Dodaj do ulubionych

Wyprawy w przeszlosc

02.10.03, 12:01
Jak daleko zaszliscie?
Tea
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 13:56
      tea_time napisała:

      > Jak daleko zaszliscie?
      > Tea


      do Big Bangu
      • ivek1 Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 13:59
        r.richelieu napisała:

        Ciiiiiiii :I
        dzien szosty - wlasnie robi hipopotama i zajace

        • tea_time Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 14:01
          Ok, Figlarze, widze, ze dzis Wasz dzien:)
          Usmiechniete pozdrawiam:) Tea
        • r.richelieu Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 14:10
          ivek1 napisał:

          > r.richelieu napisała:
          >
          > Ciiiiiiii :I
          > dzien szosty - wlasnie robi hipopotama i zajace
          >


          noc szósta: hipopotam zjadł zające, ale zając za bardzo fikał, hip się udławił
          i oddał cezarowi co cesarskie. Tak hipopotamy stały się roślinożerne
          • ivek1 Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 14:15
            r.richelieu napisała:

            > noc szósta: hipopotam zjadł zające, ale zając za bardzo fikał, hip się udławił
            > i oddał cezarowi co cesarskie. Tak hipopotamy stały się roślinożerne

            Tak dodalbym jeszcze, ze dlatego lubia siedziec w wodzie/błocie. Tam
            przynajmniej sa pewne ze nie spotkaja zajaca

            • tea_time Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 14:24
              To ja juz nic nie rozumiem..., dlaczego hipcie sa takie grube, przeciez bloto
              odchudza. Czytalam w "Pani domu":) Tea
              • ivek1 Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 14:40
                tea_time napisała:

                > To ja juz nic nie rozumiem..., dlaczego hipcie sa takie grube, przeciez bloto
                > odchudza. Czytalam w "Pani domu":) Tea

                Juz wyjasniam:

                Lezy sobie tata hipek w blocku bedzie juz dwa tygodnie. Blogosc, slonce. Hhmmm.
                Relaks.
                W 3 tygodniu zaczal jezdzic wokol niego jego syn (mniejszy i szczuplejszy
                hipek). Nagle tata hipcio slyszy wrzask mlodego i nastpene lkanie, a po chwili:
                - Tato zepsul mi sie rower naplaw go plosze.
                Hipek wlasciwy czyli ojciec:
                -No i teraz rzuc to wszystko i naprawiaj mu rower.

                • tea_time Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 14:47
                  Ej, moze wystarczy odpiac boczne kolka, hm?:)
                  Tea
                  • ivek1 Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 14:57
                    tea_time napisała:

                    > Ej, moze wystarczy odpiac boczne kolka, hm?:)
                    > Tea

                    Ale, ale awaria byla znacznie powazniejsza :D

                    • tea_time Re: Wyprawy w przeszlosc/nt 02.10.03, 15:24
                      Czy leci z nami pilot?;)
                      Tea
            • r.richelieu Re: Wyprawy w przeszlosc 02.10.03, 15:03
              ivek1 napisał:

              >>
              > Tak dodalbym jeszcze, ze dlatego lubia siedziec w wodzie/błocie. Tam
              > przynajmniej sa pewne ze nie spotkaja zajaca
              >


              dzień siódmy; Bóg stworzył błoto spluwając na hipopopotama widząc jego
              rozstrój żołądkowy
              • Gość: girlfriend Re: Wyprawy w przeszlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 15:59
                > dzień siódmy; Bóg stworzył błoto spluwając na hipopopotama widząc jego
                > rozstrój żołądkowy

                a że dni jest tylko siedem, to i poza błotem za wiele zabawek nie zdążył nam
                zrobić :)
                • Gość: namarie Re: Wyprawy w przeszlosc IP: 213.17.175.* 03.10.03, 08:04
                  zdążył.

                  Mężczyznę ;P
                  • alfika Re: :)))))))))))))) (n/t) 03.10.03, 08:57

                  • Gość: girlfriend Re: Wyprawy w przeszlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 10:13
                    myślałam że to nas zrobił im ;P
                    • alfika Re: Wyprawy w przeszlosc 03.10.03, 10:23
                      Niemożliwe!
                      Przecież - biorąc pod uwagę przekręcenie przez kultury patriarchalne historii
                      najstarszych dziejów, co jest procesem naturalnym, niemniej oczywistym -
                      kobieta powstała pierwsza.
                      Nie mogła więc zabawka powstać przed użytkownikiem.
            • m.malone Re: Wyprawy w przeszlosc 03.10.03, 09:09

              A morał:
              "Strzeżcie sie zajęcy, bo wpadniecie w błoto"
              MM
              __

              Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
              - irlandzkie (podobno)
              • vicca Re: Wyprawy w przeszlosc 03.10.03, 09:11
                A nie wiem czemu?
                To takie miłe zwierzątka.
                A błoto - jak już napisała Tea - ma wybitne działanie odpręzająco -
                relaksująco - odchudzająco - upiekszające.
                Zwłaszcza gdy pochodzi z rejonu Morza Martwego.
                • vicca PS 03.10.03, 09:11
                  No, lae w Morzu Martwym dotychczas hipopotamów nie zaobserwowano ;)

                  V*
                  • m.malone Re: PS 03.10.03, 09:22
                    vicca napisała:

                    > No, lae w Morzu Martwym dotychczas hipopotamów nie zaobserwowano ;)
                    >
                    > V*
                    >
                    MM jest zastrzeżone dla istot wyższych. Zwłaszcza ze po nim podobno można
                    chodzić:)
                    Pozdrawiam
                    MM
    • vicca Re: Wyprawy w przeszlosc 03.10.03, 08:06
      Do "szlachetni rycerze i wy piękne damy..."

      ;)
      Ale ciągle zmierzam dalej!

      Pzdr ciepło Vicca
    • alfika Re: Wyprawy w przeszlosc 03.10.03, 09:19
      Na pewno do momentu, kiedy jako 5latka uczyłam dziewczynkę z sąsiedztwa nosić
      butki nawet w piaskownicy.
      Nie chciała.
      Więc je zabrałam i wrzuciłam w 2metrowe pokrzywy.
      Dziadek z sąsiadem przeszukali pokrzywy, oj.
      Bez skutku zresztą.
      Potem pamiętam, jak uciekałam przed własnym dziadkiem, ale minę miał straszną!

      Nie.
      Jeszcze wcześniej pamiętam, jak jako 3 latka zjadłam babci tabletki na serce -
      bo były w słodziutkiej polewie jak witamina C.
      Zrobili mi płukanie żołądka :(

      I jeszcze pamiętam, jak uciekałam przez okno w przedszkolu na dwór.
      Karne leżakowanie.

      I jak tłumaczyłam, że dziadek się zarył i się spóźni na obiad - babcia uparcie
      rozumiała to, co słyszała: że dziadek się zalał...
      Miałam poczucie misji i strasznie chciałam, żeby zrozumieli, o czym mówię.

      Nie, jeszcze wcześniej pamiętam - jak miałam 2 lata, to miałam nianię. Pamiętam
      jak mi dawała kredki do rysowania.
      Doskonale czułam, że nie cieszyła się, jak wstawałam rano ;PPP
      • m.malone Re: Wyprawy w przeszlosc 03.10.03, 09:33

        Alfika:

        >I jeszcze pamiętam, jak uciekałam przez okno w przedszkolu na dwór.
        >Karne leżakowanie.

        Boszszsz... Karne leżakowanie.
        Zmora i mojego wczesnego dzieciństwa. Tyle, że nie można było uciec. Pilnowały
        antyterorystki - zakonnice
        MM
        __

        Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
        - irlandzkie (podobno)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka