Gość: mary IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 14:06 nie widzę sensu w tym wszytskim...nie chce mi się zyć.trzymajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gioca Re: Na razie to my zatrzymamy tu Ciebie 07.08.03, 14:24 No wlasnie, dawaj szczerze na tasme, najlepiej z glebi duszy i serca. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: Na razie to my zatrzymamy tu Ciebie 07.08.03, 14:29 Popieram. Idź do kuchni (widzisz, masz kuchnię, niektórzy nie mają), zrób kawę/herbatę i napisz tutaj. Dotrzymamy Ci towarzystwa i też zrobimy sobie coś do picia. Całe forum jest z Tobą. Naprawdę. Nie jesteś sam(a). Napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meee wskazówka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 17:08 wyjasnienie jest w wątku z tamtego tygodnia - poszukajcie. ten jest ciągiem dalszym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary Re: wskazówka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.03, 19:26 przeczytałam te posty i pękłam..nawet ..ja przyszłam,bo było żle,ale teraz kij..jest mi po ..a jakie to ma znaczeie jak mi jest..ide.trzymajcie się,bo ja nie mam siły...nie ma na to rady...a może to tak jest ,ze nie ma złego co by na dbre? to już nie wiem jakie dobre ma mnie spotkać..chyba raj. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: wskazówka 07.08.03, 19:50 Gość portalu: mary XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Uwedzisz sie w piekle na wolnym ogniu.Czekam na tluszczyk.Lubie tluszczyk z ciebie kobylko. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Próba rehabilitacji (naszej) 08.08.03, 09:13 Mary, do cholery, zabrzmieliśmy może niepoważnie, ale zapewniam Cię, że chęć pomocy była i jest poważna, i szczera. Zastanawiałam się, dlaczego nie było próby odzewu. CZEKAŁAM. Rzuć tytuł poprzedniego wątku, to poznam Ciebie i będę wiedzieć, co Ci jest. Nie jestem Jezusem, nie mówię, że Cię dźwignę, ale wyciągam do Ciebie łapkę. Bardzo szczerze. Niech Ci nie będzie kijowo. Albo inaczej: aby Ci było mniej kijowo. Nie siedzę w necie na stałe, ale czekam tu dziś na Ciebie do 16:00. Po 16:00 będą rzesze innych i oni też na pewno zechcą Cię "otulić słowami". Czekam, Mary. Wierzę głęboko i mocno, że jeszcze tam jesteś i że się odezwiesz. Odpowiedz Link Zgłoś