21.04.06, 09:33
co najbardziej boli?
Obserwuj wątek
    • hsirk Re: o bólu 21.04.06, 09:39
      mowia ze porod


      nieprawda, kop z jaja
      • hsirk Re: o bólu 21.04.06, 09:40
        W jaja, znaczy
        • shangri_la Re: o bólu 21.04.06, 10:03
          hsirk napisał:

          > W jaja, znaczy


          Jak zwykle ....punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:PPP
          • hatroha Re: o bólu 21.04.06, 10:19
            byłem przy porodzie mojego Wiktorka
            Moja żona rodziła naturalnie ból WŁASCIWY zaczął się o 11 a skończył o 17
            - sukces (bez znieczulenia)
            Widziałem jak zona cierpi, wisiała na moich ramionach.
            Wiecie co! skopcie mi jaja - ale rodzić nie chcę.
    • paco_lopez Re: o bólu 21.04.06, 10:48
      Wrażenie porażki w społeczeństwie - obstawiam w statystyce
      oraz majsterkowanie przy zębach oraz
      obcinanie ucha tępym nożem
      • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 10:52
        "nurz f bżóh"
        • hsirk Re: o bólu 21.04.06, 12:05
          jestes lepsza od brunona...

          o cale ż, w i ch... :)
          • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 12:21
            hsirk napisał:

            > jestes lepsza od brunona...
            >
            > o cale ż, w i ch... :)

            przegięłam...?
            • hsirk Re: o bólu 21.04.06, 12:34
              no nieee... tam od razu przegiełam...
      • paco_lopez Re: o bólu 21.04.06, 11:23
        Macie rację - poród. To sie juz kończy na szczęście.
        • amanda30 Re: o bólu 21.04.06, 12:15
          Śmierć bliskiej osoby.
    • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 12:16
      Ty to wiecznie musisz o tym bólu i cierpieniu, porzygać się można
      • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 12:22
        magia.zemsty napisała:

        > Ty to wiecznie musisz o tym bólu i cierpieniu, porzygać się można

        przecie o cierpieniu ani mru mru...
        • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 12:28
          Przecie psychologia to nie tylko ból, rzucił, zdradził, powiedział,ze za gruba
          czy za chuda. Nic dziwnego, że większość dobrych udziela się w reklamie, w
          trenerstwie i w mediach, bo słuchając wiecznie nieszczęśliwych dostaliby zajoba
    • procesor Re: o bólu 21.04.06, 12:27
      niektórych - zranione ego..

      innych gdy bliscy rania serce

      a fizycznie - chyba ból nowotworowy niezaleznie od umiejscowienia..
      • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 12:32
        A ty tylko siedzisz i modlisz sie o raka dla tych, których nienawidzisz
        • procesor Re: o bólu 21.04.06, 12:34
          magia.zemsty napisała:
          > A ty tylko siedzisz i modlisz sie o raka dla tych, których nienawidzisz

          typowe przeniesienie.. :)

          nienawiść to uczucie mi obce, biedaku ty mój..
          • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 12:35
            Typowy moher, identyczna jak moja babka, czy młoda czy stara zawsze taka sama.
            Świętoszka a facetów miała tyle, co nitow we wrocławskim moście grunwaldzkim
            • procesor Re: o bólu 21.04.06, 12:39
              magia.zemsty napisała:
              > Typowy moher, identyczna jak moja babka

              boli cię niepewność co do pochodzenia? :)

              dobra, możesz nie odpowieadać - jako i ja uczynie..
              • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 12:40
                Ja mam w dupie pochodzenie
                • amanda30 Re: o bólu 21.04.06, 13:49
                  Swoje?
                  • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 16:31
                    Wiadomo, że interesuje mnie, chciałabym wiedzieć, ale nie poczułabym się ani
                    lepsza, ani gorsza niezależnie jakie ono by nie było
    • wrzos_wrzos Re: o bólu 21.04.06, 16:35
      Złe pytanie. Jak długo jesteś na forum?
      Czego oczekujesz?
      • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 18:26
        wrzos_wrzos napisała:

        > Złe pytanie. Jak długo jesteś na forum?
        > Czego oczekujesz?

        odpowiedzi
        • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 19:40
          Ja Ci odpowiem, co boli najbardziej: to, jak najblizsi oszukują całe życie. Jak
          wiesz już prawie wszystko i zadajesz pytania, słyszysz: ja tego człowieka nie
          znam, nigdy o nim nie słyszałem (a wychowywali sie razem).
          Czego sie boja?
          • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 19:48
            bólu?
            • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 19:49
              Nie wiem, czy życie w kłamstwie nie zadaje im większego bólu?
              • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 19:50
                może kłamstwo to znieczulacz?
                • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 19:51
                  Ale prawda zaboli raz, a później można zacząć żyć normalnie, więc po co?
                  • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 19:52
                    może tego nie wiedzą
                    • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 19:54
                      Niektórzy dają się zastraszać zemstą Boga jak się wyda
                      • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 19:55
                        ich błąd
                        • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 19:57
                          Wiem, ale dlaczego ma ktoś całe życie przez nich żyć w niepewności?

                          Czasem mam ochotę powiedzieć -ty stara ku.., świętojebliwa, zakłamana pi..-
                          • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 19:59
                            a bardzo potrzebna Ci ta pewność?
                            • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 20:00
                              Tak, ponieważ nie daje mi to spokoju
                              • fleuret Re: o bólu 21.04.06, 20:01
                                tak naprawdę, to chyba nie można nikogo do niczego zmusić...
    • solaris_38 Re: o bólu 21.04.06, 22:48
      tu sa dwie mozliwe odpowiedzi
      1. ząb, poród, kamienie nerkowe, wątrobowe, oko, głowa etc ...
      2. niekaceptowanie rzeczywistości
      • magia.zemsty Re: o bólu 21.04.06, 22:49
        Czasem ciezko zaakceptowac rzeczywistosc
        • fleuret Re: o bólu 22.04.06, 08:38
          czasem życie jest niemożliwe
          • solaris_38 a to do fleur 23.04.06, 04:35
            np na ksieżycu
            pod woda
            w srodku lodowców ...

            ale to tylko .. na razie

            ekspansja zycia czyni ze niemozliwe staje sie mozliwe

            a czasem nic nie da sie zrobic
            moze ludzkośc moze ale jednostaka nie daje rady i pada pod ciosem
            niemozliwosci własnego istnienia
        • solaris_38 Re: o bólu 23.04.06, 04:32
          na księżycu cięzar jest chyba sześc razy mniejszy (lub podobnie)

          kto z księzyca ten na ziemi się męczy
          ale ... tylko przez jakiś czas
          zanim się nie oswoi

          adaptacja

          do prawdy się można zaadoptowac jak do powietrza
          a to najlepsze najświeższe powietrze dla życia


          • solaris_38 to do magii nt 23.04.06, 04:32
    • kvinna Re: o bólu 22.04.06, 09:40
      własne ego?
      zranione?

      pierwsza myśl...
    • ag_a1 Re: o bólu 22.04.06, 17:05
      Nerwoból.
    • annka12 Re: o bólu 22.04.06, 22:19
      hm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka