Dodaj do ulubionych

jak oderwac sie od przeszlosci?

16.01.02, 12:00
jestem w zwiazku, ktory niczego mi nie daje. probuje to zmienic , skonczyc z
tym i zaczac nowy, wspanialy, jestem zakochana.nie moge wypowiedziec tych
bolacych mojego partnera slow. ale ja do partnera nic nie czuje. wiec dlaczego?
dlaczego mija moje zycie, ktos czeka, cierpi a ja jestem wciaz nijaka?
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: jak oderwac sie od przeszlosci? 16.01.02, 12:07
      Chyba lepszym pytaniem by bylo: "czego sie obawiasz?"

      No wiec: czego sie boisz?
    • Gość: skło Re: jak oderwac sie od przeszlosci? IP: 217.96.109.* 16.01.02, 12:38
      Jaką ja mam podobna sytuacje do Twojej! Z tym, że ja już jestem zareczona. Tuż
      po tym doszłam do wniosku, że to nie jest ten właściwy i co ja mam tera zrobić?
      On mnie kocha i tylko czeka na to aż wyznaczę datę ślubu. A ja wciąż zwlekam
      licząc po cichu, że jeszcze spotkam kogoś kogo pokocham wielką namiętną
      miłościa. Wiem, że nie jestem w porządku w stosunku do swojego narzeczonego nic
      mu o tym nie mowiąc, ale nie potrafię zdobyć się na odwagę. Panicznie boję sie
      samotności. I czy w wieku 24 lat jeszcze spotka mnie prawdziwa miłość!
      Pozdrawiam
      • Gość: charlie Re: jak oderwac sie od przeszlosci? - skło IP: 217.11.133.* 16.01.02, 12:43
        Czy Ty nie przesadzasz??????? 24 lata, a mówisz jak byś miała ze 40 , nie
        obrażając nikogo. Wolisz zniszczyc Wasz związek jak będziecie po ślubie i byc
        może na świat przyjdą dzieci. Naco czekasz, jeżeli go nie kochasz??? Czy
        znajdziesz prawdziwą miłość. Skoro jej nie masz to i tak nie masz nic do
        stracenia.
      • Gość: balbina Re: jak oderwac sie od przeszlosci? IP: *.pekao.com.pl 16.01.02, 12:45
        Gość portalu: skło napisał(a):

        >I czy w wieku 24 lat jeszcze spotka mnie prawdziwa miłość!

        Cha, cha, cha. Faktycznie, prawie że stoisz nad grobem, w takim wieku miłość to
        ewenement, doprawdy.
        A tak poważnie, to wydaje mi się, że dopiero teraz można oczekiwać "prawdziwej"
        miłości.


      • kwieto Do sklo 16.01.02, 13:17
        Dramatyczne pytanie: "czy w wieku 24 lat mozna jeszcze spotkac prawdziwa
        milosc?" Kurcze, a pewnie w wieku 30 lat, to juz wogole tylko czekac na
        emeryture i brac przymiarki do trumny... Moj wuj zakochal sie ostatnio, ma
        okolo 40stki...

        A ja mysle, ze to dramatyczne pytanie, to tylko usprawiedliwianie wlasnego
        wygodnictwa.

        Nie wiem jak Ty, ale ja dziwnie sie czuje oklamujac kogos, szczegolnie jesli
        chodzi o uczucia. Naprawde wole byc sam (mam 25 lat, wiec w Twoich kategoriach
        - zadnych szans na milosc - emeryt) niz zyc z kims kogo bez ustanku oszukuje.
        Mam za duzo szacunku do siebie, i do tego kogos.

        Moze zastanow sie, skad sie bierze ten "paniczny strach przed samotnoscia"
        zamiast wiecznie klamac?
      • tool1 Re: jak oderwac sie od przeszlosci? do SKŁO 16.01.02, 20:12
        napisz do mnie maila to Ci cos powiem... Dla ulatwienia dodam, ze mialem
        podobna sytuacje. Szczegoly potem.
    • Gość: charlie Re: jak oderwac sie od przeszlosci? IP: 217.11.133.* 16.01.02, 12:40
      nieszczesliwa napisał(a):

      > jestem w zwiazku, ktory niczego mi nie daje. probuje to zmienic , skonczyc z
      > tym i zaczac nowy, wspanialy, jestem zakochana.nie moge wypowiedziec tych
      > bolacych mojego partnera slow. ale ja do partnera nic nie czuje. wiec dlaczego?
      > > dlaczego mija moje zycie, ktos czeka, cierpi a ja jestem wciaz nijaka?


      Skoro Twój związek nic Ci nie daje , a tylko męczy to po prostu zamkij dzwi i
      odejdź. Bedzie to bardzo bolało Twojego faceta, ale w dłuższej perpektywie bedzie
      s stosunku do Niego sprawiedliwsze. Im szybciej mu to powiesz tym mniej będzie go
      to bolało

      • kwieto Re: jak oderwac sie od przeszlosci? 16.01.02, 13:19
        wolalbym, zeby mnie bolalo teraz, niz gdyby za piec lat okazalo sie, ze caly
        ten okres byl jednym wielkim oszustwem - wtedy boli jeszcze bardziej. A jesli
        ktos wierzy, ze bedzie potrafil do konca zycia klamac - podziwiam za
        samozaparcie... I wspolczuje, bo wg mnie to jest swietna metoda, zeby samemu
        sobie zamienic zycie w pieklo...
    • Gość: Dora Re: jak oderwac sie od przeszlosci? IP: 212.244.205.* 16.01.02, 14:01
      może dlatego że rachunek strat i zysków się nie zgadza
    • Gość: ida Re: jak oderwac sie od przeszlosci? IP: *.csk.pl 16.01.02, 14:34
      no dobrze, że mi przypomnieliście, tak mi się cały czas zdawało, że o czymś
      zapomniałam, a tu przecież trza już sobie trumnę szykować

      teraz to juz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, ale na przyszłość nie pakuj
      się w związek z facetem do którego nic nie czujesz, tylko po to aby być z kimś

      no i wydaje mi się im szybciej się rozstaniecie tym lepiej, bo jeśli jest tak
      jak piszesz to nie ma sensu tego ciągnąć i należy oderwać się od przeszłości
      jednym cięciem
    • saami Re: jak oderwac sie od przeszlosci? 16.01.02, 20:53
      nieszczesliwa napisał(a):

      > jestem w zwiazku, ktory niczego mi nie daje. probuje to zmienic , skonczyc z
      > tym i zaczac nowy, wspanialy, jestem zakochana.nie moge wypowiedziec tych
      > bolacych mojego partnera slow. ale ja do partnera nic nie czuje. wiec
      dlaczego?
      >
      > dlaczego mija moje zycie, ktos czeka, cierpi a ja jestem wciaz nijaka?

      ...bo na razie jestes ZAKOCHANA i nie jestes pewna, czy gdy ta fascynacja minie
      szara codzienna milosc bedzie tym, czego tak naprawde chcesz, a zwiazek, ktory
      teraz masz, tak do konca nie jest zly, bo nadal cos Cie w nim trzyma...

      Poczekaj az minie stan zakochania i wtedy na "trzezwo" ocen, czy aby na pewno
      CHCESZ odrywac sie od przeszlosci.
    • fragola Re: jak oderwac sie od przeszlosci? 16.01.02, 20:56
      Trudno mi dawać podobne rady, bo zdaję sobie sprawę,że każdy jest inny i musi
      sam uporać się z problemem i konsekwencjami swojej decyzji.Piszesz,że jesteś w
      związku,w którym uczucia do partnera już nie ma a Ty jesteś zakochana w
      innym.Czy Twój chłopak nie czuje tego? Na co czekasz? Na pewno boisz się go
      zranić,ale z tego powodu zamierzasz tkwić w takim układzie? Ja niedawno
      rozstałam się z chłopakiem,bo wypaliło się coś między nami.Coraz bardziej
      oddalałam się od niego.I odeszłam nie dlatego,że jest ktoś inny,ale dlatego,że
      nie było silnej emocjonalnej więzi.Pozdrawiam i życzę dobrej(dla Ciebie )
      decyzji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka