kameleo
07.03.07, 11:19
własnie powinnam pisac moja prace licencjacką. powinnam, ale jakos nie moge sie do tego zabrac. wzielam nawet tydzien wolnego w pracy i nic. śpię do południa, potem cos naskrobie, niewiele, poxniej znow zasypiam a wieczorem napisze kilka słow i do spania. potrafie przesiedziec nawet godzine wpatrujac sie w monitor i nie mogac nic napisac. mam materiały, ale po prostu nie moge sie zebrac do pisania. nawet swiadomosc upływajacego czasu nie pomaga.
chyba zmienie lekarza i powiem zeby mi przepisał mocniejsze przeciwdepresyjne leki.