Dodaj do ulubionych

Internetowe wariactwo

19.10.02, 11:40
Polemizowałem ostatnio zażarcie na forum "Polityki".
Głównie kłóciłem się o felieton Stommy.
Jedna rzecz mnie zastanawia. Mianowicie mam dziwne wrażenie ( wrażenie, bo
trudno o pewność ), że moi dwaj
główni adwersarze to jedna i ta sama osoba. Do tego w identycznym stylu pisze
jeszcze kilka osób na tym forum.
Zauważyłem to po lekturze innych dyskusji.
To samo można też zaobserwować po lekturze np. wątków na kilku forach "Gazety
Wyborczej".
Czy komuś zaczyna odbijać ?
Jako "świeży" dyskutant nie wiem, co o tym sądzić.
Boję się też, ze za bardzo zaangażuję się w dyskusję i zostanę "internetowym
nałogowcem".

Rozumiem, że ktoś zmienia nicki co pewien czas, ale żeby pisać listy do
samego siebie, tylko po to, aby uzyskać "liczebną przewagę" w dyskusji ?
Albo podawać się za inną osobę, niż w rzeczywistości ?
Zreszta poczytajcie sami komentarze o felietonie Stommy :
polityka.onet.pl/artykul.asp?M=FS
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 13:56
      prezes24 napisał:

      > Rozumiem, że ktoś zmienia nicki co pewien czas, ale żeby pisać listy do
      > samego siebie, tylko po to, aby uzyskać "liczebną przewagę" w dyskusji ?


      Ale w dyskusji nie chodzi o "przewagę liczebną" tylko "jakościową".
      Więc w czym problem?
      • piotr.kowal Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 18:03
        kamfora napisała:

        > prezes24 napisał:
        >
        > > Rozumiem, że ktoś zmienia nicki co pewien czas, ale żeby pisać listy do
        > > samego siebie, tylko po to, aby uzyskać "liczebną przewagę" w dyskusji ?
        >
        >
        > Ale w dyskusji nie chodzi o "przewagę liczebną" tylko "jakościową".
        > Więc w czym problem?
        >
        >
        >
        • prezes24 Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 18:17
          Czasami ludzie gadają do siebie publicznie i nie jest to uważane za normalne.
          • kamfora Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 18:21
            prezes24 napisał:

            > Czasami ludzie gadają do siebie publicznie i nie jest to uważane za normalne.

            może nie jest uważane za "normalne" (przez kogo?)
            ale czy to oznacza, że jest to "szkodliwe"? (dla kogo?)
            • piotr.kowal Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 19:36
              kamfora napisała:

              > prezes24 napisał:
              >
              > > Czasami ludzie gadają do siebie publicznie i nie jest to uważane za normal
              > ne.
              >
              > może nie jest uważane za "normalne" (przez kogo?)
              > ale czy to oznacza, że jest to "szkodliwe"? (dla kogo?)
              >
              >
              • kamfora Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 20:39
                piotr.kowal napisał:

                > A co powiesz na to ,że prezes24 to piotr.kowal?
                > Będziesz chciała dalej dyskutować?

                O ile w postach znajdę coś interesującego :-)
                Naprawdę, dopóki nie prowadzę z kimś prywatnej korespondencji
                - nie jest dla mnie ważne, czy na forum występuje jako
                piotr czy paweł, czy też prezes/szefowa ;-)

                (a prywatnie nie koresponduję z nickami, przynajmniej nie
                długo ;-)

                Przecież forum to takie fajne miejsce, gdzie można jak
                nigdzie indziej podyskutować właśnie z samym sobą!;-)
                I wcale nie uważam tego za wariactwo! Przecież człowiek
                nie na wszystko ma już gotowa odpowiedź! (Ja przynajmniej
                nie mam :-(

                A dyskutuję z poglądami, więc nie jest ważne kto pisze
                (dopóki nie znam osobiście :-))
                Aha - na forum psychologia zazwyczaj rozpoznaję, gdy znana
                mi osoba zmienia nicka :-))))) Albo chce być "czasowo" incognito...
                No...sorry :-))))
                • piotr.kowal Czy zostałem zdekonspirowany? 19.10.02, 20:50
                  kamfora napisała:

                  >
                  > A dyskutuję z poglądami, więc nie jest ważne kto pisze
                  > (dopóki nie znam osobiście :-))
                  > Aha - na forum psychologia zazwyczaj rozpoznaję, gdy znana
                  > mi osoba zmienia nicka :-))))) Albo chce być "czasowo" incognito...
                  > No...sorry :-))))
                  >
                  • kamfora Ty się bardzo dobrze zakonspirowałeś ;-) 19.10.02, 21:14

            • Gość: Michał Re: Internetowe wariactwo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 19:39
              Jeżeli ktoś publicznie mówi do siebie na ulicy, to nie jest to uważane za
              normalne przez większość przechodniów.
              To taki przykład pierwszy z brzegu.
              Czy jest to szkodliwe ?
              To zalezy, co mówi. Jeżeli non-stop gada tylko przekleństwa wszelakie, to jest
              to szkodliwe dla dobrego smaku.
              W sieci ktoś, kto odpowiada sam na swoje posty, jest takim samym osobnikiem jak
              ten z ulicy.
              Nazwałbym to dziwactwem.
              A po co pisałem o przewadze liczebnej w dyskusji ?
              Otóż, polemizując z jedną osobą, czujemy się jak na ringu.
              Mając wirtualnie do czynienia z kilkoma przeciwnikami, czujemy się osaczeni.
              Podejrzewamy czasem ( jak ja ostatnio ), że adwersarz jest jeden, ale nie mamy
              co do tego pewności. Chodzi tu zapewne o zastraszenie dyskutanta przez
              pokazanie mu, iż jego poglądy są osamotnione.
              Ktoś mniej odporny ma stracić głowę i uciec.

              Akurat moja dyskusja zakończyła się moim zwycięstwem, bo adwersarze ( arz )
              odpuścili i zrezygnowali z polemiki.
              Przy okazji dali się "wpuścić w maliny" i stracili nerwy.
              Ale to moje odczucie.
              • Gość: Michał Oczywiście Michał to prezes24 ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 19:41
                Musiałem tak się zalogować na forum "Polityki" !
                • piotr.kowal Re: Oczywiście Michał to prezes24 ! 19.10.02, 20:08
                  Czy Kamfora Ci uwierzy?Sorry mi...
                  Pewne jest ,że wie już o co chodzi
                  Kamforo.Nie jestem ani prezesem24 ,czyli nie Michałem
                  • Gość: gb Re: Oczywiście Michał to prezes24 ! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.10.02, 20:15
                    Ja ci wierze, bo też odnoszę takie wrażenie na tym forum i na forum onetu.
              • kamfora Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 20:52
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Jeżeli ktoś publicznie mówi do siebie na ulicy, to nie jest to uważane za
                > normalne przez większość przechodniów.
                > To taki przykład pierwszy z brzegu.
                > Czy jest to szkodliwe ?
                > To zalezy, co mówi. Jeżeli non-stop gada tylko przekleństwa wszelakie, to
                jest
                > to szkodliwe dla dobrego smaku.

                A jeżeli te przekleństwa gada nie do siebie, a do innych - to wtedy
                jest nieszkodliwe dla tegoż smaku?
                Chyba ten przykład nie jest najlepszy, dla zilustrowania nienormalności
                i szkodliwosci pisania pod wieloma nickami :-)))

                > A po co pisałem o przewadze liczebnej w dyskusji ?
                > Otóż, polemizując z jedną osobą, czujemy się jak na ringu.
                > Mając wirtualnie do czynienia z kilkoma przeciwnikami, czujemy się osaczeni.
                > Podejrzewamy czasem ( jak ja ostatnio ), że adwersarz jest jeden, ale nie
                mamy
                > co do tego pewności. Chodzi tu zapewne o zastraszenie dyskutanta przez
                > pokazanie mu, iż jego poglądy są osamotnione.
                > Ktoś mniej odporny ma stracić głowę i uciec.
                >
                > Akurat moja dyskusja zakończyła się moim zwycięstwem, bo adwersarze ( arz )
                > odpuścili i zrezygnowali z polemiki.
                > Przy okazji dali się "wpuścić w maliny" i stracili nerwy.
                > Ale to moje odczucie.

                A znasz takiego, co z sensem mówił, ale stracił głowę wskutek
                zastraszenia przez pokazanie osamotnienia w poglądach?
                • Gość: Michał Re: Internetowe wariactwo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 21:25
                  Jak ktoś gada publicznie na ulicy do siebie, to gada i do innych też.
                  Czasami ktoś prowadzi taką niby wymianę poglądów jak ta ( zapewne sam ze sobą ):
                  polityka.onet.pl/1,1,5,777105,2244684,forum.html
                  Znam z życia, kiedy ktoś posiadający inne poglądy niż reszta grupy zostaje
                  zakrzyczany. Jest sam i boi się większości. To normalka w dyskusjach
                  koleżeńskich np. wśród nastolatków, bo ci panicznie często boją się utraty
                  akceptacji większości.
                  W sieci ten mechanizm też działa, a na dowód podaję zakrzyczenie kogoś o nicku
                  isjw :
                  polityka.onet.pl/1,1,5,780795,2256499,forum.html
                  Nie dyskutuję tutaj nad tym, kto miał rację na argumenty w powyższych
                  przypadkach, ale chodzi mi o sposób prowadzenia dyskusji.
                  • kamfora Re: Internetowe wariactwo 19.10.02, 21:39
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Znam z życia, kiedy ktoś posiadający inne poglądy niż reszta grupy zostaje
                    > zakrzyczany. Jest sam i boi się większości. To normalka w dyskusjach
                    > koleżeńskich np. wśród nastolatków, bo ci panicznie często boją się utraty
                    > akceptacji większości.

                    No, ale to tym bardziej warto "poćwiczyć" na forum ;-)
                    Tu przecież nie trzeba się bać utraty akceptacji (trzeba?)
                    • Gość: Michał Re: Internetowe wariactwo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 22:01
                      Zakompleksieni nastolatkowie i staruszkowie to już inny problem.

                      Ale "terroryści" wiedzą, że brykający w sieci nastolatek(atka)
                      nie wytrzyma i pęknie.
                      Kiedyś złapaliśmy takiego osobnika, co używał jednocześnie dwóch nicków jo i xp.
                      Ładnie oberwał :
                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3247252
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Jo ROTFL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.02, 14:10
                        > Kiedyś złapaliśmy takiego osobnika, co używał jednocześnie dwóch nicków jo i
                        xp

                        Tylko roześmiać się z tego można: właśnie chciałam napisać, jak to
                        kiedyś "wiedzący lepiej" usilnie mi wmawiali, że ja i xp to jedna i ta sama
                        osoba. Wyłącznie dlatego, że mieliśmy identyczne IP (neostrady) i mieliśmy to
                        samo zdanie w dyskusji. Odpuściłam sobie wyjaśnienia, ale teraz widzę, ze pan
                        Michał nadal cieszy się swoim demaskatorskim sukcesem :-) No to niech się
                        cieszy :-)
              • Gość: Jo Re: Internetowe wariactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.02, 14:19
                > Akurat moja dyskusja zakończyła się moim zwycięstwem, bo adwersarze ( arz )
                > odpuścili i zrezygnowali z polemiki.

                Ach więc jednak liczba mnoga?
                A nie przyszło Ci do głowy, że z Toba dyskusje się odpuszcza, wg zasady "Nie
                kłóć się z głupim, ludzie mogą nie dostrzec różnicy?"

                • Gość: Michał Jezu ! Ale wredna kobitka ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 14:32
                  Tylko tyle chciałem dodać, a czytelnicy twoich "popisów" właśnie się o tym
                  przekonują !
                  Czy ty każdą dyskusję musisz zaczynać od obrzucania błotem ?
                  Ja już nie mam ochoty na taką zabawę.
                  • Gość: Jo OK, przepraszam, przepraszam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.02, 14:51
                    > Tylko tyle chciałem dodać, a czytelnicy twoich "popisów" właśnie się o tym
                    > przekonują !

                    A Ty znowu mówisz za innych :-)

                    > Czy ty każdą dyskusję musisz zaczynać od obrzucania błotem ?

                    No coż, skoro uważasz, ze to jest obrzucanie błotem... Jak w temacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka