Dodaj do ulubionych

Zmeczenie...

IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.09.03, 19:43
Jestem zmeczona mezczyznami, ktorym chodzi tylko i wylacznie o zabawe. Moze
powinnam to nazwac pechem? Trafiam wylacznie na takich. Nawet nie potrafia
zakonczyc znajomosci w normalny sposob. Panowie znikajacy bez slowa...Czy tak
trudno powiedziec: "Sluchaj, to koniec"? Przynajmniej wiadomo na czym sie
stoi wtedy.
Zabawa, zabawa, zabawa-piekni dwudziestoparoletni, niedojrzali...Czy nie
byloby uczcziwej i latwiej, gdyby od razu, na poczatku, mowili, ze chodzi
wylacznie o rozrywke( przynajmniej im), mile spedzenie wspolnego czasu i ze
z tego nic wiecej nie powinno wynikac? Po co komplikuja innym zycie? Po co
sprawiaja wrazenie, ze moge liczyc na stworzenie "czegos" razem?
Nie powinno sie generalizowac, wsadzac wszystkich do jednego worka, bo
przeciez ludzie sa rozni, ale ja mam juz dosc. Moje doswiadczenia sprawily,
ze juz nie wierze mezczyznom. Nie wiem czy potrafie zaufac jeszcze raz.


I chyba juz nie chce...
myslipiatkowe
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend Re: Zmeczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 19:45
      tak, nie powinno się generalizować, ale też nie powinno sie zadawać z
      20parolatkami, jak sie ma 20 parę lat :)
      • Gość: myslipiatkowe Re: Zmeczenie... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.09.03, 19:47
        Hmm... trzydziestiolatkowie?

        Niech mnie ktos w kosmos wystrzeli. Odpoczne.
        • Gość: girlfriend Re: Zmeczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 00:03
          > Hmm... trzydziestiolatkowie?

          hahaha :DDD
          pudło!
          • jmx Re: Zmeczenie... 20.09.03, 00:11

            Ulubione liczby kobiety:
            42, 51, 80.

            - 51 milionów dolarów na koncie
            - 42 - stopnie gorączki
            - u 80-cioletniego męża.

            ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • Gość: girlfriend Re: Zmeczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 00:29
              > - u 80-cioletniego męża.

              a why zaraz męża, hihi?
              • jmx Re: Zmeczenie... 20.09.03, 00:54

                Dziołszka - spadek! Jak nie żona to testamentu trza, komplikacje mogą być!
                Ale jak Ty nie żona to sie nie znasz ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • r.richelieu Re: Zmeczenie... 20.09.03, 00:27
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > tak, nie powinno się generalizować, ale też nie powinno sie zadawać z
        > 20parolatkami, jak sie ma 20 parę lat :)

        no, girl masz absolutną rację
        30 to minimum
        • Gość: girlfriend ooo..ekskjuzemła ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 01:58
          > no, girl masz absolutną rację
          > 30 to minimum

          40 to minimum
          mówię Ci to ja permanentna girlfriend, hihi :)
    • jmx Re: Zmeczenie... 19.09.03, 19:52

      Oni nie "sparawiją wrażenia" oni tacy są. A chęć osiągnięcia celu sprawia, że
      różne rzeczy mówią by ten cel osiągnąć. I jeszcze jedno - są tacy, bo myślą,
      że tego się od nich oczekuje.

      A Girlfriend chodziło o bardziej 'wiekowych' niż trzydziestoletnich ;-)))))))
      Ale to też jest ryzyko, bo może się skonczyć jak na wątku u Ewaj7 (jeśli nie
      pomyliłam nicka).
      • Gość: myslipiatkowe Re: Zmeczenie... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.09.03, 19:57
        "Bardziej wiekowi" raczej mnie nie interesuja:) Chyba w ogole dam sobie spokoj.
        • jmx Re: Zmeczenie... 19.09.03, 19:59

          A toż czemu?
          Można trafić na ciekawe osobniki i w tej kategorii wiekowej ;-))))))))))))))
          Ale rzeczywiście, warto sobie "dać spokój" bo wtedy zazwyczaj trafiają się
          najmilsze chwile, zupełnie niespodziewanie :-)
          • Gość: girlfriend tak, zdecydowanie należy dać spokój ;)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 00:58
            Mężczyżni zaczynają się od czterdziestki.
            Kazdy mężczyzna poniżej czterdziestki jest wyjątkiem potwierdzajacym regułę :)
            • jmx Fanklub Seniora ;-D 20.09.03, 01:59

              Jak Ty będziesz miała czterdześci lat ta reguła będzie odrotnie brzmiała ;-))))
              Chociaż ten "po" musiał kiedyś zaczynać. Ale ja wiem - nieważne jak zaczyna,
              ważne jak kończy ;-)))))))
    • Gość: Imagine Re: Zmeczenie... IP: *.unl.edu 19.09.03, 19:59
      wydaje mi sie, ze to ty sidla zastawialas, nie oni.
      • Gość: myslipiatkowe Re: Zmeczenie... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.09.03, 20:09
        Nie zastawialam, po prostu spotykalam kogos i tyle.
        • Gość: girlfriend Re: Zmeczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 00:05
          Imagine chciał powiedzieć, że to Ty wybierasz :)
    • qw5 Re: Zmeczenie... 19.09.03, 20:29
      Podejrzewam, że tak jak łatwo kończą, tak tez i łatwo zaczynali, prawda ?

      Chłop musi się nachodzić, nastarać, momentami nawet zwątpić, wtedy bardziej
      szanuje to co zdobył. Choć pewno nie jest to 100% gwarancja.
      • Gość: myslipiatkowe Re: Zmeczenie... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.09.03, 20:35
        Niestety nie jest:(
    • qw5 Zaraz mnie tu Girlfriend ochrzani, 19.09.03, 20:49
      bo mamy skrajne zdania na temat mężczyzn. Ona by Ci poradziła ubóstwiać,
      wznosić na piedestał,itd.

      A może faktycznie jest tak, że przyciągamy swoją osobowością pewne typy i już.
      • Gość: myslipiatkowe Re: Zaraz mnie tu Girlfriend ochrzani, IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.09.03, 21:02
        O tym nie pomyslalam ( o przyciaganiu pewnych typow). Malo to pocieszajace, ale
        coz.
        Nie bede sie jednak uzalac nad soba. Moze kiedys spotkam ta odpowiednia osobe,a
        tymczasem zajme sie soba:)))
        Dzieki za posty:))))
        pozdrawiam
        mysli
      • Gość: girlfriend a czemu masz inne zdanie o mężczyznach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 00:18
        ale z tym przyciąganiem takich czy innych pewnie tak jest właśnie.
    • cossa Re: Zmeczenie... 19.09.03, 22:58
      jesli przychodzi zmeczenie
      to trza odpoczac i ruszyc dalej ;))

      i moze.. przestac szukac?
      po prostu zyc ;)

      pozdrawiam
      cossa
      • myslipiatkowe Re: Zmeczenie... 19.09.03, 23:14
        cossa napisała:

        > jesli przychodzi zmeczenie
        > to trza odpoczac i ruszyc dalej ;))
        >
        > i moze.. przestac szukac?
        > po prostu zyc ;)

        Heh...Cossa, wlasnie sobie tak zamiaruje:) Zyc i inwestowac w siebie.
        pozdrawiam
        >
        > pozdrawiam
        > cossa
        • cossa Re: Zmeczenie... 19.09.03, 23:16
          Popieram ! ;)))
          Byle konsekwetnie i do przodu ;)

          pozdrawiam
          zyczac wszystkiego dobrego ;)))

          cossa

          myslipiatkowe napisała:


          > Heh...Cossa, wlasnie sobie tak zamiaruje:) Zyc i
          inwestowac w siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka