getting_better 14.09.05, 21:30 Bo mnie bilans porażek ostatnich miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blue_a I...? 14.09.05, 21:32 Generalnie chyba specjalnie nic...Bezpieczna beztroska. Bez wgłębiania się. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Nic podobnego 14.09.05, 21:39 Dosyć pogodny mam dziś stan ducha. Tyle. Co to za porażki? Powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: Nic podobnego 14.09.05, 21:41 ...tylko reklamy Cię bulwersują? POrażki skali życiowej, a więc poważne. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Oceniasz po pozorach 14.09.05, 21:45 Reklama na portalu filmowym to był przerażający wrzask. Wg mnie takie zwrócenie uwagi jest...nie wiem jakie. Niech będzie, że idiotyczne. Wchodzisz na stronę, a jakiś bałwan... Nieważne. __ "Porażki skali życiowej" - brzmi cholernie enigmatycznie. W dalszym ciągu nic nie wiem. Co konkretnie jest dla Ciebie porażką? Odpowiedz Link Zgłoś
leopold_stuff Re: sytuacja gospodarcza 14.09.05, 21:38 to szczerze mówiac mam gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: co was dzisiaj martwi? 14.09.05, 21:36 Bywa że człowiekowi lżej jak się podzieli troskami. I komuś może ulżyć, gdy czyjeś są większe niż jego. Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: co was dzisiaj martwi? 14.09.05, 21:37 A w politykę się nie mieszam. Ale żal chłopaka. Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: mnie to nie pociesza 14.09.05, 21:40 To co jest Cię w stanie pocieszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: a po co pytasz? 14.09.05, 21:43 żeby sprowokować odpowiedź jak się możesz domysleć Odpowiedz Link Zgłoś
leopold_stuff Re: a po co pytasz? 14.09.05, 21:44 a mi sie nie chce odpowiadać:) Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_zdzicha Re: co was dzisiaj martwi? 14.09.05, 21:37 rosnący poziom głupoty własnej. i własnej żałosności. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_zdzicha Re: dzika_ zdzicha fajny nick:=)))) 14.09.05, 21:48 a dziękuję. :) Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: dzika_ zdzicha fajny nick:=)))) 14.09.05, 21:53 Nie zmieniaj go, jest super.:)))) __________ Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_zdzicha Re: dzika_ zdzicha fajny nick:=)))) 14.09.05, 21:56 nie będę, obiecuję. ;))))) Twój też jest fajny. taki... magiczny ;)))))))) pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: co was dzisiaj martwi? 14.09.05, 21:57 Wygląda na to że nic konkretnego Was dziś nie martwi. A mnie martwi to, że nie do trzech razy sztuka, ani nawet do czterech, ani pięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Bo... 14.09.05, 22:10 nie dostałaś się? Hm, wiele osób też miało w ten sposób. Na wynarzone studia za n-tym razem. I...potem się okazało, że te studia nie były tego warte... Hm, studia (kierunku mam się domyślać, biorąc pod uwagę nick? Te są warte :) p.s. Spróbuj może na ten sam kierunek, ale w innym miejscu. Albo - za jakiś czas. I...? Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: Bo... 14.09.05, 22:15 Wszyscy w kółko powtarzają "nie zmarnuj roku!" i kiedy wychodzi na to że to cię właśnie czeka jesteś sfrustrowany, a oni wściekli, jakby człowiek istaniał po to, żeby spełniać marzenia innych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a nie wiem... 14.09.05, 22:21 Masz do wyboru trochę "zajęć". - możesz wyjechać na rok jako au-pair, z tym, że jest pewnie za późno - formalności etc. - możesz wyjechać po prostu, - możesz intensywnie uczyć się i za niecały rok zrobić kolejne UDERZENIE, tym razem najpewniej skuteczne, - szukać pracy i też się uczyć, aby za rok itd. A ludziom wytłumaczyć, że wielu tak przed Tobą (ja :) i że to nie był zmarnowany rok. I że niech się odp..., bo nie pomagają Ci tym, co piep... Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: nie wiem... 14.09.05, 22:27 Dzięki, niestety ludzie z góry nie pozwolą mi wyjechać w żadnym charakterze, a jak wiadomo - kto ma kasę ten rządzi. Po prostu dziękuję za taki wyraz troski jak wieczne pretensje o to co się stało, a raczej nie stało. Jakbym miała możliwość cofnąć czas! Wolę już zero troski niż troskę troskającą. Mnie. Jest szansa w zaocznych. Jesli i to nie wypali- ktoś kogoś z domu wywali... Praca to dla nich też zmarnowanie roku. Bo nie nauka. Mam tysiąc wyjść i zero jednocześnie. Wiwat dorosłości i wolności wyboru!@ Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Sorry, ale mocno w duchu przeklinam 14.09.05, 22:31 Jesteś ubezwłasnowolniona? Mówią Ci: Wylecisz z domu? Jesteś z profesorskiego domu? Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: Sorry, ale mocno w duchu przeklinam 14.09.05, 22:38 ...z dyrektorskiego. Nie grożą, a raczej nie grozi mi jeszcze, ale to dlatego że pokorne ze mnie cielę i się staram nie narażać. Wiem że od słów do czynu droga daleka, ale chyba wolałabym żeby mnie wywalił niż dręczył poczuciem winy. Idę już spać zatopić troski w poduszce. A Tobie dziękuję za chwilę uwagi. Milo Cię było poznać. Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Trzymam za Ciebie kciuki 14.09.05, 22:41 Zaoczne, a później na dzienne. Kopniak na szczęście :) Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: Trzymam za Ciebie kciuki 14.09.05, 22:42 wirtualny siniak. Oby skuteczny. Czołem! Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: A co mowi na to twoj astrolog? 14.09.05, 22:00 Masz moze takiego?:=) __________ Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: A co mowi na to twoj astrolog? 14.09.05, 22:12 Nie wiem co na to astrolog, ale gastrolog zaleca ziółka... Odpowiedz Link Zgłoś
zonk.you Re: co was dzisiaj martwi? 14.09.05, 22:12 odysłam do wątku nazwanym "kurde", tam mój wpis- najbardziej martwi mnie niemożność zdobycie się na cokolwiek, cokolwiek to znaczy i przez co znaczyć może, że znaczy tak a nie inaczej i znaczy to a nie co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: co was dzisiaj martwi? 14.09.05, 22:30 Cokolwiek to chyba pojęcie względne... Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a Jeśli na pojutrze masz, 14.09.05, 23:37 nie jest tragicznie ;) p.s. Serio? Odpowiedz Link Zgłoś
nabij_faje Re: Jeśli na pojutrze masz, 14.09.05, 23:45 nie mogę myśleć o pojutrzu, skoro no future Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: co was dzisiaj martwi? 14.09.05, 22:27 rezygnacja z kandydowania cimoszewicza Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 a co cie to obchodzi? 15.09.05, 23:18 jula09 napisała: > W jaki sposób spędzić sobotę? xxxxxxxxxxxxxxx a ty?sam na sam z wibratorem? Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: a co cie to obchodzi? 15.09.05, 23:26 Mam dziś spowolnione myślenie. To o wibratorze to do mnie? Naweat nie wiem ja takie cudo wygląda. Mam naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
nabij_faje Re: a co cie to obchodzi? 15.09.05, 23:30 jula09 napisała: > Mam dziś spowolnione myślenie. > To o wibratorze to do mnie? > Naweat nie wiem ja takie cudo wygląda. > Mam naturalny. gdzie Ty się uchowałaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: a co cie to obchodzi? 15.09.05, 23:37 Nigdy nie przedkładam atrapy nad rzeczy nauturalne szczególne gdy są w pierwszym gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
nabij_faje Re: a co cie to obchodzi? 15.09.05, 23:39 jula09 napisała: > Nigdy nie przedkładam atrapy nad rzeczy nauturalne szczególne > gdy są w pierwszym gatunku. to brzmi jak reklama Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: a co cie to obchodzi? 15.09.05, 23:44 Raczej stwierdzenie faktów. Zdrowy człowiek nie zakłada protezy. Odpowiedz Link Zgłoś
nabij_faje Re: a co cie to obchodzi? 16.09.05, 02:09 eeetam, kto mówi o protezie! potraktuj to jako fetysz, Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a p.s. 15.09.05, 00:11 Martwi. Ktoś, kogo ... kochałam...jest...ale tę odległość można sobie mierzyć w latach świetlnych. I to boli. I już długo. Odpowiedz Link Zgłoś
nabij_faje Re: p.s. 15.09.05, 00:17 blue_a napisała: > Martwi. > Ktoś, kogo ... kochałam...jest...ale tę odległość można sobie mierzyć w latach > świetlnych. I to boli. I już długo. zza 7-miu oceanów i wód Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: co was dzisiaj martwi? 15.09.05, 00:42 martwi mnie dziś że nie widziałam nie czułam choć mam oczy bardzo jetem slepa i nieuwazna a chciałabym widziec to co potrzebe mojemu sercu Odpowiedz Link Zgłoś
a_aneczka79 Re:GLUPOTA LUDZKA 15.09.05, 18:11 mialam okropny dzien........ martwi mnie glupota ludzka, brak samokrytyki, obiektywizmu w wyglaszaniu opinii na temat innych osob, brak kultury osobistej........ spojrzenia na problem dalej niz czubek wlasnego nosa :( Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline czemu znowu sie mnie czepiasz, co? 15.09.05, 18:14 chcesz wojny? Odpowiedz Link Zgłoś
seerena Brak kasy 15.09.05, 23:03 Martwi mnie ostatni nawał wydatków i brak na nie funduszy. Zepsuł mi się samochód i trochę zapłaciłam a jeszcze okazało się, że muszę to i owo w nim zrobić i nie wiem skąd wziąść na to kasę :( Poza tym nie mogę się doczekać na odpowiedź z jednej firmy w sprawie pracy - chcę zmienić bo tą teraz mam na czas określony. Czyli w sumie martwią mnie sprawy materialno-bytowe. Inne jakoś nie, chyba nie mam anwet czasu o nich myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Brak kasy 15.09.05, 23:06 a mnie czeka zakup rozrzadu, amortyzatorów, prawego lusterka, klocków i tarcz a poza tym wiele innych i też wole nie myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
seerena Re: Brak kasy 16.09.05, 00:13 To ja mam gorzej hihi. Właśnie wymieniłam chłodnicę bo miała dziurę, przy okazji okazało się że rdzewieje od spodu i za chwilę odpadnie mi podłoga i muszą łatać. Poza tym jeżdzę kilka miesięcy z pękniętą przednią szybą i muszę ją wymienić przed zimą, powinnam wymienić też drzwi bo korodują a tak wogóle to powinnam tego grata sprzedać i kupić nowy!!!! Ale póki nie mam stałej pracy i nie mogę wziąść kredytu to marzenie ściętej głowy :( A samochód muszę mieć bo nim pracuję, jestem handlowcem. Ehhhhhhhhhhhhhhhh.. Czy ktoś mnie pocieszy?? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: Brak kasy 16.09.05, 00:15 kilka miesiecy nie pojezdzisz z peknieta szyba, nie sciemniaj Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:00 Mnie martwi to, ze maja zone nic nie martwi...jak jutro cos wymysli to znowu beda z banku dzwonili czy zgadzam sie na trasakcje...i to mnie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:02 pozwól żonie zarabiać:) Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:05 Przeciez zarabia...tylko dlaczego wydaje moja kase? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:08 nie idź dalej, bo to nie moja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:12 Pytasz, odpowiadam...wszystko co zarabia to jest przeciez moje...moja zona, moja kasa... Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:13 nie interesuje mnie toooooooo!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:15 jaka szkodaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:18 nie wchodze w cudze spory o kase:) jedyne na co nie pozwalam to ozenic sie ojcu z konkubina i na cale szczescie mnie slucha. ja tez posluchalam bo mial czuja podobnie jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:20 a chcialabys byc moja konkubina...tylko problem w tym ze mam corke:) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:26 Ryb, brakuje mi słów, jestem naprawde padnięta:) ja tak na nią mówie, bo jej nie lubie, bo jest tandetna, pusta, jebnieta, poza tym w wieku nastu lat wolała sie je-bac zamiast uczyć a takie panie są niedrogie... mówie stary, jak chcesz mieć wyprasowane i wyprane zatrudnij kogoś, kto chetnie to zrobi i nie bedziesz musiał ... nie wazne Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:28 No dobra, juz nie bede nalegal z moimi postami...:))) Dobranoc, spij dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:34 spać mi sie nie chce:) po takim treningu chyba nie zasne, rewelacja mówie Ci:) Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 00:37 No nie mow ze Ci sie oczy otworzyly...bo mnie sie akurat zamykaja....Dobranoc, znikam na kilkanascie godzin:) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline nie idź pobiegać bo to gó.. daje 16.09.05, 00:38 to nie motywuje, instruktor/ka dobrze wyglądający, symapatyczny/a, specjalista to jest to Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: nie idź pobiegać bo to gó.. daje 16.09.05, 00:42 a gdzie tam, kto Ci takich klamstw naopowiadal. Kobieta przy tuszy, to jest to...zapytaj prawdziwych facetow. Powiedza Ci dlaczego...ja nie wiem:) Dobranoc:) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline to zmień nick na szczęściarz:) 16.09.05, 00:45 "Powiedza Ci dlaczego...ja nie wiem:) " Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: to zmień nick na szczęściarz:) 16.09.05, 00:48 O, i to tez jest wyjscie...Dobranoc...spadam na dzisiaj:) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: to zmień nick na szczęściarz:) 16.09.05, 00:52 stary chiał mnie posłac na medycyne, kurde jakbym słuchała i chciałoby mi sie uczyć wybrałabym psychiatrie widać Ryb, że kochasz córkę i to jest fajne:) Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline i jeszcze jedno 16.09.05, 01:03 starego ze tak powiem z lewego łoża zaakceptuje i wogóle... mam w rodzinie świenego genetyka, ale adopcji pełnoletniego z cudzego kurwestwa przysposabiać, nie do wiary Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 03:14 a mnie bilans porazek od tysiecy lat ... Odpowiedz Link Zgłoś
danuta62 Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 09:52 Może Wasze problemy typu skąd wziąc kasę lub nie dostałam(em)się na studia,też są poważne.Nie oceniam ich.Ale co mnie martwi od kilku miesięcy- codziennie,wręcz dręczy mnie ta sprawa,to sprawa śmierci mojego Męza.Los okrótnie ze mnie zadrwił.Zginął we Francji,jeżdził tirem-nie zginął w wypadku samochodowym.Sprawa ciągle jest wyjaśniana.MSZ,Konsulat nie są w stanie mi odpowiedzieć kiedy sprawa się zakończy.Staram się być silna i trzymać się.Najprawdopodobniej sprawa swój finał będzie miała w polskiej prokuraturze i sądzie.Odpowiadał będzie za tą śmierć pracodawca.Wiem że z tego tytułu będę miała ;poprzeczkę;wysoko postawioną.Pracodawca jest adwokatem.Martwi mnie---czy będzie sprawiedliwość,czy znajdę adwokata który zawalczy i doprowadzi do ukarania sprawcy,aby więcej nikt nie cierpiał tak jak ja.Mam 32 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_kkk Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 10:02 Rynek pracy w Polsce jest jaki jest. Wyzysk maksymalny i układy, ale życze powodzenia. Może są jeszcze ludzie, którzy maja serce na miejscu zamiast sakiewki z dolarami Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better do Danusi 16.09.05, 12:49 Masz rację Danusiu, nasze problemy naprawdę wydają się nikłe przy Twoim. Jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że u nas można coś jeszcze zmienić. A życia Twojemu męzowi nikt nie przywróci. Nie wiem czy istnieje tu jakaś pociecha dla Ciebie. Pewnie to, że mi przykro i Ci współczuję nie jest żadną ulgą, bo to oczywiste. Mam nadzieję,że trafi Ci się najbardziej profesjonalny prawnik w Polsce i że wygrasz tą sprawę. Sprawiedliwość JEST, tylko trochę skopana leży w jakimś rowie i kwiczy czekając na swoja szansę. :) Należy Ci się! Z całego serca życzę Ci jej. Odpowiedz Link Zgłoś
getting_better Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 12:42 imagiro napisał: > a mnie bilans porazek od tysiecy lat ... ... bierzesz to wszytko na siebie? Nie warto! Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 11:07 Mnie nic, piekny ydzien, choc za oknem pada, trzeba troszku popracowac, a potem weekend. Ide obejrzec Sin City. M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
aganesca Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 14:08 a mnie martwia moje zasady:P gdyby nie one, nie tkwilabym od stycznia w stanie celibatu, nie tylabym i nie chodzila sfrustrowana:P a poza tym zmartwien brak;D Odpowiedz Link Zgłoś
nabij_faje Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 14:19 aganesca napisała: > a mnie martwia moje zasady:P gdyby nie one, nie tkwilabym od stycznia w stanie > celibatu, nie tylabym i nie chodzila sfrustrowana:P > a poza tym zmartwien brak;D trzeba Ci zmienić kierunek zasad :) Odpowiedz Link Zgłoś
aganesca Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 23:00 nabij_faje napisała: > aganesca napisała: > > > a mnie martwia moje zasady:P gdyby nie one, nie tkwilabym od stycznia w s > tanie > > celibatu, nie tylabym i nie chodzila sfrustrowana:P > > a poza tym zmartwien brak;D w takim razie poprosze o rady:]]] > trzeba Ci zmienić kierunek zasad :) Odpowiedz Link Zgłoś
nabij_faje Re: co was dzisiaj martwi? 16.09.05, 23:03 tak, poprowadzi ślepy, kulawego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jula09 Re: co was dzisiaj martwi? 17.09.05, 00:07 Chyba tylko to ze jestem już śpiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline obecnie nic 16.09.05, 23:15 enjoy your high, a k2 to podobno najwyższy szczyt Odpowiedz Link Zgłoś
unity25 Re: co was dzisiaj martwi? 18.01.06, 00:03 Dziś mam tylko jedno zmartwienie - mój chłopak z którym jestem juz prawie 7 lat wcale nie kwapi się żeby ze mna zamieszkać. Posiada owszem mieszkanie, które stoi puste ale nawet nie raczy sie zainteresować nim. Na moje pytanie po co jest to mieszkanko skoro nikt w nim nie mieszka odpowiada że pomieszkuje w nim ojciec . Chciałam kupić mieszkane i wziąśc kredyt to mi stanowczo odradził. Wynajęcie mieszkania również. Ludzie przecież ja zwariuję! Ile można mieszkac z mamusią, sypiać raz u niego raz u mnie? To przecież jest juz jakas patologia... I co ja mam zrobić? Jego dalsza rodzina dopytuje się ciągle "a kiedy ślub a czemu jeszcze nie zamieszkaliście w tym mieszkanku co ono puste stoi..." Pierwsz pytanie zbywam śmiechem ale drugie już mi działa na nerwy - a mój chłopak milczy ... Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: co was dzisiaj martwi? 18.01.06, 01:37 Mam troche powodow do zmartwien.Nieuchronna starosc,brak akceptacji,moze wynikajaca z niezrozumienia,roznic kulturowych albo z czyjegos polamanego dziecinstwa, obojetnosc innych na sprawy moje i najblizszych, smutne twarze na ulicy.Mam jednak wiele powodow do zadowolenia.Mam kondycje i wyglad zadbanej - estki.Osiagnelam w zyciu dokladnie to co zaplanowalam do osiagniecia i robie to co naprawde chce robic.Jak patrze do tylu ile zmartwien doswiadczylam, upokorzen i ponizen, to jeszcze wyzej podnosze glowe, ku sloncu.. i moja twarz staje sie naprawde mlodsza. W zyciu spotkalam ogromne kamienie milowe. Czasem szczerze wierzylam, ze ich nie ma.One jednak byly i zawsze byly inne, wiec metody na ich pokonanie rowniez musialy byc inne. Za kazdym razem strategia dzialania jest inna.Jedno jest pewne: ze rozwiazanie zawsze istnieje.A to dobra wiadomosc. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee Re: co was dzisiaj martwi? 18.01.06, 13:36 Teraz, rozmowa z klienetem o 2.00 (wlasny biznes, moze nie martwi, ale troche stresuje, bo mi zalezy), kuzyn, ktory wyrosl na pie.. zyciowa (28 lat!) i chwilowo musze go wdrozyc w nowy swiat( a lekko nie bedzie, wczoraj obrazil sie na mnie, ze przez caly dzien nie mialam czasu kupic mu klapek na basen (pracowalam!), kompletny brak znajomych (wlasnie sie przeprowadzilismy w nowe miejsce) Odpowiedz Link Zgłoś
alpha01 Re: co was dzisiaj martwi? 18.01.06, 13:37 getting_better napisała: > Bo mnie bilans porażek ostatnich miesięcy. > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx mysle ze kroczowo....porażon jestes Odpowiedz Link Zgłoś