Dodaj do ulubionych

Uszanować żądania?

IP: *.crowley.pl 28.03.03, 11:44
Jak radzić sobie z zawiścią ciągle jeszcze męża (w separacji od ponad roku)?
Powodem rozstania było m.in. jego lenistwo i wygodnictwo, zero czasu dla
dziecka i zero ciepła dla mnie. Teraz robi wszystko aby uniemożliwić mi
normalne życie i straszy, że jeśli będę się z kimś spotykać to ...odbierze mi
dziecko (twierdzi, ze mogę próbować układać sobie życie kiedy dziecko będzie
pełnoletnie).
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Uszanować żądania? IP: *.abo.wanadoo.fr 28.03.03, 11:48
      daj mu sie poludzic ...z uprzejmym usmiechem...
      • Gość: Elżbieta Re: Uszanować żądania? IP: *.crowley.pl 28.03.03, 11:52
        Wiesz, jestem jeszcze tak przestraszona (chyba ciągle w pewnie sposób boję sie
        go), ze naprawdę obawiam się nawet wyjścia z kimś na kawę, bo... A sama nie
        chcę żyć wiecznie! Mam dopiero 27 lat!
        • Gość: Malwina Re: Uszanować żądania? IP: *.abo.wanadoo.fr 28.03.03, 11:56
          masz czas :-)
          strach ci przejdzie
          zycie stanie sie normalne
          i pojdziesz z nie jednym na kawe i nie tylko :-)
          gdy ex ryczy i grozi potakuj grzecznie i nie odpowiadaj na zadne zarzuty
          • Gość: Malwina Uszanować żądania? - zadania sie szanuje ???? IP: *.abo.wanadoo.fr 28.03.03, 11:59
            no i nie zapomnij najwazniejszego - rozwiedz sie !
    • joanna_1 Re: Uszanować żądania? 28.03.03, 12:51
      Wiesz, mam bliską kolezankę w podobnej sytuacji. Wprawdzie jest w trakcie
      rozwodu, ale to absolutnie nie przeszkadza byłemu w terroryzowaniu jej osoby.
      Bez przerwy telefony z pogróżkami, wyzwiskami, szpiegowanie w celu namierzenia
      potencjalnego rywala (?). Koszmar. Rozwodzą się głównie przez jego brak
      szacunku, pijaństwo, lenistwo. Koleżanka ma strach w oczach, gdy ma się ze mna
      umowić na kawe na mieście!
      Malwina ma rację wg mnie. Absolutnie nie doprowadzaj do eskalacji uczuć!
    • matrek Re: Uszanować żądania? 28.03.03, 12:54
      Przede wszystkim nie możesz mu ulec. Masz prawo do własnego życia, bez względu
      na wiek dziecka.

      Że się tak wyrażę - niech spada na szczaw.
      • Gość: Malwina Re: Uszanować żądania? IP: *.d1.club-internet.fr 28.03.03, 12:56
        no niee, niech ci nawet do glowy nie przyjdzie powiedziec mu : mam prawo do
        wlasnego zycia ! Masz prawo : ty wiesz, ja wiem, my wiemy.
        Wystarczy. On nie musi wiedziec - olej. Potakuj i nic wiecej.
        • Gość: Elżbieta Re: Uszanować żądania? IP: *.crowley.pl 28.03.03, 13:05
          Masz rację, to najlepsze wyjście. Tylko aby jeszcze umieć sie nie przejmować
          tym czym straszy. Boję sie najbardziej tego, ze kiedyś weżmie dziecko na spacer
          i .. nie będzie chciał mi go oddać.
          Chyba najwyższy czas ustalić sądownie swoje prawo do malucha. Może to pomoże.
      • Gość: Elżbieta Re: Uszanować żądania? IP: *.crowley.pl 28.03.03, 13:02
        Najgorsze jest to, że on ma ciągle na mnie straszny wpływ, zawsze używa takich
        argumentów, które wzbudzają we mnie poczucie winy. Potrafi robić mi wodę z
        mózgu a ja potem się sama wygrzebuję godzinami z tych bredni. Zostawiałm mu
        wszystko - mieszkanie, samochód i wszystko co tam było, zabrałam tylko swoje i
        dziecka ubrania, sama borykam sie z milionem spraw i cisnę się w wynajętej
        kawalerce i żeby chociaż spokój był..
        • Gość: Malwina Re: Uszanować żądania? IP: *.abo.wanadoo.fr 28.03.03, 13:21
          jak najszybciej do sadu - i podzial dobr tez ustalic - im wiecej bedziesz miala
          pb materialnych tym mniej bedziesz mogla dzieckiem sie zajac bo z pb glowa nie
          do tego.
          zeby przestac sie bac porwania : gdy dajesz mu dziecko powiedz : oh jaka jestem
          szczesliwa ze je zabierasz- przynajmniej sobie dobrze odpoczne. Zmus sie i tak
          reaguj. Przywiezie ci dzieciaka kurcgalopkiem, zebys tylko nie mogla wlasnego
          zycia pod jego nieobecnosc miec. A z czasem sie ulozy, zobaczysz ...
        • matrek Re: Uszanować żądania? 28.03.03, 14:23
          Więc jak pisała Malwina, po prostu przestań go słuchać. A jeżeli możźesz
          załatwić jakieś sprawy formalnie, to zrób to.
    • farsa Re: Uszanować żądania? 29.03.03, 12:18
      Gość portalu: Elżbieta napisał(a):

      elżbieto, nie myl żądań z terrorem.
      bądź dzielna, dbaj o siebie i nie bój się.
      nade wszystko nie bój się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka