Zaczynam od nowa

13.06.05, 23:51
Wyjezdzam.Mielismy byc razem własnie tam ,ale nielojalnośc jest najgorsza
zdrada.Juz mam dośc.Zaczynam sama od nowa.Miał byc miód jest gorycz i
niesmak .Co ja mówię wsciekłośc ,zal.Najgorszy moment jak spada ostania
zasłona.Tak jak chciałam tak jeszce bardziej nie chcę.Trzymajcie
kciuki.Wychodze z gnoju.Musze sie odkochac i bedzie dobrze.Trzymajcie
kciuki ,bo bedzie mi strasznie.
    • mskaiq Re: Zaczynam od nowa 14.06.05, 06:22
      Nie mozna sie odkochac, im silniej bedziesz probowala tym silniej ta milosc
      bedzie wracala, bedzie Ci strasznie i nie mozna tego pokonac.
      Jedynym rozwiazaniem to zostawic ta milosc, mysl dobrze o tej drugiej osobie,
      nie buduj zalu w Sobie. Wtedy rana sie zablizni, Twoja pamiec zapomi o Nim a
      milosc zostanie. Kiedy ona jest zycie przynosi sens i wiele radosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • hawronia Re: Zaczynam od nowa 14.06.05, 07:57
      Wychodze z gnoju.Musze sie odkochac i bedzie dobrze.Trzymajcie
      > kciuki ,bo bedzie mi strasznie
      _____________
      Jezeli potraktujesz te doswiadczenia nie jako porazke, a jako lekcje od zycia
      ktora cie wiele nauczyla i wzbogacila, nie bedzie tak strasznie. Wysylam ci na
      poczte gazetowa cos ku pokrzepieniu.
      kciuki oczywiscie trzymam!
      • kobieta_po_30tce wyslij i mi :) 14.06.05, 14:37
        prosze
        cos ku pokrzepieniu na przyszlosc :)
    • kobieta_po_30tce Trzymam! :) 14.06.05, 14:37
    • psychopata.z.borderline Re: Zaczynam od nowa 14.06.05, 14:40
      życze Ci na drogę szybkiego auta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja