Gość: kamfora
IP: 62.29.248.*
16.09.02, 13:46
Co to właściwie teraz znaczy?
Czy monogamia - oznacza związek z jednym partnerem przez
całe (jego)życie, czy też po kolei z różnymi, ale nigdy z dwoma/kilkoma
naraz? A może chodzi o to, czy partnerzy o sobie wiedzą, czy nie?
A może jednak chodzi o to, że "mnie wolno o wiele więcej,
niż mojemu partnerowi"?
Prawdę mówiąc - nie bardzo mogę się w tych "związkach
seksualnych" teraz odnaleźć ;-)Dlaczego raz jest ok,
a innym razem (to samo!) - be.
:-))
Ba.