completely_new_me
04.06.10, 21:36
nie wiem co dalej ze studiami, nie wiem czy szukać pracy i czy na pół etatu
czy na cały (bo nie wiem co ze studiami), nie mam już przyjaciół (bo byli i
sie zmyli), nie mam planów, nie mam motywacji, nie mam nadziei, nie mam sensu,
nie mam miłości, nie mam wsparcia. Jakieś jedno wielkie pieprz*** zawieszenie.
Nie wiem co dalej robić. Najchętniej poszłabym spać na najbliższe 4 miesiące
albo ostro ćpała żeby o tym wszystkim nie myśleć. Byliście kiedyś w takiej
sytuacji, jak daliście sobie z tym radę?