Dodaj do ulubionych

Szkoda, że jest tak jak jest.

30.07.07, 17:10
Już pisałem kiedyś, nie będę się powtarzał, o swojej sytuacji. W skrócie - 2
lata temu skończyłem studia, a konkretnie ekonomię, i nigdzie na stałe nie
pracowałem, od 2 lat jestem bezrobotny, a więc de facto od zawsze. Marazm,
rezygnacja, momenty załamania - to już było wiele razy i to dawno temu, ale
nie o tym chciałem napisać.

Osobom z którymi studiowałem jakoś się udało. Z większością tych osób nie mam
stałego kontaktu, ale mam od czasu do czasu jakieś wieści z drugiej, trzeciej
ręki. Są to osoby, o których nie można powiedzieć, a przynajmniej nie można
było powiedzieć zaraz po ukończeniu studiów, że znacznie przewyższają mnie
jeśli chodzi o kwalifikacje. Ale tak się już złożyło, że komuś się udało, ktoś
złożył CV i dostał pracę, ja złożyłem i nie dostałem. W większości przypadków
mieli po prostu więcej szczęścia (a tak w ogóle co to jest to "szczęście", co
zrobić, żeby je mieć?) albo znali kogoś, kto gdzieś ich polecił, na początek
wystarczyło a później jakoś sobie poradzili.

Tak więc mogę się przyglądać jak inni rozwijają się zawodowo, kupują
samochody, zakładają rodziny, a dla mnie to nieosiągalne. Inni mają
kilkuletnie doświadczenie zawodowe a ja w dalszym ciągu stoję w miejscu i
teraz już jestem nikim. Ale nie mam do siebie pretensji, że popełniłem jakiś
błąd, że zrobiłem coś źle, nie wykorzystałem danej mi szansy. Bo tak naprawdę
czuję się jakbym nie dostał nigdy szansy, niewiele mogę mieć sobie do
zarzucenia. Starałem się jak mogłem, odrzuciło mnie stu kilkudziesięciu
pracodawców. Czasami miałem przestoje w poszukiwaniach zatrudnienia, ale nie z
lenistwa, a raczej z apatii, rezygnacji albo po prostu miałem tego wszystkiego
dosyć i potrzebowałem troche czasu, żeby odpocząć. Teraz, po latach, moja
wartość na rynku pracy jest już prawie żadna. Nie marzę już nawet, żeby mieć
normalne życie jak inni, chcę się z tego po prostu jakoś wygrzebać, żeby jakoś
to się ułożyło. Szkoda, że jest tak jak jest.
Obserwuj wątek
    • kleopatra501 Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 18:41
      ja na twoim miejscu podjełabym na poczatek prace jako wolontariusz w pracy
      która by cie interesowała.Nie bedziesz miał za to pieniedzy,ale bedziesz miał
      jakis staz,zdobedziesz nowe doswiadczenie.Zawsze bedziesz mógł napisac w swoim
      CV ze gdzies pracowałes ,a to juz jest plus.Odrazu beda na ciebie inaczej
      patrzec.I tak przeciez narazie nic nie robisz tylko siedzisz na bezrobociu,to
      co ci szkodzi byc na jakis czs wolontariuszem za darmo.Zobaczysz,pozniej
      pojdzie ci z gorki,bedziesz miał wieksze szanse zeby dostac naprawde dobra
      prace.pozdrawiam
    • shangri.la Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 18:43
      Szkoda.....co robisz , aby się "wygrzebać"?
      Masz jakieś pomysły na przerwanie złej passy?
      I najważniejsze, w czym upatrujesz źródło swoich niepowodzeń?

      To pytania do przemyślenia:)
      • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 22:43
        shangri.la napisała:

        > (...)
        > I najważniejsze, w czym upatrujesz źródło swoich niepowodzeń?
        >
        > To pytania do przemyślenia:)
        ____________________________________________________

        No własnie, wielokrotnie nad tym myślałem i do żadnych wniosków nie doszedłem.
        Po prostu tak jest bo jest i tyle.
        • ala.l Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 22:46
          "Po prostu tak jest bo jest i tyle."

          to jest wlasnie odzwierciedlenie Twojej postawy zyciowej i przyczyna Twoich
          niepowodzen..

          nic nie jest bo jest..
          umiemy tworzyc i myslec..a wiec do dziela..
          • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 23:14
            "Do dzieła" - tylko co robić? Nie mam pomysłu na to co robić, nie mam pomysłu na
            życie. Kiedyś myślałem że to się jakoś ułoży, ale się nie ułożyło. Innym się
            udało, ale mnie nie, bo wszystkim nie może się udać. Trzeba mieć szczęście, a
            tego dla wszystkich nie wystarczy.
        • shangri.la Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 10:28
          Wiesz, uważam, że to bardzo ważne.
          Zastanów sie dobrze , czy w Twoim CV jest coś, co dyskwalifikuje Cię w przedbiegach?
          A może przepadasz podczas rozmowy kwalifikacyjnej?
          Jeśli tak, przypomnij sobie ich przebieg.
          Nie poddawaj się i powodzenia!:)
          • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 10:42
            Co może być nie tak w CV? Może niewielkie doświadczenie zawodowe? A może sam
            fakt, ze jestem już 2 lata po studiach i nigdzie tak naprawdę nie pracowałem? -
            pracodawca spojrzy i myśli "Skoro nikt go nie chciał zatrudnić, to ja też nie
            chcę". Ale skąd mogę wiedzieć co obcy człowiek myśli? Pod względem
            graficzno-technicznym jest na pewno lepsze niż większość CV przesyłanych przez
            inne osoby. Skorzystałem jakiś czas temu z programu peer-2-peer (niektórzy
            używają takich do ściągania muzyki) i naściągałem pełno CV i listów
            motywacyjnych pisanych przez różne osoby z całego świata (tak tak, ludzie są
            bezmyślni i nieświadomie udostępniają takie rzeczy, zresztą nie tylko takie -
            nawet hasła do skrzynek mailowych, żeby nie zapomnieć, mają w pliku tekstowym) -
            żadne nie były tak przejrzyste jak moje.

            Na rozmowach nie odpadam, bo na sto kilkadziesiąt aplikacji zostałem zaproszony
            na 4 rozmowy. Mało tego - napisałem tam, gdzie kilkanaście miesięcy temu byłem
            na rekrutacji i nawet byłem pewien, że mnie przyjmą - tym razem nawet do mnie
            nie zadzwonili, a przecież moje kwalifikacje od tego czasu trochę nawet się
            podniosły.
            • shangri.la Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 10:52
              Mimo wszytko zachęcam Cię do dokładnego przejrzenia CV pod względem
              merytorycznym, uzupełnienia go o dodatkowe umiejętności i tzw personal skills,
              podkreślenia swoich zalet i sprawności predestynujących Cię do podjęcia pracy na
              tym określonym stanowisku.
              I jeszcze jedno, rozsyłanie CV niewiele daje.
              Przejdź się po firmach osobiście.
              Powodzenia:)
              • shangri.la Re:Markus...... 31.07.07, 11:39
                A może szkoła?:)
                W każdej szkole średniej jest przedmiot , przedsiębiorczość.
                Są szkoły ekonomiczne, handlowe itp
                Przejdź się po nich.
                Teraz jest odpowiedni moment na poszukiwanie pracy w szkole.
    • ala.l Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 19:05
      skonczyles ekonomie i nic nie robisz???

      dla mlodych ludzi jak wiesz,sa unijne dotacje,
      wystarczy miec jakis pomysl..
      i zaczac cos dzialac,a nie czekac na prace...
      • incog Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 19:20
        Rob cos, cokolwiek, pracuj za darmo, pracuj fizycznie, dowiedz sie w Urzedzie pracy o jakies szkolenia,
        szukaj pracy nie w swoim zawodzie, np. w biurach podrozy itp. itd.

        Byc moze , majc rozne takie dioswiadczenia, wpadniesz na jakis pomysl. Poza tym rozszerzaj swoje
        kwalifikacje w jakims kierunku (chodzi o praktyczne poznawanie jakiejs dziedziny, nie tylko papier, ale
        papier moze tez nie byc zly), bo sama ekonomia to chyba za malo. A przede wszystkim zadbaj o
        kontakty z ludzmi, ze swoimi znajomymi, z rodzina dalsza. Czytalam gdzies, ze badania
        przeprowadzone za granica dowiodly, ze najsprawniej dzialaja ludzie, ktorzy sa lubiani, bo maja cala
        mase kontaktow pozaformalnych, ktore zawsze, nawet juz przy pracy w danej firmie, pomagaja w
        realizaci zadan. Ci ludzie sa najskuteczniejsi.

        Mozna tez wyjechac za granice, ale tez najlepiej, gdy masz wtedy w kims oparcie. Gdy masz problemy
        w kontaktach, moze wykorzystaj tez c zas na terapie jaks grupowa, ktora pomoze Ci sie otworzyc na
        innych ludzi, wyjsc ze skoruy. ROB COS!!!
        • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 23:10
          A czy ja nic nie robię? Ja ciągle mam jakieś zajęcie, w tej chwili tworzę własną
          stronę internetową, języka HTML nauczyłem się sam, od podstaw, zresztą całkiem
          niedawno. Jest wiele rzeczy, którymi chciałbym się zająć, ale nie mam czasu.

          Co do stażu pracy - to nie jest tak, że ogóle nie mam żadnego doświadczenia -
          zaliczyłem 2 staże, na których spędziłem łącznie 10 miesięcy, ale to dużo dla
          mnie, a dla pracodawców za mało. Poniżej 3 lat to tyle co nic.

          Co do znajomych, to rzeczywiście, mam pewne problemy w kontaktach, tyle że nie
          są to tego rodzaju problemy, że ja nie potrafię się otworzyć na innych ludzi,
          wręcz przeciwnie, potrzebowałem z kimś porozmawiać i mam wrażenie, że wielu
          osobom za dużo się żaliłem i za dużo o sobie powiedziałem, pewnie dlatego teraz
          mnie unikają. Bywa tak, że chcę się spotkać z kimś, kogo dawno już nie
          widziałem, ale się nie da, bo ciągle praca, praca, "nie pracujesz to nie
          zrozumiesz". Gdybym pracował to też bym nie zrozumiał - można dla kogoś nie
          znaleźć czasu w ciągu 2 tygodni, ale przez całe miesiące czy nawet lata? Jestem
          ostrożny żeby się nikomu nie naprzykrzać, ale to ja zawsze jestem osobą, która
          szuka kontaktu, najczęściej bezskutecznie, bo też i wszystko co robię jest bez
          skutku. Prawa jazdy nawet nie potrafiłem zdać, a zdawałem 10 albo 11 razy,
          dokładnie nie pamiętam, innym się udaje za pierwszym razem, nawet jeśli nie
          znają dokładnie przepisów ruchu drogowego.
    • piesbaskervill Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 19:55
      2 lata bezrobocia to mało,minus to brak doświadczenia w zawodzie.Może poszukać
      czegoś pokrewnego,albo przekwalifikować się,w młodym wieku to nie problem,jest
      czas na nauczenie się wielu rzeczy.
      Sprecyzować co to znaczy "wygrzebać się".
    • pink.freud Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 23:21
      W Łodzi chyba w ogóle ciężko o pracę. Słyszałem, że nawet do 70% absolwentów niektórych kierunków jest bezrobotna.
      Przekwalifikuj się np. na inż. budowlanego. Boom budowlany potrwa jeszcze długo.
      Zbyt pesymistycznie oceniasz swoją sytuację, 26 lat to żaden wiek. Wszystko jeszcze możliwe;)
      • piesbaskervill Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 23:32
        kobiety są jak koty,nigdy nie przychodzą kiedy woła się je,przychodzą same.
    • sbelatka Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 30.07.07, 23:58
      Wiesz co Markus..

      wpadles w sidla negatywnego myslenia
      i dopoki sie tym mysleniem nie rozprawisz to bedzie Ci trudno ruszc z
      miejsca...
      • inspirationlane Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 10:17
        a nie myślałeś o tym, aby poszukać pracy poza Łodzią?
        oczywiście chcę tutaj uprzedzić wszelkie sugestie, że na to trzeba mieć
        pieniądze itd.
        nie wiem, czy masz jakieś oszczędności, czy jest ktoś kto ewentualnie mógłby Ci
        pomóc, pożyczyć itd.
        ale może warto poszukać pracy w innych miastach i tam się przenieść -
        oczywiście w kolejności: znalezienie pracy i dopiero potem przeprowadzka
        • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 10:51
          No właśnie - jak mogę szukać pracy gdzieś indziej? Dojazdy to koszt, do tego
          strata czasu, nie mam samochodu (i już nie będę miał), nie mam nawet prawa jazdy
          - a na zdawania wydałem kilka tysięcy złotych, które dzisiaj tak bardzo by mi
          się przydały (mam kredyt za studia do spłacenia). Przeprowadzka też nie wchodzi
          w grę, chociaż gdy byłem na targach pracy, przedstawiciele kilku firm opowiadali
          jakie to u nich wysoke zarobki, że w Warszawie można się spokojnie utrzymać,
          tyle że później, tak jak i łódzcy pracodawcy, nie chcieli mnie przyjąć.
          • inspirationlane Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 13:35
            markus.kembi napisał:

            > No właśnie - jak mogę szukać pracy gdzieś indziej? Dojazdy to koszt, do tego
            > strata czasu, nie mam samochodu (i już nie będę miał), nie mam nawet prawa
            jazd
            > y
            > - a na zdawania wydałem kilka tysięcy złotych, które dzisiaj tak bardzo by mi
            > się przydały (mam kredyt za studia do spłacenia). Przeprowadzka też nie
            wchodzi
            > w grę, chociaż gdy byłem na targach pracy, przedstawiciele kilku firm
            opowiadal
            > i
            > jakie to u nich wysoke zarobki, że w Warszawie można się spokojnie utrzymać,
            > tyle że później, tak jak i łódzcy pracodawcy, nie chcieli mnie przyjąć.

            hmm.. cóż mogę powiedzieć - z takim podejściem, to szczerze wątpię, czy szybko
            coś znajdziesz,
            dobra rada, która padła tu juz kilka razy - zacznij pracować gdziekolwiek
            (pomimo tytułu magistra, który przecież nic nie daje),
            nie da się wszystkiego tłumaczyć tym, że nie mam szczęścia, pracodawa mnie nie
            chce itd., bo nie w tym kierunku droga,
            przestań się nad sobą użalać i weź się do roboty - choćby na kasie w markecie,
            mam znajomego z tytułem doktora, który przez pół roku tak pracował i jakoś
            korona z głowy mu nie spadła,
    • aserath Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 10:44
      "Innym się udało" "mieli szczęście" "myslałem że jakoś to będzie"
      - takie myślenie to jest źródło niepowodzeń. Bierz chłopie życie w swoje ręce,
      miej plan, zastanów się kim chcesz być, co chcesz robić. Jakby do mnie na
      rozmowę przyszedł taki kolo co to "nie wie co che w życiu robić" i taki co to
      twierdzi że "jakoś" będzie - też bym mu pracy nie dała, bo z tego wynikałoby ze
      jego praca też będzie "jakaś".

      Wbrew pozorom jesteś w bardzo dobremj sytuacji - bo masz wiele możliwości, i
      niewiele ograniczeń (poza swoją głową). Jesteś w takiej sytuacji ze i tak zaczął
      byś od zera, a wiec możesz to od zera zaczynać w dowolnej firmie, w dowolnej
      branży.

      Pozostaje ci:
      " odpowiedzieć sobie na zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie "Co chcę w
      życiu robić" A potem zacząć to robić "
      ot i cała filozofia
      Chłopaki nie płaczą :)
      • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 11:10
        aserath napisała:

        > (...) Jesteś w takiej sytuacji ze i tak zacząłbyś od zera, a wiec
        > możesz to od zera zaczynać w dowolnej firmie, w dowolnej branży.

        Nie, nie w dowolnej, tylko w takiej, która mnie zatrudni. A żeby mnie któraś
        zatrudniła, najlepiej żebym miał kilkulatnie doświadczenie na podobnym stanowisku.


        > Pozostaje ci:
        > " odpowiedzieć sobie na zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie "Co chcę w
        > życiu robić" A potem zacząć to robić "

        No właśnie, na to pytanie nie potrafiłem odpowiedzieć przez tyle lat. Niektórzy
        tak mają, że od dzieciństwa chciał być strażakiem albo lekarzem, a ja akurat
        nie. Nie mam pomysłu na życie, a gdy nie ma pomysłu to na co można liczyć? Że
        nagle coś mnie oświeci?
    • lilyrush Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 11:24
      Posiedz sobie spokojnie dalej i poużalaj się nad soba, bo w tym jesteś swietny.
      Mineły te czasy, kieyd pracodawcy bili sie o ludzi po ekonomii, ale Ty w
      magiczny sposób tego nei zauważyłeś. Łodz to duze miasto i nie wierze, ze jak
      sie chce to nei ma tam pracy. choćby w McDnaldzie...tylo pewenie sie zaraz
      okaze, ze nie po to studiowałes, żeby w McDonaldzie pracować. Możen tez
      posiedizec na kasie w markecie ub robic cokolwiek innego. Tylko trzba chciec a
      Ty czekasz aż kogos olśni i zauważy jakei Ty cudo jesteś...
    • wichrowe_wzgorza Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 11:32
      Po ukonczeniu studiow przez 5 lat pracowalam nie w swoim zawodzie, przyjelam
      prace (3/4 etatu, najnizsze zarobki) bo musialam utrzymac dziecko. Awansowalam
      tam, ale nie czulam sie w tej pracy. Pragmatyzm jednak kazal wytrwac. Kiedy juz
      stracilam nadzieje, ze kiedykolwiek uda sie, dostalam prace zgodna z
      wyksztalceniem i kwalifikacjami.
      Moze to naiwna rada, ale sprobuj zacząć od czegokolwiek, niekoniecznie w
      zgodzie z kwalifikacjami - daj sie poznac jako pracownik - widze, ze szybko sie
      uczysz, wiec wszystko przed Toba. No, chyba, ze nie mozesz obnizyc poprzeczki,
      do czego oczywiscie masz prawo.
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci
      • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 14:55
        No właśnie, nie pamiętam czy juz o tym pisałem, ale to raczej powinien być temat
        na osobny wątek. Chętnie bym się zatrudnił w fast-fódzie albo na kasie w
        hipermarkecie, ale na przeszkodzie stoi mi tzw. test na nosicielstwo. Polega to
        w skrócie na tym, że trzeba nasr.. do słoiczka i własne odchody 3 razy zanieść
        do SanEpid-u. Wiele osób ma różne dziwactwa i natręctwa, ja akurat nie mam
        kompulsywnej osobowości, ale odczuwam wstręt przed odchodami, brzydziłbym się
        paprać we własnych gównach, nakładać łopatką do słoiczka, nosić przy sobie, może
        nawet na noc wstawić do lodówki. To obrzydliwe, to po prostu zgnojenie
        człowieka. Są jakieś granice tego na co można się zgodzić, ale to, nawet przy
        radykalnym obniżeniu tej poprzeczki, byłoby dla mnie nie do pokonania, bo to
        jest poniżej jakichkolwiek granic.
        • szpilex Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 15:59
          Moim zdaniem, jeżeli to co do tej pory robiłeś przynosiło tak marne, wg ciebie
          rezultaty, to powinieneś już od dzisiaj robić coś zupełnie odmiennego.
          Na początek przeczytaj książkę Krzysztofa Dalbera "Bądź swoim najlepszym
          przyjacielem". Reszta przyjdzie już sama.

          --
          Pozdrawiam
          odkryj w sobie tajemnicęosiągania sukcesu w każdej dziedzinie życia
    • beerd Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 16:37
      Wiesz, gdyby było rzeczywiście Tobie źle z tą sytuacją to nasrałbyś i milion
      razy i nawet gorące zaniósł Paniom z sanepidu.
      BTW, Panie z sanepidu myślisz że z przyjemnoscią grzebią łopatką w czyiś
      odchodach ?

      Wkurza mnie Twoja postawa roszczeniowa.
      Dostałeś garść mądrych propozycji i na każdą z nich odpowiedź jest negatywna.

      Tak na prawdę co chcesz to tylko poparcia w twoich narzekaniach "jak bardzo Ci
      źle". Tylko z takiej formy egzystencji zrodzi się kiedyś prawdziwy dramat,
      kiedy dziura w życiorysie wyniesie 10 lat.

      Znajoma w pracy ma 39letniego syna, który jeszcze nie ma przepracowanego nawet
      półrocza przez całe swoje życie.
      No, ale ma gdzie spać, co jeść i w co się ubrać.
      A widzę, z Tobą jest podobnie.

      Warto pomagać ludziom, ale tym którzy tego na prawdę chcą.
      • markus.kembi Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 17:44
        beerd napisała:

        > Wiesz, gdyby było rzeczywiście Tobie źle z tą sytuacją to nasrałbyś i milion
        > razy i nawet gorące zaniósł Paniom z sanepidu.
        > BTW, Panie z sanepidu myślisz że z przyjemnoscią grzebią łopatką w czyiś
        > odchodach ?

        No skoro tyle lat tam pracują, to znaczy, że widocznie to lubią, ja tam nie
        wiem. :-)


        > Wkurza mnie Twoja postawa roszczeniowa.
        > Dostałeś garść mądrych propozycji i na każdą z nich odpowiedź jest negatywna.

        To nie są mądre propozycje. "Rób cokolwiek" (nawet gó..), "wpadnij na jakiś
        pomysł", "roznoś CV po firmach". Gdy nie ma chęci czy siły, to można się jakoś
        zmobilizować, ale gdy nie ma pomysłu, to nie ma i tyle, a "wymyśl co chcesz
        robić" - tak mogą powiedzieć tylko osoby, które nie doświadczyły takiego
        problemu i nie wiedzą na czym jego istota polega. Niektórzy znajomi tak samo mi
        radzili "pracuj byle gdzie", "roznoś CV po różnych firmach" - ale na pytanie czy
        samemu tak robili, odpowiadali, że nie, bo nie musieli. Żeby roznosić CV po
        firmach trzeba wiedzieć dokąd zanieść, komu, a przecież mój problem właśnie na
        tym polega, że nie wiem dokąd iść, a cokolwiek zrobię, będę miał - nawet jeśli
        niesłuszne - wrażenie, że postąpiłem niewłaściwie.


        > Tak na prawdę co chcesz to tylko poparcia w twoich narzekaniach "jak bardzo Ci
        > źle". Tylko z takiej formy egzystencji zrodzi się kiedyś prawdziwy dramat,
        > kiedy dziura w życiorysie wyniesie 10 lat.

        Więcej jak dwa i pół roku nie wyniesie, to już postanowione.
        • beerd Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 19:41
          Tak nagle Ciebie oświeci w przeciągu 6 miesięcy kim chcesz być i co robić skoro
          przez 20 parę lat nie wychodziło ?
          Nie łudź się.

          Problem polega na tym, że Ty masz się wziaść do roboty a nie jak księzniczka
          czekajaca na księcia na białym koniu czekać aż Ciebie oswieci, a najlepiej żeby
          praca sama do Ciebie przyszła.

          Z bezczynności i pustki nie rodzą się pomysły.

          Tak jak pisałam masz "luksus" bycia bezrobotnym. Gros osób pracuję nie w
          wyuczonym zawodzie, a drugie tyle robi to co nie chciało/chce ...

          Z czego Ty żyjesz ? Kto Ciebie utrzymuje ?
          26 letni facet <jeśli dobrze liczę> na utrzymaniu rodziców, bądź jeszcze lepiej
          żony/dziewczyny ...

          DO ROBOTY !
      • wichrowe_wzgorza Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 17:46
        beerd napisała:

        > Warto pomagać ludziom, ale tym którzy tego na prawdę chcą.

        fakt
        :)
        • inspirationlane Re: Szkoda, że jest tak jak jest. 31.07.07, 19:59
          najbardziej rozdrażniło mnie stwierdzenie, że to nie są mądre propozycje..
          no wiesz - skoro nie uważasz ich za mądre, to sam wymyśl lepszą (ale z tym masz
          przecież problem),
          na początku myślałam, że naprawdę masz nieciekawą sytuację, ale wiesz co? Tobie
          jest po prostu wygodnie, a w wymyślaniu powodów, dlaczego nie pracujesz -
          jesteś świetny (no widzisz - w czymś jednak jesteś dobry)
          żal mi Cię..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka