Dodaj do ulubionych

beznadzieja

17.07.03, 21:24
Czuje sie jak przekluty balon. Szukam pracy, ale nigdy nie mialam nawet
praktyki w moim zawodzie. Mam rok, zeby zdobyc jakas normalna prace. Nie mam
samochodu, mam za to polski akcent i imie nie do wymowienia.
Brak samochodu to najwieksza przeszkoda. Wzielabym prace niemalze
gdziekolwiek, ale nie mam forsy na samochod /jeszcze splacam dlugi za
szkole/. No i do tego ubezpieczenie /najczesciej autobusy odpadaja/.
Przynajmniej mam wysoka srednia. Ale to nie wszystko.
Mam gdzie mieszkac i co jesc. Wlasciwie za darmo, dopoki dostane prace.
Tylko, ze juz mam dosc. dzwonie do kolejnego miejsca i .. ci tez chca zebym
miala czym dojechac. Po takiej kolejnej historii ide do sklepu zazrec sie
czekolada, bo dzisiaj juz nic lepszego sie nie wydarzy. Nie, klamie, nie chce
jakiejkolwiek pracy. Jakiekolwiek prace mialam na peczki, kiedy bylam w
szkole. Teraz chce czuc, ze ja UKONCZYLAm. Nie chce dreptac w miejscu. Chyba
mam poprzestawiane proirytety, juz sama nie wiem. Chce cos znaczyc!!! A nie
byc Aggie /czy jakims innym swinstwem, jakim mnie nazwa/– kasjerka. Nawet nie
odzwiezam wiadomosci zdobytych w szkole. Kurna. Kompletnie przekluty balon.
Hmm... troche sie zloszcze i denerwuje...
Napiszcie cos.
Moze ten dzien nie bedzie tak calkowicie do przekreslenia.
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: beznadzieja 17.07.03, 21:52
      nie lam sie aggie, bedzie ok ;))
      • kolop Re: beznadzieja 17.07.03, 21:53
        Nie pisz do Niej Aggie. Bo oan chyba tak nie lubi. :)
    • kolop Nie zalamuj sie 17.07.03, 21:52
      Napisz cos wiecej. Czemu masz rok na znalezienie pracy. Czemu masz poki co
      gdzie mieszkac? O co chodzi z tym nieprzekraczalnym terminem - 1 rok?
      Jestes jeszcze na studiach? Blisko konca?
      Zal sie do konca dla wyjasnienia sytuacji a wszytko bedzie prostsze dla nas.
      Wtredy cos dorzuce od siebie.
      • Gość: meee i jeszcze jedno pyt: skąd nadajesz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 21:58
        • sdfsfdsf Re: i jeszcze jedno pyt: skąd nadajesz? 17.07.03, 22:01
          aggie wyobraz sobie jak bys sie teraz czula bedac w polsce, gdzie szanse na
          znalezienie pracy sa bliskie zeru, od razu poczujesz sie lepiej
      • zg_aga Re: Nie zalamuj sie 17.07.03, 22:10
        kolop napisał:

        > Napisz cos wiecej. Czemu masz rok na znalezienie pracy.
        Mam pozwolenie na prace na 1 rok.

        Czemu masz poki co
        > gdzie mieszkac?
        Mieszkam z moim chlopakiem

        O co chodzi z tym nieprzekraczalnym terminem - 1 rok?
        jw

        > Jestes jeszcze na studiach? Blisko konca?
        studia skonczylam, ale szczerze mowiac juz marze o kontynuowaniu lub nawet
        przekierunkowaniu. A forsy ani sladu.

        A nadaje ze Stanow, co pewnie skomentujecie parsknieciem: tu nie ma pracy a ona
        sobie wymysla, gdzie chce pracowac zagranica. W Polsce pewnie nie
        wymyslalabym... Fajnie, ze cos piszecie. Nie czuje juz, ze jestem calkiem sama
        w tym domu.
        • kolop WCISKAJ CZESCIEJ F5 to odsiwezysz ekran i bedziez 17.07.03, 22:18
          Widziala ze sa nowe wpisy.
          Tak atylko uwaga techniczna Dla ciebie i dla innych.
          Pomysl ze znjdziesz prace. Nie zalamuj sie ze nie ma pracy. Dzis jej nie ma
          jutro moze nie bedzie. Moze. I to jest pocieszajace. Szukaj pozytywow, nie
          patrz negatywnie. W koncu "wychodzisz" prace jak ja to mowie. Masz tam
          znajomych czy nie? rozejrzyj sie wokol. Moze uda Ci sie zrealizowac swoj plan i
          od razu dostaniesz intratna prace. Ale praca musi Ci odpowiadac. Nie kus sie na
          cos co Ci nie bedzie odpowiadalo. Chyba ze chcesz podratowac swoj budzet i
          zrobisz na chwilke zwrot w bok. Pracujac na gorszym miejscu w gorszej firmie
          bedziezz moga sie rozejrzec za czyms innym. Poznasz nowych ludzi. Zawesze to
          bedzie inaczej. I do przodu.
          Tak tylko.....
          • alfika Re: WCISKAJ CZESCIEJ F5 to odsiwezysz ekran i bed 18.07.03, 12:50
            kolop napisał:


            > Pomysl ze znjdziesz prace. Nie zalamuj sie ze nie ma pracy. Dzis jej nie ma
            > jutro moze nie bedzie. Moze. I to jest pocieszajace. Szukaj pozytywow, nie
            > patrz negatywnie.


            Ja się nie chcę czepiać, ale tekst, że "jutro może NIE będzie" chyba do takich
            strasznie optymstycznych nie należy?
            :)
    • mira20 Re: beznadzieja 17.07.03, 21:59
      Tracisz dni tak myśląc, tak postepując. Wiem, że to bardzo, bardzo trudne, ale
      musisz się podnieść. Zeby pokazać sobie, bo komu, że stać Cię.

      Mira
      • Gość: Malwina Re: beznadzieja IP: *.w81-248.abo.wanadoo.fr 18.07.03, 11:16
        wez beznadziejna robote, sfinansuj prawo jazdy i zacznij szukac TEJ wymarzonej
        pracy.
    • alfika Re: beznadzieja 18.07.03, 12:56
      I cierpliwości z wytrwałością pomieszanej Ci życzę. Szukaj, na pewno
      znajdziesz. Jeśli macie znajomych, może powiedzcie im, że szukasz pracy -
      zawsze to zwiększa szanse.
      I jak Ci już będzie strasznie smutno, to pisz, tu zawsze ktoś wysłucha.
      Pozdrawiam!
    • zg_aga Re: beznadzieja 18.07.03, 15:11
      Dziekuje za odpowiedzi i za to, ze zachecacie mnie do pisania.
      Wczoraj przefaksowalam kilka cv. Moze cos ruszy. Jestem tylko zla i
      rozczarowana, bo czuje sie tu troche jak czlowiek drugiej kategorii.
      Z akcentem, bez doswiadczenia. Jestem tu bez rodziny. Tym
      bardziej powinnam miec kopa, zeby cos ze soba zrobic, prawda? Jak
      dostac takiego kopa, bo ja go doswiadczam jedynie zrywami?
      Chyba rzeczywiscie zacisne zeby i wezme sie za jakakolwiek robote,
      bo zaleznosc od kogokolwiek w czymkolwiek jest miazdzaca.
      Aha, chyba zostane przy 'Agneszce' /dla Amerykanow 'gnie' jest
      niemal nie do wymowienia/.
      • Gość: Malwina Re: beznadzieja IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 18.07.03, 15:15
        kopami naprzod postapisz a kop jak sama nazwa wskazuje jest czasowo ograniczony.
        Troche wiary w siebie i zryw za zrywem, wyjdziesz z tego jak wszyscy. W myslach
        cie dopinguje :-)
        M.
        PS Olej akcent, amerykanie go kultywuja jak jada gdzie indziej, zrob z niego
        uroczy atut
        glowa do gory, bedzie lepiej :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka