03.05, 23:42
      przecie nie obrazi sie czlowieka
      jesli on nie da sie obrazic :)

      w tym cala Twa przewrotnosc
      prosisz
      ale przeciez (raczej) nic Cie nie obejdzie ;)

      co obrazi mnie
      albo jego, ja .. :)
      nie obrazi Ciebie :)

      pozdr.cossa
      • fnoll Re: obraź mnie 31.03.05, 00:30
        czyli warunkiem najpierwszym jest szczera gotowość do bycia obrażonym, a okazja
        sama się napatoczy?
        • cossa Re: obraź mnie 31.03.05, 00:45
          egzakly :)

          zreszta ponoc
          obrazaja sie jedynie sluzace ;)


          pozdr.cossa

          pees. "powiedz mi co Cie by obrazilo a powiem Ci kim jestes..":)
          • fnoll Re: obraź mnie 31.03.05, 00:56
            nie chciałbym zostać uboższym o to doświadczenie więc niniejszym obiecuję
            sobie, iż wyjdę jutro na pole z mocnym postanowieniem zostania obrażonym

            ciekawe, na co padnie... :)
          • fnoll pepees 31.03.05, 01:00
            cossa napisała:

            > pees. "powiedz mi co Cie by obrazilo a powiem Ci kim jestes..":)

            wychodzi na to, że jestem nikim, i to mnie właśnie niepokoi... umiarkowanie, bo
            suma sumarum nie znając innego stanu trudno z przekonaniem orzec o własnej
            fatalności, hem?
            • cossa Re: pepees 31.03.05, 22:04
              zatrzymalabym sie przy tym niepokoju :)

              zdradza oznaki zycia :)

              > suma sumarum nie znając innego stanu trudno z przekonaniem orzec o własnej
              > fatalności, hem?

              a czemu rozpatrywac temat w kategorii
              fatalnosc czy tez nie-fatalnosc? ;)
              zeby jeszcze o cudzej
              ale o wlasnej? :)

              pozdr.cossa
              • fnoll Re: pepees 01.04.05, 00:35
                koso, to cięcie było albo wyjątkowo tępe, albo ostre jak miecz szoguna, bo po
                lekturze nie czuję żadnej różnicy...

                zaraz wstanę, może mi oko wypadnie to się okaże ;D
                • cossa Re: pepees 01.04.05, 15:00
                  a co czujesz? :)

                  i po lekturze
                  i tak w ogóle? :)

                  pozdr.cossa
                  • fnoll Re: pepees 01.04.05, 15:39
                    no oko mi nie wypadło, a zatem... czuję się zdrowy i jakby nigdy nic :)
    • alicja-ciekawska tego napewno nie przezyjesz 31.03.05, 11:13
      Ty.........ty .......ty ......mezczyzno!
      • fnoll tylko proszę bez histerii... 31.03.05, 12:42
        najpierw się taka drze, a po dwóch-trzech kielonkach obślinia i dyszy jak
        parowóz... a nad ranem znowu się drze, ewentualnie zamyka w łazience...


        to nie jest obraźliwe

        to jest... kłopotliwe
        • zza_krzaka Re: tylko proszę bez histerii... 31.03.05, 13:12
          iiiiiiitam, aleś wymyślił........


          ps. sorry, nie chciałam cię obrazić;)P
          • fnoll Re: tylko proszę bez histerii... 01.04.05, 00:26
            ależ ja wcale a wcale nie przyłożyłem do tego swej nerwowej tkanki!

            ja tylko potwarzam, co gdzieś-kiedyś przeczytałem :)
    • ziemiomorze Re: obraź mnie 31.03.05, 14:48
      Mam wrazenie, zes wszystko zepsul tymi tlumaczeniami i checia oddania razow.
      Nie umiesz przyjac obrazy na klate? Przegrac jak facet?
      Na pocieszenie dodam, ze mimo iz jestes kompletnym debilem, to i tak Ci wszyscy
      przytakuja.
      • fnoll Re: obraź mnie 01.04.05, 00:29
        ziemiomorze napisała:

        > Na pocieszenie dodam, ze mimo iz jestes kompletnym debilem, to i tak Ci
        > wszyscy przytakuja.

        gupim peezdom to imponuje, wesz?

        no wesz pszeciesz...
        • ziemiomorze Re: obraź mnie 01.04.05, 00:38
          Znowu - kiedy probujesz sie odgryzac, Marlena, to widac, ze cos ruszylo.
          Wiedzialam, ze z ta telewizja to trafie. Parcie na ekran, co,
          • mutant.nie.chce.zmiany.czasu odryź mnie 01.04.05, 02:16
            eee tam, od razu odgryzac, probujecie sie wzajemnie karmic, i tyle, a poza tym,
            ziemiomorze - Ty tez jestes kompletna (jak mowia nauki)
            • ziemiomorze Re: odryź mnie 01.04.05, 15:23
              Yhy, wielu twierdzilo, ze jestem kompletna, ujmowali to raczej jako 'nic ci nie
              brakuje, malutka'. Swoja droga - jakie nauki? Mozna te wyniki odszukac w
              przegladarce?
              Fnolla karmic? Jasne, ma juz zaproszenie,
          • fnoll Re: obraź mnie 01.04.05, 13:30
            ziemiomorze napisała:

            > Parcie na ekran, co,

            a kto niby miałby potem ten ekran powycierać?

            sam syfu za sobą nie lubię zostawiać, po skorzystaniu zawsze elegancko szczotą
            wypucuję, nawet papierem przetrzę, jednak z tym ekranem to mogłoby mnie
            przeruść, gdyby tak nawłaziło w rowki i w ogóle, więc... wolę się powstrzymać :)

            ale... co tu się powstrzymywać ffogule kiej nie je to miejsce na te rzeczy?
            • ziemiomorze Re: obraź mnie 01.04.05, 15:23
              Bo Ty fnoll to wygladasz na takiego porzadnego, grzecznego czlowieka, bez
              obrazy,
              • fnoll Re: obraź mnie 01.04.05, 15:43
                zapomniałaś dodać: przyzwoitego, zrównoważonego, uczciwego, wesołego, bez rysów
                kostyczności czy dogmatyzmu, którego może czasem trudno zrozumieć, ale to nie
                szkodzi :)

                no i jak tu takiego obrazić?

                obawiam się, że jestem nieobrażalny... i jak te duchy z "dziadów" będę wracał na
                ziemię po tę gorzką plwocinę obrazy nie mogąc zaznać spokoju w zaświatach z
                doświaczeniem doczesnym tak okrutnie zdekompletowanym w podstawowym walorze
                ludzkiej egzystencji... ech...
                • ziemiomorze Re: obraź mnie 01.04.05, 15:50
                  Nie, zapomnialam dodac: lagodnego safanduly.
                  Mysle, ze Twoj problemik, koffana Marlenko, rozwiazal by jakis terapeuta-
                  satanista.
                  • fnoll Re: obraź mnie 02.04.05, 16:57
                    rozczulające :)

                    "safandułę" nieodmiennie kojarzę z pewną piosenką, która mocno odcisnęła się na
                    mej pamięci w późnym dziecięctwie... chlip... zwała się chyba "kosmiczny
                    zabijaka" i pochodziła z takiej zielonej płyty z napisem "Formacja Nieżywych
                    Schabuff" i zaczynała się słowami "tam pod płotem w cieniu krzaka dzieci lepią
                    z gliny ptaka" a dalej było coś o "niespecjalnie rozgarniętym mule" i
                    właśnie "safandule", a na koniec wszystkich zżarł "kosmiczny zabijaka" - czy
                    jakoś tak

                    może faktycznie powininnam o tym porozmawiać z terapeutą... tylko czemu
                    sandinistą?
    • kardiolog Re: obraź mnie 31.03.05, 14:57

      fnoll napisał:

      > zwracam się do wszystkich forumowiczów skłonnych do zrobienia czegoś dla
      > bliźniego w altruistycznym, bezinteresownym geście:
      >
      > proszę mnie obrazić, jakkolwiek
      >

      Fnoll, skierowales apel do wszystkich, wiec odnotowuje rowniez swoja obecnosc.
      Kompletnie nie zalezy mi na obrazaniu Ciebie, sprawa bez znaczenia. Moze
      dlatego, ze nie znamy sie i jestem nickiem dla obojetnym.

      Jednak Twoja prosba spowodowala, ze zastanowilem sie nad pytaniem, co trzeba
      byloby uczynic lub powiedziec, abym ja sam poczul sie zdruzgotany, osmieszony,
      wyzerowany.

      I znalazlem odpowiedz. Byloby mi ciezko, gdyby ktos powiedzial, ze widzi choc
      cien podobienstwa pomiedzy mna a psychoguru.

      kardiolog
      • kardiolog Re: obraź mnie 31.03.05, 14:58
        dla mnie obojetnym (uscislam, zjadlo slowo)
        k.
        • fnoll Re: obraź mnie 01.04.05, 00:32
          jakie by nie było to psychoguru to jednak diametralnie różna branża od
          kadiologii, więc możesz zaforumiać spokojnie :D

          a jeśli nie stać cię na obrazy, to też spox - dziś byle kiep może se oblukać
          słoneczniki w kolorowym magazynie, nie?
    • iwan_w Re: obraź mnie 01.04.05, 09:24

      wierszykokleta, papierowy quasi-atleta, Konopnicka - rodzaju męskiego


      PRESTIDIGITATOR BEZTALENCIA

      • fnoll Re: obraź mnie 01.04.05, 13:32
        Iwan, mów mi "Presti"... :D

        brudzio?
        • iwan_w Re: obraź mnie 01.04.05, 13:43

          jasne, że brudzio, panie... Matejko podwórkowej polszczyny:D
          • iwan_w p.s. 01.04.05, 14:38

            TY NADERWANY GUZIKU W PASIAKU WIĘZIENNYM EZRY POUNDA
            • fnoll Re: p.s. 01.04.05, 15:44
              w spodniach czy koszuli?
    • alicja-ciekawska a jaka my mamy 01.04.05, 09:41
      gwarancje ,ze nie poczules sie obrazony?
      Pisac mozesz udajac spokojnego,potem
      mozesz, pastwic sie nad zwierzetami z wscieklosci?
      • fnoll Re: a jaka my mamy 01.04.05, 13:33
        masz moje słowo :)

        jak dotąd się okazuje, że praktycznie nie sposób obrazić kogoś przez neta,
        szczególnie gdy delikwent sam sobie tego życzy całkiem świadomie

        co innego trafić w chęci nieświadome... wtedy - bomba!
    • czarny.baca ciebie nigdy 01.04.05, 13:27
      • isabar Re: ciebie nigdy 02.04.05, 01:40
        A niby jak mają Cię ludzie obrażać, jak stwarzasz im tak niekorzystny ku temu
        klimat i to Ty ich obrażasz albo krytykujesz?
        Nie wiesz, że to bardzo źle wpływa na kreatywność?
        Poza tym jak taki jesteś mądry to sam coś napisz, a potem jeszcze się skrytykuj.
        • fnoll Re: ciebie nigdy 02.04.05, 17:04
          taki modry to znowu nie jestem, bez przesadyzmu, choć czasem lubię nieco
          popływać w kolorze blue... czy to jednak wystarczy na porządną obrzę, szorstko-
          marynistyczną choćby? no nie wiem... brak mi doświadczenia w temacie... ludzie
          wokół zawsze obrażali się jakoś samoistnie, niczym zbyt czułe miny, wybuchali
          na drobne słowa, jak "kurzy móżdżek" czy "kryzysowa fizis", zupełnie tego nie
          rozumiem... a krytykanctwem się brzydzę

          swoją drogą czy twój nick sugeruje, że jesteś barczysta?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka