Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Sylwestra

01.01.07, 04:04
Dlaczego jest tak, że w towarzystwie wszystkie panie są w miły sposób
adorowane przez swoich partnerów, a mój nie przejawia w stosunku do mnie
żadnych uczuć, jest sztywny jak kołek. Gdy jesteśmy sami jest zupełnie
inaczej. Już wolałabym zostać w domu. Niech ktoś mi to wytłumaczy, proszę.
Obserwuj wątek
    • olga136 Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 06:23
      Może wyszłaś za kołka,
      przypatrz się uważnie swojemu chłopakowi.
      • ina24 Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 09:35
        Przyglądam się, przyglądam, jestem ścianą?
        • attta Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 13:16
          Moze twój wybranek jest pełen kompleksów i w duzym towarzystwie nie czuje sie
          dobrze? Jest mniej lub bardziej "agresywny", lub spięty by nie popełnic"gafy".
          Skoro w 4 scianach jest ok to pogadaj z nim co jest tego powodem.
          • ina24 Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 15:00
            Attto, myslę że tak,że to kompleksy, bo wszystko się psuje, gdy nie jesteśmy
            tylko we dwoje. Wystarczy, że pojawi sie ktoś trzeci, by zaczął zachowywać się
            jak gbur. Bywa, że się normalnie wstydzę, potem mam pretensje, gadanie jednak
            nic nie pomaga. Wszystko dobrze, aż do następnej czyjejś wizyty.
    • l_32 Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 09:37
      No bo on musi byc superman, ktory kolegom pokazuje, ze jest twardzielem, ze
      jego uczucia nie dotycza. Tak naprawde czlowiek, ktorego nie nauczono
      okazywania uczuc, ktoremu wrecz zakazywano ich okazywanie.
      • vens-z-milo Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 09:40
        taki trol na przykład;-)
        albo uczucia albo kasa. ja wybieram zawsze kasę hehe
        • l_32 Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 09:43
          vens-z-milo napisała:

          > taki trol na przykład;-)
          > albo uczucia albo kasa. ja wybieram zawsze kasę hehe

          Ja lubie trollowanie, jeszcze musze zaczac z tego zyc, nie wiem jeszcze jak:)
          • vens-z-milo Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 09:46
            Tutaj ci nie powiem;-P Jak jesteś dobra , sami cię znajdą. Czekaj.
    • mrockata Re: Wróciłam z Sylwestra 01.01.07, 21:04
      A czy te wszystkie panie sa tak samo adorowane przez swoich panow gdy nikt sie
      nie patrzy? Moze Twoj pan nie lubi pokazywac uczuc publicznie. Nie kazdy
      musi..A moze zapytaj go o to po prostu dlaczego tak jest.
      Lepszy szacunek w domu, niz powierzchowne adorowanie na pokaz...
      • ina24 Re: Wróciłam z Sylwestra 02.01.07, 15:46
        Dziękuję Wam wszystkim za chwilę uwagi. Czasami człowiek tak zgłupieje, albo
        jest tak rozgoryczony i samotny,że pisze o tym w internecie. Potem wszystko
        wraca do normy i nie jest aż tak źle, jak mu się wtedy wydawało.
        Jeżeli mogę coś doradzić: szukajcie pokrewieństwa dusz, to jest między ludźmi
        najważniejsze.
        Życzę wszystkim dobrego roku.
        • sankanda Re: Wróciłam z Sylwestra 04.01.07, 20:50
          takie adorowanie na pokaz moze byc oznaka intymnych frustracji . osobiscie nie
          lubie takiego zachowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka