16.07.08, 05:57
kiedy słysze to słowo w ustach psychologa i jego naśladowców,odmie-
niane na wszystkie strony,udzielamy wsparcia,tu potrzebne jest wspar
cie,koniecznośc wsparcia,bez wsparcia nie da rady,od jutra zaczyna-
my wsparcie,złamał rękę i konieczne jest wsparcie,syn zginął i oczy
wiście udzielimy mu wsparcia i bla,bla, więc kiedy słyszę słowo
wsparcie to ślina namnaża mi się w ustach,gardle i mam odruch wymiot
ny. Co to za choroba ?
Obserwuj wątek
    • malakas Re: wsparcie 16.07.08, 06:56
      To czy tzw. wsparcie wspiera wspieranych nie ma kompletnie żadnego
      znaczenia. Grunt by wspierało wspierających. Ofiara wspierania jest
      oczywiście niezbędna, bo bez niej wspierający nie otrzymywali by
      wsparcia, głównie finansowego.
      Wspieranie wchodzi w krew. Nawet tutaj niedawno niektózy zawodowi
      wpsieracze mocno sie zdziwili, gdy niedoszła kandydatka na wspieraną
      oświadczyła znienacka, że ewentualne wspieranie ma w głębokim
      poważaniu.
      WSPIERACZE NA MADAGASKAR!
    • mona.blue Re: wsparcie 16.07.08, 12:39
      Pewnie jesteś mocny psychicznie, nie przechodzisz żadnej traumy, to
      i wsparcie jest Ci niepotrzebne. Słabszym osobom jednak jest
      potrzebne. :)
      • womania Re: wsparcie 16.07.08, 12:53
        ale to wlasnie slabsze psychicznie lubia udzielac wsparcia. bo maja
        nieustanne poczucie odpowiedzialnosci wobec swiata otrzymane w darze
        od rodzicow.

        ja tez tak mialam - DO DZIS. dzis odkrylam ze NIC NIE MUSZE!!! poza
        dawania radosci mojemu dziecku i spraw przyziemnych.

        super uczucie!!
        • mona.blue Re: to prawda :) 16.07.08, 19:59

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka