Dodaj do ulubionych

Ignorancja stosowana

21.11.06, 15:54
Na forum , oczywiście.
Depresja jest tak powszechną chorobą , że niemal każdy o niej słyszał i
powinien mieć podstawową wiedzę na jej temat, chociażby dlatego, że nigdy nie
wiadomo , kiedy zaatakuje jego/ ją samego , lub kogoś z najbliższych osób.

Rozumiem, że nie sposób sobie wyobrazić stanów depresyjnych temu, kto chwilowe
obniżenie nastroju nazywa depresją , ale dlaczego takie osoby uważaja za
stosowne wypowiadać się na temat, o którym nic im nie wiadomo?
Nie piszcie , proszę "weż się garść" depresantom , bo ich choroba polega
właśnie na wspomnianej niemocy i równie dobrze moglibyście powiedzieć
niewidomemu "przejrzyj wreszcie na oczy i rozejrzyj sie wokół uważnie" lub
sparaliżowanemu, "zacznij uprawiać jogging , to dobrze ci zrobi".

Wiem, że nie trzeba chorować na serce , aby być kardiologiem, ale jeśli się
czegoś nie doświadczyło , należy się dokształcić.
Jest mnóstwo stron na necie, książek na księgarskich półkach, materiałów w
każdej przychodni.
Ignorancja stosowana na forum może sprawić , że zgaśnie czyjeś życie.
Kazde słowo wypowiedziane do depresanta to odpowiedzialność za niego.
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 16:26
      bałem sie że spadnie i rozbije sie o dno strony, a w kwestii formalnej to nie
      każde słowo i nie każdy ma taka depresję, że zapomni żelazka wyłączyć, a czego
      uważasz należałoby posłuchac podczas depresji, albo kogo, albo co polecasz do
      poczytania w takim wypadku i skąd będziesz wiedziała, że nie ubijesz biedaka
      swoim słowem ?
      • maureen2 Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 16:35
        a tak sobie coś marudzi
      • shangri-la Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 17:10
        Miło spotkać jednego z nielicznych w tym miejscu gentelmanów;)

        Bardzo trudno jest odpowiedzieć na Twoje pytanie "co mówić?" depresantowi.
        Każdy kto zetknął się z człowiekiem dotkniętym depresją w realu ma podobny problem.
        We wspomnianych przez mnie materiałach pisanych można spotkać różne porady, ale
        moim zdaniem nie musi się nic mówić.
        Cała sztuka kontaktu z depresantem polega na tym , aby przy nim/niej po prostu
        TRWAĆ.
        Trwać i okazywać sympatię pomimo znięchęcenia, niecierpliwości i braku nadziei.
        Dawać poczucie bezpieczeństwa i bezwględną akceptację jego/jego osoby.
        To bardzo trudne, zwłaszcza że epizody ciągną się miesiącami, ale wykonalne.
        Potrzeba tylko jednego .....DUŻO MIłOŚCI;)
        Aż tyle..........
        • paco_lopez Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 17:28
          a przy ilu na raz tak mozesz trwać. i dlaczego masz wrażenie że kocha się
          trudno skoro nawet bzyka sie teraz gdzie chce. kiedyś było to trudniejsze.

          komplenmenciara to ty jesteś. dzieki twej spostrzegawczości wiem że jestem
          mądrym, chociaż jednak nie, nikczemnym gentlemanem. jak edzio.
          • braun_f Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 17:32
            wazelina wyplywa bokami,
            blue
          • shangri-la Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 17:33
            A ilu depresantów masz pod opieką?:)
            Dla przeciętnego człowieka "niespecjalisty " wystarczy jeden taki w najbliższym
            otoczeniu, ale jeśli jest kochany to zrobisz dla niego wszytko.
            Kocha się trudno, ale tym się właśnie miłość różni od wspomnianego przez Ciebie
            "bzykania".;)
            • paco_lopez Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 18:15
              robiąc dla niego jakies tam utopijne wszystko wcale mu nie pomożesz. nie jeden
              na depresje potrzebowałby porzadnego bzykania. wiem po sobie, a z ciebie tez to
              trochę da sie wyczytać. tylko ty szlachetna jesteś i tak nie bo to a tak nie bo
              tamto. nic dziwnego, ze przy tobie ktoś depresji sie nabawia. a jesli to twój
              dzieciak, to lepiej przestań go piłowac grzecznościa i do babki wyślij na
              oddych. niektórym kocha sie tyle ile sie bzyka. masz pojęcie ?
              • shangri-la Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 18:24
                Paco.....depresję znam z autopsji.
                Nie było przy mnie nikogo, poza moim fantastycznym synem, który powiedziałby Ci
                , jak to jest.
                Depresja nie jest zarażliwa ale przygnębiajaca dla otoczenia i w tym cała trudność.
                Nie raz słyszałam od przyjaciół słowa "tak bardzo chciałabym Ci pomóc, powiedz,
                co mam zrobić dla Ciebie?"
                Nic nie trzeba robić, trzeba BYĆ......
                Niełatwo jest BYć z depresantem.
    • alfika Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 17:14
      a na jakiej podstawie mówisz, że wystarczy się w necie podszkolić, by się
      udzielać?
      a na jakiej podstawie każdemu jak leci doradzasz, by się dokształcił?
      a dlaczego uważasz, że każdemu pomaga dokładnie to samo?
      i dlaczego nie uważasz za ignorancję faktu, że ktoś ma siłę pisać na forum, ale
      nie życzy sobie pomocy specjalisty, do którego jest odsyłany w większości
      wątków - o ile nie we wszystkich - na temat depresji?

      i kto tu weźmie odpowiedzialność za leczenie depresji, na Boga?!
      • shangri-la Re: Ignorancja stosowana 21.11.06, 17:26
        Sorry Alfika , za dużo pytań:)
        Postaram się odpowiedzieć....:)

        Nie każdemu doradzam dokształcanie , ale osobom , które wypowiadając się na tak
        poważny temat wykazują ignorancję , bardzo szkodliwą w skutkach.

        Nie uważam, ze każdemu pomaga to samo , ale dzielę się doświadczeniami a są
        niemałe, niestety.

        Podziwiam ludzi , którzy bez tzw pożal się Boże "specjalistów" samotnie walczą z
        depresją i pisza o tym na forum.
        Szkoda tylko , że zamiast wsparcia, otrzymują rady typu "weż się w garść".
        Wystarczy ich wysłuchać i powiedzieć coś miłego.
        Nie masz pojęcia, jaką wartość w takim stanie ma odrobina ,nawet anonimowej
        akceptacji.
        • alfika Re: właśnie w tym problem ... 21.11.06, 17:32
          ...Shangrila, że Ty nie masz pojęcia, o kim i co piszesz... smutne to - ale z
          jaką pewnością pisane
          • shangri-la Re: właśnie w tym problem ... 21.11.06, 17:34
            Przykro mi, że tak uważasz.
            Ale to Twój problem.
            • alfika Re: właśnie w tym problem ... 21.11.06, 17:42
              nie moim jest problemem Twoja pewność, że nie mam pojęcia o depresji

              nieważne, czy mam pojęcie - ważne, że piszesz jak jedyna zorientowana :))))

              nic więcej, chcesz - przemyślisz, nie - to nie :)
              • shangri-la Re: właśnie w tym problem ... 21.11.06, 17:47
                Po co ta agesja?
                Miałaś zły dzień? Bywa.....
                Przeczytaj swój poprzedni post, a przekonasz się kto komu zarzuca brak wiedzy.
                Spokoju życzę:)

                P.S. Jest mnóstwo ludzi świetnie zorientowanych w tym temacie, ale wątków nie
                widać;)
                • braun_f Re: właśnie w tym problem ... 21.11.06, 17:48
                  > P.S. Jest mnóstwo ludzi świetnie zorientowanych w tym temacie, ale wątków nie
                  > widać;)

                  widac, widac :)
                • alfika Re: ? 21.11.06, 17:50
                  o rany, kobieto :) - jaka agresja? naprawdę nie rozumiesz, co piszę?
                  hmmm...
                  zarzucam Ci, że masz się za jedyną wiedzącą cokolwiek... nic więcej :)

                  no, to spokoju życzę :)
                  • maureen2 Re: ? 21.11.06, 20:12
                    był nawet taki film o terapii depresji "Wystarczy być". Naprawdę świetny.
                    • maureen2 Re: ? 21.11.06, 20:39
                      bohaterem był początkujący terapeuta O'Gardner,ktory zrobił wielką karierę
          • aska275 [...] 21.11.06, 22:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ernest.wampir [...] 21.11.06, 22:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • fan.giertycha jest wiele powszechnych chorób 22.11.06, 17:10
      i niech sie lekarze tego uczą a nie ja, mie to wisi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka