Dodaj do ulubionych

pytanie do facetow...

13.09.03, 11:18
jak facet mowi kobiecie: jestes naprawde super, ale nie moge byc z toba,
zrobmy z tego przyjazn, to przeciez nic innego jak: spadaj, za kiepska jeste
dla mnie, pomylka. mam racje?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mintulu nie jestem facetem...ale 13.09.03, 12:12
      wydaje mi się ,ze taki facet jest tchórzem, facetem ale nie mężczyzną...
      chce przerzucić odopowiedzialność za rozpad związku, jego zakończenie na
      kobietę...
      Jesteś za dobra dla mnie.... - prawie każda z nas już kiedyś to słyszała
      Pozdr.
      • yagu Re: nie jestem facetem...ale 13.09.03, 12:29
        no własnie, bo skoro taka super i w ogole ach i och to jednak cos mu nie
        odpowiada
      • Gość: oak Re: nie jestem facetem...ale IP: iB.rudanet.com:* 13.09.03, 13:01
        mintulu napisała:

        > Jesteś za dobra dla mnie.... - prawie każda z nas już kiedyś to słyszała

        :-)))))))))))))),
        aż się wzruszyłem )
        • yagu Re: nie jestem facetem...ale 13.09.03, 13:13
          :)) mogę chusteczki pożyczyć
          :))
          • Gość: oak Re: nie jestem facetem...ale IP: iB.rudanet.com:* 13.09.03, 13:29
            yagu napisała:

            > :)) mogę chusteczki pożyczyć

            dziękuję, nie skorzystam... sama rozumiesz SARS i takie tam :-).
            Po za tym na wzruszenia najskuteczniej pomaga mi walnięcie sobie baranka w
            ścianę :-)
            kask niepotrzebny, wolę beeeeeeeeeezzzzz !!!
            • yagu Re: nie jestem facetem...ale 13.09.03, 13:39
              dziękuję za radę w sprawie wzruszeń :)))
              może skorzystam....
    • Gość: girlfriend Re: pytanie do facetow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 13:53
      To znaczy "nie iskrzy" albo "priorytet jest gdzie indziej".
      Tyle.
      Nie myśl zaraz, że jest palantem.
      • Gość: oak Re: pytanie do facetow... IP: iB.rudanet.com:* 13.09.03, 13:54
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > Nie myśl zaraz, że jest palantem.

        Bo nie jest.
        pomyśl, że uważa Ciebie za palanta
        • yagu Re: pytanie do facetow... 13.09.03, 14:05
          rzecz wcale nie w tym, czy bede go uwazac za palanta czy tez nie. chodzi mi o
          cos innego.
        • yagu Re: pytanie do facetow... 13.09.03, 14:06
          dziękuje za oswiecenie mnie...
          >
          > Bo nie jest.
          > pomyśl, że uważa Ciebie za palanta
          • Gość: oak Re: pytanie do facetow... IP: iB.rudanet.com:* 13.09.03, 14:08
            yagu napisała:

            > dziękuje za oswiecenie mnie...

            zawsze do usług :-) /drzewniej - "wsiegda gatow"/
      • lidya Re: pytanie do facetow... 18.09.03, 11:25
        i kochaj go kochaj buhahahhaaahahahaa
      • lidya Re: pytanie do facetow... 18.09.03, 11:30
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > To znaczy "nie iskrzy" albo "priorytet jest gdzie indziej".
        > Tyle.
        > Nie myśl zaraz, że jest palantem.


        u facetów jest jeden priorytet i jest on umiejscowiony w du..
        • Gość: girlfriend kondolencje, lidya :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 16:55
          musisz być wspaniałą kobietą, skoro mężczyźni tak Cie traktują :)
    • cii Re: pytanie do facetow... 14.09.03, 01:12
      Wiem,że to dla facetów, ale ja się na tym znam.Olej to, a jak chcesz wiedzieć
      co facet miał na myśli, to rozłóż takie coś na częsci pierwsze, jak na
      ćwiczeniach w gramatyce. "jesteś naprawdę super" (zdane prawdziwe), "ale nie
      mogę byc z tobą" (zdanir prawdzwe) "zróbmy z tego przyjaźń" (asekuracja, czyli
      albo nie chce sceny, albo chce sie z tobą przespać)
      • m.malone Re: pytanie do facetow... 14.09.03, 01:22
        cii napisała:

        > Wiem,że to dla facetów, ale ja się na tym znam.Olej to, a jak chcesz wiedzieć
        > co facet miał na myśli, to rozłóż takie coś na częsci pierwsze, jak na
        > ćwiczeniach w gramatyce. "jesteś naprawdę super" (zdane prawdziwe), "ale nie
        > mogę byc z tobą" (zdanir prawdzwe) "zróbmy z tego przyjaźń" (asekuracja,
        czyli
        > albo nie chce sceny, albo chce sie z tobą przespać)

        Albo nie chce sceny i chce się z tobą przespać. No?
        • cii Re: pytanie do facetow... 14.09.03, 15:07
          m.malone..no tak...i jeszcze chce cię przewieźć na swojej furmance...
          • m.malone A jak... 14.09.03, 16:26
            cii napisała:

            > m.malone..no tak...i jeszcze chce cię przewieźć na swojej furmance...

            I może jeszcze konia swojego każe walić:DDD
            MM
            • cii Re: A jak... 15.09.03, 17:40
              pejczem oczywiście :DDD
    • Gość: jar Re: pytanie do facetow... IP: *.ppi-sa.com.pl 14.09.03, 10:08
      > jak facet mowi kobiecie: jestes naprawde super, ale nie moge byc z toba,
      > zrobmy z tego przyjazn, to przeciez nic innego jak: spadaj, za kiepska jeste
      > dla mnie, pomylka. mam racje?

      no nie chce byc wtedy facet z kobietka na stale, nie rusza go na tyle, chetnie
      by z nia tylko sypial...nie ma to nic wspolnego ze spadaj mala nie chce cie
      znac, za kiepska jestes dla mnie
      • yagu Re: pytanie do facetow... 14.09.03, 17:47
        albo i nie sypiał...

        Gość portalu: jar napisał(a):

        > > jak facet mowi kobiecie: jestes naprawde super, ale nie moge byc z toba,
        > > zrobmy z tego przyjazn, to przeciez nic innego jak: spadaj, za kiepska jes
        > te
        > > dla mnie, pomylka. mam racje?
        >
        > no nie chce byc wtedy facet z kobietka na stale, nie rusza go na tyle,
        chetnie
        > by z nia tylko sypial...nie ma to nic wspolnego ze spadaj mala nie chce cie
        > znac, za kiepska jestes dla mnie
        • Gość: jar Re: pytanie do facetow... IP: 195.136.33.* 15.09.03, 11:13
          > albo i nie sypiał...


          noo. w takim razie to jest propozycja przyjazni... i takiej z definicji, kim
          jest przyjaciolka?: to osoba plci przeciwnej z ktora nie masz ochoty sie
          przespac ;)
    • Gość: kasia Re: pytanie do facetow... IP: *.icpnet.pl / *.cache.icpnet.pl 14.09.03, 17:04
      jest to poczatek konca znajomosci.weź go przyspiesz,nie marnuj czasu...
      • yagu Re: pytanie do facetow... 14.09.03, 17:47
        czyli słowa:"zostańmy przyjaciółmi" nic nie znacza , a raczej tyle: mam
        nadzieję ze cię juz nie zobacze.
        • Gość: oak Re: pytanie do facetow... IP: iB.rudanet.com:* 14.09.03, 17:59
          yagu napisała:

          > czyli słowa:"zostańmy przyjaciółmi" nic nie znacza , a raczej tyle: mam
          > nadzieję ze cię juz nie zobacze.
          >
          albo też "łaskawie zezwalam Ci na uwielbienie mnie, tylko nie oczekuj niczego w
          zamian" :-)
        • Gość: boszek Re: pytanie do facetow... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 17:59
          dajcie juz sobie spokoj. ktos tu okims napisal, ze jest gnida ludzka. to o Was
          tez mozna powiedziec.
        • Gość: girlfriend nie słuchaj oaka, albowiem łze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:01
          ten, kto zostawia, jeśli jest wrażliwy, miewa poczucie winy, dlatego proponuje
          coś "w zamian", coś, co jest w stanie dać

          a Ty się lepiej zastnów, czy chcesz się z nim przyjaźnić, a nie rób analiz
          lingwistycznych :)
          • lidya Re: nie słuchaj oaka, albowiem łze ;) 18.09.03, 11:27
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > ten, kto zostawia, jeśli jest wrażliwy, miewa poczucie winy, dlatego
            proponuje
            > coś "w zamian", coś, co jest w stanie dać
            >
            > a Ty się lepiej zastnów, czy chcesz się z nim przyjaźnić, a nie rób analiz
            > lingwistycznych :)



            a ja myślę, że facet nie jest w stanie nic dać i trzeba go tylko kochac i
            kochac

            buhahahahahaha
            • Gość: girlfriend Re: nie słuchaj oaka, albowiem łze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 16:52
              > > ten, kto zostawia, jeśli jest wrażliwy, miewa poczucie winy, dlatego
              > proponuje
              > > coś "w zamian", coś, co jest w stanie dać
              > >
              > > a Ty się lepiej zastnów, czy chcesz się z nim przyjaźnić, a nie rób analiz
              >
              > > lingwistycznych :)
              >
              >
              >
              > a ja myślę, że facet nie jest w stanie nic dać i trzeba go tylko kochac i
              > kochac
              >
              > buhahahahahaha

              on Ci jest w stanie właśnie to dać, że Ty go kochasz,
              że budzisz się rano i jesteś wniebowzięta i wdzięczna losowi, że postawił na
              Twojej drodze kogoś tak ekscytujacego, kogoś tak mądrego, kto chce Ci poswięcać
              swój czas, kogoś komu mozesz podarować to, co masz najlepszego i kim sie możesz
              pozachwycać, kogoś, kto jest dowodem na to, że zycie jest wspaniałe - to Ci
              własnie daje facet, jesli to Ten

              nie szukaj swego lidya, bo nie znajdziesz
              pzdr
              • jmx Re: nie słuchaj oaka, albowiem łze ;) 19.09.03, 17:50
                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > on Ci jest w stanie właśnie to dać, że Ty go kochasz,
                > że budzisz się rano i jesteś wniebowzięta i wdzięczna losowi, że postawił na
                > Twojej drodze kogoś tak ekscytujacego, kogoś tak mądrego, kto chce Ci
                poswięcać
                >
                > swój czas, kogoś komu mozesz podarować to, co masz najlepszego i kim sie
                możesz
                >
                > pozachwycać, kogoś, kto jest dowodem na to, że zycie jest wspaniałe - to Ci
                > własnie daje facet, jesli to Ten

                "Mistrz i Uczennica" ;-)))))))
    • Gość: Imagine Re: pytanie do facetow... IP: *.neb.rr.com 14.09.03, 18:38
      masz racje, time is the key. nie trac go wiec na glupoty i zabieraj sie za
      lekcje.
      Twoj Imagine.
      • gidanka Re: pytanie do facetow... 15.09.03, 05:20
        jaru napisal:

        no nie chce byc wtedy facet z kobietka na stale, nie rusza go na tyle, chetnie
        by z nia tylko sypial...nie ma to nic wspolnego ze spadaj mala nie chce cie
        znac, za kiepska jestes dla mnie

        na spanie jest dobra, a w czym go nie rusza?

        • Gość: jar Re: pytanie do facetow... IP: 195.136.33.* 15.09.03, 11:09
          > na spanie jest dobra, a w czym go nie rusza?

          nie chce tworzyc z nia zwiazku, nie chce sluchac o jej problemach, nie chce
          miec z nia dzieci, to nie o nia chce sie troszczyc, ..eeeee.... ale poza tym to
          calkiem fajna dupa i niezle cycki...;)
    • Gość: lidya Re: pytanie do facetow... IP: *.dnz.paa.gov.pl 15.09.03, 13:25
      czemu na pytanie do facetów odpowiadają same dziewczyny???!!!
      • yagu Re: pytanie do facetow... 15.09.03, 13:35
        może już wyginęli??
    • Gość: Panterka Re: pytanie do facetow... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 13:38
      Hihi- czemu na pytanie do facetów odpowiadaja same dziewczyny? Bo faceci nie
      wiedzą co napisać ;-P

      Kasia Groniec śpiewa: Nie ma gorszych słow niż zosyanmy przyjaciółmi, i nie ma
      gorszych przekleństw od zapewnień: lubię cię..."

      A czy kobieta jak nie chce faceta to nie mówi tak samo: zostańmy orzyjaciółmi,
      jesteś dla mnie za dobry...

      To takie osłodzenie rozstania i tyle. Nie zostawia sie kogos, bo jest za dobry,
      bzdura. Tchórzostwo- nie potrafi powiedziec w oczy spadaj mała. Bo może jest
      delikatny i przez sentyment tego co było nie chce urazic.. Albo się faktycznie
      boi scen ;-) I chce jeszcze ja wydymać po przyjacielsku :-)
    • Gość: Dance Macabre Re: pytanie do facetow... IP: *.mlyniec.gda.pl 15.09.03, 19:00
      Tak masz racje chodzi o to żebys spadała, przykro mi ale taka prawda
      Jezeli chodzo potem ze bedzie przyjaźń - G... prawda nigdy nie bedzie jedno ze
      stron bedzie patrzyło z pożądaniem
      acha jeszcze jedno jak mówi ze jest super i chce odejść to kłamie, bo jak jest
      super tosie nie odchodzi
      Pozdrawiam
      PS. Jestem facetem
      • yagu Re: pytanie do facetow... 15.09.03, 19:12
        dzięki za szczerą odpowiedż, wreszcie....
        :)))

        Gość portalu: Dance Macabre napisał(a):

        > Tak masz racje chodzi o to żebys spadała, przykro mi ale taka prawda
        > Jezeli chodzo potem ze bedzie przyjaźń - G... prawda nigdy nie bedzie jedno
        ze
        > stron bedzie patrzyło z pożądaniem
        > acha jeszcze jedno jak mówi ze jest super i chce odejść to kłamie, bo jak
        jest
        > super tosie nie odchodzi
        > Pozdrawiam
        > PS. Jestem facetem
        • Gość: Dance Macabre Re: pytanie do facetow... IP: *.mlyniec.gda.pl 15.09.03, 20:05
          Jak chcesz zeby to jego zabolało odejdź pierwsza gwarantuje szlag go trafi i
          moze zrozumie ze tak sie kobiet nie tarktuje

          Trzymaj sie
          • yagu Re: pytanie do facetow... 15.09.03, 21:31
            a myslisz, ze go zaboli, gdy powiem, ze nie chce takiej przyjazni i odejde
            zrywajac calkowicie kontakt, skoro mu na mnie nie zalezy?
            • yagu Re: pytanie do facetow... 16.09.03, 17:37
              myślę,że go nie zaboli. ale w końcu po co czekać aż ktoś mi podziękuje za
              współpracę;)

              pozdrawiam:)
              • Gość: Ru Re: pytanie do facetow... IP: *.chello.pl 16.09.03, 19:12
                jesli nie zaboli go zranione uczucie to zaboli go urazona meska duma i
                mabicja. chyba, ze jest kompletnym szmaciakiem ( sorry za dosadnosc). Anyway
                Dance Macabre dobrze Ci radzi
                PS tez jestem facetem, pozdro:-)
                • yagu Re: pytanie do facetow... 16.09.03, 19:26
                  dzięki kolejnemu facetowi, który odpisal....

                  :))
        • Gość: jar Re: pytanie do facetow... IP: 195.136.33.* 17.09.03, 08:34
          aaa... chcialas uslyszec, ze masz spadac......
          • mefiston Re: pytanie do facetow... 17.09.03, 10:19
            Nie mogę uwierzyć w to co tu się pisze.
            A moze rzczywiście facetowi chodzi tylko o przyjaźń ?! do cholery ?
            Często się mówi, że nie ma przyjaźni między kobietami a facetami. czyli albo
            milość albo łożko. gdyby tylko tak było to cholernie ubogie byłoby życie.

            Dla mnie jesli nie byłoby przyjazni z kobietą nie mowy o związku. chyba ze
            jestem nienormalny :)) he he
            jesli natomiast okaze sie ze to tylko przyjazn - to czy od razu znaczy
            upokorzenie kobiety ? że to tylko na osłodę ? KOBITY nie wpadajcie w paranoję ?
            macie jakies beznadziejne doswiadczenia z facetami skoro macie o nas takie
            nieciekawe zdanie.

            pozdrowienia,
            • Gość: lidya Re: pytanie do facetow... IP: *.dnz.paa.gov.pl 17.09.03, 11:15
              dla mnie też nie ma mowy o związku jeśli nie ma przyjaźni między kobietą i
              mężczyzną!!!
              wydaje mi się, że jednak w pytaniu yagu nie chodziło o to, a o coś zupełnie
              innego... facet chce być razem, czyli chce czegoś więcej, a nagle stwierdza, że
              dziewczyna jest super, ale bądźmy tylko przyjaciółmi?! to co chce przez to
              powiedzieć?! że naprawde zależy mu na przyjaźni???!!! ja myślę, że nie, bo
              jakby tak było to od początku chciałby się zaprzyjaźnić, a nie po tym, jak
              zapewniał, że chce być razem z nią. gadając takie bzdury po prostu chce dać
              kopa dziewczynie (delikatnie mówiąc)
              • mirandaa Re: pytanie do facetow... 19.09.03, 16:45
                kopa jak kopa....
                łatwiej mu będzie po takim tekście "zostańmy przyjaciółmi"

                nie chce z nią być a to leczy mu sumienie

                choć z drugiej strony kiedy dwie osoby się rozstaja i były ze sobą powinny
                pozostać w przysżłości przyjaciómi

                jeśli na kimś mi zależy nie wyobrażam sobie dalszegoi zycia be z tej osoby
                i malutkiego normalnego spotkania bez zobowiązań


                miranda
            • yagu kobity nie wpadajcie w paranoję 17.09.03, 17:01
              masz racje,ale w tym wypadku tak nie jest. facet nie ma odwagi nawet, żeby
              wyjaśnić sprawę osobiście. i co, też dlatego,żeby zycie nie było ubogie?
              tak, mam beznadziejne doświadczenia z facetami.


              pozdrawiam ;)
            • mirandaa Re: pytanie do facetow... 19.09.03, 16:50
              wiem, wiem wkońcu taka przyjaźń ma miejsce...
              i czujemy ją...
              i nie zepsujemy jej...


              swoja drogą dawna Cię nie słyszałam na forum

              miranda
    • komandos57 [...] 17.09.03, 17:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Lidya [...] IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.09.03, 18:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • komandos57 [...] 17.09.03, 18:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lidya Re: pytanie do facetow... 17.09.03, 18:32
            a widziałeś mnie ty stary dziadu, żeby nazywać pokraką????
            • yagu Re: pytanie do facetow... 17.09.03, 18:33
              chyba zbaczacie z tematu.....

              pozdro:))
              • lidya Re: pytanie do facetow... 18.09.03, 11:23
                ależ skąd, nie zbaczamy, takie właśnie są relacje kobieta-mężczyzna, więc chyba
                się ciesz, że ten Twój nie powiedział Ci spadaj, tylko, że ma problem, ale
                problem to on ma ze sobą, a nie z Tobą
            • komandos57 [...] 17.09.03, 18:37
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • lidya [...] 17.09.03, 18:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka