znak nowych czasow?

21.02.06, 11:40
Kobiety biją coraz częściej


Jak tak dalej pójdzie na słynnych plakatach "bo zupa była za słona" obok
zmaltretowanej kobiety może pojawić się równie zmaltretowany mężczyzna.
Według danych policji, kobiety są coraz bardziej agresywne. Chociaż kobiety
biją swoich bliskich rzadziej niż mężczyźni, bo na 25 pobitych kobiet
przypada jeden mężczyzna, to zdaniem psychologów to zjawisko może się nasilać.
    • 1zeus1 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 11:43
      Znasz z autopsji?:)
      • ala-a Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 12:05
        ;)) a powinnam?
        • 1zeus1 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 12:06
          Znasz doskonale, z kolezankami tez za wlosiska sie targalyscie:)
          • ala-a Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 12:10
            1zeus1 napisał:

            > Znasz doskonale, z kolezankami tez za wlosiska sie targalyscie:)

            Zeus papatki;)
            • 1zeus1 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 12:12
              Prawda w oczy kole?
    • wichrowe_wzgorza Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 12:31
      Oczywiscie, jak równouprawnienie to na całość :)

      Natomiast powazniej rzecz ujmując, ten problem istniał zawsze - pewna jestem, iz
      tak. Wydaje mi się jednak, że kiedyś mężczyźni ukrywali tego rodzaju incydenty.
      W swoim bliskim otoczeniu posiadam znajomego, ktory był bity przez była zonę,
      ale nawet podczas rozwodu wstydził się podać to, jako argument. Po prostu się
      wstydził... Ilez zatem istnieje ukrywanych pobić męzczyzn przez kobiety?
      hehehe, o! Damskie - boksery istniały od zawsze:)
      • 1zeus1 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 12:36
        Placa ci za pisanie do siebie, czy to tylko tak sobie a muzom? A moze jeszcze
        ktos Ala-a uwierzy. Nie, nikt nie uwierzy
        • wichrowe_wzgorza Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 13:03
          Oczywiscie, ze placą Zeusku. Co do wierzenia - kim jest Nikt? Może to Ty, he?:))
          buziaczki i uważaj, bo ten ból głowy oznacza, że zaraz urodzi ci sie A(n)tenka...
          • 1zeus1 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 13:04
            Jak dlugo jeszcze?:)
            • wichrowe_wzgorza długo... 21.02.06, 16:33
              :P
              • 1zeus1 Re: długo... 21.02.06, 16:35
                To dlaczego mathias_sammer sie tak denerwuje, zajrzyj na kobiete:)
      • ala-a Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 14:49
        wichrowe_wzgorza napisała:

        > Oczywiscie, jak równouprawnienie to na całość :)
        >
        > Natomiast powazniej rzecz ujmując, ten problem istniał zawsze - pewna jestem,
        i
        > z
        > tak. Wydaje mi się jednak, że kiedyś mężczyźni ukrywali tego rodzaju
        incydenty.
        >
        > W swoim bliskim otoczeniu posiadam znajomego, ktory był bity przez była zonę,
        > ale nawet podczas rozwodu wstydził się podać to, jako argument. Po prostu się
        > wstydził...

        Ja mysle ze wiekszosc bitych mezow,wstydzi sie o tym mowic,nawet przed sadem.
        Chca zachowac swoja meskosc,przed swiatem?
        Dlaczego daja sie bic kobiecie?

        Ilez zatem istnieje ukrywanych pobić męzczyzn przez kobiety?


        > hehehe, o! Damskie - boksery istniały od zawsze:)

        ciekawe jak wygladaja te kobiety,czy to koniecznie musza byc "babo-chlopy"?
        • kowianeczka69 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 14:50
          Ten watek byl na forum kobieta, plagiatujesz nieumiejetnie autora tamtego watku
          • ala-a Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 14:52
            kowianeczka69 napisała:

            > Ten watek byl na forum kobieta, plagiatujesz nieumiejetnie autora tamtego
            watku

            krowianeczko..muwilas przeciez ,ze fryzura i kolor jest okey,to czego sie
            czepiasz?
            • kowianeczka69 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 14:53
              Co ja ci mówiłam, nie pamiętam, byłam pijana hehehe
    • kowianeczka69 Re: znak nowych czasow? 21.02.06, 14:28
      A za co miałaś wyrok?
    • solaris_38 Re: znak nowych czasow? 22.02.06, 00:25
      ano cóz mężczźni sa bardziej kobiecy a kobiety bardziej męskie
      uczymy sie od siebie rzeczy dopbrych np kobiety niezależności materoalnej i
      odpowiedzialnosci polirycznej a faceci słuchania i empatii i wspierania
      ale też pzrejmujemy częśc wad płci pzreciwnej

      ale nie obawiałabym sie

      niezbita granice wyznaczy etstosteron i estrogeny
      pewnych zrezcy nie da sie pzreskoczyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja