roulla
16.05.05, 01:53
Widze Cie jak w szklanym zwierciadle... Dwie jakze rozniace sie od siebie
twarze.
Jedna - ciepla, urocza, wrazliwa.., ambitna, siegajaca po najwyzsze
zaszczyty, dla ktorej najwyzsza wartoscia moralna jest milosc i wiernosc
Druga - zimna, powykrzywiana, okrutna, bezlitosna, tarzajaca sie w blocie..
Nie wiem jaka jest tego stanu przyczyna, ale zal mi Cie. Czyzby opanowaly Cie
jakies sily nieczyste i masz w sobie co najmniej dwie dusze?
Moze pomoglby Ci egzorcysta? Niekoniecznie musialby byc to ksiadz. Moze byc
to zwykly czlowiek majacy w sobie duzo ciepla, milosci i pragnacy Ci pomoc.
Czy znasz kogos takiego Bordelion? Jesli nie - podejmuje sie terapi! :) Serio