Dodaj do ulubionych

Oświecenie Anatomii

05.02.03, 09:00
Poczytajcie te słowa Ci co szukacie słów prawdy.

Nasza Anatomia przez wiele tysiącleci była przed nami zakryta, pogrążona w
mrokach, szczelnie zapakowania w skórę, co dawało ludziom złudzenie
posiadania zupełnie indywidualnych Anatomii i było polem do snucia
najbardziej szalonych domysłów dotyczących tego, co stanowi nasze wnętrza
(śmierdząca garaleta to jeden z nich). To, że czasem wypadek któregoś z
naszych bliźnich odsłaniał rąbek Tajemnicy nie przydawało nam rozumienia.

Lecz śmiały człowiek, Syn Słońca, rzucił światło na naszą Anatomię i dowiódł,
że Anatomię mają wszystkie istoty żywe łącznie z ludźmi, a na dodatek, że
Anatomie wszystkich ludzi są równe. Tak to ludzkość stała się jednym i przeć
zaczęła ku globalnemu zjednoczeniu, by móc ogarniać zagadnienia żywotnie
istotne dla wszystkich ludzkich Anatomii, a ci co występowali przeciw tejże
prędko uznani zostali za napiętnowanych grzechem. Jedynie talizmany mogły
chronić Anatomię danego człowieka przed zgubnym wpływem mordu, takie jak na
przyklad "sądowy nakaz egzekucji" - z takim talizmanem w ręku mordować było
dozwolonym. Jeszcze mocniejszycm talizmanem był "rozkaz dowódcy" oraz "wojna
o pokój".

Wobec otaczającego świata człowiek zachowywał się jednak tak, jakby ten był
pozbawiony równej jemu Anatomii, lub pozbawiony Anatomii w ogóle. Aż do dnia
gdy ludzie padać zaczęli jak mrówki z niewyjaśnionych przyczyn, choć z
początku myślano, że to wina innych ludzi i dokonano paru działań odwetowych.

Okazało się bowiem, że człowiek nie może żyć bez powietrza, że powietrze jest
niezbędną częścią ludzkiej Anatomii. Stąd już tylko mały kroczek dzielił
rodzaj ludzki od uprzytomnienia sobie, że nie jest tak, jak sądzono dotąd -
że każdy ma swoją oddzielną Anatomię. Albowiem wszyscy jesteśmy jak grzbiety
fal na powierzchni tego samego oceanu.

Zaprawdę powiadam wam, mój żołądek jest twoim żołądkiem, a twój żołądek jest
żołądkiem wszystkich żołądkujących się istot. Nic nie ginie i nic się nie
oddziela.

Hai!
Obserwuj wątek
    • o_rka Re: Oświecenie Anatomii 05.02.03, 09:40
      Fnollu orce zabraklo powietrza utopila sie.
      Amen.
    • Gość: Imagine Re: Oświecenie Anatomii IP: *.unl.edu 05.02.03, 16:16
      fnoll napisał:

      "Nic nie ginie i nic się nie
      oddziela."

      a Imagine podpisal sie obiema rencami po tym wynalazkiem.

      Hai.


      • fnoll Re: Oświecenie Anatomii 05.02.03, 17:40
        Jak to powiedział Chrystus do swych uczniów, gdy ci sugerowali mu
        ukamieniowanie lub rażenie gromem takiego jednego, co nie chodził z nimi, a
        śmiał głosić Słowo Boże:
        - Dajcie mu wędrować w pokoju. Może i wygląda dziwacznie i gada od rzeczy, ale
        chodzi mu dokładnie o to samo.

        Amen :)
        • Gość: Imagine Re: Oświecenie Anatomii IP: *.unl.edu 05.02.03, 17:44
          fnoll napisał:

          > Jak to powiedział Chrystus do swych uczniów, gdy ci sugerowali mu
          > ukamieniowanie lub rażenie gromem takiego jednego, co nie chodził z nimi, a
          > śmiał głosić Słowo Boże:
          > - Dajcie mu wędrować w pokoju. Może i wygląda dziwacznie i gada od rzeczy,
          ale
          > chodzi mu dokładnie o to samo.
          >
          > Amen :)
          Fnoll, nie poznaje Cie. Kiedy do Pierwszej Komunii smigasz ?
          Pozdr, Imagine.
          • fnoll Re: Oświecenie Anatomii 05.02.03, 21:10
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > Fnoll, nie poznaje Cie. Kiedy do Pierwszej Komunii smigasz ?

            a co ma piernik do wiatraka? lubie ta przypowiesc o tolerancji, szczegolnie
            aktualna w naszych ekumenicznych czasach, a sens przywolania jej tutaj jest
            taki, ze choc gora z gora sie nie zejdzie, to jednak imagine i fnollowi zdarzyc
            sie tak moze, ze ta sama, przynajmniej jakis czas, isc beda sciezka, ne est-ce
            pas? (oui, oui!)
            • Gość: Renka Re: Oświecenie Anatomii czy anatomia oswiecenia IP: *.home.cgocable.net 05.02.03, 21:31
              Prawde mowiac oba tematy sa arcyciekawe, bo trudne do pojecia laikowi, ale
              oswiecenie anatomii zdaje sie byc mi blizsze w sensie prostoty
              pojecia.Rzeczywiscie zoladek wszyscy maja taki sam. Ma worek, soki i rozne tam
              enzymy. Nie tylko zreszta zoladek jest taki sam, inne anatomy tez.I jak jeden
              sie zestresuje to drugi tez placze. Slowem zarazliwe to wszystko jest w ramach
              tej jednej wspolnej anatomii.Oswieconej.
              • fnoll Re: Oświecenie Anatomii czy anatomia oswiecenia 05.02.03, 23:32
                siemka staruszko! :)

                tak wlasnie byc moze, ze nie trzeba szukac daleko Wszechjedni (gdzies po
                Niebiosach czy Nirvanach) etc. bo caly czas mamy ja namacalnie pod reka!

                a'propos bardzo lubie przypowiesc o tym, ze ludzie nigdy fizycznie nie zostali
                wygnani z raju, tylko sie im w glowach pomieszalo, a w raju jak bylismy tak
                jestesmy

                pzdr

                fnoll
                • Gość: Imagine Re: Oświecenie Anatomii czy anatomia oswiecenia IP: *.unl.edu 05.02.03, 23:40
                  fnoll napisał:

                  > siemka staruszko! :)
                  >
                  > tak wlasnie byc moze, ze nie trzeba szukac daleko Wszechjedni (gdzies po
                  > Niebiosach czy Nirvanach) etc. bo caly czas mamy ja namacalnie pod reka!
                  >
                  > a'propos bardzo lubie przypowiesc o tym, ze ludzie nigdy fizycznie nie
                  zostali
                  > wygnani z raju, tylko sie im w glowach pomieszalo, a w raju jak bylismy tak
                  > jestesmy
                  >
                  > pzdr
                  >
                  > fnoll

                  No, teraz moge z Toba zaczac rozmawiac, hihihihihihihihi.
                  Pozdr, Imagine.
                  • fnoll Re: Oświecenie Anatomii czy anatomia oswiecenia 06.02.03, 00:15
                    alez ty przeciez ciagle ze mna rozmawiasz tak jak i ja z toba od pradawnych
                    czasow, gdy wsparlem orzeszka w walce z promowanym wtedy przez ciebie w sposob
                    arogancki skrzywieniem seksistowskim (heterocentryzmem) :)

                    tylko ze na ogol sobie nie przytakujemy - ale jako tako sie nawzajem w siebie
                    wczytujemy, nicht var?
                    • Gość: Imagine Re: Oświecenie Anatomii czy anatomia oswiecenia IP: *.unl.edu 06.02.03, 15:21
                      fnoll napisał:

                      > alez ty przeciez ciagle ze mna rozmawiasz tak jak i ja z toba od pradawnych
                      > czasow, gdy wsparlem orzeszka w walce z promowanym wtedy przez ciebie w
                      sposob
                      > arogancki skrzywieniem seksistowskim (heterocentryzmem) :)
                      >
                      > tylko ze na ogol sobie nie przytakujemy - ale jako tako sie nawzajem w siebie
                      > wczytujemy, nicht var?

                      Oczywiscie ze ze soba rozmawiamy od praorzeszkowych czasow. Moje stwierdzenie:
                      "No, teraz moge z Toba pogadac" znaczy tyle, ze teraz mozemy znalezc wiecej
                      wspolnego. Ja troche wystopowalem, a Ty zaczales cytowac kolesiow z ktorymi mi
                      bardziej po drodze, jak na przyklad Jezus.
                      Przybywaj czesciej.
                      Pozdr, Imagine.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka