Dodaj do ulubionych

Makabryczny teść

19.10.05, 14:25
Mam straszny problem!!!Właśnie rozwodzę się, męża ta sprawa kompletnie nie
interesuje, nawet nie próbował ratować nasze małżeństwo, które trwało
zaledwie 15 miesięcy. Mamy maleńkie dziecko, które mąż widział dostatnio w
sierpniu. Nie kontaktuje się ze mną...Za to mój teść próbuje mnie zniszczyć,
chodzi i opowiada na mój temat straszne informacje,zastrasza, dzwoni do mnie
i wyzywa mnie oraz obraża, posunał się nawet do tego ,że przyszedł do zakładu
mojej pracy i rozmawiał z moim dyrektorem...Jestem tym obużona!!!!Co mam
robić? Zdesperowana!!!!
Obserwuj wątek
    • mydlanka Re: Makabryczny teść 19.10.05, 14:33
      muszę przyznać, że nie jesteś w łatwej sytuacji, ale ja na twoim miejscu chyba
      bym powidziala w pracy co się u ciebie dzieje tzn o rozwodzie i co wyrabia twój
      teść, wtedy nie bedziesz musiała się juz obawiać wizyt nieproszonych gości w
      zakładzie pracy, i jeszcze poszła bym na policję lub do jakiegoś radcy prawnego
      poradzić się co w takiej sytuacji zrobić, może jest jakiś art. w kodeksie prawa
      cywilnego ktorym mogłabys postraszyc swojego teścia. zycze powodzenia i sily
    • yes22 Re: Makabryczny teść 19.10.05, 14:34
      Męża zignorować.
      Teściowi nie odpuścić - np. zgłosić fakt do prokuratury - a wczesniej
      zabezpieczyc się dowodami w postaci nagrania przykładowej rozmowy z nim przez
      telefon. Możliwe, że zadziałają ...
      • tamii1 Re: Makabryczny teść 19.10.05, 16:06
        Miał już teść rozmowę poo




















        Miał już mąż i teść rozmowę pouczającą w prokuraturze, ale to nic nie dało, w
        pracy też ostrzegałam dyrektora, że może dość do takiej sytuacji, a on nadal
        chodzi i z nienawiści ,że nie chcę być z jego synem rozpowiada bzdury, psując
        mi opinię. Przerazające jest to, że mąz ma 32 lata i nie potrafi samodzielnie
        myśleć...Chciałam mu wytoczyć sprawę z cywilną, ale on lubi się procesować, to
        jest typ pieniacza.Ostatnio w sądzie wyzwał mnie od najgorszej, ja się nie
        odezwałm, ponieważ do niego nie docierają argumenty...






        • tamii1 Re: Makabryczny teść 19.10.05, 17:12
          Była przeprowadzana rozmowa w prokuraturze, ale on nadal chodzi,a mąż chociaż
          ma 33 lata nie reaguje, ale jeszcze mówi ,że go to nie dotyczy, a kogo??
          Dyrektorowi wspominałam wczesniej o problemach, ale i tak jestem zbulwersowana
          zachowaniem teścia. Nienawidzi mnie bo nie chcę być z jego synem, a on chce się
          go pozbyć z domu. Wiem, że mają z nim problemy. Nie chcę równiez się z nim
          procesować, ponieważ lubi sprawy urzędowe. Zresztą to rodzice mąża ciągle
          wytaczają przeciwko mnie jakieś sprawy,np. o kontakty z moją córką. Skoro ich
          syn się nie spotyka, a oni też nigdy nie wykazywali nią zaintersowania...
          • procesor Re: Makabryczny teść 19.10.05, 21:04
            jak ci sie maz bedzie w tym tempie starzał
            to niedługo bedziesz wdowa i rozwód nie bedzie potrzebny..

            (okno)
            • sher-man Re: Makabryczny teść 19.10.05, 21:08
              az chlodno sie zrobilo ;)
    • exwitch Re: Zameldować na policję! 19.10.05, 21:54

      Poprosić i pomoc twoich rodziców i znajomych. Ale przede wszystkim złożyć
      meldunek na policji bo to co ci robi jest kryminalne i jest na to paragraf...
      ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫
    • solaris_38 minie 19.10.05, 23:09
      to jet jak burza powódz

      boli same straty ale mija


      wytrzymaj i bądz dobrej myśli
      pamietaj że jego zachowanie świadczy wyłącznie o NIM
      nie zachowuj się zatem jak winna i pod żadnym pozorem się nie usprawiedliwaj

      • tamii1 Re: minie 19.10.05, 23:12
        • tamii1 Re: minie 19.10.05, 23:17
          Sama nie wiem, co mam zrobić. Z jednej strony złożyłabym na niego doniesienie,
          ale boję się skutków, ta rodzinka jest nieobliczalna.Z drugiej strony myślę, że
          ich zachowanie jest dla mnie korzystne na sprawie rozwodowej.Najgorsze jest to,
          że te sprawy urzędowe tak długo się ciągną...A rodzina męża nie daje mi
          spokoju. Strach pomyśleć, ale ja się ich boję!!!!!!!!!!!!!!
          • solaris_38 Re: minie 19.10.05, 23:22
            czasem lepiej postąpić konkretnie aktywnie i pewnie np złożyć doniesienie
            czsem warto pzreczekac

            nic dziwnego że sie boisz

            przyglądaj sie sytyuacji
            spróbuj wyczuć czy jesli NIE złożysz doniesienia w końcu sie uspokoja

            może tylko zmuszali syna bo chieli miec wnuka
            zrewsztą jakiś powód musza mieć
            czegoś chca

            czego
            wnuka?
            dobrego imienia ?

            o co chodzi
            musisz to wiedzieć
            • tamii1 Re: minie 19.10.05, 23:36
              Myślę,że chcieli pozbyć się syna z domu, biorąc ślub miał 30 lat i jak się
              później okazało dużo problemów.Znaliśmy się za krótko przed ślubem....A wnuk
              faktycznie miał się zaraz po slubie pojawić, żebym nie mogł się od nich
              uwolnić.Ja nie potrafię żyć z kimś tak niedojrzałym i
              nieodpowiedzialnym ,dlatego zdecydowała się na rozstanie, a decyzję o rozwodzie
              oni przyspieszyli swoim zachowaniem. Nie będe zniżac się do ich poziomu i
              poczekam do kolejnej sprawy rozwodowej.Boję się jednak,że im jest za mało i
              pójda z tą sprawa do gazety...
              • solaris_38 Re: minie 19.10.05, 23:40
                no sa ludzie bardzo .. waleczni
                musza o coś walczyć

                padło na ciebie

                Jesli nie masz jakichś ciemnych sprawek to poza kłopotliwym czasem nie
                powinno być konsekwencji
                bo z czym do gazety ???
                • tamii1 Re: minie 19.10.05, 23:46
                  Właściwie to nie ma z czym, ale oni sa tak zdeterminowani, że idą wszędzie
                  gdzie tylko mozna, tylko ze mną nie potrafią porozmawiać.Ja chętnie
                  rozwiązałabym tą sprawę w sposób kulturalny: rozwodzimy się i dzielimy opieką
                  nad małą. Oni jednak chcą mi udowodnić, że jestem zero, strasza ,że zabiorą
                  dziecko...Mój teść był nawet w zakładzie mojej mamy i opowiadał niestworzone
                  rzeczy, nasłał na mnie kuratora sadowego.Pocieszające jest jednak to, że
                  otrztymuję pozytywną opinię, ale to co oni robią jest niemoralne i bardzo
                  boli!!!!
                  • solaris_38 Re: minie 19.10.05, 23:57
                    widocznie sa chorzy .. widza wszystko inaczej
                    czują inaczej
                    chcą dziecka
                    pewnie to ich jedyna szansa

                    mąż w takiej rodzinei biedny był
                    nic dziwnego
                    najpierw jego musieli nieźle sponiewierac

                    dasz sobie radę

                    nie panikuj

                    przygotuj sie na ciężką zimę

                    sa gosze kataklizmy
                    zachowaj pogode ducha

                    choćby dla dziecka
                    ale dla ciebie też
                    jestes godna miłosci nie mniejeszej niz twoja malutka
                    • tamii1 Re: minie 20.10.05, 00:11
                      Dziękuję za dobre słowo!Oni są naprawdę niezrównoważeni, chciałam pomóc mężowi
                      uwolnić się od nich miałam nadzieję, że jest dobrym człowiekiem, ale się
                      pomyliłam. w trudniej sytuacji będzie kiedyś córka, mąż ani jego rodzice nigdy
                      się nią nie interesowali, bardziej postrzegali ją jako spadkobierczynię
                      nazwiska!Muszę to przetrwać, ale najgorsze są kłamstwa. Na sprawie roawonowej
                      powie wiele nieprawdziwych słów, z ja muszę się bronić! Jego słowo przeciwko
                      mojemu. I komu sąd uwierzy????
                      • solaris_38 Re: minie 20.10.05, 00:22
                        kobieto nie bój się sadu

                        nie tak łatwo odebrac matce dziecko

                        maz jak ma byc dobry po TAKIM praniu mógu kórego ty nie możesz znieśc na
                        krótko a on był tylko dzieckiem
                        miał małe szanse

                        MA

                        nadal ma

                        :)


                        • tamii1 Re: minie 20.10.05, 12:27
                          Masz rację, sad nie przyzna mu opieki nad mała. W ciągu tego okresu, kiedy nie
                          jesteśmy razem (od grudnia) widział się z małą chyba 10 razy. Częściej spotykam
                          jego psychicznego ojca niż samego zainteresowanego.W sądzie trudne jest to, że
                          to co działo się w domu dotyczyło tylko nas więc nie ma świadków, a podobno
                          mają jakiś świadków...Teść jest tak zdetermninowany,że chyba przyprowadzi
                          fikcyjnych świadków!!!!!
                          • twin6 Re: minie 21.10.05, 10:35
                            W złym wątku wpisałaś ten temat.

                            Kodeks Wykroczeń
                            Art.107.Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w
                            inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do
                            1.500 złotych albo karze nagany.

                            Kodeks Karny
                            Art. 212.
                            § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę
                            organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
                            właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
                            zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
                            podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

                            Art. 216.
                            § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,
                            lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega
                            grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

                            Wystarczy zebrać dowody (nawet zeznania świadków) zanieść na policję lub do
                            prokuratury i powołać się na powyższe przepisy i gotowe. Jeszcze w KC jest coś
                            o zniesławieniu. Ale tu trzeba samemu wytoczyć proces.
                            • tamii1 Re: minie 22.10.05, 22:40
                              Dzięki, informacje bardzo ważne dla mojej sprawy!
    • lizavieta1 Re: Makabryczny teść 24.10.05, 00:07
      Droga tamii!
      Musisz jakoś zadbać o dowody. Ty nic nie robisz. Nie chcesz zniżać się do ich
      poziomu, boisz się psraw urzędowych i nie masz świadków. Zeby nie było za późno!
      Doniesienia, nagrania, a także świadkowie - Twoi znajomi, rodzina czy ktoś z
      pracy.Wygląda na to,że będziesz musiała dowieść, że nie jesteś prostytutką,
      narkomanką i nie znęcasz się nad dzieckiem. Mówisz - jego słowo przeciwko
      mojemu. Będziesz musiała obalić wiarygodnośc tych świadków. Wynajmij koniecznie
      adwokata lub złóż wniosek o adwokata z urzędu. Chodzi również o odpowiednie
      zabezpieczenei majątkowe-w przypadku uznania jego winnym za rozkład pożycia,
      otrzymasz alimenty dla siebie.
      Jeśli Cię nie stać, pójdź do poradni prawnej, za 30 zł mogą ci poradzić i
      napisać pismo procesowe.
      Nie chowaj głwoy w piasek, bo jesteś odpowiedzialna za swoje dziecko, musisz
      zapewnic mu spokojne pod kazdym względem-ekonomicznym i emocjonalnym przede
      wszystkim dorastanie. Widziałam wiele spraw sądowych, wielu opętanych
      neinawiścią ludzi i uwierz mi trzeba podchodzić do tego z całą powaga, bo
      inaczej błędy mogą wiele cię kosztować.
      • tamii1 Re: Makabryczny teść 29.10.05, 14:29
        a co dalej z naszym życiem???????
    • tamii1 Re: Makabryczny teść 05.11.05, 21:53
      a
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka