Dodaj do ulubionych

Forumowy nałóg :)

17.10.06, 10:42
Dziewczyny, czy Wy też tak macie? Forum odkryłam 5 października i od tego
czasu jestem uzależniona :) W pracy forum mam przymknięte na pasku zadań, ale
co kilkanaście minut kusi mnie, by odświeżyć. Pracę mam tzw. "przy biurku",
więc jest to możliwe. Na szczęście w domu troszkę panuję nad sytuacją ze
względu na nawał różnych domowych obowiązków, ale staram się chociaż w
przelocie rzucić okiem na nowe posty. Wieczorem, gdy maluchy pójdą spać, a
drugia połowa nie okupuje komputera, podczytuję forum na przemian z Allegro
(z tym, że wczoraj po 23 forum juz spało :). Oczywiście małżonek wykazuje
całkowity brak zrozumienia dla mojej fascynacji :(
Pozdrowienia dla wszystkich uzależnionych:)
I obiecuję, że dzisiaj juz nowych wątków z mojej strony nie będzie :)))
Obserwuj wątek
    • olga1974 Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 10:57
      tja...ja niedługo stwierdzę, że tylko z powodu dostępu do internetu chce mi się
      przychodzić do pracy. wręcz jestem zła jak mam jakąś większą robótkę do
      zrobienia i nie mogę co parę minut zerknąć co nowego na forum.
      a mężu? traktuje moje dodatkowe "hobby" z lekkim przymrużeniem oka, ale ja
      zawsze mam jakieś kontrargumenty na uciszenie go.
    • roxi_hart Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 11:12
      Wpadłas dziewczyno, wpadlas:)
    • forevermore79 Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 11:17
      No tez tak mialem, no ba. Dlatego prosze serdecznie o szeroka forme-
      nie tylko "dziewczyny", ale "chlopaki" rowniez, haha :-)) W koncu i sporo wpada
      do nas forumowiczow i 2 adminow jest facetami. :)) Pozdrawiam!!!
      • rene.p Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 11:39
        Proszę o wybaczenie, drogi adminie :) Bierze to się stąd, że jednak kobiety są
        w przewadze na forum. Pozdrawiam serdecznie!
    • elve Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 11:51
      nałóg internetowy wręcz mnie wyniszcza, a to forum ma w tym dziele swoją sporą
      działkę. u mnie niestety stał się to na tyle rzeczywisty problem, że obecnie
      ograniczam się do dwóch godzin dziennie. jakiś nałóg sobie mogę mieć - w końcu
      lepszy ten niż np. palenie fajek - ale musze go w ryzach trzymać.
      • roxi_hart Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 11:57
        W sumie nie jest z nami tak zle skoro wszyscy sie do tego nalogu przyznajemy i jestesmy tego swiadomi:)
      • chatka_ Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 12:01
        Nie mialam przez pare dni dostepu do netu i przezylam, ale zabraklo mi rozrywki
        intelektualnej jaka jest Forum :))))rozrusznika, zabawy, kreatywnosci, burzy
        mozgow :)))
        • merolik Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 15:40
          Ja też muszę chociaż wpaść - codziennie :)
          • sacz1 Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 17:36
            ja tak sobie zagladnełam tu przed zakupem i ciezko mi stad wyjsc :-)
    • mogra1 Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 18:57
      Niestety ja ostatnio też - na zmianę allegro i forum :) Dobrze że w pracy nie
      mam dostępu do neta, bo pracować by mi się nie chciało :)
    • wiolinka100 Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 19:09
      Zgłaszam się jako ujawniony nałogowiec z 9 miesięcznym stażem, oraz rocznym
      stażem w przyczajeniu...
      Co rano piję z forum poranną kawę,zaglądam w ciągu dnia jak mi czas pozwala :)
      • izolden Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 19:30
        Ja też muszę wpaść kilka razy dziennie, lepiej mi się funkcjonuje z Wami:)
    • voluptas Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 20:49
      Mój "nałóg" podsycany jest głównie tym, że zazwyczaj pracuję w domu i
      praktycznie pół dnia spędzam przy kompie - dlatego nie ma bata, żebym od czasu
      do czasu nie zajrzała na forum... no chyba, ze mam robotę na przedwczoraj :)
      Ale jeśli zdarzają się dni, kiedy nie pracuję przy komputerze, albo jestem poza
      domem - zawsze po powrocie zaglądam, co się tutaj dzieje ;) Czy to już nałóg?
      Nie wiem, ale po prostu lubię tu miejsce, tutaj spotykam osóbki, które nierzadko
      mieszkają na drugim końcu Polski, ale które są mi bardzo bliskie - nie
      codziennie wymieniamy maile, łapiemy się sms'owo, czy na gg - ale już samo
      pojawienie się wpisów Balbiny, Meroliczka, Elve czy Izolden w wątku "dziś
      pachnę" wywołuje u mnie uśmiech. Taaaa... do dobrego to ja się bardzo szybko
      przyzwyczajam ;)))
    • a.g.n.i Re: Forumowy nałóg :) 17.10.06, 21:15
      Ja się staram ograniczać - i z forumowaniem i z kupowaniem, bo jeden nałóg tu
      nakręca drugi:-))). Staram sie nie pisać w pracy - czytam, owszem, zwłaszcza
      gdy mam jakiś przestój, gdy w danym momencie, zanim się wezmę do konkretnej
      pracy, muszę coś np. przemyśleć, wtedy praca mi się układa w glowie a
      zauważylam, że przeglądanie forum w tym nie przeszkadza. Z pisaniem natomiast
      pilnuję się bardzo. czasem ulegam pokusie, ale właściwie tylko we wtorki - to u
      nas dzień z jednej strony wytężonej pracy, z drugiej przestojów właśnie... O,
      dopiero wróciłam dziś, a i tak jak na wtorek to wcześnie - stąd we wtorki się
      rozgrzeszam czasem:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka