Dodaj do ulubionych

Problem całkiem serio, orgazm

13.01.06, 15:58
Witam, nie wiem czy dobrze trafiłam, ale czas pokaże...
Mam 25 lat i jestem juz w kilkuletnim związku. Mam czułego i kochającego
męża. Nigdy nie miałam orgazmu. Nie potrafię sama go spowodować, a co dopiero
z mężem. Zawsze, gdy chcę poprzez masturbację się doprowadzić to czuję tylko
łaskotanie , nawet przy tych najprzyjemniejszych pieszczotach i po długim
czasie nie czuję nic poza przyjemnością przypominającą głaskanie czy
łaskotanie. Ostatnio zauważyłam, że podczas seksu chcę prawie bolących
ruchów, gdyż wtedy więcej czuję. Nie ma to zwiazku z większym podnieceniem,
ale czuję przynajmniej COŚ - lekki ból. A to sygnał, że pora to zmienić i tak
dłużej nie może być. Nie wiem co robić, seksuologa u mnie nie ma. Mężowi o
tym nie mówiłam, ale jak chcę wprowadzić coś nowego i to spróbować to nigdy
nie ma problemu, robi też to co lubię i tak jak lubię. Nie wiem o co
chodzi... ręce opadają
Obserwuj wątek
    • mirage72 Re: Problem całkiem serio, orgazm 13.01.06, 18:50
      Orgazm moja droga tworze sie w głowie, a nie tam gdzie Ty myślisz.
    • solaris_38 tantra 13.01.06, 23:27
      czasem kobieta aby sie rozbudzic potrzebuje mocniejszych bodzców

      ale najczęściej nie warto

      lepiej się z mężem zapisac na kurs tantry miłosnej

      na wakacje np do warszawy

      • czerwonaorchidea Re: tantra 15.06.13, 20:01
        Dlaczego nie warto? Pewnie, że warto, tylko trzeba wiedzieć w jaki sposób kobietę rozbudzić. Jedną z takich technik jest tantra, która pozwala czerpać kobiecie większą satysfakcję z seksu.
    • gappa1 Re: Problem całkiem serio, orgazm 14.01.06, 00:13
      a w jaki sposób się pobudzasz? bo ja nigdy nie miałam orgazmu pochwowego, ale
      ratuję się łechtaczkowym. napisz jak jest u ciebie.
      • novika7 Re: Problem całkiem serio, orgazm 14.01.06, 02:40
        a co sądzicie o orgaziem na twarz, ja raz miałam ....
        • gappa1 Re: Problem całkiem serio, orgazm 14.01.06, 11:29
          znaczy ci sie spuscil na twarz? czy jak? opowiedz.
      • mala_agus Re: Problem całkiem serio, orgazm 14.01.06, 14:14
        mirage, wiem, gdzie tworzy sie orgazm...

        gappa1 napisała:

        > a w jaki sposób się pobudzasz? bo ja nigdy nie miałam orgazmu pochwowego, ale
        > ratuję się łechtaczkowym. napisz jak jest u ciebie.

        zawsze probowalam masturbacji kiedy bylam zrelaksowana i sama, noi reką.. i
        nigdy nie mialam ani jednego, ani drugiego
        • czarnycharakter serio, agusiu mala: 14.01.06, 16:31
          obawiam sie, ze nie znasz Twojego ciala... :-)
          czch
    • drzewka.oliwne Re: Problem całkiem serio, orgazm 18.06.13, 03:28
      a czy twój partner ma chociaż cień podejrzenia, że jak się kochacie, to ty NIC nie czujesz?

      i czy ty masz jakąś koncepcję skad to co sie dzieje moze wynikac?
    • lifeisaparadox Re: Problem całkiem serio, orgazm 18.06.13, 08:00
      Ginekolog powinien cię skierować gdzie trzeba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka