Dodaj do ulubionych

Chciałam dziś popełnić samobójstwo...

26.08.05, 17:37
...spilam sie dla dodania sobie odwagi, ale raczej nic to nie dalo. Inaczej
nie pisalabym tego watku...Nie umialam tego zrobic,pomimo wszystkich
przeciwnosci losu, ja za bardzo kocham zycie, aby je zostawic...Stalam juz
przy balustradzie balkonu, w sumie ledwo trzymalam sie barierki,tak bardzo
bylam pijana...Gdybym jeszcze byla choc troszke szczesliwa w tym zyciu,ktorym
mam...Teraz boje sie siebie i swoich zapedow do smierci,kiedys taka nie
bylam,kiedys nie chcialam zalatwiac klopotow smiercia...owszem,byly ciezkie
chwile,ale nigdy nie myslalam w ten sposob...czy ktos moze mi pomoc? Na
psychologa mnie niestety nie stac...a ja naprawde CHCE ZYC...prosze doradzcie
cos...
Obserwuj wątek
    • kokillo Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 17:40
      szybko trzeźwiejesz...
    • tingel-tangel Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 18:46
      Na tym forum są sami psychopaci i psychodelicy - ze mną włącznie - więc raczej
      zamiast otrzymać pomocy możesz zostać dodatkowo zdołowana. Zaraz się pewnie
      odezwą głosy, że znowu jakaś prowokacja, że to loveoferic pisze, że podobny styl
      i tym podobne.
    • vlad-srollovnik Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 19:01
      Paweł Sowa lekarz psychiatra
      Wieliczka, ul. Szpunara 24A
      wtorek od godz.15

      jak jesteś z Krakowa lub okolic
      • g.burzynski Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 19:19
        Wyslałem na priva :-)
    • agnes05 Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 19:40
      jeśli nie stać Cie na psychologa,zacznij czytać książki psychologiczne!!!Są w
      każdej bibliotece,i są naprawde mądre,pomogą Ci sie pozbierać:)
      A jeśli chodzi o samobójstwo.....to NIE JEST ODWAGA!!!!!!!To
      ucieczka,najprostszą droga,zeby nie powiedzieć,tchórzostwo:(Najłatwiej uciec
      sobie i koniec!Zamiast stawić czoła życiu...
      Kiedyś też miałam takie wstrętne myśli...ale doszło do mnie,ze Bóg w jakimś
      celu pozwolił mi żyć,bo przecież wielu nie pozwala nawet spojrzeć na świat!!!!!
      I tak dzieci rodzą sie martwe:((
      Dlaczego mam niszczyć ten wielki dar,za który powinnam być wdzięczna,ze go
      dostałam,choć nie zasługuje????
      Jeśli chcesz żyć,to dobrze!!!Zyj i walcz o siebie,stanie na balkonie Ci w tym
      nie pomoże!!!!!!!!!Też nie jestem szczęśliwa(nieszczęśliwa miłość,możesz
      poczytać moje wątki)ale mimo to,trzymam sie dzielnie.I podziwiam osoby,które
      żyją,a nie samobójców....
      Zacznij wychodzić,poznaj jakieś towarzystwo,zaprzyjażnij sie z kimś,zrób coś
      dla siebie,a będzie Ci łatwiej.I nigdy sie nie poddawaj!!!!!!!
      Powodzenia
      A.
      • vlad-srollovnik Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 19:53
        powiedz mi, kto w depresji ma ochote na czytanie ksiazek psychologicznych
        • madzia69 Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 20:04
          ten sam co pisze na forum :)
        • martika19873 Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 20:14
          Ja duzo sie ich naczytalam,naprawde...ile pozycji o ratowaniu ludzi przed
          samobojstwem, o psychice czlowieka itp itd...tylko co mi te ksiazki daly? Tak
          naprawde to nic.
      • martika19873 Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 20:11
        Cale szczescie ze mam przyjaciol...to glownie dzieki Agnieszce,mojej bratniej
        duszy,zyje. Ale czasem to nie wystarcza...wiem,ze samobojstwo to
        tchorzostwo...zrobilam sobie pyszne kanapki,zjadlam je ze smakeim i wyszlam na
        ten sam balkon na ktorym stalam kilka godzin wczesniej z zamiarem zabicia sie.
        Swiat jest taki piekny. Ale i tak czuje ze moje zycie na nim niedlugo potrwa...
        • nabij_faje Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 23:02
          komedia :$
      • enen4 Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 27.08.05, 04:12
        > A jeśli chodzi o samobójstwo.....to NIE JEST ODWAGA!!!!!!!To

        A moze to jednak jest odwaga? Trzeba przeciez odwazyc sie przezwyciezyc instynkt
        samozachowawczy.
    • martyna14 Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 26.08.05, 20:06

      Ja jak mam takie myśli samobójcze powtarzam sobie, ze samobojstow niczego
      nie zalatwi i sprawy nie przerobione w tym zyciu znowy beda nekac mnie w zyciu
      nastepnym wiec trzeba odrobic lekcje w tymw cieleniu.
      • mskaiq Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 27.08.05, 02:53
        Przede wszystkim nie pij alkoholu. Nigdy nie popelnisz samobojstwa kiedy Twoja
        inteligencja jest aktywna. Alkohol ja wylacza i wtedy mozesz zrobic wszystko.
        Mysle ze trzeba rozwiazac problemy, Twoje mysli samobojcze biora sie z tego ze
        boisz sie ich rozwiazac, samobostwo nie jest rozwiazaniem, jest odebraniem
        szansy na ich rozwiazanie.
        Nie boj, poradzisz Sobie, musisz w to wierzyc i zrob to co powinnas zrobic.
    • solaris_38 Re: Chciałam dziś popełnić samobójstwo... 27.08.05, 03:13
      fascynacja smiercią to tylko obsesja
      trzymała mnie wiele lat

      jak mi bez tego dobrze


      jesli chcesz żeby sie szybciej skończyło to po prostu pomyśl sobie że

      masz za dużo energii żeby umrzec i- i tak nie umrzesz

      a skoro życ to lepiej się śmiercią NIE fascynowac bo ... szkoda czasu
      podobnie jak na narkotyki :)



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka